Dodaj do ulubionych

Mi-tologia

IP: *.nd.e-wro.net.pl 02.08.03, 07:57
Gratuluję p. Joasi znakomitego s...ęzykowego. Już dawno tak
mnie nic nie ubawiło. Mamy tylu badaczy różnych zjawisk
jezykowych, ale trzeba mi było aż Szczepkowskiej, która
znakomicie uchwyciła osobliwą manierę językową. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • yuna Re: Mi-tologia 02.08.03, 09:29
      śliczna komunikacja, rodem sprzed kilku dni.
      idę po ulicach OBCEGO miasta, mapa w ręku, rozglądam się.
      zatrzymuje się auto, zza szyby którego pani pokrzykuje do mnie:
      -czy jest tu jakiś mc'donald?
      -nie wiem, nie jestem stąd - rzekłam grzecznie.
      -no ale może jest tu jakiś mc'donald? - zirytowana pani
      powtórzyła pytanie.

      nie zdążyłam odpowiedzieć. zielone światło zmusiło panią do
      poszukiwań mc'donalda na drugim brzegu skrzyżowania.
    • Gość: miłka Re: Mi-tologia. Bardzo śmieszne. Dzięki.nt IP: *.chello.pl 02.08.03, 11:48
    • Gość: jendza Re: Mi-tologia IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 02.08.03, 12:36
      Szanowna Pani Joanno!

      Znakomity kawalek:))).
      Musze powiedziec, ze stale czytuje Pani teksty w GW,
      ostatnio bylo ich brak, ale WARTO bylo czekac!

      Widzi mi sie, ze byloby nie od rzeczy zebrac co nieco
      i wydac w postaci ksiazkowej.
      Prosze wybaczyc, jesli takowa edycja juz wyszla, a ja
      nie wiem, bo nie jestem na biezaco...

      NIe moge tez sie oprzec refleksji, ze z kazdym tekstem
      przybywa Pani sprawnosci we wladaniu piorem, ale przede
      wszystkim wiary w siebie:))) - same z tego tylko
      korzysci dla nas, czytelnikow...:)))!

      Zyczac dalszych sukcesow pozdrawia serdecznie
      jendza
    • panidalloway Re: Mi-tologia 03.08.03, 12:45
      Proszę mi tylko nie myśleć, że Pani nie uwielbiam!
    • niedzwiedziczka Re: Mi-tologia 03.08.03, 18:33
      Jak zwykle świetny tekst o zwykłym życiu :)
      • Gość: Lena Re: Mi-tologia IP: 80.48.96.* 03.08.03, 21:23
        To je mi dobre :))))
        Pani Szczekowska ma rację, to jest takie "osobiste" widzenie świata, zjawisk,
        zdarzeń i "osobiste" jego odbieranie. To raczej kompleks niż maniera.
    • Gość: KR$ To nie maniera jezykowa... IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 05.08.03, 11:53
      ...tylko podejscie do zycia, przez 'ja'. Czyli - wlasnie
      egotyzm - licze sie tylko 'ja', tylko 'ja' mam cos do
      powiedzenia, przezywam i odczuwam tylko 'ja', rozwaliles sobie
      glowe - dlaczego 'mi' to zrobiles...

      Takie poj... czasy, ze wiekszosc mysli tylko o sobie.
      • the_dzidka Re: To nie maniera jezykowa... 05.08.03, 13:35
        Ale jeśli chłopak mówi dziewczynie "żebyś mi się tylko nie rozchorowała" - czy
        to nie brzmi tak czulej i bardziej osobiście? :-)
        • Gość: kratka Re: To nie maniera jezykowa... IP: *.ne.client2.attbi.com 06.08.03, 03:58
          Pani Joasiu,
          Trafila pani w sedno. "Jaicyzm" kwitnie i sie panoszy. Doskonaly tekst. Prosimy
          o wiecej.
          Pozdrowienia
    • Gość: ona AVE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.03, 19:28
      Ave Humor Pani Joanny! :)
      pozdrawiam
    • Gość: belfer Re: Mi-tologia i inne schorzenia IP: *.nas1.cincinnati1.oh.us.da.qwest.net 21.08.03, 22:07
      Pani Joanno,

      Ciesze sie bardzo, ze wrocila Pani do Wysokich Obcasow po
      krotkim spieciu z Janda i ze moge zwowu czytac Pani urocze
      teksty.

      Bywam w Polsce dosc rzadko, i zauwazylem wiele dziwnych manier
      jezykowych, ktore pojawily sie przez ostatnich kilkanascie lat.

      1. Zawsze po przylocie smiesza mnie scenki w sklepach w
      Warszawie (nie wiem, czy to zjawisko ogolnopolskie).
      Oto wchodzi sobie kobieta i mowi "Dzien dobry?". Ciekaw jestem,
      od kiedy zaczeto to akcentowac jako pytanie, i dlaczego? Czyzby
      jakas niepewnosc, czy ten dzien rzeczywiscie jest dobry?

      2. O "top" modelkach po "liftingach", czasem w towarzystwie "top
      biznesmena" bez "seksapilu" albo "lobbysty" nie chce mi sie
      nawet pisac. (Wszystkie cytaty z kolorowego pisma w jezyku niby-
      polskim, ktore podeslala mi corka, pewnie troche na zlosc :-))

      Pozdrowienia
      belfer
      • Gość: Gal Re: Mi-tologia i inne schorzenia IP: *.knc.pl 21.08.03, 23:17
        Gość portalu: belfer napisał(a):

        {...}> Bywam w Polsce dosc rzadko, i zauwazylem wiele dziwnych manier
        > jezykowych, ktore pojawily sie przez ostatnich kilkanascie lat.
        >
        > 1. Zawsze po przylocie smiesza mnie scenki w sklepach w
        > Warszawie (nie wiem, czy to zjawisko ogolnopolskie).
        > Oto wchodzi sobie kobieta i mowi "Dzien dobry?". Ciekaw jestem,
        > od kiedy zaczeto to akcentowac jako pytanie, i dlaczego? Czyzby
        > jakas niepewnosc, czy ten dzien rzeczywiscie jest dobry?

        Przyznam się, że pytającego "zawieszania" głosu na "dzień dobry" nie
        zauważyłem. Czy zawsze przylatujesz do Poznania?



        >
        > 2. O "top" modelkach po "liftingach", czasem w towarzystwie "top
        > biznesmena" bez "seksapilu" albo "lobbysty" nie chce mi sie
        > nawet pisac. (Wszystkie cytaty z kolorowego pisma w jezyku niby-
        > polskim, ktore podeslala mi corka, pewnie troche na zlosc :-))


        "Seksapil to nasza broń kobieca" to piosenka z 20-tych czy 30-tych lat
        ubiegłego wieku? Była chyba napisana w języku polskim? A Ty, jak wnioskuję z
        postu (czy wolno "z postu"?), wyjechałeś kilkanaście lat temu? Mój kolega,
        anglista z wykształcenia a emigrant z wyboru twierdzi, że będąc więcej niż dwa
        lata poza krajem swojej emigracji nie śmiał by wyrokować o poprawności
        jakiegoś wyrażenia. Uważa, że język ewoluuje cały czas, zmienia się, również
        zapożyczając z innych języków i, że jest to naturalne...

        "Belferstwo" jednak jest chyba ponadczasowe i niezmienne.

        PS. Co, w języku polskim znaczy ":-))"?
        ---------------------------------------------------------------------------

        Artykuł jest zabawny i świadczy o językowym wyczuleniu autorki. Użycie "mi"
        nie ma jednorodnej proweniencji. Bywa wyrazem egotyzmu... miłości... troski o
        kogoś (choć zawoalowanej). Szczepkwska skupiła się na jednym - i to jest Jej
        prawo - prawo felietonistki.
        W życiu codziennym popełniamy znacznie więcej koszmarków językowych.
        :)

        Pzdr.
        Gal


        >
        > Pozdrowienia
        > belfer
        • Gość: belfer Re: Mi-tologia i inne schorzenia IP: *.nas1.cincinnati1.oh.us.da.qwest.net 22.08.03, 02:52
          W odpowiedzi Galowi:

          1. Jakiego Poznania???

          2. Czy gdybym byl uzyl pseudonimu "Fast Rodney", to zamaist
          belferstwa skojarzyloby Ci sie cos innego?

          3. Szkoda, ze Twoj kolega emigrant juz po 2 latach traci
          wyczucie jezyka.

          Be cool
          Fast Rodney
    • Gość: ewab zdarza się IP: *.satfilm.net.pl / 10.0.17.* 12.09.03, 22:37
      i mnie
      bede sie bardziej kontrolowac :)
    • Gość: TUSIA Re: Mi-tologia IP: *.unifr.ch 05.10.03, 19:41
      Wspanialy felieton, usmialam sie do lez, gratuluje Pani zarowno
      wspanialego talentu aktorskiego jak i literackiego. Dodam, ze
      ostatnio uslyszalam od mojej sasiadki opowiadajacej o
      upodobaniach kulinarnych meza: " Co ?! Nalesniki ! Przeciez on
      MI tego nie bedzie jadl !". Serdecznie pozdrawaim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka