Gość: lola
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.08.03, 23:50
Rany, pojutrze wybieram sie na urlop, niestety musze pociagiem 600 km, ja
nie wiem jak to przezyc, i jeszcze z dzieckiem, auuuu... W tamtym roku
miałam serdecznie dosc, to sajgon jakis, jak tam niewygodnie, brudno, no po
prostu tragedia. Urwe łeb mojemu, ze pozbawił mnie komfortu dojazdu autem,
rany, a potem to jeszcze 2 godz czekania rano na PKS. Pojechałabym sama
autem, ale po pierwsze bede po 8 godz pracy, po drugie ze wzgledu na kłopoty
ze wzrokiem nie moge prowadzic w nocy, a z kolei nie chce wyruszyc rano w
poniedziałek, bo szkoda dnia , a urlop tylko 6 dzionków. Sorry ale musiałam
to napisac, jak ja nie lubie PKP!!!