peter_bz
26.12.07, 19:47
Witam.
Sytuacja jest taka.
Od pary tygodni moja dziewczyna planowała wyjazd w góry na Sylwestra.
Ja nie byłem chętny bardzo ale mnie namówiła w końcu. Powiedziała że pożycza
mi na ten wyjazd 500 zł.
Nie chciałem, m.in. bo wieidziałem,że zaraz, parę dni po Nowym Roku mam wyjazd
d o pracy za granicę. I ch iałem się do niego przygotować.
Gdy się rozchorowałem 2 tygodnie temu-to znowu przedstawiłem swoje wahania etc.
Ale Ona dalej mnie namówiła.
Brałem antybiotyki. Skonczyłem brać w niedzielę. A na Swięta i teraz znowu
fatalnie się poczułem :(. Mam gorączkę, gardło mnie strasznie boli i mam katar.
Znowu kiepsko się czuję.
A wyjazd w te góry jest już w ten piątek. Kasa wpłacona. A ja tak kiepsko to
dawno się nie czułem-psychicznie. BO juz się wyleczyłem, dziewczyna czekała i
zapłaciła za ten wyjazd, a ja znowu przed wyjazdme się rozchorowałem :( A
wyjazd za granicę w piątek za tydzień.
I co ja mam teraz robić?? Kasę nie wiem czy da się wycofać dzień przed
wyjazdem :(...
Czy jako dziewczyny byłybyście bardzo złe na takiego partnera ??? Że znowu się
rozchorował i nie chce jechać?
P.S. 1. Nawet jakby co byłbym w stanie oddać jej tę kasę-nawet gdyby została
stracona (poźniej)
2. Bardzo Ją kocham.