mamalgosia Re: Etyka in vitro 11.08.03, 11:24 Myslałam, ze może w tym wątku ędzie jakaś sensowna dyskusja,ale widzę, że chamstwo i wulgaryzmy. Szkoda, bo temat ważny Odpowiedz Link Zgłoś
piotrkwiat Re: Etyka in vitro 11.08.03, 11:30 Masz rację, że temat jest ważny. Ale czy nie zauważyłaś, że ludzie są po prostu wściekli na to co się dookoła dzieje. Jak można być spokojnym i rzeczowo dyskutować kiedy ludzie pokroju Radziwiłła wygadują takie bzdury. A co gorsze ci pseudo lekarze naprawdę chcą zablokować metodę in vitro. To przecież przeczy wszelkim światowym standardom i cofa nas do epoki kamienia łupanego. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Etyka in vitro 11.08.03, 12:00 Dlaczego etyka jest poglądem z epoki kamienia łupanego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Etyka in vitro IP: *.speed.planet.nl 11.08.03, 12:28 Nie etyka jest poglądem z epoki kamienia łupanego, tylko takie zachowania nas do tego cofają. Chyba nie bardzo zrozumiałaś o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka A jakie zachowania... IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 17:13 Bo to na razie ja zostalam ostro zaatakowana pomimo ze - o dziwo jestem za in vitro..Tylko osmielilam sie pokazac inne aspekty medalu.. To gdzie ten kamien lupany i gdzie ciemnota? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Etyka in vitro IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 11:44 " Jak pan rozumie art. 39? - pytamy Konstantego Radziwiłła, prezesa Naczelnej Izby Rady Lekarskiej. - Lekarz nie powinien zastępować Boga i decydować - ty będziesz żył, a ty nie. W stosowanej dziś technice tzw. zapłodnienia in vitro nie do zaakceptowania jest nie tyle fakt, że życie powstaje w probówce, ale rola lekarza - osoby wybierającej zarodek "zasługujący" na przeżycie. " Najpierw niech pan Radziwiłł udowodni istnienie Boga, a dopiero później używa go jako argumentu w dyskusji. Manipulacja, jakiej dopuszcza się pan Radziwiłł nazywa się sofistyką, ale przede wszystkim jest to wyjątkowa bezczelność. Nie życze sobie aby oszust i manipulant przewodniczył radzie lekarskiej, bo to podważa moje zaufanie (i nie tylko moje) do całego świata lekarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Etyka in vitro 11.08.03, 12:03 Typowo postmodernistyczny materializm: czego nie da się udowodnić, tego nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Etyka in vitro IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 13:09 mamalgosia napisała: > Typowo postmodernistyczny materializm: czego nie da się udowodnić, tego nie ma To jest podejście racjonalne. Jeżeli nie mamy dowodu,że coś istnieje, nie powinniśmy tego brać pod uwagę. A ci którzy wierzą w Boga albo innego stwora chyba mają tzw. sumienie i sami nie powinni robić tego, co ich Bogu niemiłe. Prawo do tego nie jest potrzebne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Etyka in vitro IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 22:57 mamalgosia napisała: > Typowo postmodernistyczny materializm: czego nie da się udowodnić, tego nie ma A co proponujesz w zamian? Myślenie życzeniowe? Coś jest, bo życzysz sobie aby było? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Etyka in vitro IP: *.gozg.com.pl / 192.168.34.* 11.08.03, 12:33 A może zamiast obrażać inaczej myslących zastanowić się nad krytykowaną wypowiedzią, np. p. Radziwiłła. Przecież gdyby zapładniać in vitro tylko jedną komórkę jajową nie byłoby problemów z przechowywaniem i późniejszym niszczeniem "nadmiarowych" komórek zapłodnionych. To oczywiście pewnie trudniejsze, ale myślę, że technika jest już tak daleko, że mogłaby sobie z tym poradzić. Może to tylko wygodnictwo z zapładnianiem od razu większej ilości komórek jajowych. Poza tym jeśli dobrze pamiętam, był chyba w Newsweeku artykuł, który opisywał problemy z zarodkami przechowywanymi w niskich temperaturach, więc chyba nie tylko od strony etycznej są problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Tylko jedna to tez za malo.. IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 12:51 Trzeba nad tym pomyslec i znalezc zloty srodek - jak zwykle.. A z przechowywaniem problemy jak najbardziej- zwlaszcza z racji na poziom wymaganych temperatur i inne warunki.. Zreszta w chwili obecnej w wielu Panstwach wymagana jest decyzja rodzicow do ´usuniecia´zarodkow.. to tez zrozumiale ale i wiele spraw komplikuje i nie jest to problem bez znaczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIN Re: Etyka in vitro IP: hpcache:* 11.08.03, 13:08 Pewnie, że wygodniej i bardziej "etycznie" byłoby gdyby podawało się tylko jedna komórkę, ale: 1) bardzo często organizm kobiety odrzuca takie zarodki, więc za jednym razem podaje się 2 lub 3, zwiększając prawdopodobieństwo ciąży. 2) kobieta przed zabiegiem in-vitro podawana jest kuracji hormonalnej i organizm wytwarza tych komórek więcej, aby móc próbować po pierwszym niepowodzeniu (patrz pkt.1) 3) cały proces niesie za sobą duże koszty (6-10 tys. zł - nie ma refundacji) i jak już ktoś uzbiera tyle kasy to chciałby wykorzystać wszystkie możliwe próby a nie 1 i koniec. To tylko kilka moich uwag człowieka trochę zainteresowanego w temacie. Z góry przepraszam jeśli gdzieś się pomyliłem. Reasumując jeżeli rodzice chcą mieć dziecko a nie mogą, to nie można pozbawiać ich tej szansy. Jak już pisałem parę komentarzy wcześniej: PANIE RADZIWIŁŁ - DO DUPY Z TAKIM KODEKSEM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Etyka in vitro IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 13:29 Prosciej sprawe rozwiazac inaczej.. Kodeks faktycznie moze utrudniac zabiegi a to okrutne.. i bez sensu.. Jeden zarodek to za malo- to fakt. Lekarz ma obowiazek wybrac najsilniejszy, taki ktory ma najwieksze szanse na przetrwanie i zagniezdzenie sie w macicy.. to nie tak trudno ocenic i nie ma w tym zabawy w Boga.. Jesli mimo to zarodek zostanie odrzucony pozostale powinny byc przechowywane- jednak w czym bede kontrowersyjna poki co za pieniadze rodzicow.. To oni powinni tez uswiadamiac sobie istnienie tego problemu i tych konsekwencji.. Zadanie od Panstwa placenia za takie zabiegi to tez chore..i manipulacja lewacka... Kolejne ochlapy.. wiadomo - budzet nie z gumy a wazne tez zeby wspomoc rodzicow, ktorzy maja dzieci juz urodzone np z wadami serca... I Ci musza miec szanse pomocy dzieciom nawet jesli ich na to nie stac.. To jest wlasnie ta istotna umiejetnosc podejmowania decyzji i hierarchia wartosci o ktora nie tak trudno i jeszcze raz mowie - nie chodzi o religie.. Walke z KK niech sobie SLD odlozy i zajmie sie swoim Lepperem... Problemy nie sa nierozwiazywalne.. Na swiecie do nich juz wiele osob sie ustosunkowywalo.. A etyka nie jest domena koscielna wylacznie.. Wiec prosze nam wody z mozgu nie robic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIN Re: Etyka in vitro IP: hpcache:* 11.08.03, 13:53 Tak naprawdę to nie wiem o co Ci chodzi. Jest to ważny temat, a Ty cały czas piszesz o lewactwie, spiskach itp. Mi nie chodzi o religię, o kościół. Uważam, że i tak Bóg zrozumie ludzi, którzy uciekają się do takich metod, bo kierują się miłością, którą chcieliby obdarzyć swoje dziecko. Reszta jest milczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Pisze bo czytam komentarze. IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 16:41 Temat sama w pewnym sensie wczesniej zapodalam.. To tak przy okazji aborcji... Mowilam o kobiecosci kobiet, ktore nie moga miec dzieci.. Temat wazny ale nie sadze by zwalanie czegokolwiek na kosciol tu cokolwiek zalatwilo.. NIe lubie takich rozgrywek choc sama swieta nie jestem... Nie mozna tez twierdzic ze problemy etyczne nie istnieja lub nalezy je wogole zniwelowac.. Dla czyjejs wygody czy potrzeb- bo niekoniecznie w imie tych rodzin... Jak rozwiazuje sie problemy na zachodzie pisalam.... I to jest pomysl na rozwiazanie bez niebezpiecznych dla tych par zmian w kodeksie... Takze ´teoria spiskowa´ zbyc mnie bedzie trudno tym razem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przyszla mama Re: Etyka in vitro IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 11.08.03, 13:29 Gość portalu: kris napisał(a): > A może zamiast obrażać inaczej myslących zastanowić się nad krytykowaną > wypowiedzią, np. p. Radziwiłła. Przecież gdyby zapładniać in vitro tylko jedną > komórkę jajową nie byłoby problemów z przechowywaniem i późniejszym > niszczeniem "nadmiarowych" komórek zapłodnionych. To oczywiście pewnie > trudniejsze, ale myślę, że technika jest już tak daleko, że mogłaby sobie z tym > > poradzić. Może to tylko wygodnictwo z zapładnianiem od razu większej ilości > komórek jajowych. Poza tym jeśli dobrze pamiętam, był chyba w Newsweeku > artykuł, który opisywał problemy z zarodkami przechowywanymi w niskich > temperaturach, więc chyba nie tylko od strony etycznej są problemy. Drogi Krisie, uwazam, aby dyskutowac na jakikolwiek temat, nalezy sie w nim orientowac. Jak widze nie masz pojecia o zaplodnieniu in vitro. Powtarzasz jedynie gdzies zaslyszane slogany. Sama oczekuje dziecka dzieki tej metodzie wiec wydaje mi sie, ze moglabym kilka spraw wyjasnic. Po pierwsze, nie mozna przewidziec ilosci komorek jajowych (i na dokladke zdrowych)wytworzonych przez jajniki wskutek stymulacji hormonalnej (kazdy organizm reaguje inaczej na stymulacje). Po drugie liczby zaplodnionych komorek jajowych tez nie mozna zaplanowac. Zalezy to od jakosci spermy i komorek jajowych. Po trzecie zamrazanie zarodkow nie stwarza zadnych problemow i sluzy jak najbardziej w kolejnych podejsciach in vitro tzn. kobieta nie musi przejsc kolejnej stymulacji hormonalnej. W dalszym ciagu jestem tego zdania, ze przede wszystkim powinno sie doinformowac spoleczenstwo (obiektywnie)o funkcjonowaniu tej metody. Tacy panstwo jak np. pan Radziwill korzystaja z niewiedzy ogolu i podszywajac sie pod plaszczyk tzw. etyki lekarskiej sieja prywate. Temat ten, jest bardzo wazny i nie nalezy do niego podchodzic w sposob tak beztroski jak to czynia polscy lekarze, poniewaz rozwoj polskiej medycyny moze poniesc ciezkie konsekwencje przez wprowadzanie takich zakazow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIN Re: Etyka in vitro IP: hpcache:* 11.08.03, 14:02 Dziękuję za Twoje uwagi. Jako osoba bezpośrednio zainteresowana wiesz przecież najwięcej. Ogólnie przeważają tutaj komentarze za metodą INV więc może nie jest tak źle z naszym społeczeństwem. Życzę Ci i Twojemu dzidziusiowi wszystkiego najlepszego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Skoro wszyscy sie dolaczaja IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 17:02 Gość portalu: PIN napisał(a): > Dziękuję za Twoje uwagi. Jako osoba bezpośrednio zainteresowana wiesz przecież > najwięcej. Ogólnie przeważają tutaj komentarze za metodą INV więc może nie jest > > tak źle z naszym społeczeństwem. > Życzę Ci i Twojemu dzidziusiowi wszystkiego najlepszego!!! To ja tez - i wyjasnie - ja np jestem za czego Pan nie zrozumial i bylam za przed tym art. Ale dopoki mamy np te szczesliwe nie beda wybierac sobie plci... Bo to juz nie to samo- nieprawdaz? Stad moje dywagacje.. Ale jako osobie nie znajacej sie na rzeczy pewno mi wolno.... Zwlaszcza ze na swoje pierwsze dziecko czekalam wiecej niz dwa lata.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Przyszla mamo.. IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 16:56 Kris nie wie ale ty tez macisz.. Dobrze wiesz ze zarodkow jest zawsze w nadmiarze i to tez jest prawda.. Owszem lekarze wybieraja najsilniejsze ale w tym akurat nie ma nic zlego.. To moje zdanie.. Natomiast problem pozostalych istnieje.. Drazni Cie to ze cos wiem niestety i stad atak..Ja jednak zaakceptowalabym te prawde niezbita ze nie ma jednego madrego i czasem warto podyskutowac... A twoja postawa swiadczy niestety o tym ze b. chcesz aby Twoje zdanie na ten temat uznano za jedyne prawdziwe.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thuia Re: Etyka in vitro IP: *.sulecin.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 14:56 Izba lekarska już dawno zamieniła sie na organizację czarnosecinna wyznajacą jedynie słuszne poglądy religijne.Wiem co pisze sam jestem lekarzem i obserwujemy graniczący z grandą upadek autorytetu Izby, o ile miała go ona kiedykolwiek. Radziwił winien w komży biegac za koniuszego u Glempa. Chłop trzeba przyznać zidiociał z pobożności ze szczętem. Medycy ida w podziemie albo w praktyki za najbliższą granicą ku uciesze sąsiadów. Poziom o wiele lepszy uzyskuje sie juz na Białorusi bałwany z NRL. Będzie jak z przerywaniem ciąży; Glemp, Radziwił i wszelka inna katolicko-fundamentalna grupa nawiedzeńców, będzie udawała że nie istnieje to co istnieje. Śmiech pusty i straszny ogarnia człowieka kiedy inny życzy sobie kijem przekonać drugiego do swoich racji. Mam nadzieję że Radziwił nie ma bezpłóodnej córki cichcem zapładnianej in witro? Czołem obłudo nieodłączna towarzyszko Polaka-Katolika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Etyka in vitro IP: 217.153.97.* 11.08.03, 15:00 Gość portalu: Piotr napisał(a): > Potwierdza sie, ze najwieksze zaklamanie panuje w 3 profesjach: > lekarza, prawnika i ksiedza. > Niedlugo czarne ...syny zabronia stosowania tabletek > antykoncepcyjnych - wspomnicie moje slowa. Przecież już zabronili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Tu jak widze jest tylko jedno... IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 17:33 Albo czarne albo czerwone... Czy pojecie etyki dla normalnych ludzi to cos szkodliwego? Ma zwiazek z jakas religia? No jasne zycie musi byc bezproblemowe.. Nalezy zrobic wszystko aby bylo wygodniej... Dlaczego zaklada sie ze to sa opinie katolickie? Sa rozni katolicy, jest b. duze grono takich, ktorzy rozumieja niespojnosc w kwestii antykoncepcji.. Ktorzy rozumieja potrzebe posadania dzieci, radosci z zycia. Ale zwalanie wszystkiego na KK. to tez chore zwlaszcza w takiej formie..Rydzykowo ja tez zwalczam...Ale bez przesady... Etyka istnieje wszedzie na swiecie.. a potencjalne problemy etyczne tez. Jak np wybieranie plci przyszlego potomka... Chociaz nie jestem ani za utrudnieniami ani komplikacjami.. Niemniej jesli cos ma byc refundowane to przykro mi - moim zdaniem pomoc dzieciom z wadami serca w pierwszej kolejnosci.. A jesli rodzice nie chca adoptowac to musi ich byc stac na zabieg.. Dlatego twierdze ze to kolejne ochlapy.. Chcialabym sie mylic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H**KK Czarna władza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.03, 16:45 Czarna , zdemoralizowan, jedyna słuszna, obowiązująca u nas władza wyciąga macki na nasze d**y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Dylematy IP: *.com / 10.10.233.* 11.08.03, 16:50 Fakty sa takie: zaplodnione komorki sa juz zyciem, skoro wszczepione do macicy rozwijaja sie i powstaje z nich czlowiek. Wg mnie nie podlega dyskusji, ze zycie czlowieka rozpoczyna sie po poczeciu (czyli dla nieswiadomych: po polaczeniu komorki jajowej z plemnikiem). Nawet polskie prawo cywilne (kodeks rodzinny i opiekunczy) mowi, ze dziedziczeniu podlega osoba poczeta, pod warunkiem, ze urodzi sie zywa. Tak wiec wybierajac ile zarodkow bedzie wszepionych kobiecie i ktore to beda zarodki, lekarz decyduje nawet o tym, kto i ile bedzie dziedziczyl w przyszlosci ... Czy lekarz moze to robic...? Smieszne sa argumenty niektorych zwolennikow "wolnej amerykanki" w dziedzinie zapladniania in vitro lub aborcji, bo oni nie rozumuja etycznie tylko technicznie... Otoz technicznie wiele rzeczy jest b. latwych (np. gwalt lub zabicie czlowieka) ale moralnie sa to juz wielkie dylematy... Moze wiec wyposrodkowac argumenty i zapladniac tylko jedno jajo? Wiem, ze jest to drozsze, ale czy warto ryzykowac tyle niewiadomych? Czy warto sterowac jakimkolwiek zyciem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Dylematy IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 16:59 Akurat w tej kwestii nie chodzi czy zapladnianie jednego jest drozsze.. Chodzi o szanse.. I z tym sie calkowicie zgadzam X. Lekarz nie jest bogiem wybierajac zygote najb. zdolna do przetrwania.. to nie jest ingerencja wierz mi.. Ingerencja bylaby mozliwa w innym zakresie- np plci... I to mogloby byc niebezpieczne.. Dopoki wybory sa w imie zdrowia nie warto pietrzyc przeszkod... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Dylematy IP: *.com / 10.10.233.* 11.08.03, 17:23 Masz racje, ze wybranie najzdrowszego zarodka jest wyborem naj lepszym z mozliwych, ale chyba zgodzisz sie, ze np. zapladnianie 10 jaj i przechowywanie 5 w lodowce jest troche ... dajace do myslenia - jesli masz dzieci, to wiesz, ze ich serca bija juz po 6 tygodniach, ze po kilku dniach (!) sa juz zaczatki wszystkich, jeszcze nie wyksztalconych, tkanek ... A my mowimy o wyborze... Wiem, ze ludzie, ktorzy nie moga miec dzieci cierpia, bardzo cierpia, ale starajmy sie wyposrodkowac te liczbe zarodkow - moze wystarczy jeden...? P.S. Nie jest to argument, ale bez zadnych norm ludzie mogliby sie "pokusic" o wybor plci lub pewnych innych cech... P.S.2. Czy czytalas, ze natura w swej doskonalosci (tak na powaznie) ogranicza przekazywanie genow (rozmnazanie sie) przez ludzi z wadami genetycznymi? Nawet po udanym zaplodnieniu in vitro i urodzeniu dziecka, dziecko to bedzie prawdopodobnie bezplodne...aby nie przekazywac tych "zlych " genow dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Troche tak jest z ta natura IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 17:40 Ale nie zawsze.. czasem winne sprawy blahe, czasem stan zdrowia, np czeste stany zapalne dajace w efekcie niedroznosc jajowodow.. Nie mozna wszystkiego zwalac na genetyke.. Poza tym sa tez blokady psychiczne ludzie najpierw nie chca miec dzieci potem b. chca i to tez nie wplywa najlepiej... Naprawde jestem przeciwna utrudnianiu tych zabiegow.. A fakt sa kosztowne.. Zawsze mozna prawnie zakazac manipulacji w kwestii plci czy preferencji a nie zdrowia.. To sie wydaje b. rozsadne na dzis.. Natomiast nie jestem za wyciaganiem tych pieniedzy z budzetu no ale nie o tym tu mowa.. wole by byly dla dzieci juz zyjacych i rodzacych sie np z wadami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka I jeszcze IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 17:42 U tych przechowywanych zarodkow podzialy sa wstrzymane, maks. zwolnione.. O biciu serca trudno tu wiec mowic.. Naprawde to jest zycie ale nie warto uzywac tego jako argumentu przeciw metodzie...To co daje sie w zamian to b. duza wartosc- jednak.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Dylematy IP: 194.102.213.* 11.08.03, 18:00 Gość portalu: X napisał(a): > Masz racje, ze wybranie najzdrowszego zarodka jest wyborem naj > lepszym z mozliwych, najlepszym i jedynym - no chyba nierozsadnym byloby gdyby lekarz uzywal najslabszego! czy aby nie bawic sie w boga powinien grac w ruletke - entliczek pentliczek i nawet jak wypadnie na nie rozwijajace sie jajeczko - to je wprowadzic?? ale chyba zgodzisz sie, ze np. > zapladnianie 10 jaj nie zawsze w wyniku stymulacji udaje sie uzyskac 10. i przechowywanie 5 w lodowce jest > troche ... dajace do myslenia przechowywane sa dla tej samej kobiety!!! in vitro daje 30% szans - do kolejnych zabiegow mozna uzywac jajeczek z wczesniejszej stymulacji. ponadto takie jajeczka sa szansa dla kobiet, ktorych problem polega na braku lub wadliwosci wlasnych jajeczek (jesli sie uprzemy to mozemy takie wykorzystanie cudzych jajeczek nawet nazwac adopcja) - jesli masz dzieci, to wiesz, ze > ich serca bija juz po 6 tygodniach, ze po kilku dniach (!) sa > juz zaczatki wszystkich, jeszcze nie wyksztalconych, tkanek ... > A my mowimy o wyborze... co to ma do kwestii in vitro?? czlowieku!! czy ty wiesz kiedy sie mrozi?? jesli sadzisz ze mrozeniu poddaje sie 6tygodniowki to jestes wiecej niz ignorantem! jesli sie na czyms nie znasz to nie opowiadaj bzdur!! > > Wiem, ze ludzie, ktorzy nie moga miec dzieci cierpia, bardzo > cierpia, ale starajmy sie wyposrodkowac te liczbe zarodkow - > moze wystarczy jeden...? domyslam sie ze nie masz bezposredniego zwiazku z kwestia bezplodnosci - jesli tak, to tylko pogratulowac. ciesz sie swoim szczesciem, ale nie ran/zlosc/wkurzaj/itepe innych, ktorzy z takim problemem sie borykaja. oby twoje dzieci tez byly plodne - bo jesli nie beda, to bedzie im trudno majac takiego rodzica. chyba ze sie czegos nauczysz i zrozumiesz. > > P.S. Nie jest to argument, ale bez zadnych norm ludzie mogliby > sie "pokusic" o wybor plci lub pewnych innych cech... do tego jest daleka droga. nie wiazmy tych spraw ze soba. wiesz czemu? tacy jak ja - po wielu latach starania chca miec dziecko - i kwestia plci jest nam bardziej odlegla niz ksiezyc. nie obchodzi mnie czy to bedzie on czy ona - walcze o dziecko. na takie rozwazania "wole miec clopca" "chce miec dziewczynke" pozwalaja sobie najczesciej osoby nieswiadome trudu jakim jest zajscie w ciaze. nieplodnosc jest diagnozowana. nie ma tu przypadkowosci - kazda para zdaje "relacje". lekarze nie zalecaja in vitro po jednym nieudanym miesiacu staran. zreszta to nie jest taki prosty zabieg i nikt (zadna normalna kobieta) nie podda sie in vitro tylko dla wlasnej fantazji (bo chce urodzic w kwietniu albo chce zeby przed pelnia lub inne bzdurne powody) w naszych staraniach nie ma manipulacji. > > P.S.2. Czy czytalas, ze natura w swej doskonalosci (tak na > powaznie) ogranicza przekazywanie genow (rozmnazanie sie) przez > ludzi z wadami genetycznymi? Nawet po udanym zaplodnieniu in > vitro i urodzeniu dziecka, dziecko to bedzie prawdopodobnie > bezplodne...aby nie przekazywac tych "zlych " genow dalej... co ty opowiadasz?? skad ty masz takie teksty?? czy wiesz jakie sa przyczyny nieplodnosci?? a jak wyjasnisz fakt, ze w ciagu ostatnich 10ciu lat swiatowa srednia meskiego nasienia (wg who) spadla z 40mln do 20mln?? czyzby matura chciala wyeliminowac wadliwych samcow, a kobiety zaczna w koncu rozmnazac sie poprzez dzieworodztwo??!!?? moze jednak lepiej zeby ty dzieci nie mial - bo moze odziedzicza po tobie glupote??!! uszanowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka W jednej kwestii sie nie zgadzam... IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 18:28 Bo jesli np spelnia sie zyczenia 60- latki o byciu matka... NIestety nie do wszystkich kwestii jest tak daleko.. I dlaczego wszyscy hmmm nie moga sie np przedstawic z imienia.. albo jakies stalego ip? TAk byloby uczciwiej.. Czy wszyscy musza sie czegos wstydzic? Jakis lek? Ja napisalam otwarcie - nie jestem katoliczka.. Ale tepiona jestem przede wszystkim za to ze oglaszam sie ze swoja prawicowoscia.. To jak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie To nie wady genetyczne 13.08.03, 06:46 Gość portalu: X napisał(a): > P.S.2. Czy czytalas, ze natura w swej doskonalosci (tak na > powaznie) ogranicza przekazywanie genow (rozmnazanie sie) przez > ludzi z wadami genetycznymi? Nawet po udanym zaplodnieniu in > vitro i urodzeniu dziecka, dziecko to bedzie prawdopodobnie > bezplodne...aby nie przekazywac tych "zlych " genow dalej... To nie wady genetyczne sa glowna przyczyna nieplodnosci leczonej "in vitro", ale wady natury mechanicznej, przewaznie zrosty jajowodow. Znam kilkoro dzieci urodzonych przy wsparciu metody "in vitro" i dwie pary w trakcie procedury. Oprocz jednego przypadku (zmniejszona produkcja nasienia spowodowana otyloscia i cukrzyca), powodem uzycia tej metody byly pozapalne zmiany w jajowodach matek. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Etyka in vitro IP: *.bumc.bu.edu 11.08.03, 17:40 No coz, pan doktor Radziwill nie ma problemu, jako dobry katolik ma 6 dzieci, wiec nie dotycza go problemy, z ktorymi borykaja sie tysiace par. Sprawy antykoncepcji tez mu sa chyba obce, bo wszystko w zyciu robi po bozemu. Co dalej? Zakaz antykoncepcji? Badan prenatalnych? Moze zakaz uzywania srodkow przeciwbolowych, bo to tez nie po bozemu? Bo cierpiec trzeba, tak jest w Biblii. A moze kochac tez tylko bedziemy sie tylko po bozemu, w dni plodne, a jak juz urodzimy te dzieci, to zabronia nam sie kochac, bo to tez nie po bozemu. A moze wogole zabronic badan naukowych????? Ech, szkoda gadac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka I w kolo macieju... IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 17:47 Jesli p. Radziwill podpiera sie katolicyzmem w tej kwestii - a nie wiem to dlaczego do diaska ataki sa na wszystkich katolikow.. Zadziwia mnie to niestety i widze w tym duzo polityki... Jakos w Polsce katolicy sie dobrze z nauka dogadywali..MOze nie ci naukowcy z komuny ale moim zdaniem to glupia motywacja.. Dlaczego probuje sie teraz stworzyc taki dziwny front.. Ja w sumie nie jestem katoliczka ale mam b. wielu wierzacych przyjaciol z rodzin profesorskich.. I przyznaje ten front jest sztuczny.. Jesli broni pani szczerze metody to proponuje inna forme.. Ta jest dosc falszywa...Przynajmniej ja ja tak odbieram... I to ile ktos ma dzieci tez do mnie nie przemawia.. Jesli go na to stac i ma dla nich czas - to czemu nie? Osobiscie chcialabym trojke ale mam tylko dwoje bo na tyle czasu i srodkow mi starcza.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Etyka in vitro IP: *.com / 10.10.233.* 11.08.03, 18:30 Kobieto, dlaczego mieszasz pojecia? Dlaczego najlatwiej ci oskarzac katolikow? Czy religia chrzescijanska robi komus krzywde? Czy namawia do przemocy? Czy namawia do walki? Otoz NIE! Chrystus mowil, ze nie nam sadzic innych ludzi, ze zostana oni osadzeni po smierci! Ja nie jestem jakims zacieklym ortodoksem , ale badzmy sprawiedliwi... Gość portalu: majka napisał(a): > No coz, pan doktor Radziwill nie ma problemu, jako dobry katolik ma 6 dzieci, > wiec nie dotycza go problemy, z ktorymi borykaja sie tysiace par. Sprawy > antykoncepcji tez mu sa chyba obce, bo wszystko w zyciu robi po bozemu. > > Co dalej? Zakaz antykoncepcji? Badan prenatalnych? Moze zakaz uzywania srodkow > przeciwbolowych, bo to tez nie po bozemu? Bo cierpiec trzeba, tak jest w > Biblii. A moze kochac tez tylko bedziemy sie tylko po bozemu, w dni plodne, a > jak juz urodzimy te dzieci, to zabronia nam sie kochac, bo to tez nie po > bozemu. > > A moze wogole zabronic badan naukowych????? > Ech, szkoda gadac > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juliusz z Danii KATOLICKI CIEMNOGROD ZASTRASZYL NORMALNIE ... IP: 130.228.85.* 11.08.03, 18:15 MYSLACYCH LEKARZY - I OTO EFEKTY. ABY POWOLYWAC SIE NA BOGA TRZEBA NAJPIERW UDOWODNIC JEGO ISTNIENIE. POLSKA ZMIERZA W ZLYM KIERUNKU - A PO WEJSCIU DO UNI NIEKTORE GRUPY ZAWODOWE ALBO PRZEJZA NA OCZY - ALBO ZOSTANA WYIZOLOWANE I BEDA STANOWIC SKANSEN CIEMNIACTWA WE WSPOLCZESNYM SWIECIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Gniewny Juliuszu.. IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 18:24 Ty to z lekarzem niewiele masz wspolnego.. Literki nie pomoga.. A na swoje ataki na KK zostaw sobie inne tematy.. Tu nie na miejscu.. Problem wazny i daj sobie spokoj ze swoja polityka... A udowadniac istnienia Boga nikt nie musi tak samo jak nie ma niepodwazalnego dowodu na to kiedy sie zaczyna zycie.. I nigdy nie bedzie.. Albo co jest dobre a co zle.... Niemniej sa rozne hierarchie i ludzie pracuja nad tym aby sie dogadac.. A tobie polecam przestudiowanie takiej nauki jak zasady dyskusji.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X ...ZASTRASZYL NORMALNIE ... IP: *.com / 10.10.233.* 11.08.03, 18:34 Widac, ze nawet nie starasz sie zrozumiec wiary... a szkoda - przekonalbys sie, ze nie ma tam nic zlego, szkodliwego, nachalnego lub zastraszajacego... Wielu ludzi wierzacych zyje sobie szczesliwie, bez zatruwania innym zycia, bez ingerowania w sprawy innych... odsylam do zrodel, bo "zeby duskutowac trzeba znac temat"... Gość portalu: Juliusz z Danii napisał(a): > MYSLACYCH LEKARZY - I OTO EFEKTY. > ABY POWOLYWAC SIE NA BOGA TRZEBA NAJPIERW UDOWODNIC JEGO > ISTNIENIE. > POLSKA ZMIERZA W ZLYM KIERUNKU - A PO WEJSCIU DO UNI NIEKTORE > GRUPY ZAWODOWE ALBO PRZEJZA NA OCZY - ALBO ZOSTANA WYIZOLOWANE I > BEDA STANOWIC SKANSEN CIEMNIACTWA WE WSPOLCZESNYM SWIECIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasialu Re: Etyka in vitro IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 18:33 Czy ludzie którzy chcą zabronić ivn wiedzą co tzn problem z zajściem w ciążę?????????????????? nawet szkoda to komentować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Etyka in vitro IP: *.com / 10.10.233.* 11.08.03, 18:37 Zapewniam Cie, ze wiele z tych osob wie co to za problem... Nie jest pytaniem "czy to robic", ale "jak to robic" - taki maly niuans, prawda? Gość portalu: kasialu napisał(a): > Czy ludzie którzy chcą zabronić ivn wiedzą co tzn problem z > zajściem w ciążę?????????????????? nawet szkoda to komentować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Zabronic?! IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 18:38 O czym Pani mowi..Czy to jest jakies sztuczne napedzanie emocji? A czy ci co maja problem z zajsciem wiedza tez o tym ze na zachodzie np zachcianki na ciaze maja czesto emerytki, czy wiedza ze np zgodnie z wynikiem sondazu to chce sie pieniedzy z budzetu na finansowanie in vitro.. I to b. powszechnie.. Jasne pieniedzy chca wszyscy.. Tylko co z dziecmi z wadami? Co z rodzicami ktorym wciaz brak pieniedzy na operacje? Czy my jestesmy narodem fantastow? Czy SLD musi robic z nas idiotow? B. chcialabym to wiedziec. A problem z zajsciem rozumiem bo sama bylam przerazona przez wcale nie tak krotki okres.. Wystarczyl zeby sie przerazic... Niemniej warto rozpoznawac tez rozne strony calego aspektu... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Do ANki 11.08.03, 19:02 ANka napisala: > Bo jesli np spelnia sie zyczenia 60- latki o byciu matka... NIestety nie do wszystkich kwestii jest tak daleko.. I dlaczego wszyscy hmmm nie moga sie np przedstawic z imienia.. albo jakies stalego ip? TAk byloby uczciwiej.. Czy wszyscy musza sie czegos wstydzic? Jakis lek? Ja napisalam otwarcie - nie jestem katoliczka.. Ale tepiona jestem przede wszystkim za to ze oglaszam sie ze swoja > prawicowoscia.. To jak jest? - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Do ANki IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 19:12 Moze i szmatlawce. Jak powtarzaja rozne gazety i w roznych krajach to tez jest smiesznie - nieprawdaz? I co to ma za znaczenie ile takich przypadkow jest? Ale sa mozliwe.. A problem przechowywania zarodkow to nie szmatlawce ´dorotko´ tylko nature.. Sama poczytaj.. Calkiem aktualne ale ty pewno nie czytasz.. Co do reszty to znow atak i jesli ja jestem smieszna to ty nie mniej.. Anonimowa na pewno nie- pare osob to juz na tym forum udowodnilo... A ja nie lubie ´zmiany skor´ tych co pisza i moge nie lubic - czyz nie? Tym bardziej tych ktorych wiele innych rzeczy b. zdradza... I jak mowie nie trzeba miec zdania wylacznie na tak lub nie.. To miejsce na pelny komentarz a nie manipulowany sondaz gdzie nie do konca mozna sie okreslic.. Totez staram sie wyrazic zdanie w calosci.. A jesli Dorotko jestes taka szybka w ocenie czy moje czekanie to juz prawdziwe cierpienie czy nie to najblizej ci do tych postaw ktore potepiasz.. a wiec nie tak wesolo z toba - niestety.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka I co jest zlego IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 19:28 We wplywie ´jednej dominujacej religii na zagadnienia etyczne´? Czy wobec tego wszystkie Panstwa maja byc jednakowe? To jest ten ideal? Jezeli w tym wplywie nie ma nakazu zabijania to ma byc to zaraz cos zlego? Ja nie jestem katoliczka. Moje jedno dziecko jest ochrzczone- drugie nie - bo tak chcialam...I co? Ktos mi zrobil krzywde? Za to obserwuje inne rzeczy.. Np b. ciekawe z zycia SLD-owskich elit.. I nie ja jestem ofiara bezposrednio.. ale mam oczy i w tym problem... A sama religia szkodzic nie moze. Domaganie sie pieniedzy z budzetu na finansowanie in vitro tez jest dzialaniem lewackim niestety i tylko slepy moze myslec ze realnym.. To moze tylko zaszkodzic bo z naszym budzetem jest i tak krucho...I moze zaszkodzic dzieciom ktore juz zyja. .Jesli to Pania ´dorotke´tak smieszy to gratuluje etyki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Niestety kazdy ochlap pachnie ochlapem IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 19:37 I nic na to nie poradze ze mam nos.. a to jeden z fundamentalnych zmyslow i jednym z najb. starych filogenetycznie.. Niestety nie mozna go nie doceniac... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: I co jest zlego 11.08.03, 21:36 Gość portalu: ANka napisał(a): > We wplywie ´jednej dominujacej religii na zagadnienia > etyczne´? - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Droga Dorotko.. IP: *.ifn-magdeburg.de 12.08.03, 14:35 Zanim cos zakwalifikujesz do miana infantylizmu itd.. (za bardzo mi kogos przypominasz niestety) to przemysl to sobie i racz zauwazyc ze jest wiele Panstw. Kazde z nich opiera sie na roznej kulturze, roznej historii. Sa p. z przeszloscia kolonialna... itd.. Czesc z nich bierze swoj poczatek z kultury romanskiej, czesc z germanskiej.. Na wiele z nich ma wplyw kultura chrzescijanska.. Jezeli takie wplywy ci przeszkadzaja najlepiej zmienic Panstwo.. To proste i przy odpowiednim wkladzie wlasnej pracy calkiem mozliwe... Chyba ze sobie pewne sprawy przewartosciujesz i stwierdzisz ze caloksztalt tradycji danego Panstwa jest wazniejszy od tego czy ma na nie wplyw taka czy inna religia... To taka drobna uwaga a propos infantylizmu.. Radze tez pojezdzic po swiecie bo latwiej wowczas pewne sprawy ogarnac.. I nie pisalabym tak ´z gory´ gdybys mnie nie sprowokowala... A teraz zegnam- szkoda mi wiecej czasu na te bezowocna dyskusje... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Droga Dorotko.. 12.08.03, 15:34 Gość portalu: ANka napisał(a): > Zanim cos zakwalifikujesz do miana infantylizmu itd.. (za > bardzo mi kogos przypominasz niestety) to przemysl to > sobie i racz zauwazyc ze jest wiele Panstw. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Jesli to bylo belfrowskie IP: *.ifn-magdeburg.de 12.08.03, 17:42 to sama sobie zasluzylas.. Jesli znasz Australie i w niej aktualnie jestes to nie do konca znasz syt. Polski.. Ja jestem blizej i mniej wiecej co dwa tygodnie.. to taka drobna roznica. Stad widac po wypowiedziach ze reprezentujesz postawy a nie znasz aktualnej sytuacji.. Kosciol od pewnego czasu jest b. intensywnie atakowany w Polsce.. Odbija sie to tak ze powstaje np Rydzykowo i inne ruchy tego typu- glupie i radykalne... Dobrze ze obnaza sie takie afery jak pedofilia.. Ale widac ze nie masz zielonego pojecia dorotko kto naprawde w Polsce zajmuje sie dziecmi niepelnosprawnymi.. NIewiele o tym wiesz niestety.. Co do Australii to powinnas tez wiedziec ze pod liberalizmem i demokracja australijczykow kryja sie tez najgorsze zbrodnie najokrutniejszych kolonialistow jak np strzelanie z karabinow maszynowych do autochtonow i wybicie ich do nogi na sasiednich wyspach.. Poczytaj sobie.. Jak to robiono zwlaszcza... .W Europie nie bylo cudow... Nie ma spoleczenstw bez skazy... A czy religia ogranicza mozna mowic bedac tu na miejscu.. Znalazlam chwile to i odpowiem.. I wierz mi ze nikt nie jest w stanie ograniczyc tu w Polsce prawa do antykoncepcji.. Kazdy robi to co uwaza... i co mu jego wlasna inteligencja i zapobiegliwosc dyktuje.. Natomiast obyczajowosc zachodnio europejska i nie tylko schodzi na totalne psy.. Moze tego tez nie widzialas.. Ale dla mnie seks oralny na glownym placu w Berlinie i w parkach na oczach wszystkich to rzecz niesmaczna... Niektorzy tu juz nie potrafia inaczej..Zabraklo im inwencji.. Teraz na topie jest promowany ekshibicjonistyczny homoseksualizm.. Jesli widzialas te kraje to chyba mialas zamkniete oczy... I jesli chcesz wiedziec moje poczucie estetyki i tym samym moja wolnosc to ogranicza.. Lubie seks, lubie wolnosc ale nie kosztem innych - wybacz.. Wiec jak juz sie przestaniesz smiac to pomysl przez 5 minut a najlepiej przyjedz na troche do Polski.. I poogladaj tych strasznych pedofili w kosciolach...A zwlaszcza te najokrutniejsze siostry- ktore cale swoje zycie poswiecaja niepelnosprawnym dzieciom- tym ktore kochajace mamusie porzucily na zawsze... No niestety teraz zmykam naprawde.. Tu sa upaly i pracuje sie ciezej niz zwykle.. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Jesli to bylo belfrowskie 12.08.03, 18:23 Gość portalu: ANka napisał(a): > to sama sobie zasluzylas.. Jesli znasz Australie i w niej > aktualnie jestes to nie do konca znasz syt. Polski.. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka To co mysle i moja opinia IP: *.ifn-magdeburg.de 12.08.03, 18:54 Jest w poscie na ktory nie odpowiedzialas. Jest b. konkretna. Jest tez gdzies powtorzona w moich nowych postach na poczatku. NIe bede sie powtarzac.. Uciekasz od moich pytan.. Z netu sie wszystkiego o Polsce nie dowiesz. A to co opisuje to scenki sprzed moich drzwi, parku nad Elba wiec wiem co pisze chyba ze stwierdzisz ze nie wiem co tez bedzie dla mnie z kolei zabawne.. Poza tym spedzilam jeszcze pare lat w Uk, i co roku (wlasnie za 2 tygodnie znow) jade do Francji.. Ja nie twierdze ze Polacy sa moralni, twierdze ze czasem zachowuja troche wiecej dobrego smaku.. Tego z netu sie chyba niestety nie dowiesz... A jesli nie zachowuja to dlatego ze zmierzaja w kierunku tych ´europejskich´wzorcow ktore mi sie nie podobaja..I powiedz jeszcze dlaczego nie dyskutujesz z innymi tylko ze mna? Bo caly czas twierdzisz ze mowie nielogicznie, nie mam nic do powiedzenia itd.. Tak sie zaangazowalas? Widzisz skad pisze a jedna szwajcaria wiosny nie czyni.. Mieszkam i tu i w Polsce a czasem i gdies indziej... I niewiele widzisz w konserwatywnej Szwajcarii - akurat tam bywam najmniej- nie lubie nieodremontowanych, waskich autostrad i skapych ludzi udajacych ciagle arystokracje... Chociaz przyznaje mam tu kolezanke ktora wciaz mi o Szwajcarii truje.. Fakt tam wiele rzeczy dzieje sie bardziej podskornie niz w Niemczech.. Ale to typowe.. No bo skad USA wzieloby pieniadze dla zbudowania sobie rynku powojennego w Niemczech.. Kraj bogaty - bo banki to o refundacje nietrudno i trudno sie mysli o budzetach innych Panstw.. I jesli przyjedziesz kiedys do Niemiec to zapoznam cie z 12 latkami ktore sie oblapuja i obmacuja w mojej bramie.. Oraz pokaze Ci te pary w parkach i facetow ktorych jedyna wyrafinowana pieszczota jest klepanie po tylkach partnerek... Niestety droga Dorotko nie chcesz naprawde dyskutowac..To jest rywalizacja.. Prezerwatywy w Polsce nie tak drogie a niechec do nich nie ma nic wspolnego z kosciolem. Argument kiepski.. Dzieci maja duzo wspolnego bo to ten sam budzet- ale widac nie rozumiesz - bo z daleka.... A gazety maca...- polecam ci Rzepe.. Tyle ze tam nie bedziesz mogla dyskutowac ale to juz inna sprawa... I skoro ataki nie maja wplywu na radykalizm to ja ciebie teraz zapytam- jaka jest twoja teoria na powstanie Leppera? Zdaje sie ze siedzac w Szwajcarii nie masz pojecia ze w Polsce to nawet nikt nie mowi o tym ze zasmiecilo sie caly kraj torebkami plastikowymi bo nikogo to nie interesuje ( a ty pewno takich problemow nie znasz bo wszystko skrzetnie segregujesz) i nie wiesz ze upadaja firmy utylizujace odpadki - teraz bedziemy ciezkie pieniadze placic za europejskie.. do refundacji w lecznictwie daleka droga.. Obudz sie ze swego cudownego szwajcarskiego snu - krolewno.... I niezaleznie jakie jest twoje zdanie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: To co mysle i moja opinia 13.08.03, 12:12 Dlaczego dyskutuje tylko z toba? Bo coraz bardziej mnie rozsmieszasz :-) Nie jestem psychologiem wiec nie potrafie szybko rozszyfrowac twojego problemu, ale badanie twojego przypadku po amatorsku nie jest zabronione, a moze w koncu uda mi sie jednak czegos konkretnego dowiedziec? Moze sama wreszcie zrozumiesz chociaz jedna swoja wypowiedz? Male szanse, ale jeszcze mi sie nie znudzilo. Kolejne z podstawowych pytan do ciebie: najpierw zarzucalas mi, ze za malo jezdze po swiecie i nie mam porownania. Potem stwierdzilas, ze jestem w Australii (tej z okrutnymi kolonistami :-) i ze to za daleko od Polski. Poniewaz ten argument odpadl przy Szwajcarii probujesz sie ratowac stwierdzeniem, ze internet to nie wszystko i ze Szwajcaria to taki zascianek Europy, zbyt uporzadkowany i ze powoduje u mnie klapki na oczach. przy okazji przypominam ci, ze mowilam o 5 krajach... KOLOSALNA NIKONSEKWENCJA. To jest tak jak w tym powiedzeniu, ze jak ktos chce uderzyc psa, to kij znajdzie :-) Czy moglabys pokusic sie choc raz o jakies racjonalne argumenty? W dalszym ciagu nie odpowiadasz na pytania, ale zadam nowe z nieustajaca nadzieja na zmiane :-) Gość portalu: ANka napisał(a): ) Jest w poscie na ktory nie odpowiedzialas. Jest b. ) konkretna. Jest tez gdzies powtorzona w moich nowych ) postach na poczatku. NIe bede sie powtarzac.. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Dorotko - nie znam ciebie IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 13:02 I ta dyskusja mi sie nie podoba.. Nie bedziemy sie licytowac na problemy bo moze ty masz wieksze skoro na sile uszczesliwiac chcesz innych nie znajac sytuacji Polski...przynajmniej nie do konca co sama przyznalas..Wejdz na link Krzysia to dowiesz sie wiecej ja dzis nie mam czasu.. A ratowac sie nie mam przed czym..Mam swoje zdanie - dosc jednolite w tej kwestii i dawno wyrobione...Takze nie sadz ze czemukolwiek zagrazasz.... Roznica miedzy nami taka ze mnie te problemy nie smiesza.. I w dalszym ciagu to ty odbiegasz od tematu.. A ja mowie- nie masz pojecia o stanie polskiego budzetu siedzac poza polska... A jesli o problemy chodzi to ja po amatorsku zapytam o twoje- no bo jaki moze miec cel wtracania sie w sprawy Polski ktos kto jej tradycji i obecnego stanu nie akceptuje- wyjechal i jak wynika z tego co piszesz wracac nie chce..A to mnie akurat zainteresowalo.. To wszystko.. Naprawde wiecej juz na ten temat powiedziec sie nie da.. Ja napisalam w tym watku Krzysia do Krakena.. Moze cos uda sie rowniez feministkom zrozumiec... A jak widzisz twoje argumenty obalilam- wiec tak zle ze mna nie jest.. Nadal zapraszam do Niemiec.... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Dorotko - nie znam ciebie 13.08.03, 14:52 Gość portalu: ANka napisał(a): > I ta dyskusja mi sie nie podoba.. Nie bedziemy sie > licytowac na problemy bo moze ty masz wieksze skoro na > sile uszczesliwiac chcesz innych nie znajac sytuacji > Polski... - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Za uznanie dzieki IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 16:46 W kwestii wyjatkowosci.. I jak mowilam - szczesc boze.. Juz mnie ta dyskusja nie interesuje.. Jak w piaskownicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Odpowiedzi- bo kazdy inny mogl to juz czytac... IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 16:57 ´ Bo coraz bardziej mnie rozsmieszasz :-) Nie jestem psychologiem wiec nie potrafie szybko rozszyfrowac twojego problemu,´ ´Natomiast wplywy jakie zyskuje KK w Polsce sa juz bliskie ograniczenia wolnosci - slowa, mysli i pogladow. Dlatego juz mnie tam nie ma´ ´Dolaczam jeszcze jedna twoja ceche do charakterystyki postaci - nie odpowiadasz na pytania. Brakuje ci odpowiedzi czy rzeczywiscie sama nie wiesz o co ci chodzi?´ ´Nie jestem psychologiem wiec nie potrafie szybko rozszyfrowac twojego problemu, ale badanie twojego przypadku po amatorsku nie jest zabronione´ ------------------------------------------------------- To tylko pare dowodow i cytatow z twoich tekstow.. w moich sa tylko moje twierdzenia i poza jedna sugestia ze warto zwiedzac rozne panstwa nie ma bezposrednich atakow na Ciebie.. Takze sama widzisz. .I czasem czytaj to co piszesz... Pa, pa.. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Odpowiedzi- bo kazdy inny mogl to juz czytac. 14.08.03, 09:42 Gość portalu: ANka napisał(a): > To tylko pare dowodow i cytatow z twoich tekstow.. - Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Do ANki 11.08.03, 21:20 Gość portalu: ANka napisał(a): > Moze i szmatlawce. Jak powtarzaja rozne gazety i w > roznych krajach to tez jest smiesznie - nieprawdaz? I co > to ma za znaczenie ile takich przypadkow jest? Ale sa > mozliwe.. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Do Dorotki.. IP: *.ifn-magdeburg.de 12.08.03, 14:30 Uczepilas sie mnie bo mam swoje zdanie.. Owszem ´nature´ to takie czasopismo naukowe jak bys nie wiedziala.. Sadzilam ze na tyle popularne ze wszyscy znaja.. Cierpienia porownywac sie nie da- wiec nie mozesz tego robic.. A to jako neurofizjolog jestem Ci w stanie udowodnic. Powiem tyle ze jedne kobiety jak rodza dra sie w nieboglosy inne rodza bez mrukniecia.. To takie porownanie dla Ciebie... Co do mojego zdania to owszem - budzet nie jest z gumy. Ja tez place i placilam podatki na zdrowie i bedac nawet w ciazy z nich nie korzystalam bo oczywiscie za wszystko placilam prywatnie.. Niemniej wole aby ta ograniczona ilosc pieniedzy ktora jest w budzecie szla na dzieci. Jesli tego nie rozumiesz to przejdz sie na Litewska w W-wie do oddzialu dla dzieci z chorobami serca..MOze wtedy pojmiesz.. Jesli moja logika dla ciebie zbyt trudna to przykro mi- ja wiecej czasu nie mam bo pracuje.. staralam sie mowic jasno.. Twierdze ze jestem za - przy rozsadnych ograniczeniach i ustaleniach ktore sa na swiecie.. I bez finansowania z budzetu.. Sadze ze wyrazam sie jasno.. Dla chetnych podawalam przyczyny dlaczego tak uwazam.. A zamrozone zarodki- te niewykorzystane sa np powaznym problemem w USA- I ta sfere trzeba rozwiazac jakos madrze... Reszty nie bede dyskutowac bo mi sie nie chce i szkoda czasu.. Nie wiem co Pania smieszy - mnie tu akurat nic... A braku logiki niestety nie mogla mi Pani udowodnic wobec powyzszego.... To wszystko - wiecej nie bede sie zaglebiac w te dyskusje bo widze ze sprowadza sie do szukania uszczerbow w moim rozumowaniu.. Wobec ich braku moglaby wiec Pani siegnac po typowe dla dyskustantow srodki argumentacji jakie juz zostaly wobec mnie skierowane.. A skoro tak nie mam zamiaru w tym uczestniczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 ** ___ Niedlugo Przyjda po Was ___ ** IP: *.proxy.aol.com 11.08.03, 19:07 czyli krotki rzut na dzialanie czarnej pajeczyny... Bo widze, najmilsi, ze dla Was takze "in vitro" jest kompletnym novum. . forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7399889 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Na zdrowie krzysiu.. Wiedzialam ze tu jestes IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 19:30 Niemniej ciekawe prawda ze odparcie tych ´atakow´przychodzi w jednym konkretnym momencie- nieprawdaz.. Mi sie artystka tez nie podobala- odwolala sie do Strasbourga.. I jak tam wyniki? I co za ´wielka sztuke´na prace spoleczne.. Niedoceniony geniusz.. I tak nie umarla na gruzlice..Ba mysle ze zyskala slawe.. Ale moze sie myle? Zakazano badan prenatalnych? Czy mozesz konkretniej Krzysiu- bo ja nic o tym nie wiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krz W watku na Kraj jest wazny!! link, dla ANki i nie. IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 21:33 ...i nie tylko dla ANki :)) Wejscie przez "Niedlugo przyjda po Was" (powyzej). . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: W watku na Kraj jest wazny!! link, dla ANki i IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 21:37 Gość portalu: Krz napisał(a): ...i nie tylko dla ANki :)) Wejscie przez "Niedlugo przyjda po Was" (powyzej). . K.P. . PS...Powyzej zjadlem koncowke wlasnego nicka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Etyka in vitro 12.08.03, 12:12 Prawda jest taka, ze ludzie uważają, ze dziecko to coś (ktoś), co im się należy. A dziecko to dar, tak samo jak np. zdrowie, inteligencja, uroda.. To naprawdę nam się nie należy z samego faktu istnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorkaa Re: Etyka in vitro 12.08.03, 12:16 mamalgosia napisała: > Prawda jest taka, ze ludzie uważają, ze dziecko to coś (ktoś), co im się > należy. A dziecko to dar, tak samo jak np. zdrowie, inteligencja, uroda.. To > naprawdę nam się nie należy z samego faktu istnienia. wytlumacz to kobiecie,ktora bardzo pragnie mieć dziecko,czy to jest takie dziwne,ze człowiek pragnie mieć dziecko?i nie dlatego,że mu się należy.Nie rozumiem Twojego podejścia do tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Etyka in vitro 12.08.03, 12:39 Nie, wcale nie jest dziwne pragnienie posiadania dziecka, wiem cos o tym. Tak samo jak nie jest dziwne pragnienie zdrowia: wszyscy dookoła mnie mogą robić co chcą, a ja nie mogę z powodu chorby. Oczywiście, ze takie pragnienia sa normalne i jak najbarzdiej zrozumiałe. Niektóre pragnienia można zaspokoić, innych nie jesteśmy w stanie. Tylko od Ciebie zależy, jaką drogą spełniasz swe pragnienia - czy zgodnie z moralnością, czy nie. To wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Ha! Wiedzialem, ze Edzioszka i Miltonia to Kobiety IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 22:05 od razu nabralem tego przekonania :O) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorkaa Re: Etyka in vitro 13.08.03, 08:04 mamalgosia napisała: > Nie, wcale nie jest dziwne pragnienie posiadania dziecka, wiem cos o tym. Tak > samo jak nie jest dziwne pragnienie zdrowia: wszyscy dookoła mnie mogą robić co > > chcą, a ja nie mogę z powodu chorby. Oczywiście, ze takie pragnienia sa > normalne i jak najbarzdiej zrozumiałe. Niektóre pragnienia można zaspokoić, > innych nie jesteśmy w stanie. Tylko od Ciebie zależy, jaką drogą spełniasz swe > pragnienia - czy zgodnie z moralnością, czy nie. > To wszystko dla mnie nie ma nic niemoralnego w tym,że zastosuję taką metodę w razie potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Etyka in vitro 12.08.03, 18:27 mamalgosia napisała: > Prawda jest taka, ze ludzie uważają, ze dziecko to coś (ktoś), co im się > należy. A dziecko to dar, tak samo jak np. zdrowie, inteligencja, uroda.. To > naprawdę nam się nie należy z samego faktu istnienia. Generalnie rzadko sie zgadzamy :-) Ale tu sie baaaardzo zagalopowalas. Nie slyszalam NIGDY, aby para probujaca miec dzieci, z wykorzystaniem osiagniec medycyny takze, robila to z przeswiadczeniem, ze im sie cokolwiek nalezy. Skad ci cos takiego przyszlo do glowy? Jestem lekko zbulwersowana. Niektorzy po prostu nie wyobrazaja sobie szczesliwego domu bez smiechu dzieci. Co w tym zlego? -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Etyka in vitro 14.08.03, 11:41 Oczywiście nic w tym złego, ze małżonkowie chcą mieć dzieci, wręcz przeciwnie. Ale jeśli nie jest to możliwe sposobami etycznie dobrymi lub przynajmniej obojętnymi, to powinni zaakceptować ten stan rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Etyka in vitro 14.08.03, 12:11 mamalgosia napisała: > Oczywiście nic w tym złego, ze małżonkowie chcą mieć dzieci, wręcz przeciwnie. > Ale jeśli nie jest to możliwe sposobami etycznie dobrymi lub przynajmniej > obojętnymi, to powinni zaakceptować ten stan rzeczy Co jest wedlug ciebie nieetycznego w metodzie in vitro? Czy dlatego, ze ty uwazasz cos za nieetyczne inni musza zaakceptowac swoja chorobe? Uwazam, ze w swoich wypowiedziach zaczynasz posuwac sie za daleko. Twoj swiat jest zawsze czarno/bialy czyli nierealny. Kazdy ma prawo do swoich pogladow oczywiscie, nawet tych bardzo radykalnych. Ale to zawsze jest troche niebezpieczne... -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Etyka in vitro 14.08.03, 12:32 A może ludzie za bardzo przyzwyczaili się do szarości? Dlatego, ze jest wygodniejsza i wiele usprawiedliwia Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Etyka in vitro 14.08.03, 12:47 mamalgosia napisała: > A może ludzie za bardzo przyzwyczaili się do szarości? Dlatego, ze jest > wygodniejsza i wiele usprawiedliwia Nie kochana. Po prostu swiat czarno-bialy nie istnieje. Jezeli nie masz zadnych dylematow i wszystko jest dla ciebie albo zle albo dobre, to albo krzywdzisz wielu ludzi na swojej drodze (patrz np. "zawsze mowic prawde"), albo blisko ci do fanatyzmu ("kto nie mysli tak jak ja musi sie mylic"), albo jestes bardzo naiwna (ale nie w tym "niewinnym" i "romantycznym" sensie, niestety). Jest wiele kwestii, zwlaszcza w medycynie, ktore nie sa jednoznaczne dla wszystkich - tak jest z aborcja, transplantacja narzadow, sztucznym podtrzymywaniem zycia, eutanazja itd. Twoja wiara podaje ci "na tacy" odpowiedzi na wszystkie z pytan, ktore budza (o ile w ogole zadajesz sobie jeszcze takie pytania) - i dobrze. Ale posadzanie innych ludzi o niemorlanosc, pojscie na latwizne, usprawiedliwianie itd. tylko dlatego, ze maja watpliwosci albo wrecz inne zdanie na ten temat to wlasnie jest nietolerancja. Przeciez nikt ci nie mowi (poza twoim Kosciolem) co masz robic, nikt nie kaze ci leczyc sie w sposob, ktory ci nie odpowiada (niezaleznie od wyznania), niekt ci nie kaze miec dzieci za wszelka cene, jesli twoim zdaniem Bog sprawil, ze ich nie masz, nikt ci nie wpycha tabletek antykoncepcyjnych do buzi itd. itd.. Moze wiec zastanow sie, kto daje ci prawo do oskarzania o niemorlanosc rodzicow dzieci urodzonych dzieki in vitro? -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Wziac kobiety za twarz 13.08.03, 06:30 Kobiety w Polsce ustawia Kosciol, lekarze i pracodawcy, wszyscy wykorzystujac ten sam fakt: ze kobieta moze rodzic dzieci. Kosciol naciska na rozplod, zabraniajac antykoncepcji, lekarze ograniczaja dostepnosc metody zaplodnienia "in vitro", bo jest nieetyczna, pracodawcy bez skrupulow zwalniaja pracownice wyrazajace chec zalozenia rodziny. Jak byc kobieta w Polsce i nie zwariowac? Cytat z artykulu: "Nowicka oburza się, że lekarze odrzucają opinię tych, dla których pracują: - Sami sobie mogą decydować co najwyżej o rodzaju butów! Ciekawe, że wątpliwości nachodzą ich tylko wtedy, gdy rozstrzygają sprawy dotyczące kobiet. Wtedy im zgrzyta i mówią o etyce, a tam, gdzie idzie o korupcję, to nie zgrzyta!" Nic dodac, nic ujac. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Kolejne dziennikarki - feministki IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 13:04 Ktore chca na sile uszczesliwiac.. Pomozcie sobie samym... Nikt na razie nie zabronil ani badan prenatalnych ani zaplodnienia in vitro.. Gdyby kosciol mial wplyw nie byloby udzialu w wojnie w Iraku.. Poki co ma wplyw i pociaga za sznurki SLD. I wami tez feministki.. Ja na szczescie nie musze byc feministka zeby sie czuc spelniona kobieta.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka A w sprawie zrostow X- owi IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 13:34 odpowiedzialam. Tyle ze zrosty to tez czeste stany zapalne.. A czeste stany zapalne- czasem niewinnie czasem nie.. wiec wogole nie warto sie w te tematyke angazowac.. Juz mowilam.. a wady genetyczne tez bywaja.. I u mezczyzn i u kobiet...choc czesciej wady rozwojowe... Na razie nikt nie zabrania in vitro ani badan prenatalnych..i byloby to nonsensem.. Jestem natomiast zdecydowana przeciwniczka sugerowania refundacji z budzetu w obecnej sytuacji.. Problem zarodkow powinien tez byc moim zdaniem z gory rozwiazany bo takowy jest i stanowi spory problem w wielu krajach.. Mam nadzieje ze nie brzmie teraz wyniosle... Konkretow o zarodkach latwiej szukac dziennikarzom.. - mozna w Medlinie. Ja nie mam na to za bardzo czasu. Pracuje i placa mi za cos innego niz zabieranie glosu w takich dyskusjach.. Odpowiedz Link Zgłoś
moboj Re: A w sprawie zrostow X- owi 14.08.03, 12:29 Gość portalu: ANka napisał(a): > Na razie nikt nie zabrania in vitro ani badan > prenatalnych..i byloby to nonsensem. nikt nie zabrania, ale na dokładniejsze badania prenatalne trudno czasem uzyskać skierowanie nawet jak są wskazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przyszla mama Re: Etyka in vitro IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 13.08.03, 10:52 Moim zdaniem dyskusja ta jest raczej bezowocna, gdyz wielu internautow badz nie zrozumiala tematu, ktorym jest nowelizacja kodeksu etyki lekarskiej w punkcie zaplodnienia in vitro, badz zeszla na manowce poruszajac sprawy zupelnie z tym nie zwiazane. Refundacja kosztow czy budzet itp. nie naleza do t e j dyskusji. Tutaj podstawa jest pytanie czy grupa zawodowa (jakakolwiek), w tym wypadku lekarzy, moze planowac kontrowersyjne zakazy zaslaniajac sie plaszczykiem moralnosci bez zgody spoleczenstwa, panstwa, rzadu itp. W innych demokracjach lekarze nie maja w kwestii zaplodnienia in vitro etycznych problemow poniewaz maja za soba ustawodawstwo. Aby rzeczywiscie wszystko odbywalo sie legalnie bez naduzyc, trzeba (w Polsce) regulacji prawnej. Niestety bardzo slabe polskie prawo i luki w nim zostaja wykorzystywane przez roznych oszolomow, ktorzy szerza prywate. Moim zdaniem bardzo waznym punktem w tej dyskusji jest jak zastopowac ten owczy ped? Jak wzmocnic role panstwa, ktore powinno w pierwszym rzedzie decydowac o takich sprawach. Jak juz wspominalam, sprawy refundacji itp. mozna dyskutowac wowczas, gdy kodeks etyki lekarskiej w punkcie in vitro nie zostanie zmieniony. Poza tym, polecam w celu doksztalcenia sie na temat zaplodnienia in vitro nastepujacy artykul w Gazecie Wyborczej: Nasze dzieci z probowki oraz np. rozmowe z osoba, ktora ma doswiadczenie na tym polu (lekarz lub pacjent). Uwazam, ze wiele osob wzielo udzial w tej dyskusji, nie majac pojecia jak in vitro funkcjonuje i byc moze dlatego jest ona tak malo produktywna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka W celu doksztalcania sie IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 13:11 Najlepiej czytac zrodla naukowe - jak Nature.. - poszukam dzis tego art. A nie gazete.. Warto tam przeczytac o tych problemach etycznych w innych Panstwach i problemach z zamrozonymi zarodkami... Przyszli rodzice na udzial w prawodawstwie maja wplyw sporadyczny i jednostkowy.. Wiec nic dziwnego ze zabieraja glos lekarze.. Z aborcja tez tak jest... A czy w tym przypadku maja racje to inna sprawa.. Pewnie chodzi tez o pieniadze... ale zwalanie tego na kosciol jest smieszne i niestety widze w tym duzo polityki... Moze gdyby Ci rodzice mysleli wczesniej i dluzej. A jesli pani faktycznie jest przyszla mama to polecam ograniczenie siedzenia przed komputerem- to tez szkodzi...Skoro tyle wysilku wlozyla pani w szanse na posiadanie dziecka.. Tak sie sklada ze tym problemem interesowalam sie juz dawno temu bo technika jest stara- o czym sie nie mowi.. Tylko ze wczesniej gdy wplyw kosciola byl slabszy to jakby komuna sie mniej interesowala.. Wolala zostac przy swojej aborcji.. A kto najczesciej dokonuje aborcji? Od wiekow na stolaty ktorym nie chcialo sie myslec...Kobiet po gwaltach tam najmniej.... I do tego trzeba popracowac np troche w szpitalu w takim kraju gdzie sie chetnie dokonuje aborcji aby to wiedziec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przyszla mama Re: W celu doksztalcania sie IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 13.08.03, 15:30 Kobito zrelaksuj sie i napij sie czegos zimnego dla ochlody. Twoja postawa zaczepno - obronna naprawde nie przyczynia sie do produktywnego rozwoju tejze dyskusji. W ramach lektury wieczornej przeczytaj sobie np. jak w Niemczech z pozycji prawa uregulowano IVF (zrodlo: Richtlinien der Ethik-Kommission vom Dezember 1988, Kommentare der Ethik-Kommission i das Embryonenschutzgesetz). Ja natomiast zyje we Francji i tutaj regulacja prawna jest podobna. Nikomu nie dzieje sie krzywda. Nikt nic nie wyrzuca badz niszczy. Jest to po prostu kwestia sprawnego ustawodawstwa. Jesli istnieja problemy, to w tych panstwach, gdzie istnieja luki prawne badz gdzie rzadzi bezprawie. Jednak nie nalezy tych ekstremalnych przypadkow traktowac jako przykladowych. Przykladem moga byc kraje, w ktorych prawo dobrze funkcjonuje i w tym wypadku jest wilk syty i owca cala. Pragne jeszcze dorzucic, ze w mojej wypowiedzi, nic nie upolitycznialam i nie powolywalam sie na kosciol a co mi zarzucilas. O aborcji tez sie nie wypowiadalam, a ktora zreszta nie jest na tym forum dyskutowana. Poza tym moj czas wolny i co z nim robie nie jest tutaj istotny. Trzymajmy sie konkretow. Moi zdaniem dyskusja ta na lamach tego forum zapedzila sie w tzw. kozi rog. A szkoda. Gość portalu: ANka napisał(a): > Najlepiej czytac zrodla naukowe - jak Nature.. - poszukam > dzis tego art. > A nie gazete.. > Warto tam przeczytac o tych problemach etycznych w innych > Panstwach i problemach z zamrozonymi zarodkami... > Przyszli rodzice na udzial w prawodawstwie maja wplyw > sporadyczny i jednostkowy.. Wiec nic dziwnego ze > zabieraja glos lekarze.. Z aborcja tez tak jest... A czy > w tym przypadku maja racje to inna sprawa.. Pewnie chodzi > tez o pieniadze... ale zwalanie tego na kosciol jest > smieszne i niestety widze w tym duzo polityki... > Moze gdyby Ci rodzice mysleli wczesniej i dluzej. A jesli > pani faktycznie jest przyszla mama to polecam > ograniczenie siedzenia przed komputerem- to tez > szkodzi...Skoro tyle wysilku wlozyla pani w szanse na > posiadanie dziecka.. > Tak sie sklada ze tym problemem interesowalam sie juz > dawno temu bo technika jest stara- o czym sie nie mowi.. > Tylko ze wczesniej gdy wplyw kosciola byl slabszy to > jakby komuna sie mniej interesowala.. Wolala zostac przy > swojej aborcji.. A kto najczesciej dokonuje aborcji? Od > wiekow na stolaty ktorym nie chcialo sie myslec...Kobiet > po gwaltach tam najmniej.... I do tego trzeba popracowac > np troche w szpitalu w takim kraju gdzie sie chetnie > dokonuje aborcji aby to wiedziec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olifka do ANka IP: *.eeft.com 13.08.03, 16:08 ????????????????????? Za komuny stosowano metode Invitro ???????? Pierwsze slysze. To po pierwsze. Po drugie gdyby Pani naprawde siedziala w temacie to by Pani wiedziala, iz w Polsce nie wylewa sie nie wykorzystanych zarodkow do zlewu. Co za bzdura. Tak sie sklada, iz ja mam 5 zamrozonych zarodkow. Pisalam o tym nie raz i bede pisac bo widze iz wiedza o leczeniu nieplodnosci w Polsce jest daleko w lesie. W przypadku gdybym nie wykorzystala wszystkich zarodkow to klinika oddaje je do adopcji. mam podpisana umowe i dowod na pismie. Wiem, ze nikt mnie nie oszuka bo adopcja takiego zarodka kosztuje sporo kasy i nikomu by sie "wylewanie" nie oplacalo. W Polsce wazny jest piniadz i to on jest najwazniejszym gwarantem bezpieczenstwa zarodkow. Jesli chodzi o argumenty niektorych osob iz walka za wszelka cene jest bez sensu bo cos sie po drodze traci chce powiedziec jedno. Jedynie w polsce walka o dziecko jest taka trudna gdyz tutaj rodzice sa zdani tylko na siebie i na pastwe lekarzy - nie zawsze uczciwych. Gdyby Polska uznala wrescie nieplodnosc jako chorobe spoleczna i zaczela dofinansowywac przynajmniej podstawowe badania na nieplodnosc to juz byloby to wiekszym ulatwieniem. Jak narazie szykuja sie kolejne klody pod nogi. Syty glodnego nigdy nie zrozumie do czasu az i jemu sie przydazy klopot. Bardzo latwo jest dyskutowac na takie tematy z perspektywy osoby zdrowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Olivko - nie stosowano- i w tym sek IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 16:41 A na swiecie istniala..Natomiast aborcja u nastolatek kwitla.... To chcialam powiedziec.. Czytajcie do konca moje posty prosze.. Fakt czasem angazuje sie niepotrzebnie w inne dyskusje ale to co istotne mysle nadal mozna wyluskac z tego co pisze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka A korupcja w kregach lekarskich IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 16:43 jest u nas straszna - to inna sprawa.. I ja na pewno gdy tylko moge ja zwalczam... A wierz mi przez polskie szpitale przeszlam sie rowniez z dziecmi wiec wiem co to jest... Odpowiedz Link Zgłoś
rose2 Re: Olivko - nie stosowano- i w tym sek 13.08.03, 18:11 Tak na marginesie to pierwsze dziecko z invitro urodzilo sie w Polsce jakies 15 lat temu takze jak sobie licze to akurat wypadlo to na upadek komuny, czy jakos tak. Aborcje mozna bylo wykonac juz 100 lat temu, a invitro raczej nie ma az tak dlugiej historii. Invitro wymaga specjalistycznego sprzetu i pieniedzy, czego akurat w komunie brakowalo. Czepiasz sie Anko nieistotnych pierdol i tyle. Co ma polityka do invitro? Jakby podazyc Twoim tokiem myslenia to wkrotce wyginiemy bo nie mozemy miec dzieci metoda naturalna, a ze invitro jest bee ze wzgledu na przekazywanie genow odpowiedzialnych za nieplodnosc...Takich bzdetow nigdy nie slyszalam. Siedzisz w niemczech to powinnas wiedziec, ze tam invitro, czy inseminacje mozna zrobic na kase chorych, wiec dlaczego nie w Polsce? Tak samo jest w Austrii, czy Francji, zapewne w innych krajach jest podobnie. Gdyby nie invitro to niemcy cienko by przedli. Tak sie przyjelo, ze niby niemki nie chca rodzic dzieci. Guzik prawda wiekszosc po prostu ma problemy. Ja mam problemy z tarczyca przez pieprzony Czarnobyl i moze bede miec problemy z ciaza, to co twoim zdaniem mam zrobic? Adoptowac? Wiesz nie bedzie to latwe bo moj partner nie jest Polakiem i w jego kraju nie ma domow dziecka, a w Polsce kwalifikuje sie tylko do adopcji zagranicznej, czyli moge adoptowac tylko chore dzieci, jesli wogole mi pozwola bo nie mamy slubu. Zdenerwowalam sie buff! I nie denerwuj olifki, bo ona jest w ciazy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka 'Rozyczko pozbieraj sie... IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 18:16 Nie czytalas - ja nie pisalam tam o genetyce.. naprawde mam dosc odpowiadania na zarzuty osob ktore moich tekstow nie czytaja..... A komuna akurat w sluzbie zdrowia miala dosc srodkow calkiem dlugo.... Metody aborcji tez ewoluowaly.. A in vitro nie takie znow mlode.. Przypadek w Polsce o niczym nie swiadczy.. To wszystko.... A ja nie chce w to mieszac ani polityki ani kosciola... wole sie skupic na zwalczaniu korupcji.. Mam nadzieje ze to jasne.... Odpowiedz Link Zgłoś
rose2 Re: ANka "nie" pisala o genetyce .... 14.08.03, 09:37 Moze twoje geny pamieci zanikaja: Jeden z postow ANki "sluszniej jest adoptowac bo jesli juz jest jakies dziecko i czeka.. Ale nikt nikomu moralnosci nie narzuca.. Zalezy tez wiele od tego czy niemoznosc posiadania dzieci nie ma podloza genetycznego. A to na 100 procent trudno jeszcze udowodnic.. wiele genow regulacyjnych wciaz jest malo poznanych..A jesli chcemy sie rozmnazac na sile i przekazywac nasza niemoznosc.. Ale to trudne pytania.. B. trudne... Bo pierwszych chwil z dzieckiem i calej tej fizjologii tez nie da sie niczym zastapic.." Jesli to nie Twoje slowa to naucz sie jak uzywac cytatow aby uniknac nieporozumien. Nie dziw sie ze ludzie Cie nie rozumieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka To co pisalam to prawda. IP: *.ifn-magdeburg.de 14.08.03, 10:07 Ale nie uzywalam tego jako argumentu.. Natomiast argument ze przez in vitro ´rozsiewamy´ ´zle´ geny podawal X- co obalilam... Czepiasz sie slowek? Czy nie rozumiesz co pisze rozyczko? Ze strony facetow calkiem czesto jest genetyka - jesli upierasz sie w dociekaniu prawdy.... Odpowiedz Link Zgłoś
rose2 Re: To co pisalam to prawda. 14.08.03, 10:29 Nie mam obowiazku "glowkowania" nad belkotliwym tekstem. Jesli chcesz cos przekazac to wyrazaj sie logicznie. Jesli nie potrafisz, to daruj sobie wypociny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Jakos ci co chca rozumieja... IP: *.ifn-magdeburg.de 14.08.03, 12:42 Gorzej z tymi ktorzy za wszelka cene chca cos forsowac nie zastanawiajac sie nad niczym..A obrazac nie musisz.. Ja na szczescie jakichs pseudomuzulmanskich mott nie musze zamieszczac.. A rozumieja nawet jak uzywam metafor.. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Jakos ci co chca rozumieja... 14.08.03, 12:48 Gość portalu: ANka napisał(a): > Gorzej z tymi ktorzy za wszelka cene chca cos forsowac > nie zastanawiajac sie nad niczym..A obrazac nie musisz.. > Ja na szczescie jakichs pseudomuzulmanskich mott nie > musze zamieszczac.. > A rozumieja nawet jak uzywam metafor.. Powiedz mi, prosze, kto cie zrozumial? Moze i mnie wyjasni pare nurtujacych kwestii? :-) -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Proponuje aby nurtujacy byl temat.. IP: *.ifn-magdeburg.de 15.08.03, 18:20 A nie moja osoba... Coz za zgodnosc w ataku.. Godne podziwu... I zupelnie przypadkowe oczywiscie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka A to o genetyce nie pisalam ja... IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 18:24 RAczej bylam w opozycji.... Z niechecia do posiadania dzieci to nie jest guzik prawda.. Bo a) sa naturalne przyczyny ekonomiczne i wiesz uczylam sie jeszcze tego we francuskiej szkole podstawowej.. A to juz dobrych parenascie lat temu... b) bywaja inne konsekwencje nieplodnosci- zalezne od trybu zycia i aktywnosci seksualnej, ale tez zdrowotnosci i ta moze miec przyczyny genetyczne... Olivki nie denerwuje...Nie zamierzam.. Zycze szczesliwego, zdrowego dzidziusia... A kasa chorych w Niemczech wiele zwraca ale juz coraz mniej.. My takich luksusow nie mamy.. Bo jesli nie wiesz rozyczko nie mamy drog i czasem kobieta w ciazy czeka w korku i nie moze dojechac na czas do szpitala... Po prostu trzeba odpierac ataki na to co jest i klike.. A domaganie sie finansowania nie jest za bardzo na miejscu w tej chwili.. to wszystko...Bo mysle i o tych dzieciach i staruszkach.. NO przynajmniej ja bym sie nie domagala, wiedzac ze odbieram te pieniadze komus innemu... A wiesz ze in vitro tez czasem zawodzi i z adopcja w Polsce tez nie tak rozowo.. Gdy bylam ze swoim dzieckiem w szpitalu niejeden taki malec czekal.. I czekal dlugo.... Ale ja nie sugeruje ze nalezy unikac in vitro i adoptowac.. Nie mozna tylko mowic ze jedno lepsze od drugiego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka A motto zabawne.. IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 18:27 Brzmi tak troche muzulmansko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Ja nie zarzucam ze niszczy... IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 16:36 Wogole nigdzie nie mowilam ze in vitro jest nieetyczne.. Mowilam o regulacjach prawnych.. A i o tym ze przechowywanie tez kosztuje. Wody sie napije dzieki- tu goraco... Wiem ze Francja i Niemcy - mais c´est un cas tout a fait different.. Pas question de comparer avec notre situation.. To chce powiedziec.. Ja nigdy nie bylam przeciwko in vitro.. Mowie i przewiduje ewentualnosci i twierdze ze to wszystko nalezy uregulowac ale na pewno nie domagac sie dofinansowywania z budzetu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olifka Re: Ja nie zarzucam ze niszczy... IP: *.eeft.com 13.08.03, 16:46 Za mrozenie zarodkow Polska nie placi ani zlamanej zlotowki. Wszystko oplacaja rodzice tzn koszt mrozenia na rok 500 PLN. Po roku klinika dzwoni z zapytaniem czy dalej mrozic czy decyduje sie rodzic. Nie czytalam wszystkich prawie 200 postow bo nie mialam czasu i nie chcialam sie denerwowac ale znajac zycie zawsze padaja te same argumenty wiec w komplecie odpowiedzialam. Do Pani bylo skierowane zapytanie o to czy za komuny stosowalo sie InVitro bo ja pierwsze slysze. Zle zrozumialam Pani poprzedni postm Myslalam ze jest Pani kolejna osoba ktora traktuje mrozenie zarodkow (czyli zatrzymywanie prze zyciu) jako aborcje. Za pomylke przepraszam. W tej chwili w radiu chyba na 3-ce odbywa sie dyskusja na temat leczenia nieplodnosci. Zapraszam. Jeszcze jedno. Troche sie boje regulowania prawnego leczenia nieplodnosci. Jesli w radzie etyki lekarskiej jest tylu LEKARZY, ktorzy chyba nie wiedza o czym mowia to obawiam sie takich np. poslow. Po takich "regulacjach" sytuacja walki z nieplodnoscia moze sie okazac jeszcze gorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Rozumiem IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 17:03 Wobec tego faktycznie trzeba tych ´lekarzy´ jakos zbyc- niech nie robia tu swojej polityki bo to chore.. Juz i tak mamy wiele problemow..Moim zdaniem ta ´glupota´ to czyste wyrachowanie i tesknota za nowym zrodlem pieniedzy..- niestety.. Nie wiem czy Pani wie ale aktualnie wiele instytutow w Polsce pada.. Nie wiem co bedzie dalej, ale to dobrze nie wrozy. Klike naprawde trzeba zwalczac - byle robic to z argumentami, bez atakow na kosciol, ciemnogrod itd..Bo to pakuje jeden wazny problem do worka z innymi zupelnie roznymi i zamienia cala sprawe w polityke.... To co Pani podala mowi samo za siebie.. Pozdrawiam najserdeczniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka A fakty dot. przechowywania zarodkow IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 16:40 Glownie na bazie USA.. TAm tak gorzej z prawodawstwem w stosunku do Francji? Nie wiedzialam.. Ale nie mam postawy zaczepnej.. Tu raczej mam starych znajomych- ktorzy wczesniej sie przejawiali w mniej mily sposob.. Stad moze czasem tak brzmie.. A to co pisze to prawda i i nie ma nic wspolnego z postawa ale wiedza i znajomoscia badan oraz opracowan na ten temat.. In vitro w Usa to juz stara tradycja wiec opracowan troche jest i jest porownanie.. A dzialan i dyskusji lekarzy na temat tego co etyczne nie popieram....No ale nie popieram uszczuplania budzetu.. To jest b. na temat wbrew pozorom bo w Polsce tak jak wszedzie rodza sie dzieci z wadami.. A nie tak jak wszedzie sluzba zdrowia kuleje.. Czy to tez postawa zaczepna ze o tym pisze? I nie na temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olifka Re: A fakty dot. przechowywania zarodkow IP: *.eeft.com 13.08.03, 17:08 Jak chodzilam do przychodni panstwowych i jak lekarze dowiadywali sie, ze lecze sie na nieplodnosc to nie chcieli mi za darmo robic nawet cytologii. NIKT nie chcial mi pisac skierowania na takie podstawowe badania jak Morfologia, przeciwciala, hormony tarczycy ktore prawnie w ramach moich skladek mi sie naleza. WSZYSCY natomiast siegali po wizytowki swoich "dobrych kolegow ze studiow" ktorzy sa "WYBITNYMI specjalistami". Ja nie chce okradac Panstwa. jedynie czego chce to tego by Panstwo nie przeszkadzalo rodzinom nieplodnym w ich walce skoro jest politycznie prorodzinne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Ale tak jest ze wszystkim... IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 17:43 Moja siostra placila ciezkie pieniadze za cesarke, za ´strozowanie´ specjalistow i co - miala problem bo czekala - byl inny porod (a cesarka przeciez planowa) i dziecko prawie juz utknelo glowka w miednicy... Mialo krwiaka. Straszne problemy naprawde... To nie Panstwo chociaz posrednio tez.. To sytuacja w s. zdrowia, ale czesto sami lekarze.. No jest zle nie ma co mowic... Mam jeszcze czasem problemy z kregoslupem, migreny.. Za to wszystko place prywatnie bo gdybym liczyla na to co mi sie nalezy z tego co place... A nalezy mi sie bo maz placi fortune.. Na szczescie mam tez ubezpieczenie aktualne w Niemczech.. Ale tu juz tez sie pomalu syt. zmienia... Z ciekawostek ostatnio bylam umowiona do dentystki- specjalistki prywatnie- jechalam stad prosto wiec uprzedzilam ze moge sie odrobine spoznic... Spoznilam sie 15 minut i owa b. przemila Pani juz mnie nie przyjela.... Wiec o czym tu mowic? Lekarzom zyje sie w Polsce dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka A teraz jest ten temat na watku glownym IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 17:45 pod nasze dzieci.. NIech Pani tam przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotka3 Re: Etyka in vitro IP: 80.51.242.* 09.05.04, 12:12 Jestem 60letnią kobietą i uważam, że ludzie z problemami powinni mieć możliwość korzystania i to refundowanego z zapłodnienia in vitro. To nic złego, ze kobieta chce za wszelką cenę mieć dziecko. Każda kobieta powinna mieć do tego prawo. Nie jest ważne w jaki sposób następuje zapłodnienie. Księża niech zajmą sie naszą duszą i nie wtrącają się do naszego ciała. Częściej jakoś zajmują się naszymi pupami niż służeniem Bogu. Lekarzon też taki układ odpowiada. Zabronić aborcji, in vitro, a oni sobie zarobią na tym zakazie. I zarabiają. Powszechnie wiadomo, że aborcji dokonują na każdym kroku w swoich gabinetach. Państwo musi sie ocknąć i refundować zabiegi in vitro. Dzieci muszą się rodzić aby miał kto w przyszłości pracować choćby na nasze emerytury. Czarnym precz od naszych ciał!!!!! Niech pilnują swojej ROZPUSTY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: Etyka in vitro IP: *.proxy.aol.com 02.08.04, 14:45 Ja jestem akurat po zabiegu in vitro i mysle ze to jest dar od boga ze ludzie ludziom moga pomoc miec dzieci i nie widze tu nic nie moralnego ani sprzecznego z etyka.To jest wielka radosc moc po kilku latach oczekiwania na dziecko je miec.Kosciol zawsze bedzie przeciwny temu co powstaje w sposob nie naturalny. ale to jest tylko kosciol jako instytucja ,bo tak naprawbe to mysle ze in vitro to dar od Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanka Re: Etyka in vitro IP: *.ekspres.net.pl / *.ekspres.net.pl 17.08.04, 22:23 moim zdanie zapłodnienie in vitro to sprawa nad którą nie powinien zabierać głosu Kościół ja jestem wierząca , ale są pewne granice których ludzie nie powinni przekraczać jestem jeszcze młodą osobą i narazie nie myśle o założeniu rodziny , ale każdemu z nas w przszłości może się zdarzyć tak sytuaja , że trzeba bedzie dokonać wyboru czy chcemy miec dziecko czy nie a wtedy człowiek jest zdolny do wszstkiego ! Odpowiedz Link Zgłoś
bez_loginu4 Re: Etyka in vitro 17.08.04, 22:35 "Zapłodnionych zostaje bowiem kilka komórek jajowych, a życie darowuje się tylko jednemu dziecku." zaplodniona komorka jajowa = dziecko ciekawe kiedy wg tej teorii dziecko przestaje byc dzieckiem? infantyzlizm negacji stadiow rozwju biologicznego sugeruje ze nigdy nie przestaje; komorka jajowa jest dziecko, dorosly tez jest dziecko, wiec trzeba miec piecze nad jego zyciem intymnym, zeby dziecko nie swintuszylo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iva Re: Etyka in vitro IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 27.08.04, 10:14 uwazam ze jest to metoda ktora moze pomoc wielu kobietom zostac matka dziecka swojego partnera bez wzgledu na dawce nasienia, coraz mniej kobiet decyduje sie w ogole na rodzenie dzieci wiec dlaczego utrudniac tym ktore chca dac zycie w taki czy inny sposob - badanie rodzicow,leczenie oraz pomoc i prowadzenie ciazy do porodu powinny byc darmowe!!! w tej chwili w naszym kochanym kraju sa to zabiegi bardzo kosztowne i nieliczne rodziny moga sobie pozwolic na luksus posiadania potomka - przyszlego pokolenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś