Dodaj do ulubionych

Problem z administracją osiedla. Pytanie do tych,

02.01.08, 12:42
którzy znają się może trochę na prawie może albo mają jakąś wiedzę na podobne
tematy.

Sprawa wygląda tak. Mam mieszkanie szczytowe w bloku na 4 piętrze. Na samym
dole bloku były zamieszczone wentylatory, które powodują bardzo dużo halasu.
Sąsiedzi w dołu składali pisam, skargi do administracji i dziś rano obudziłam
się i okazało się, że nowy rok robotnicy zaczęli od przenoszenia tych
wentylatorów na naszą wysokość. Nie powiadomili nas o tym wcześniej. Płacimy
czynsz i wszystko jest w porządku, więc czy oni mają prawo coś takiego zrobić
bez wcześniejszego powiadomienia. Przecież mieszkanie raz, że travi na
wartości, dwa naprawdę obniża to komfort.
Oczywiście to ta sama stara instalacja, zero wyciszenia. Jedynym powodem jest
to, że tamci składali skargi.
Tak mi się fajnie zaczyna Nowy Rok. ;)

Co w takiej sytuacji można zrobić, jak temu zapobiec i czy pisma do
administracji wystarczą?
Obserwuj wątek
    • pawel1940 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 12:59
      A mieszkanie wlasnosciowe? (w przeciwnym razie argument o utracie wartosci
      marnym jest ;-)).

      No i czy sprawa nie byla przypadkiem poruszana na jakims spotkaniu wspolnotowym?
      Mieszkanie komunalne/spoldzielcze? Takie rzeczy raczej musza przez wspolnote
      przejsc. Ale byc moze przeszly i protestow nie bylo...
      • avital84 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 13:37
        Własnościowe. Nigdzie sprawa nie była poruszana.
        • pawel1940 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 13:39
          No to dosc dziwny tryb zalatwiania tej sprawy...
          Najlepiej przejdz sie po prostu do administracji.
          • avital84 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 13:40
            No już pisma do administracji i do prezesa spółdzielni poszły.
            Zobaczymy, ale coś czuję, że długo trzeba będzie z tym debilstwem walczyć.
            • misia12347 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 13:42
              Jesli to już jest zainstalowane, to droga będzie długa, tym bardziej
              że nie bardzo jest gdzie to teraz przenosić.
              • avital84 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 13:51
                Dziś zaczęli pracę. Nie jest zainstalowane jeszcze.
            • pawel1940 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 13:43
              Niestety nie miej zludzen... Jesli juz wyslali monterow to raczej niechetnie
              beda chcieli ich przyslac raz jeszcze do przemontowania wentylatorow znow na
              dol. Chyba, ze chca zrobic promocje, co miesiac na innym pietrze? ;-).

              Ja teraz wynajmuje mieszkanie w wysokim bloku i tutaj jest takie smieszne cos,
              ze takie wentylatory jakies sa w kazdym mieszkaniu w pionie wentylacyjnym :D Nie
              wiem czy tak samo glosne, ale troszke halasuja (tylko, ze nie pracuja caly czas,
              wlaczaja sie jakos tak cyklicznie). Ale pociesze, ze udalo mi sie do nich
              przyzwyczaic i praktycznie ich nie slysze :-).
              • avital84 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 13:50
                Mój ojciec jest wqurw. nie zamierza płacić czynszu i skończy się sądem coś
                czuję. Buńczuczni jesteśmy raczej.
                • pawel1940 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 13:56
                  Hehe. Jak jeszcze nie zamontowali to jest szansa, ze sie wstrzymaja :-).

                  Mnie caly czas dziwi jak zmiana w budynku mogla zostac przeprowadzona bez
                  konsultacji ze wspolnota mieszkaniowa. Nie wiem, nie znam sie zbyt dobrze na
                  prawie mieszkaniowym, ale ja chcac pociagnac kabel do mieszkania sasiada (po
                  klatce schodowej) musialem wystepowac o zgode ;-). I tak z kazdym najmniejszym
                  drobiazgiem, a juz nie mowie o tak duzych zmianach.
                  • avital84 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 14:05
                    W administracji powiedzieli, że to nie oni podjęli decyzję tylko jakiś zarząd
                    techniczny. A tak naprawdę to są urządzenia należące do telekomunikacji, więc
                    administracja mało wiedziała pewnie co zrobią i jak i mieli pewnie nadzieję, że
                    trafią na idiotów.
                    • pawel1940 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 14:12
                      Do telekomuniakcji? ;-)
                      Coz to za wentylatory? ;-).
                • misia12347 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 13:57
                  To nie jest najlepszy pomysł. Czysz będziecie musiali zapłacić tak
                  czy siak, a przy okazji wyrobicie sobie etykietkę mało wiarygodnego
                  lokatora. Ciężko się walczy w takich sprawach.
                  • avital84 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 14:03
                    Wiesz serio trzeba mieć chyba w doopie etykiety, bo jak postępujesz zgodnie z
                    zasadami, tak jak należy to zawsze zrobią z Ciebie debila.
                    W mojej klatece mieszkają ludzie, którym się dobrze powodzi, a jest zadłużona na
                    kilkaset tysięcy złotych. My płacimy. I co...? :)
                    Wiesz to jest hałas porównywalny do starych pralek z bębnem i to tak na okrągło.
                    Tak to słychać w mieszkaniu. Poza tym wytwarza to ciepło i przyciąga tym samym
                    gołębie.
                    Wiesz mój ojciec nie popuści tego. I ja też nie. Uważam, ze mamy rację, więc
                    udamy się najwyżej do prawnika jakiegoś z tym.
                  • pawel1940 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 14:04
                    Z tym, ze ot tak sobie nie mozna przestac placic czynszu sie akurat zgadzam. Ale
                    walczyc o swoje mozna i warto.

                    No dobrze, a czym w praktyce bedzie sie objawiac etykietka malo wiarygodnego
                    lokatora? ;-). Nie ma obowiazku, aby w administracji mnie lubili. Przy
                    mieszkaniach wlasnosciowych akurat sympatie i antypatie adminitracji maja
                    niewielkie znaczenie. Co innego uklady z sasiadami.
                    • misia12347 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 14:12
                      Nie myślałam o tym, że pani w administracji będzie krzywo patrzeć.
                      Raczej o tym, że jak przyjdziesz walczyć w swojej sprawie, to Ci
                      odpowiedzą, że skoro nie płacisz czynszu, to nie masz prawa od nich
                      wymagać. Widze ze jesteś bojowo nastawiona, ale tu trzeba myśleć
                      chłodno i racjonalnie. Prawnik to nie najgorszy pomysł, ale moim
                      zdaniem trochę przedwczesny. Najpierw zapytałabym w administracji na
                      jakiej podstawie to robią, i czy według nich to jest legalne. I
                      wtedy iść z tym do prawnika. A może uda się to tak wyciszyć, ze nie
                      będzie ci to przeszkadzać?
    • kitek_maly Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 14:06

      w ogóle trochę głupia logika - tym na dole przeszkadzało, ale może
      tym u góry nie będzie ;-)
      wiadomo, coś z tym muszą zrobić, ale to jest i tak tylko czasowe
      rozwiązanie. wiadomo, ludzie zaczną się burzyć.
      a co to są w ogóle za wentylatory? u mnie w bloku tego nie ma. są
      normalne piony w kuchni i łazience, ale też bez żadnych wiatraków :-)
      • pawel1940 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 14:08
        A ja sobie tak mysle, ze zamiast walczyc moze lepiej przejsc do dzialan
        konstruktywnych.

        Oszacowac koszty wymiany wentylatorow na jakies nowsze - sprawniejsze, cichsze
        (lub inne rozwiazanie).

        Nastepnie przedlozyc wspolnocie mieszkaniowej. Takie rzeczy przy rozlozeniu na
        wszystkich mieszkancow i na kilka lat daja neiwielkie sumy i zaden to problem
        placic troche wiecej czynszu w zamian za komfort.

        Bo od walczenia o przeniesienie wentylatora problem nie zniknie.
        • pawel1940 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 14:10
          Z reszta byc moze macie fundusz remontowy, wtedy mozna sprobowac z tego funduszu
          zrealizowac wymiane i moze obejdzie sie bez doplat. Zalezy jak to jest
          rozwiazane u Was, u mnie fundusze nie ma, wydatki rozliczamy na biezaco, w razie
          potrzeby.
          • avital84 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 14:14
            To są dokładnie jakieś skraplacze klimatyzatorów. U nas na parterze
            telekomunikacja ma jakąś swoją siedzibę i to są ich urządzenia i to oni ponoszą
            koszty, nie administracja. Z tym, że właśnie telekomunikacje chyba stać na
            jakies nowe rozwiazanie, a nie na durne przenoszenie urządzeń. Zresztą nawet
            robotnicy pokazali nam ich zdaniem idealne miejsce, ale dlaczego to nie jest
            akurat tam to tego nie wiem. Debile.
            Zmykam, bo sie denerwuje.
            • pawel1940 Re: Problem z administracją osiedla. Pytanie do t 02.01.08, 14:18
              Hmmm... No to prawnik pierwsze co musi zrobic to zapoznac sie z sytuacja prawna
              i ustalic do kogo z roszczeniami. Bo moze sie okazac, ze pozew to raczej do
              telekomunikacji kierowac ;-).

              Ogolnie sprawa moze sie skomplikowac.

              Ale dzialajcie poki nie zamontowali. Poza tym jak przez administracje wejdziecie
              firmie telekomunikacyjnej na glowe to moze dla swietego spokoju postanowi wymienic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka