mlodsza siostra

21.01.08, 16:40
Wiem, to zabrzmi okrrropnie, ale niestety nie mam sie komu wygadac.
a wiec moja mlodsza siostra zareczyla sie wczraj. wiem ze to gluupie
jak nie wiem co, ale oprocz tego, ze spoko ciesze sie jej
szczesciem, to poczulam uklucie zazdrosci.zawsze myslalam, ze to ja
beda ta pierwsza, ktora sie zareczy, wyjdzie za maz, bedzie miala
dzieci. wrrr.
    • hotally Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:44
      Kup jej coś ładnego z tej okazji, pomóż zorganizować przyjęcie zaręczynowe, może
      Ci przejdzie...
    • kontik_71 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:44
      Zawsze mozesz sie pospieczyc i wcisnac sie przed siostre :)
      • szmizjerka1983 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:47
        niestety musialabym chyba stanac na ulicy i krzyczec czy ktos chce
        sie ze mna zareczyc...;)no, ale co innego pozostalo;)
        • kontik_71 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:50
          Nie powiesz mi, ze wielbicieli brak...hmmm
        • hotally Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:50
          Tylko pamiętaj, żeby naciągnąć kogoś na porządny diament.
          • mala_mee Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:52
            No jeżeli jest to jedyny cel zareczyn to ja współczuję potencalnej
            ofierze...
          • szmizjerka1983 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:52
            nie musi byc nawet porzadny, blebym pierwsza byla ;P (oczywiscie
            zart)
            • hotally Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:54
              Jak pierwsza to ma byc porządny diament, pozniej zrywasz zaręczyny i masz
              pierścionek za 50 k :) i szukasz spokojnie LOWE ;]
        • lumpeksiara81 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 17:12
          Jeżeli ona ma stałego partnera, a Ty nie, to chyba normalne, że
          zaręczyła się wcześniej?
    • prom_do_szwecji Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:48
      a jak nie bedziesz pierwsza, to co sie stanie?
      • szmizjerka1983 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:50
        to wyrwe sobie wzystkie wlosy z glowy;)
        nic sie nie stanie, ale nie wiem czemu zawsze bylo to dla mnie
        oczywiste, z racji tego , ze jstem starsza. glupi, ale u mnie w
        rodzinie tak zawsze sie skladalo.
        • kontik_71 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:51
          To pociesz sie, bo lamanie tradycji jest fajna rzecza :)
          • szmizjerka1983 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:53
            tylko, ze mi sie podoba ta tradycja;)
            • prom_do_szwecji Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:55
              a dlaczego chcesz wyjść za mąż skoro nie masz nikogo? Dla zasady?
            • kontik_71 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:58
              No to masz pecha :( A tak swoja droga to Twoja siostra jest chyba
              troche smarkata na zamazpojscie... Skoro Ty masz dopiero 25 lat.. :)
        • prom_do_szwecji Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:54
          bez włosów zmniejszasz swoje szanse o połowę ;)
          • szmizjerka1983 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:56
            czyli uwazasz, ze na nogach powinnam pzestac golic?:)
            • szmizjerka1983 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:57
              przestac
              • prom_do_szwecji Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:59
                pewnie, lepiej woskuj ;)
    • mala_mee Re: mlodsza siostra 21.01.08, 16:50
      Ale to nie wyścig. Starsza nie musi być pierwsza tylko dla zasady.
      Wyluzuj. To Towja siostra a nie wróg.
      • claudel6 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 17:00
        jezu...jak sie czyta to forum to mozna odniesc wrazenie, ze malzenstwo to jest
        jedyne marzenie i najwazniejszy cel zyciowy dzisiejszych dwudziestolatek.
        naprawde tak jest? smutne
        moja 23-letnia siostra wyszla w zeszlym roku za maz. jestem 9 lat starsza
        (oczywiscie panna, w waszym mniemaniu pewnie juz bardzo stara). jestem bardzo
        szczesliwa za nia...ale kompletnie jej tego nie zazdroszcze. malzenstwo do
        niczego mi nie jest potrzebne
        a wy sie chociaz zastanowilyscie do czego jest potrzebne wam, ze tak o nim
        snicie dzien i noc?
        z tego forum wynikaloby, ze najwazniejszym dniem dla wspolczesnej mlodej kobiety
        jest dzien slubu oraz/ i zareczyn. zupelnie jak w powiesciach Jane Austen.
        czas sie tu zatrzymal w miejscu
        • mala_mee Re: mlodsza siostra 21.01.08, 17:06
          Ale dlaczego to podpiełaś do mnie???
          Jakoś wiele młodsza od Ciebie nie jestem, więc o dwudziestolatkach
          niewiele wiem.
          Wiem za to, że dla mnie najważniejsza jest rodzina.
          Skoro małżeństwo Ci nie potrzebne to co Ci daje szczęście. Czy
          obecnośc obok faceta (niekoniecznie ze ślubem też jest zła). Aha - i
          nie jest to zarzut, atak ani nic takiego. Pytanie tylko i wyłącznie.
          • claudel6 Re: mlodsza siostra 22.01.08, 14:14
            mala mee, to bylo oczywiscie do autorki watku, niechcacy podpiete pod Ciebie. co
            mi daje szczescie? to nie jest temat tego watku chyba, co?
      • simply_z Re: mlodsza siostra 21.01.08, 17:02
        tez mi powod do zazdrosci... ,kiedys kogos spotkasz ,zareczycie sie
        i pobierzecie sie -proste ,a teraz ciesz sie szczesciem siostry.No
        chbya ,ze mieszkasz na glebokiej prowincji ,gdzie szczytowym
        osiagnieciem dziewczyny jest zlapanie kogos tuz po 20-tce ,wtedy
        moze twoja zazdrsoc jest uzasadniona.
        Dicen que el tiempo y el olvido
        Son como hermanos gemelos...
    • modliszka24 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 17:06
      dziewczyno teraz mamy 21 wiek i czym tu się martwić i na ciebie przyjdzie kolej
    • menk.a Re: pocieszenie ;D 21.01.08, 17:21
      ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

      No musiałam się wyśmiać. Jakoś nie chciałam się powstrzymywać.
      Podobno śmiech to zdrowie (i kilka zmarszczek) :DDDDDDDDDDDDDDD

      Na pocieszkę dodam: moja 13-letnia siostra (za chwileczkę 13) parę
      tygodni temu złapała welon mojej ... 2-lata młodszej siostry.
      Pocieszyłam Cię? :DDDDDDDDD No to jeszcze się
      pośmieję ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • szmizjerka1983 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 19:22
      Po pierwsze nie napialam nigdzie ze chce teraz juz natychmiast
      wychodzic za maz. Nie wiem co w tym smieznego, nie marze o bialym
      welonie, gdyby tak bylo, pewnie juz mialabym w szafie dawno
      poszarzaly. Nie rozpaczam, nie jest to moim priorytetem, powiem
      wiecej- nawet mam z kim sie zareczyc, ale nie spieszy mi sie. Po
      postu zdziawilam sie, ze to JUZ, bo sama czuje sie czasem jak
      malolata (obie mieszkamy jeszcze z rodzicami). Tak to jest u mnie w
      rozinie, co nie jest oczywiscie zadna tradycja, ale tak juz sie
      skladalo, ze najpierw starsza wychodzila za maz, co i ja zielam za
      normalke. A poza tym to jestem z grudnia wiec mam 24 lata, nie 25:P
      • kontik_71 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 19:25
        Najmocniej przepraszam za dodanie Ci roku ....
        • agaoki Re: mlodsza siostra 21.01.08, 19:30
          jeśli to tylko przelotne ukłucie, to się nie przejmuj. normalka. gdybyś
          znienawidziła siostrę i zerwała z nią wszelkie kontakty, byłoby gorzej.
        • szmizjerka1983 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 20:28
          Postaram się jakos to przelknac...
    • li_lah Re: mlodsza siostra 21.01.08, 20:10
      a jestes pewna ze to byla zazdrosc, a nie uczucie irytacji, ze tak mloda osoba
      pakuje sie w cos tak powaznego jak malzenstwo? bo dla mnie to smieszne ze
      dziewczyna przed 25 r.ż tak obsesyjnie pragnie wyjsc za mąż. co w tym takiego
      fajnego? ledwo pisala mature, moze nawet niczego jeszcze nie doswiadczyla, moze
      nawet nie wie, jakiego poszukuje partnera na cale zycie, a juz godzi sie na ślub....
      fajnie jest byc wolnym, miec jak najdluzej mozliwosc wyboru, zanim sie wyjdzie
      za "ten MĄŻ" moze warto poznac troche swiata, poczytac ksiazek, spotkac kilku
      fajnych i niefajnych facetow, zeby miec jakis pogląd na to...a nie pakowac sie
      na amen w malzenstwo i nie daj boze w tak mlodym wieku pieluchy
    • iberia.pl Re: mlodsza siostra 21.01.08, 20:13
      to faktycznie mega problem.....nie masz wiekszych?
    • szmizjerka1983 Re: mlodsza siostra 21.01.08, 20:27
      li_lah ale kto mówi o obsesyjnej checi zawarcia malzenstwa? Ani moja
      siostra obsesyjnie o to nie zabiga, ani ja. Poza tym jaka roznica
      czy 23 czy 26 itd (bo piszesz ze bez sensu gdy ktos przed 25 r.z.
      itd...)?moim zdaniem to kwestia dogadania sie, losu, loterii,
      przeznaczenia zwal jak zwal, ale czy wyjde za maz za tydzien czy w
      wieku 30 lat to i tak moze sie to roznie potoczyc.
      do iberia.pl mam pare innych problemow, ale nie odwazylabym sie z
      nich tu wywnetrzyc bo pewnie i tak wydalby ci sie glpie...
      • li_lah Re: mlodsza siostra 21.01.08, 20:39
        kazdy rok wiecej, to o rok wiecej roznych doswiadczen... w wychodzeniu za maz w
        wieku 23 a 26 lat praktycznie roznicy nie ma. jest tylko wiecej doswaidczen
        PRZED slubem
    • funny_game Re: mlodsza siostra 21.01.08, 23:02
      Na pocieszenie przeczytaj sobie "Dumę i uprzedzenie", a później, niczym
      Elisabeth Bennet idź pobiegać po jakimś wrzosowisku ;)
    • kamelia04.08.2007 Re: mlodsza siostra 22.01.08, 00:41
      pierwszy zmienia stan cywilny ten, kto sie na to zdecyduje (i ma z
      kim), a nie ten kto starszy.

      Chyba nie masz innych zmartwień, nie wiem co ci w tym przeszkadza.
      Mój brat ożenił sie w wieku 24 lat (nie było tzw. wpadki, po prostu
      tak chciał), a ja w 31.
      I nie przyszło mi do głowy, że powinien czekac do 30-tki, jak ja.
    • figgin1 Re: mlodsza siostra 22.01.08, 09:35
      Głupie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja