skiela1 26.04.05, 18:31 Bylam dzisiaj na czyszczeniu i az mnie szczeka boli od ...gadania. Aha.uhu,ee,eheh,czy on na prawde myslal ze podzas zabiegu ze mna pogada? A jak on nadawal....) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grazia.eni Re: Dentysta 26.04.05, 19:28 Zauważyłam, że dentyści gadają albo włączją radio, żeby czas szybciej zleciał Odpowiedz Link
vitalia Re: Dentysta 26.04.05, 19:40 A jak dentystę ząb boli (Jeśli boli w ogóle)to do kolegi idzie? ciekawe czy się boi..? Odpowiedz Link
mary.austin Re: Dentysta 26.04.05, 19:42 Jaś Fasola sam sobie poradził, podejrzewam, że dla fachowca to pestka ) Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Dentysta 26.04.05, 19:44 Skiela1,ten stomatolog staral sie Ciebie odstresowac Odpowiedz Link
mary.austin Re: Dentysta 26.04.05, 19:44 Przy okazji: Pyta się facet swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada: - Znam świetnego, ale on jest Anglikiem. - Spoko, spoko, poradzę sobie. Przychodzi wiec na wizytę, siada na fotelu i pokazując lekarzowi szczękę mówi: - Tu! Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi: - Kurcze, jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuję bolący ząb, mówię tu, o on wyrywa mi dwa... - Ale ty głupi jesteś. Two po angielsku znaczy dwa... - Aaa, było tak od razu, następnym razem coś wymyślę. Przychodzi wiec na wizytę, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi: - Ten! Odpowiedz Link
sloggi Re: Dentysta 27.04.05, 22:31 Uwielbiam chodzić do stomatologa, ponoc to objaw nienormalnosci - nie zaprzeczam. Odpowiedz Link
sloggi Re: Dentysta 27.04.05, 22:43 mary.austin napisała: > Jesteś masochistą ????? Lubie mieć pewność, że wszystkie zęby są zdrowe. Nawet za cenę bólu. Odpowiedz Link
mary.austin Re: Dentysta 27.04.05, 22:46 A kto nie lubi... Każdy maszeruje tam raczej z rozsądku, nie z uwielbienia. Przystojny ten stomatolog? Odpowiedz Link
gordon4 Re: Dentysta 29.04.05, 12:36 witajcie! ja jestem mlodym stomatologiem ( po zmianie ustawy dentysta). Uwielbiam swoja prace, to moja wielka pasja! Pacjenci sa przezadowoleni, przysylaja mi mile sms-y po zabiegach. Ponadto jestem gadula - ale zawsze lojalnie pytam, czy maja ochote na info w trakcie manipulacji, czy mam ich czyms zabawiac, czy raczej milczec. Nie wprowadzam dretwej atmosfery, wrecz przeciwnie - nieustanna zabawa .( niekiedy jest to niebezpieczne, gdy ktos zaczyna sie rechotac na fotelu). POWAZNIE! U mnie nie boli - bo NIE MA PRAWA bolec! Zajmuje sie stomatologia estetyczna, ksztalcilem sie tez za granica i wielka frajde sprawia mi, kiedy przyczyniam sie do tego, ze pacjent ponownie sie usmiecha i wraca mu dobre samopoczucie. I odp. na pytanie- nie jest mozliwe "samoleczenie". to zbyt skomplikowane i malo profesjonalne. Natomiast ja jako pacjent - jestem nie do wytrzymania. zwlaszcza u kolegow. Pozdrawiam z Krakowa i zycze milej wiosny! Odpowiedz Link
tomek854 Re: Dentysta 29.04.05, 14:42 Mój dentysta też zawsze wszystko mi pokazuje w lusterku i tłumaczy co robi i po co - to mi się bardzo podoba. Po za tym ma taki wieeelki gabinet i cop bardziej zaprzyjaźnieni klienci nie siedzą na korytarzu, tylko w środku przy stoliku popijają sobie kawkę podziwiając męki poprzednika na fotelu... Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Dentysta 29.04.05, 15:05 ja już prawie rok noszę aparat ortodontyczny i naprawdę marzę o tym, żeby go zdjąć i błysnąć równiutkimi bielutkimi ząbkami. Czy ktoś z was nosił aparat? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Dentysta 29.04.05, 16:03 warszawianka_jedna napisała: > ja już prawie rok noszę aparat ortodontyczny i naprawdę marzę o tym, żeby go > zdjąć i błysnąć równiutkimi bielutkimi ząbkami. > Czy ktoś z was nosił aparat? > Moja cora teraz nosi,miala zalozony dwa miesiace temu.Boli ja cala szczeka, ale nie narzeka. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Dentysta 29.04.05, 16:12 Za moich czasów nie było takich luksusów - ja nosiłem brzdącem będąc taką drucianą konstrukcję. zakładało się takie szczękidła na noc i w wolnych chwilach. Wzbraniałem się jak mogłem no i ząbki mam umiarkowanie proste... Ale i tak jestem sliczny Odpowiedz Link
skiela1 Re: Dentysta 29.04.05, 16:21 tomek854 napisał: > Za moich czasów nie było takich luksusów - ja nosiłem brzdącem będąc taką druci > aną konstrukcję. zakładało się takie szczękidła na noc i w wolnych chwilach. Wz > braniałem się jak mogłem no i ząbki mam umiarkowanie proste... Ale i tak jestem > sliczny > ))))Nie watpie. Odpowiedz Link
marcotills Zalecenie dentysty... 29.04.05, 16:32 Po skończonym zabiegu dentysta mówi do pacjenta: - I proszę nie onanizować się tak często... - Czy to ma jakiś wpływ na zęby? - pyta zdziwiony pacjent. - Nie, ale pacjenci z poczekalni skarżą się... Odpowiedz Link
zettrzy Re: Dentysta 29.04.05, 21:06 "takiego dentysty ktory by potrafil pracowac z zamknietymi ustami to ja jeszcze nie widzialem" autentyczne, podsluchane w poczekalni Odpowiedz Link
groha Re: Pytanie do Gordona 29.04.05, 21:20 Czy Ty jesteś prawdziwy? Bo czytam, jak o lekarzu z zupełnie innej krainy...) Odpowiedz Link