zwroclawianka
24.01.08, 13:13
czemu w co drugiej fajniejszej powieści fantastycznej pisanej przez
faceta wcześniej czy później jest scena jak piękna, waleczna
bohaterka obściskuje się z babą? czemu np. wiedźmin nie obłapia
jakichś rycerzy? conan nie idzie przed bitwą do wyra z wojownikiem?
mordimer chłopca jakiegoś nie utuli?
ech, wciąż nie ma równouprawnienia :)