shayah 25.01.08, 18:22 Mój kot wyje bez opamiętania od rana, z krótką przerwą na drzemkę. Zaraz wyskoczę przez okno. Musiałam się wyżalić:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kitek_maly Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:22 > Mój kot wyje bez opamiętania od rana To tak jak Ty. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
laptopek Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:22 lubię koty... tylko długo sie gotują Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:27 dobra, dobra... to kto zjadł zepsutą kurę? Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:28 Nikt nie zjadł, bo kura metaforą była :) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:29 ta to sobie trudne słowa wymyśla. Moze jeszcze alegorią ;) Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:23 mój też chodzi i się snuje i się kręci jak smród po gaciach :) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:28 A niech się snuje i kręci, ale niech na litość boską przestanie wyć wreszcie!! Ona gardłowe dźwięki generuje i aż mi się już źle robi. Chyba czas do weta :/ Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:29 może jest chory biedaczek albo głodny no bo chyba róję to mają na wiosnę? ( mój nie ma takich rzeczy bo mu jajka wycięliśmy :( ) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:32 Zdrowa jak kuń, nażarta jak świnia. Ruja jak nic, i to w dodatku pierwsza. Nie tylko na wiosnę, niestety. Kilka razy do roku, a my dostałyśmy prikaz żeby się zjawić na operację po pierwszej ruji. No to mam pierwszą i chyba przypłacę to zdrowiem :D Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:38 mogłabym ci urzyczyć swojego kocura żeby dogodził waszemu wyjcowi.. ale sama rozumiesz...... jego zprzęt średnio działa :D Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:40 > waszemu wyjcowi.. On nie jest nasz, on jest mój, bom samotna jak kula w płocie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:48 aha, nbo napisałas wcześniej że dostałyście prikaz... chodzi oczywiście o Ciebie i małego wyjca :D myślałam że może siostra lub współlokatorka :D Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:52 Nieeee, moja wersja MY obejmuje mnie i futrzanego terrorystę. Wyje nadal, w przerwach między oddechami. Nie zamyka się ani na chwilę. Zaraz dostanę świra. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:55 kitek_maly napisała: > Kurde, a mi jej szkoda. :-( to takie ludzkie, nie? :( Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:57 Zwłaszcza, że ja taką mam kocią naturę. Trochę ją rozumiem. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:58 Mnie też szkoda, bo wiem, że męczy się i nie wie co się z nią dzieje. Ale nie mogę jej pomóc, przynajmniej na razie. Krzyczeć na nią przecież nie mogę, bo nie mam powodu, ale to naprawdę męczące. Musiałam dać upust złym emocjom :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:30 ja myślę, że w tym wyciu jest metoda... Twój kot ewidentnie czegoś chce najpierw Cię zmęczy a potem... no właśnie - co potem?? musisz być czujna Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:32 Ona chce, owszem. Kawalera. :D Ja tez chcę a nie wyję :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:34 aaa chłopa jej się chce bidulka, nigdy nie będzie jej dane zaznać wspólnego... eee.. mruczanda Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:36 Ano nigdy. Może to i lepiej, zdrowsza na umyśle będzie :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:37 shayah napisała: > Ano nigdy. Może to i lepiej, zdrowsza na umyśle będzie :D polemizowałabym ale co ja tam wiem o seksie kotów! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:33 Shayah, jak będziesz taka umęczona upadać, to upadnij z jedną ręką przykrywając oczy a drugą szyję. ;-) Ehh człowiek się nasłuchał opowieści dziwnej treści. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:35 Sugerujesz jakieś mordercze zapędy mojej koty?:D Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: shayah 25.01.08, 18:53 A Kitek to by wszystko chciał wiedzieć. Jak to mawiał mój ex: nie bądź taka ciekawa bo kociej mordy dostaniesz :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 18:55 Kitek jesteś na gg, jak nie to prześlę Ci coś ważnego na skrzynkę. Tylko nie wiem czy roboczą? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Do Kitka. 25.01.08, 18:56 Ok, może być na służowy albo onetowy. Bez znaczenia. :-) Czekam! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Do Kitka. 25.01.08, 19:10 Na Gmailu. ;-))) W pracy to mi pika jak mail przychodzi, to nawet wygodniej. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 19:17 Pilnuj lepiej, żeby to ona nie wyskoczyła w poszukiwaniu jakiegoś przygodnego męża ;) A dlaczego nie dałaś jej procha na ruję? Tak czy owak współczuję, ale i tak fajnie, najfajniej jest mieć w domu kota :))) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:18 > wyskoczę przez okno. kota wyskocz przez okno i bedzie spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:26 chłopa znaczy kocura :P sie bidusi chce a tu zero zrozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:27 Ależ ja ją rozumiem. Oj, rozumiem... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:37 Oj, tak, tak... Ale pytasz o kotę? ;P;P;P Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:38 jak to mówią kto z kim przestaje takim sie staje :P Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:46 Pani kota chyba też :P a swoją drogą czemu jej nie wykastrowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:49 No bo my obie takie biedne ;)) Wet kazał czekać do pierwszej rui. To się doczekałam :/ Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:54 dziwny wet bo mój kazał przed pierwszą i jak byłam na zabiegu to powiedział że mało brakowało a byłyby kiciusie (była wypuszczana z domu) Jaki pan taki kram :P dobrze ze Ty znosisz to w milczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:57 Moja niewypuszczana. Może dlatego :) A kto powiedział, że w milczeniu?:D Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:58 a bo wycia nie słychać :PPP ale widać nie jesteś moją sąsiadką :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:09 no nie mów ze aż tak to chyba powinnam kici współczuć :P Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:03 Jutro na priva rzucę ci sposobem mojej koleżanki na kotkę - niestety ten sposób nie nadaje się do publikacji :) na forum. A teraz dobranoc, jeśli kot da Ci pospać! Odpowiedz Link Zgłoś
tr12 Re: Zaraz oszaleję 25.01.08, 23:37 Znamy, znamy...ja też prawie oszalałam, ale jakoś dałam radę i chyba 3 ruje przeżyłam. Cierpliwości i niedosłuchu (w obecnej chwili) życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:11 shayah napisała: > Mój kot wyje bez opamiętania od rana, z krótką przerwą na drzemkę. Zaraz > wyskoczę przez okno. > Musiałam się wyżalić:) Poczytaj to tiny.pl/lhrw , może Ci przejdzie :) Inni na serio miewaja gorzej ;D Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:12 Czytałam kiedyś :D faktycznie masakra:) Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:16 To zapusć sobie moze jakąś kocią muzykę? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:18 hy hy hy ja tam nie wiem, zawsze kanarki w domu miałam ;P Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:24 Też miałam, ale jednego. Umarł dawno temu osiągnąwszy sędziwy wiek :) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:33 bałdzo :) i żółciutki był. I zwał się Mikuś :D Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:44 phi, taki pospolity! Ja miałam mozaikowego :* śp Giovanniego :) Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:52 Przede wszystkim fajna duszyczka :) Hehh sie wzruszyłam.. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:41 shayah napisała: > Jak to co? Chodzi i wyje:DDDD Ale jak wyje? Możesz zademonstrować? ;-) Bo ja kota nigdy nie miałam. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:44 Proszszsz: Mauaaaauuuaaaauuaa mrauuuuumałmałaaaał mułaaaaaaaaaa młaaaaamrrrryyyy :D Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:47 :-DD I Tobie się to nie podoba?? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 00:53 a moj szaleje, lata, skacze, atakuje:/ zawsze sie tak zachowuje gdy siedzi caly dzien w domu - wtedy spi, a jak przychodze wieczorem to kot buszuje cala noc i spac nie da Odpowiedz Link Zgłoś
ann_alice Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 14:02 Mój też wyje. Niestety, nie mogę się pocieszyć, że mu minie. Wyje i drapie pazurami o drzwi, szczególnie w godzinnach wczesno-porannych (tj, 5-6 nad ranem), żeby zwrócić na niego uwagę, najedzony czy nie. Złośliwy, gryzący. Pozbawienie go kilka lat temu eeeeeeee...klejnocików nic nie dało. Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zaraz oszaleję 26.01.08, 14:28 Wciąż wyje. Jest mi jej tak strasznie szkoda. Ona bidula nie wie co się z nią dzieje. Maleństwo moje. A ja zaraz dostanę pomieszania zmysłów od tego jazgotu.:( Odpowiedz Link Zgłoś