Dodaj do ulubionych

Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie???

01.02.08, 21:40
Gdzie można znaleźć fajnego faceta, skoro czasy studiów już dawno minęły, w
pracy same panie lub zajęci faceci? Czy ostatnią deską ratunku jest
poszukiwanie w internecie? Czy może całkowicie dać sobie spokój-sam się
znajdzie,bo nic na siłę?
Obserwuj wątek
    • prom_do_szwecji Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 01.02.08, 21:51
      ja szukałam w necie. Kompletna porażka. Trafiłam na kretyna, który
      mnie prześladował. Po tej przygodzie odpuściłam sobie. Jakiś miesiąc
      później poszłam kiedyś do pubu z kumpelą, która zostawił facet.
      Wyglądałam fatalnie. Wielki sweter, brudne włosy spięte w
      kucyk...koszmar. W pubie grała jakaś kapela. jakos zaczęłam gadać z
      wokalistą, trzy dni później już byliśmy razem i kręci się juz jakieś
      cztery miesiace. Jest różnie, ale jakos wytrzymujemy ze sobą
      • frankhestain Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 01:43
        ja szukałam w necie. Kompletna porażka. Trafiłam na kretyna, który
        > mnie prześladował. Po tej przygodzie odpuściłam sobie. Jakiś miesiąc
        > później poszłam kiedyś do pubu z kumpelą, która zostawił facet.
        > Wyglądałam fatalnie. Wielki sweter, brudne włosy spięte w
        > kucyk...koszmar. W pubie grała jakaś kapela. jakos zaczęłam gadać z
        > wokalistą, trzy dni później już byliśmy razem i kręci się juz jakieś
        > cztery miesiace. Jest różnie, ale jakos wytrzymujemy ze sobą

        niemyj sie tydzien przed seksem to go dopiero przywiazesz
    • nom73 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 01.02.08, 22:19
      bianka213 napisała:

      >Czy może całkowicie dać sobie spokój-sam się
      > znajdzie,bo nic na siłę?

      Daj sobie spokój, nie ma fajnych facetów.
      Większość to zboczeńcy, myślą tylko o jednym. :-)

      (nie)fajny facet.
      • prom_do_szwecji Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 01.02.08, 22:22
        no tak, tylko niefajny facet może myślec o jednym piwie ;))))
        • nom73 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 01.02.08, 23:33
          prom_do_szwecji napisała:

          > no tak, tylko niefajny facet może myślec o jednym piwie ;))))

          w ogóle nie piję piwa, bo nie lubię. :P
          • prom_do_szwecji Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 01.02.08, 23:35
            ja lubię, ale mi nie wolno :(((
            • nom73 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 13:32
              prom_do_szwecji napisała:

              > ja lubię, ale mi nie wolno :(((

              bo to co niedostępne, zakazane jest najfajniejsze. :-)
    • braun_f Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 01.02.08, 22:24
      kto sie nabierze na zmarszczona marudere?
      toz to najgorszy wiek dla baby juz nie ladna, a w glowie jeszcze fantasy
      no way!
      co najwyzej zdesperowany na delegacji cie traci
      albo studencina napalona jaka
      • prom_do_szwecji Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 01.02.08, 22:26
        e, po trzydziestce to się jeszcze takich zmarszczek nie ma ;))))
        • braun_f Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 01.02.08, 22:51
          mialem na mysli zmarszczki na psychice
          • prom_do_szwecji Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 01.02.08, 22:52
            widzę, ze poezja pan do nas mówi ;)
            • braun_f Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:44
              proza zycia
    • napal0ny Tutaj! 01.02.08, 22:48
      Wpisz w wyszukiwarke:
      roksa
      Znajdziesz odpowiedz :)
    • cloclo80 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 01:26
      Sam to sie na pewno nie znajdzie. Potrzebny jest agresywny marketing jak w
      przypadku każdego towaru o kończącym się okresie przydatności do spożycia.
      • eleni80 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 18:54
        lata kiedy średnia długość życia wynosiła 30 lat minęły wiele setek lat temu :))
        teraz mamy antybiotyki i takie tam...
        • cloclo80 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 21:55
          Ale nie wymyślono sposobu na odsunięcie menopauzy.
    • krystkaoj Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 10:27
      Pewnie szuka księcia z bajki! A moze ma za wysokie wymagania? Bo ja
      znam takie co wybredzały w przeszłosci (a bo to za biedny z rodziny
      patologicznej a to szczerbaty) a teraz nawet cudzych chłopw uwodzą.

      Jak mozna tak miałczec! Moze lepiej pogodzic sie z faktem bedzia
      samotna. To tez ma swój urok!
    • pigwaa Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 11:10
      Szukałam w internecie i znalazłam. Po raz pierwszy był to związek 2-
      letni. Kompletna porażka. To był tzw. glon internetowy. A ten drugi
      raz trwa do dziś od 3 lat.
      • selica Pigwaa 02.02.08, 14:48
        Co to 'glon internetowy'??????
    • kookardka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 11:30
      "znaleźć faceta" - ja nie mam takiego celu w życiu moim zdaniem to
      złe założenie od samego początku, bo zamiast dostrzegać człowieka
      w człowieku i pozwolić znajomości płynąć swobodnie niepotrzbnie
      nakręcamy się na pragnienia i oczekiwania, które zabierają radość
      z życia i dobijają ... co ma być to będzie, nic na siłę, niech się
      samo dzieje :))
      • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 13:10
        Kookardko, ty chyba nie jestes samotna kobieta po trzydziestce?
        Latwo ci wiec zatem moraly prawic, a trudno zrozumiec. Sprobuj sie wczuc w
        sytuacje takiej kobiety - ktora czuje, ze jej czas mija, ktora pragnie miec
        rodzine, dzieci, przyjaciela u boku, ktora boi sie przez cale zycie isc sama.
        Wtedy troche narasta w czlowieku histeria spowodowana lekiem. Tobie dzis moze
        sie wydawac, ze to nic strasznego, przezyc zycie samemu, wielu ludziom w wieku
        do 25/30 lat tak sie wydaje. A potem zostaja zdumieni, zrozpaczeni, ze przed
        nimi jeszcze tyle lat wracania do pustego domu, ze nie ujrza w ciagu tych lat
        swoich dzieci, ze sniadania zawsze beda jedli sami, ze wieczorami nie bedzie
        komu opowiadac sprosnych dowcipow w lozku. Uzyj troche wyobrazni, zanim
        zaczniesz krytykowac ludzi.
        • kookardka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 14:45
          Gdzie w mojej wypowiedzi znalazłaś krytykę skierowaną do kobiet,
          które szukają faceta ?
          • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 14:54
            > Gdzie w mojej wypowiedzi znalazłaś krytykę skierowaną do kobiet,
            > które szukają faceta ?


            > "znaleźć faceta" - ja nie mam takiego celu w życiu moim zdaniem to
            > złe założenie od samego początku,
            • kookardka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 14:59
              To moje zdanie a nie krytyka,odrębne jak widać niż Twoje.
              Każdego kto ma inne zdanie niż Ty uważasz za wroga ?
              • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 18:57
                a) Nigdzie nie dalam ci do zrozumienia, ze uwazam cie za wroga (ergo, twoja
                emocjonalna reakcja na moja wypowiedz jest stanowczo przesadzona)

                b) Twoje zdanie zawiera w sobie krytyke postawy omawianych kobiet po trzydziestce.
                • eleni80 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 19:40
                  > b) Twoje zdanie zawiera w sobie krytyke postawy omawianych kobiet po trzydziest
                  > ce

                  ja nie rozumiem dlaczego uczepiłaś się tak jej wypowiedzi, wyraziła przecież
                  tylko swoje zdanie, że nie zamierza szukać, bo wg niej jest to złe założenie życiowe

                  a tak przy okazji, zerknęłam na Twoją metrykę :)) heh trochę mnie to ubawiło, że
                  jesteś jeszcze przed trzydziestką, bo dajesz rady jakbyś była po 40-ce, - swoim
                  młodszym koleżankom, które jeszcze nic o życiu nie wiedzą :D
                  • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 20:03
                    Nie udzielalam rady, tylko zwracalam uwage. To po pierwsze. Po drugie, po to
                    wlasnie doradzam uzywanie wyobrazni, aby moc wczuc sie w sytuacje innych, do
                    ktorych samych siebie zaliczyc nie mozemy. Zdanie Kookardki nie zostalo
                    sformulowane tak, jak ty je ujelas.
                    • kookardka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:38
                      a skąd pewność, że nie możemy zaliczyć się do tych, których ta
                      sytuacja nie dotyczy ? :DDDD pisz za siebie pani mądralińska ;DDDD
        • kookardka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 14:51
          skąd pewność, że nie byłam w takiej histerii, o której piszesz ?
          nie chce mi się z Tobą szarpać, mogłabym Ci równie agresywnie
          odpisać, ale mi się nie chce - szkoda i czasu i mojej energii :)))
          pozdrawiam.
          • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 14:54
            Gdzie w mojej wypowiedzi znalazlas agresje?
            • kookardka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 15:04
              Zanim zaczniesz zarzucać komuś krytykę i prawienie morałów zastanów
              się czy sama tego nie robisz.
              • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 18:55
                Kookardko, ja nie zganilam cie za samo prawienie moralow, tylko za prawienie
                moralow bez zastanowienia. Tego drugiego sobie nie widze powodu zarzucac :-)
                • kookardka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:34
                  To ja, aby zakończyć tę zbędną dyskusję powiem Ci jedno.
                  Jestem sama, po trzydziestce i byłam w tej, jak to ujęłaś histerii,
                  gdy miałam 26 lat. Nic dobrego to nie przyniosło. To co pisałam
                  w odpowiedzi do autorki wątku, co skomentowałaś jako krytykę kobiet
                  po trzdziestce, to moje przemyślenia związane tą histerią i ogólnie
                  podejściem do tematu "szukania faceta". I tyle. Ani to atak ani
                  krytyka ani oburzenie. ot po prostu luźny spokojny komentarz, do
                  którego dorobiłaś swoją teorię. to Twój problem, nie mój, jak
                  interpretujesz i jakie emocje dodajesz do tego co czytasz. ja nie
                  mam na o wpływu. Dobrej nocki.
                  • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:50
                    Boze ty moj, glowe bym dala, ze widzialam cie rozprawiajaca o jakichs aspektach
                    swego obecnego studenckiego zycia :-) Widocznie musialam cie nalozyc z jakas
                    inna regularna forumowiczka.
                    Byc moze dorobilam teorie co do ladunku emocjonalnego, jaki wlozylas w swoj wpis
                    - ale tez wyobrazilam sobie wlasnie, jak odebralabym te krytyke (bo byla to
                    krytyka danego stosunku do rzeczywistosci) bedac w omawianej przez nas sytuacji.
                    I wiem, ze nie przyjelabym jej dobrze. Nie podwazalam tez racji twojego punktu
                    widzenia, bo racja w nim jest, tylko ze w pewnych zyciowych sytuacjach trudno
                    sie nia kierowac. Wlasnie ze wzgledu na strach, o ktorym pisalam. Strach, ktory
                    w zasadzie nie jest mi obcy, bo chociaz nie jestem ani samotna, ani po
                    trzydziestce, wciaz nie jestem pewna, czy w takiej sytuacji jednak nie wyladuje.
                    I nie wierze, ze jesli mi sie to przydarzy, uda mi sie nie patrzec na kazda
                    randke pod katem 'szukania faceta' na powaznie, uda mi sie uniknac tej
                    desperacji, do ktorej tak negatywnie sie odnioslas. Nie wierze, zeby bylo to
                    proste, i nie do konca wierze, ze sama jestes zupelnie wolna od tego strachu.
                    • kookardka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 14:21
                      Nie pamiętam, być może pisałam coś o studiach, bo w TAKIM ;)
                      wieku też ludzie studiują ;) co do odbioru - lęk i strach nie są
                      dobrym doradcą, dlatego często ludzie będący w nim zupełnie inaczej
                      odbierają rzeczywistość. Z tego powodu tak ważne jest by tego
                      strachu nie było. Trochę mnie to kosztowało wysiłku, by samą siebie
                      przekonać iż nie można się bać życia w pojedynkę ... ale
                      wytłumaczyłam sobie, że przez takie podejście mogę jedynie wpaść
                      w emocje, oczekiwania i nakręcać się nieporzebnie na każdą znajomość
                      i niszczyć siebie w środku...
                      Po co mi to... bardzo cenię sobie swój spokój :) co ma być to będzie
                      i nie ma co się szarpać jak ryba na wędce. Nie zamykam się w domu,
                      nie ograniczam znajomości i kontaktów z ludźmi, zajęłam się sobą,
                      swoimi zainteresowaniami, cieszę się moją wewnętrzną ciszą - to
                      bardzo duży komfort :) ale nie szukam na siłę, bo to nic dobrego
                      nie przynosi ... emocje wynikające z chciejstwa i pragnień odbierają
                      rozum i racjonalne myślenie - ja dziękuję :) już to przerabiałam :)
                      • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 19:00
                        Przepraszam wiec, Kookardko, za niewczesna krytyke. Inaczej brzmia te same
                        slowa, kiedy (mysli sie) ze czyta sie je spod klawiatury bardzo mlodej osoby, a
                        inaczej gdy czyta sie je spod klawiatury osoby, ktora z wlasnego doswiadczenia
                        wie, o czym pisze. Jezeli udaje ci sie odrzucic ten strach, zaslugujesz raczej
                        na podziw za hart ducha niz na przygany.
        • eleni80 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 18:51
          > do 25/30 lat tak sie wydaje

          heeeheh, przecież kookardka to chyba 18-ka :)))))

          >Uzyj troche wyobrazni, zanim zaczniesz krytykowac ludzi.

          no właśnie eeelu użyj wyobraźni :)
          • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 19:00
            Uzylam. Kookardke znam forumowo nie od dzis i wiem, ze jest wciaz bardzo mloda.
            Zreszta jej wypowiedz w temacie tylko to potwierdza, bo tylko kobietom bardzo
            mlodym tak lekko przychodzi krytyka kobiet starszych, ktorych perspektywa jest
            zupelnie inna.
            • eleni80 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 19:30
              moim zdaniem nie powinnaś krytykować wypowiedzi - moim zdaniem bardzo mądrej,
              tylko ze względu na to, że to napisała 20-latka :DDDDD
              A swoją drogą - jeśli znasz kogoś forumowo ;P to nie masz nigdy pewności czy to
              nie młody duszą 80-latek lub 19-latek, który przedstawia się jako stefan65, bo z
              góry zakłada, że ze względu na jego wiek, nie potraktowałby go nikt poważnie ;)
              • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 20:04
                Kookardka sie ze swoim wiekiem nie kryje, a ja nie mam powodu przypuszczac, ze
                nas oklamuje.
                • kookardka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:36
                  Oczywiście, że się nie kryje, w sygnaturce jest prawda :)
                  Cieszy mnie, iż uważasz mnie za osobę przed trzydziestką,
                  bo tak włanie się czuję i podobno tak właśniewyglądam.
                  :DDDDDD
    • sumitka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 13:19
      ja poznałam męża w kolejce do lekarza - mało romantyczne miejsce,
      wyglądałam strasznie ale jak widać mu to nie przeszkadzało ;-)
    • mahadeva Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 18:53
      internet to zadna osttania deska, tylko najnormalniejszy, najlepszy
      sposob
    • 10iwonka10 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 19:00
      >>>>Tobie dzis mozesie wydawac, ze to nic strasznego, przezyc zycie
      samemu, wielu ludziom w wiekudo 25/30 lat tak sie wydaje. A potem
      zostaja zdumieni, zrozpaczeni, ze przednimi jeszcze tyle lat
      wracania do pustego domu, ze nie ujrza w ciagu tych lat
      swoich dzieci, ze sniadania zawsze beda jedli sami, ze wieczorami
      nie bedziekomu opowiadac sprosnych dowcipow w lozku. Uzyj troche
      wyobrazni, zanimzaczniesz krytykowac ludzi.>>>


      Chyba troche przesadzasz, roznie sie ludziom w zyciu uklada, znam
      samotne osoby w tym wieku ktore wcale nie sa az tak nieszczesliwe
      jak piszesz.

      <<<zrozpaczeni, ze przednimi jeszcze tyle lat wracania do pustego
      domu,...>>> Ile lat? tego tez nie wiedza bo nigdy nie wiadomo co je
      spotka za miesiac, rok....

      • eeela Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 19:15
        > Chyba troche przesadzasz, roznie sie ludziom w zyciu uklada, znam
        > samotne osoby w tym wieku ktore wcale nie sa az tak nieszczesliwe
        > jak piszesz.


        Alez oczywiscie. Sama rowniez znam pare takich osob, ktore sa naturalnymi
        samotnikami i podejrzewam, ze w zwiazku bardziej by sie meczyly niz znajdowaly w
        nim radosc. Ale w watku mowimy o tych, ktorzy wciaz poszukuja i ktorzy nie chca
        byc samotni.


        >> Ile lat? tego tez nie wiedza bo nigdy nie wiadomo co j
        > e
        > spotka za miesiac, rok....

        Nie wiedza, ale maja czesto sklonnosc do czarnowidztwa. Popatrz na Mahe, jak sie
        smuci, a przeciez nigdy nie wiadomo, co na nia czeka tuz za rogiem ;-)
    • frutinka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 19:13
      Najlepiej przez znajomych! Tylko oni musza wiedzieć, że jestes gotowa na
      ewentualne "swatanie":) na pewno ktos z twoich znajomych zna jakiegoś
      faceta-singla. A i ryzyko mniejsze, gdy jest to kumpel znajomych. PS. A moze na
      naszej klasie odnów jakies stare znajomości.. Może jakis kolega dawno
      zapomnieany z podstawówki czy liceum...:) Powodzenia!
      PS. Mojej mamy kolezanka, zagorzała stara panna (lat 50!) rok temu oszalała na
      punkcie jednego faceta z wzajemnoscią! Kupuja razem nowe mieszkanie:) Także
      NIGDY nie wiadomo jak sie zycie potoczy! Głowa do góry! A kobitki po 30 bywaja
      baaardzo atrakcyjne. Pamietaj o tym! Dbaj o siebie, duzo sportu i pozytywnych
      wibracji:)
    • menk.a Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 22:08
      za 9 miesięcy Ci odpowiem ;P
      • lacido Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 22:26
        hmmmm
        nie wiem czemu byłam przekonana ze Ty mężata i dzieciata jesteś :P
        • menk.a Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 22:28
          Nie wiem ;D Nie posiadam takowych przybytków;)
          • lacido Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 22:37
            to chyba Twoja madrosc zyciowa wprowadziła mnie w błąd :)))
            • menk.a Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 22:51
              Jaka tam mądrość. Ja tylko teoretyzuję ;P
              • lacido Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 22:53
                cha cha :)
                dobrze ze nie dywagujesz :P
                • menk.a Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 22:56
                  Uprawiam gdybologię stosowaną ;D

                  Muszę zabezpieczać tyły i dowiedzieć się, gdzie i jak i czy w ogóle można czy
                  należy szukać? Bo wkrótce ta 30 na karku ;DDD
                  • lacido Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 23:02
                    cha cha :)
                    ja też korzystam z wątku jeszcze trochę i założę własny :P
                    • menk.a Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 23:11
                      Jaki?;>
                      • lacido Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 02.02.08, 23:41
                        na pewno coś z desperacją w temacie <rotfl>
                        • menk.a Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:49
                          desperacja lepsza w temacie niż w oczach ;D
                          • lacido Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:51
                            zapamiętam :P
                            dobrej nocy zyczę :)))
                            • menk.a Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:53
                              Nawzajem.:)
                  • kookardka Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:41
                    nic strasnego ;) a wchodzę w wiek chrystusowy i dobrze mi z tym :)
                    • menk.a Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:52
                      Pocieszające. Zresztą wieku to ja się nie boję. Kolejna liczba ... ;)))
    • widokzmarsa ja nie szukam samotnej po 30-ce 02.02.08, 22:37
      bo jest ich pełno wszędzie...
      • lacido Re: ja nie szukam samotnej po 30-ce 02.02.08, 22:43
        no to jeden z głowy :))))))))
      • kookardka Re: ja nie szukam samotnej po 30-ce 03.02.08, 00:42
        powinnam soie założyć login widokzwenus i mogłabym napisać to samo ;)
        • eleni80 Re: ja nie szukam samotnej po 30-ce 03.02.08, 16:10
          heehe :)
    • beau13 Re: Samotne po 30-stce...czy szukacie i gdzie??? 03.02.08, 00:46
      - zapisz się na jakiś sport grupowy, ja np na siatkówce gram w grupie mieszanej
      i gdyby nie fakt, że mam już faceta, ze trzy razy bym się umówiła na randkę,
      - zastanawiałam się też ostatnio czemu niektóre kobitki łażą na fitness z
      biustem prawie na wierzchu, dopiero mój facet mnie uświadomił, że przecież
      przechodzą koło siłowni:d a tam panów mnóstwo:)

      myślę, że najłatwiejszym sposobem jest po prostu rozwijanie/ znalezienie pasji i
      wówczas masz szanse wejść w nowe środowisko i pewnością Twoje życie nabierze
      rumieńców
    • frankhestain statystycznie rzecz biorac 03.02.08, 01:49
      masz wieksza szanse umrzec w wypadku samochodowym niz wyjsc za maz lub zalozyc
      rodzine lub trwaly zwiazek ale glowa do gory

      jest mas facetow bezrobotnych uzaleznionych popiepszonych pijawek ktore chca zyc
      z babskiej cipy zaslaniajac sie sytuacja na rynku pracy albo partnerstwem takze

      szanse jakies sa good luck
      • kasha101 Re: statystycznie rzecz biorac 03.02.08, 01:58
        Nie tak się pisze frankhestain i popiepszonych...
        • braun_f Re: statystycznie rzecz biorac 03.02.08, 02:00
          paniusia moze o bananie cos zezna?
          wontek moj stygnie
      • lopi1 Re: statystycznie rzecz biorac 03.02.08, 10:16
        Ty to umiesz pocieszyć.
      • yagiennka No to pokonałam statystykę ;) 03.02.08, 10:34
        Bo po 30stce znalazłam swoją 2 połowę :)) No i co? Podobnie zresztą moja
        siostra, w wieku 33 lat wyszła za mąż. Nie strasz dziewczyny bo głupoty gadasz.
        • frankhestain Re: No to pokonałam statystykę ;) 03.02.08, 13:33
          Bo po 30stce znalazłam swoją 2 połowę :)) No i co? Podobnie zresztą moja
          > siostra, w wieku 33 lat wyszła za mąż. Nie strasz dziewczyny bo głupoty gadasz.

          przeciez napisalem ze jakiesz szanse sa tylko nie wiem czy jest sie z czego cieszyc
          • kookardka Re: No to pokonałam statystykę ;) 03.02.08, 14:24
            <rotfl>
          • yagiennka Re: No to pokonałam statystykę ;) 03.02.08, 19:04
            Jest bo po 30stce człowiek mądrzejszy. Mądrzej wybiera. Bardziej świadomie. Jak
            sobie pomyślę z kim to ja się spotykałam jako 20stka, o rany. Jak bym za
            któregoś wyszła to mogiła.
      • kookardka Re: statystycznie rzecz biorac 03.02.08, 14:22
        :DDDDDDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka