modliszka24 Re: Wasza wypowiedź ... 03.02.08, 19:34 pewnie piszesz o sobie ale to nie życie kobieta przedstawiona w roli kopciucha do roboty sprzątania gotowania nie mająca swego zdanie wychodzi z tego ze dzieci jeszcze nie ma więc dziewczyno zmiataj albo go wywal przecież to nie życie czy jemu coś się nie pomyliło to nie średniowiecze Nie widzę dalej tego związku jego reakcje są szokujące zostaw go bo jeszcze ci krzywdę zrobi Odpowiedz Link Zgłoś
frankhestain oboje jestescie ciezko chorzy 04.02.08, 08:59 on jest alkoholikiem a ty wspoluzalezniona bez pomocy psychologow in terapi nie dasz sobie rady idz po pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Wasza wypowiedź ... 04.02.08, 18:10 Magda, ale jesli dobrze pamietam...Ty juz raz opisywalas tu swoja historie. nic sie od tamtej pory nie zmienilo. czego Ty od nas oczekujesz? ze Ci napiszemy, tak jestes wspaniala zona, tak, on powinien Cie doceniac, a Ty powinnas czekac az on Cie doceni? wszystkie przytomne osoby Ci tu pisza, ze masz do czyneinia z czlowiekiem chorym, alkoholikiem, uzywajacym przemocy psychicznej, niekontrolujacym agresji, ktory ma ogromny problem ze soba i ze nie ma tu NIC do naprawy. jesli jakas terapia - to tylko dla Ciebie, zebys za chwile znow nie zalozyla identycznego watku. ale przede wszystkim - musisz od niego odejsc, i to natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
magda8887 PyTaNiE? 04.02.08, 19:15 Mąż w końcu zgodził się na terapię ... szukam psychologa dla nas (bo chcemy aby była to wspólna terapia) i mam takie pytanie czy psycholog-mediator rodzinny jest odpowiedni w tym przypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
notting_hill Re: PyTaNiE? 05.02.08, 13:30 A co Ty chcesz z nim mediować????!! Jemu potrzebna jest terapia dla uzależnionych, a Tobie dla współuzależnionych. Jak odbędziecie te dwie sprawy (6-8 miesięcy) OSOBNO, możecie pomysleć o wspólnej terapii dla par, jesli będzie jeszcze co poddawać terapii.... Odpowiedz Link Zgłoś
lalacruz Re: Wasza wypowiedź ... 05.02.08, 16:38 Bo zupa była za słona. Czekasz, aż znajdziesz sie w szpitalu zgwałcona przez własnego męża? Zastanów się nad rozwodem. Zanim na dobre uzależnisz się od niego. Odpowiedz Link Zgłoś