Dodaj do ulubionych

sprawczyni zawalu

04.02.08, 16:32
No tak.
Prawie wszysca znaja filmy, w ktorych facet (czy nie jest to zwykle
Jack Nicolson?) podczas intymnych uniesien odpada i trzeba go
wynosic w dywanie lub odwiedzac w szpitalu.
Wielu tez mowi, ze lozkowe okolicznosc opuszczenia tego padolu, to
najpiekniejsze okolicznosci, jakie mozna sobie wyobrazic.
Otoz kilka dni temu malo nie wyprawialam mego ukochanego na tamten
swiat. Nie wiem, czy smiac sie, czy plakac. Moze powinnam byc
dumna? :) Wlasnie stwierdzono mu mini-zawal, pochodzacy z zeszlego
tygodnia. A ja wiem, ze to bylo wtedy, gdy mowil, ze jeszcze nigdy
nie bylo tak intensywnie.
Nie, chyba jednak posypie glowe popiolem.
Same rozumiecie, ze musialam sie tym podzielic... :(
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: sprawczyni zawalu 04.02.08, 16:51

      Nieźle! ;-)
      Musisz być naprawdę dobra w te klocki. ;-)
      • butterflymk Re: sprawczyni zawalu 04.02.08, 16:52
        albo chłopaczyna ma kiepskie zdrowie :p
        • vandunaj Re: sprawczyni zawalu 04.02.08, 16:58
          ... tak czy siak, mimo calego stresu zwiazanego z sytuacja, czuje
          sie jak Boginii Seksu :) Ale te kobity sa glupie!
          • nemo1968 Re: sprawczyni zawalu 04.02.08, 17:04
            Ale te kobity sa glupie!

            A to dlaczego? :)
            • markotka33 Re: sprawczyni zawalu 04.02.08, 17:06
              Dlaczego sa głupie czy dlaczego dlaczego sa głupie??
    • dr.verte Re: sprawczyni zawalu 04.02.08, 16:59
      w Dynastii Tudorów(leci na hbo) była taka scenka jak właśnie gdzieś
      70-letni król Portugalii spędzał noc poślubną z wyswataną mu młodą
      małżonką, wykitował
      • wrr2 Re: sprawczyni zawalu 04.02.08, 18:34
        Gwoli ściłości to szczęśliwa małżonka go zadusiła poduszką już po nocy poślubnej.
    • widokzmarsa Re: sprawczyni zawalu 04.02.08, 17:05
      może był na dopalaczu jakimś?
    • iris.iris Re: sprawczyni zawalu 04.02.08, 17:09
      Moja koleżanka zerwała kiedyś
      facetowi...wiązadełko....zębami :)))))) krew tryskała na prawo i
      lewo :)))
    • zlosliwy_krasnoludek Głos rozsądku 04.02.08, 17:30
      Nie, nie możesz być z siebie dumna. Twój facet ma problemy
      zdrowotne, najprawdopodobniej ma zerową kondycję, i być może
      nadwagę. To spowodowało, że większy wysiłek fizyczny sończył się u
      niego mini-zawałem, jak to określiłaś. Nie wiem, czemu tak bardzo
      cieszy Cię ten fakt, że z jego sercem jest kiepsko. Czekasz na
      spadek? Ja tam bym się martwiłą na Twoim miejscu, że coś jest nie
      halo.
      • widokzmarsa skąd ci to przyszło do głowy? 04.02.08, 17:37
        jak na 78 lat to on jest w świetnej formie:)
      • vandunaj Re: Głos rozsądku 04.02.08, 23:39
        Hmm.. poniewaz moj facet nie ma nadwagi i ma kondycje, pozwalajaca
        mu jezdzic setki km mountain bikem, bede podtrzymywac wersje, ze to
        moja wspanialosc-pod-kazdym-wzgledem tak go zalatwila :)

        Tak na serio to sie troche martwie ;(
        • kontik_71 Re: Głos rozsądku 04.02.08, 23:57
          A slyszalas o pilkarzach umierajacych na zawal na boisku? Uprawianie
          sportu moze zabic.
    • wlatca_muh Jestem niesamowity w te klocki 05.02.08, 09:26
      Jak moja dziewczyna robi mi usługę francuską to często trwa to tak długo, że po
      wszystkim ma zawroty głowy, wymiotuje i boli ją gardło. Aż dumny jestem, że taki
      świetny jestem… Zawsze patrzę na nią jak się męczy, jak już nie może, a ja każę
      dalej. Ślina nad którą dawno przestała panować cieknie wszędzie - pewnie to
      reakcja obronna organizmu który chce bezskutecznie ratować doszczętnie
      zniszczone gardło. Uwielbiam widok spływającego makijażu, szczególnie kredki z
      załzawionych oczu. W nie staram się nie patrzeć, jakieś takie czerwone jak u
      zombi – może za mocno ją dociskam? Ale kiedyś mówiła, że chce mnie całego – no
      to ma! I te napuchnięte usta i popękane kąciki ust. No i lubię jak jej farba
      pójdzie z nosa. Wtedy wiem, że rządze. Raz miała wstrząs mózgu, szkoda że nie
      wiedziałem w trakcie – pewnie szczyt byłby większy. Jestem wspaniały i taki
      mądry, całkiem jak autorka postu. Może kiedyś i z nią będę miał przyjemność… ;)
    • i.nes Re: sprawczyni zawalu 05.02.08, 09:45
      vandunaj napisała:

      > Wlasnie stwierdzono mu mini-zawal, pochodzacy z zeszlego
      > tygodnia.

      za wcześnie na określenie, że to zawał
      na podstawie samego EKG nie da się postawić takiej diagnozy
      co najwyżej miał objawy ekscytacji i tyle ;)
      • smokwawelskijr Re: sprawczyni zawalu 05.02.08, 10:13
        Czepiasz sie...daj lasce spokoj.Kazdy ma marzenia, a czasami sny
        mieszaja sie z rzeczywistoscia, szczegolnie u osob ciezko
        dotknietych chorobami psychicznymi lub trauma z dziecinstwa.
        • i.nes Re: sprawczyni zawalu 05.02.08, 10:40
          smokwawelskijr napisał:

          > Czepiasz sie...daj lasce spokoj.Kazdy ma marzenia, a czasami sny
          > mieszaja sie z rzeczywistoscia, szczegolnie u osob ciezko
          > dotknietych chorobami psychicznymi lub trauma z dziecinstwa.

          :D:D:D:D
    • modliszka24 Re: sprawczyni zawalu 05.02.08, 10:35
      moze i mozesz byc dumna ale skutki nieciekawe
    • zoofka Re: sprawczyni zawalu 05.02.08, 10:52
      hehe a to dobre :) Mini - zawał!!!
      a co to jest??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka