Dodaj do ulubionych

kobieca logika...

11.02.08, 18:35
Otoz, postanowilam sie komus wygadac, a ze nie chce nikomu realnemu wiec postanowilam zrobic to w internecie,

Sprawa wyglada tak:
Piatek wieczor jestem z narzeczonym w sklepie, on wklada na tasme prezerwatywy ( my ich nigdy nie uzywamy) placimy za nie, ale pytam sie po co on sa skoro nam nie potrzebne, on odpowiada ze dla kolegi bo kolega wstydzi sie kupic w takim razie ja zaczynam litanie jaki kolega jest nie dojrzaly, wtedy narzeczony stwierdza ze to nie dla kolegi tylko dla nas, ja sie powoli wsciekam, a on ciagle robi sobie ze mnie ŻARTY ( podkreslam ze nie podejrzewam tu zadnej zdrady ) wchodzimy do domu ( piatek wieczór ) i od tego momentu nie gadamy ze soba, pomimo ze sie widujemy.

Problem polega nie w tym ze kupil te przeklete prezerwatywy, ani ze chcial sobie zrobic głupi zart,
problem jest w tym:
- ze zaczal ze mna zartowac
- ze od piatku wieczor nie podjał ze mna zadnej rozmowy prob wyjasnienia swojego glupiego zartu, a ja ciagle czekam ( stwierdzilam, ze czas najwyzszy, aby to on z raz podjal ze mna trudna rozmowe, a nie ciagle ja to zaczynam czy jestem winna czy nie winna )
- sms jest po jego powrocie tylko jeden " dobranoc "

A ja chcialam zobaczyc czy moge na nim polegac :( Z pozoru ten moj problem jest głupi, ale to wlasnie chodzi o to jak ON sie zachowuje teraz, niby probuje ze mna gadac, ale co z tego kiedy ja chce wyjasnien! i mam dosc podawania mu na tacy swoich uczuc

A WY kobietki tez macie takie glupie problemy .. ? :(
Dodam, że w sierpniu miał byc ślub...
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: kobieca logika... 11.02.08, 18:38

      Dobrze rozumiem, że z powodu zakupu prezerwatyw dla kumpla
      odkładacie ślub?... :->

      > problem jest w tym:
      > - ze zaczal ze mna zartowac

      A co w tym złego?
      Według mnie to pozytyw.
      • vampireqq Re: kobieca logika... 11.02.08, 18:44
        nie odkladamy zadnego slubu, a te prezerwatywy nie wiem dla kogo były, bo on ze mna nie rozmawia, a zartowac zaczal ze mnie tam jest bład w zdaniu
        • suflerka_blond Re: kobieca logika... 11.02.08, 18:46
          No cóż, niektóre kobiety uwielbiają mężczyzn z dystansem do siebie i
          świata a niektóre robią aferę i ciche dni z powodu żartu z
          prezerwatywami....
          • ansag Re: kobieca logika... 11.02.08, 18:55
            Ja bym się nie wściekła, ale powiedziałabym mu, że jest żałosny i takie żarty
            mnie nie śmieszą.
            No bo co w tym śmiesznego, że on kupił prezerwatywy?
            Śmiejecie się już?
            Naprawdę, nie wiem o co facetowi chodziło.
            • suflerka_blond Re: kobieca logika... 11.02.08, 19:02
              No ale nie wiemy o co chodziło. Może facet kupił prezerwatywy
              smakowe lub z wypustkami bo chciał je wypróbować ze swoją
              dziewczyną? Samo kupno prezerwatyw nie jest niczym szczególnym ale
              autorka wątku jedyne co zrobiła to strzeliła focha jakby facet nie
              wiadomo jaką zbrodnię popełnił.
    • lajton Re: kobieca logika... 11.02.08, 19:02
      "miał byc ślub..."
      miał?
      facet powinien poważnie sie zastanowić nad wejściem z Tobą w związek małżeński
      ON, nie Ty
      • vampireqq Re: kobieca logika... 11.02.08, 19:11
        kurde.

        napisalam ze tu nie chodzi o kupno prezezwatywm, ktore faktycznie bylo zalosne i jakiej glupie w naszym przypadku,
        ja sie nie czepiam tych prezerwatyw!
        ja sie czepiam tego ze on po prostu nie usiadł i mi nie wyjasnil o co mu chodzilo i czemu sobie takie ze mnie durne zarty robi plus glupie miny i raz twierdzi ze dla kolegi raz ze tak dla zartu potem znow dla kolegi i taka kolomyja,
        • kitek_maly Re: kobieca logika... 11.02.08, 19:27

          Widocznie nie nadajecie na tych samych falach. Jego to śmieszyło,
          Ciebie nie. Nie rozumiem, jak można strzelać focha, bo ktoś ma inne
          poczucie humoru.
        • stoks Re: kobieca logika... 13.02.08, 11:48
          A jak Ci dowcip powie to tez potem musi siadać i tłumaczyć o co chodziło?
    • daligala odpuść dziewczyno 11.02.08, 19:34
      facet się nie zmieni i musisz sie z tym pogodzić, jak nigdy nie wyciągał
      pierwszy ręki na pewno teraz nie wyciągnie, sama go tak wychowałaś zresztą.
      powód głupi, a tu takie wielkie halo. ja bym się zastanowiła nad tym czy warto
      brać ślub, jeśli teraz nie potraficie sobie poradzić z takimi pierdołami. i
      pamiętaj, po ślubie tym bardziej się nie zmieni.
    • cala_w_kwiatkach Re: kobieca logika... 11.02.08, 19:54
      ja bym sie mocno zdziwila gdyby moj facet kupil prezerwatywy skoro
      ich nie uzywamy:/ napelniac woda z kolegami bedzie?;p

      zart wcale nie smieszny
    • trypel Re: kobieca logika... 11.02.08, 19:56
      chciałoby sie temu Twojemu facetowi powiedziec... run Forest run póki nie jest
      za późno
      • dzikoozka Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:46
        hihihihi oj trypelki dzisiaj mnie drugi raz twoj tekst powalił :DD
    • funny_game Re: kobieca logika... 11.02.08, 20:25
      A dlaczego w tytule wątku pojawia się słowo "logika"?
      • selica Re: kobieca logika... 11.02.08, 20:28
        Też się nad tym zastanawiam.
        • funny_game Re: kobieca logika... 11.02.08, 20:29
          Niedługo wątki o pierdzeniu będą tytułować: Muzyka Sfer Niebieskich :D
          • selica Re: kobieca logika... 11.02.08, 20:35
            Względnie 'Głoszę dobrą nowinę' :P
            • funny_game Re: kobieca logika... 11.02.08, 20:41
              Względnie: prognoza pogody :D
              • selica Re: kobieca logika... 11.02.08, 20:44
                Względnie 'żarłem fasolę i kapustę' :D
                • funny_game Re: kobieca logika... 11.02.08, 20:45
                  Względnie: kobieca logika :D
                  • kawitator Re: kobieca logika... 11.02.08, 21:19
                    Kiedyś satyryk Jacek Fedorowicz w swoim monologu postawił następującą tezę, że są słowa oznaczające pojęcia takie jak Logika Sprawiedliwość, Prawda. Jeżeli dodamy do nich słowo przymiotnik nazwany przez niego słowem negującym to na mogą znaczyć wszystko tylko nie swoje podstawowe znaczenie I tak sprawiedliwość socjalistyczna czy społeczna na pewno nie ma nic wspólnego ze zwykłą sprawiedliwością Tak samo w logice kobiecej można sie doszukać wszystkiego poza logiką Są kobiety myślące i wypowiadające sie po prostu logicznie ale tu autorka wątku zaserwowała nam logikę jak to sama nazwała kobiecą czyli brak wszelkiej logiki i nie wiadomo o co chodzi ;-)))
                    • selica Re: kobieca logika... 11.02.08, 21:49
                      Czym się rózni sprawiedliwość od sprawiedliwości społecznej? Tym
                      czym krzesło od krzesła elektrycznego. Też mebel, jakby nie było.
                      Ale dla czego logika kobieca to brak logiki, a nie punkt widzenia
                      prezentowany przez kobietę (no pomijam autorkę wątku...). A jak nie
                      wiadomo o co chodzi, to chodzi o wiadomo co :DDDD
                      • kawitator Re: kobieca logika... 12.02.08, 11:54
                        Ale dla czego logika kobieca to brak logiki, a nie punkt widzenia
                        > prezentowany przez kobietę
                        To wynika z zakresu pojęciowego słowa
                        pl.wikipedia.org/wiki/Logika
                        Mozemy się umówić ze punkt widzenia kobiety na dany problem nazywamy Kobiecą logiką, ale po co skoro to jest punkt widzenia kobiety i nic wspólnego z logiką czy nawet logicznym rozumowaniem nie ma wspólnego
                        Zresztą nigdzie takiego zastrzeżenia czy wyjaśnienia nie znalazłem wobec tego traktuje wypowiedzi tak jak zostały napisane a nie po tym co sobie autor po cichutku założył

                        • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:00
                          Czyli nawet jeśli kobieta myśli logicznie, albo nawet (z innej mańki) wykłada
                          logikę, pisze rozprawę naukową, to nie myśli logicznie, bo jest kobietą?
                          • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:43
                            funny_game napisała:

                            > Czyli nawet jeśli kobieta myśli logicznie, albo nawet (z innej
                            mańki) wykłada
                            > logikę, pisze rozprawę naukową, to nie myśli logicznie, bo jest
                            kobietą?
                            >
                            Nie. Wtedy myśli logicznie. Co nie ma nic wspólnego z logiką
                            kobiecą, męską, czy jakąkolwiek inną. Równie dobrze możnaby mówić o
                            kobiecej matematyce, czy fizyce (nie fizyczności).
                            Logika jest nauką formalną i po prostu coś takiego jak
                            kobieca/męska/jakakolwiek inna logika na jej gruncie nie istnieje :)
                            • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:50
                              No właśnie do tego zmierzam :)
                              Istnieje potoczne określenie "kobieca (lub męska) logika", ale nie ma nic
                              wspólnego z logiką. Jest stereotypem.
                              I pomyślałam, że autorka swoje myślenie niejako wpisuje w ten stereotyp, ale to
                              nawet nie to chyba, bo jako kobieta zdziwiłam się reakcji na (udany czy nie) żart.
                              Z logiką logiką to ogólnie tu kiepsko w tym wątku jak na razie :D
                              • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:56
                                funny_game napisała:


                                > Z logiką logiką to ogólnie tu kiepsko w tym wątku jak na razie :D

                                Nie tylko w tym. Ale to jest urok Forum właśnie...
                                • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:09
                                  Wiem :)
                                  Też jestem pod tego uroku nieprzemożnym urokiem :D
          • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:34
            funny_game napisała:

            > Niedługo wątki o pierdzeniu będą tytułować: Muzyka Sfer
            Niebieskich :D
            >
            A jak pierdzi pluton policji??? ;P
            • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:37
              Jak stado małych fiatów z urwanymi tłumikami?
              • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:39
                funny_game napisała:

                > Jak stado małych fiatów z urwanymi tłumikami?
                >
                Ty to jakaś niepoprawna politycznie jesteś. Teraz to siem tjuning
                zowie...
                No i każdy z fiacików ma ABS. Za kierownicą :)
                I jeszcze obowiązkowo system SSG :D
                • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:43
                  Ja się nie znam na tych wszystkich USB i Keskese w samochodach. Chodziło mi o
                  zwykły odgłos fiata paszczą. Czy wręcz przeciwnie :D
                  • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:47
                    funny_game napisała:

                    > Ja się nie znam na tych wszystkich USB i Keskese w samochodach.
                    Chodziło mi o
                    > zwykły odgłos fiata paszczą. Czy wręcz przeciwnie :D
                    >
                    ABS = Absolutny Brak Szyi
                    SSG = Samobieżna Szafa Grająca :)
                    Coś w rodzaju perfumy na ten odgłos niekoniecznie paszczą :D
                    • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:52
                      Kiedyś to były czasy! Były nawet żywe, chodzące SSG!
                      Młodzi tego nie pamiętają!!! (by Monty Python) :D
                      • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:57
                        funny_game napisała:

                        > Kiedyś to były czasy! Były nawet żywe, chodzące SSG!
                        > Młodzi tego nie pamiętają!!! (by Monty Python) :D
                        >

                        Tego akurat też nie pamiętam, choć młodość akurat czas jakiś temu
                        minęła.
                        To co, zagramy na okarynie? ;P
                        • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:11
                          Oj, na pewno pamiętasz przeszczepienie na grunt swojski brooklińskiego wzorca
                          polegającego na leniwym przechadzaniu się po dzielni z magnetofonem na ramieniu :DDD

                          Na okarynie nie umim, mogę na sprzęcie biurowym.
                          • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:13
                            funny_game napisała:

                            > Oj, na pewno pamiętasz przeszczepienie na grunt swojski
                            brooklińskiego wzorca
                            > polegającego na leniwym przechadzaniu się po dzielni z
                            magnetofonem na ramieniu
                            > :DDD
                            >
                            To pamietam, tylko nie kojarzę cóż ma to wspólnego z Montym :)

                            > Na okarynie nie umim, mogę na sprzęcie biurowym.

                            A szkoda, bo to jeden z moich ulubionych skeczów "Z zupełnie innej
                            beczki" :)
                            >
                            • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:18
                              Z Montiego, ze skeczu, który znam z "MP w Hollywood", ale chyba w Cyrku też był,
                              było "Młodzi tego nie zrozumieją" :)

                              Ależ skecze MP można chyba dowolnie rozwijać, żeby nie umierały! ;)
                              • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:25
                                funny_game napisała:

                                > Z Montiego, ze skeczu, który znam z "MP w Hollywood", ale chyba w
                                Cyrku też był
                                > ,
                                > było "Młodzi tego nie zrozumieją" :)
                                >
                                > Ależ skecze MP można chyba dowolnie rozwijać, żeby nie umierały! ;)
                                >
                                >

                                Skecze Idle'a i spółki już są nieśmiertelne. N "żywocie Braiana"
                                rechotają kolejne pokolenia.
                                A widziałaś Latający cyrk wyreżyserowany przez A. Jakubika?
                                Polecam :)
                                • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:29
                                  Ojej, na szybko pytam, gdzie to dorwę i zaraz guglam!
                                  • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:39
                                    funny_game napisała:

                                    > Ojej, na szybko pytam, gdzie to dorwę i zaraz guglam!
                                    >
                                    Ja byłem na czyms takim, co sięnazywa LOT - czyli Letni Ogród
                                    Teatralny. Doskonały pomysł Mirosława Neinerta :))
                                    A w stolycy będzie na pewno łatwiej.
                                    Piotr Zelt jest bossssski :)
                                    • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:45
                                      Ja jestem z prowincji, przy której moja poprzednia prowincja jest wielka :)
                                      Ale coś się wymyśli, dla MP wszystko!
                                      • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:57
                                        funny_game napisała:

                                        > Ja jestem z prowincji, przy której moja poprzednia prowincja jest
                                        wielka :)
                                        > Ale coś się wymyśli, dla MP wszystko!
                                        >
                                        Oni jeżdżą po Najjaśniejszej ze swoim programem :) Na pewno więc na
                                        nich trafisz :)
                                        • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 14:07
                                          Hm, tu wypada chyba podziękować za słowa otuchy :D
                                          • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 14:10
                                            funny_game napisała:

                                            > Hm, tu wypada chyba podziękować za słowa otuchy :D
                                            >
                                            Eeeee tam, otucha! Otucha to by była, że na ten przykład kiedyś będą
                                            w tv. A do Twojej prowincji zajrzą na pewno :)
                                            • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 14:15
                                              No jak nie otucha, to pewnie podpucha, żebym się gópio cieszyła na zapas :D
                                              • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 14:18
                                                funny_game napisała:

                                                > No jak nie otucha, to pewnie podpucha, żebym się gópio cieszyła na
                                                zapas :D
                                                >
                                                Jesteś zmotoryzowana? No to do najbliższego byłego miasta
                                                wojewódzkiego na pewno nie masz dalej, niż 50 kilometró. Czyli
                                                godzina drogi po nawierzchni watpliwej jakości. Trza tylko życie
                                                kurturarne na afiszach śledzić :)
                                                • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 14:25
                                                  No prześledzę, no!
                                                  Czuję się prawie jak za Mao ukurturarniana :D
                                                  Nie, tak na serio, to dzięki za uświadomienie mi, że coś takiego jest! :)
                                                  • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 14:52
                                                    funny_game napisała:

                                                    > No prześledzę, no!
                                                    > Czuję się prawie jak za Mao ukurturarniana :D
                                                    > Nie, tak na serio, to dzięki za uświadomienie mi, że coś takiego
                                                    jest! :)
                                                    >

                                                    Nie wygladasz na za Mao ukurturarnionom :DDDDD
                                                  • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:17
                                                    Żeeeee coooo? Żeeee niewyględna jestem???!!! :DDD
                                                  • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:22
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Żeeeee coooo? Żeeee niewyględna jestem???!!! :DDD
                                                    >
                                                    Ale przez kogo niewyklęta????
                                                  • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:35
                                                    No niewykluta taka, przez to jajo Dalowskie może?
                                                  • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:44
                                                    funny_game napisała:

                                                    > No niewykluta taka, przez to jajo Dalowskie może?
                                                    >
                                                    No mogło się nie wykluć, bo zegarki spływały i topiły się pod
                                                    wqpływem ciepła :)
                                                  • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:50
                                                    No, i ja się bałam, bo widziałam te wąsy i myślałam, że to pająki i się nie
                                                    wyklułam. No, no... Co bierzesz w pracy, Lupus? :DDD
                                                  • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 20:03
                                                    funny_game napisała:

                                                    > No, i ja się bałam, bo widziałam te wąsy

                                                    A wiesz, że ja też nie przepadam za Lechem?

                                                    i myślałam, że to pająki i się nie
                                                    > wyklułam.

                                                    To Ty pajeczak jesteś?

                                                    No, no... Co bierzesz w pracy, Lupus? :DDD
                                                    >

                                                    Nadgodziny :/
                          • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:15
                            funny_game napisała:

                            > Oj, na pewno pamiętasz przeszczepienie na grunt swojski
                            brooklińskiego wzorca
                            > polegającego na leniwym przechadzaniu się po dzielni z
                            magnetofonem na ramieniu
                            > :DDD

                            Teraz jest miniaturyzacja. Wulce chadzają z hip-hopem zapodanym z
                            komórek :)

                            >
                            >
                            • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:19
                              A gdybyż tak miniaturyzacja postępowała z wulcami (nie znam tego określenia, ale
                              się jego znaczenia domyślam) odwrotnie!
                              • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:22
                                funny_game napisała:

                                > A gdybyż tak miniaturyzacja postępowała z wulcami (nie znam tego
                                określenia, al
                                > e
                                > się jego znaczenia domyślam) odwrotnie!
                                >
                                Wulc, to taki trochę gorszy gorol :D
                                (tak wiem - ignotum per ignotis - ale w tym cała zabawa) :)
                                • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:31
                                  Gorol to raczej wiem, ale może faktycznie mnożysz nieznane mi jednak byty ;)
                                  • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:40
                                    funny_game napisała:

                                    > Gorol to raczej wiem, ale może faktycznie mnożysz nieznane mi
                                    jednak byty ;)
                                    >

                                    Okhama to ze mnie nie będzie :)
                                    • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:46
                                      Dlaczego nie? Nie masz kumpla Connery'ego? :D
                                      • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:58
                                        funny_game napisała:

                                        > Dlaczego nie? Nie masz kumpla Connery'ego? :D
                                        >

                                        Ech, nie. Ani Dunnsa...
                                        • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 14:08
                                          Ech...
                                          Ale jak Ty się z tym pogodziłeś, to ja też to jakoś przeżyję :D
                                          • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 14:11
                                            funny_game napisała:

                                            > Ech...
                                            > Ale jak Ty się z tym pogodziłeś, to ja też to jakoś przeżyję :D
                                            >
                                            Chociaż jak się zastanowić.....
                                            Watków na ten przykład nie multiplikuję, o!
                                            • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 14:24
                                              :D
                                              Ja też nie, o samcach alfa każdy był inny. Czyżbym była Ockhamicą w spódnicy? :D
                                              • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 14:54
                                                funny_game napisała:

                                                > :D
                                                > Ja też nie, o samcach alfa każdy był inny. Czyżbym była Ockhamicą
                                                w spódnicy? :
                                                > D
                                                >
                                                To były wariacje na temat ilu "s-a" zmieści się na główce od
                                                szpilki. Czyli postulat dokładnie odwrotny :)
                                                To bardziej Anzelmem leciało. Jesteś Anzelmicą w spódnicy??? :)
                                                • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:20
                                                  Ale męską logikę uprawiasz :DDD
                                                  • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:23
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Ale męską logikę uprawiasz :DDD
                                                    >

                                                    Z lekką nutą chłopskiej filozofii. Od wierzchu polaną MS :DD
                                                  • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:36
                                                    Mistrzostwami Siwiata? :D
                                                  • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:45
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Mistrzostwami Siwiata? :D
                                                    >
                                                    Prawie. Męskim Szowinizmem. Jedno z drugim się wiąże :)
                                                  • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:50
                                                    Ale jedno, choć nie w każdej dyscyplinie, lubię ;)
                                                  • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 20:05
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Ale jedno, choć nie w każdej dyscyplinie, lubię ;)
                                                    >
                                                    Nas? Czyli męskie szowinistyczne świnki (MSŚ)? :)
      • hsirk Re: kobieca logika... 11.02.08, 22:44
        to taka marka mydla
    • paul55 Re: kobieca logika... 11.02.08, 21:16
      To przciez jasne ze kupil po to zeby z inna uprawiac sex. Zerwij z nim natychmiast.
      • dita.von.teese Re: kobieca logika... 11.02.08, 22:07
        i jesli zrobil to(kupil) jeszcze przy niej to podwojnie glupi.
    • cloclo80 Re: kobieca logika... 11.02.08, 23:39
      Po litanii na temat niedojrzałości gość mógł pomyśleć tylko jedno: z jaką ja
      krową się zadaje, mój Boże.
    • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:21
      vampireqq napisała:
      Z pozoru ten moj problem jest
      > głupi,
      >
      Tu tkwi sedno tego posta. Z tym, że nie z pozoru. On jest na całej
      linii bezdennie głupi.
      Po kiego ch...yyy... licha prowokujesz niepotrzebne spięcia?
      Na miejscu faceta pojechałbym sobie w góry zostawiając telefon w
      domu.
    • selica Re: kobieca logika... 12.02.08, 12:59
      Skoro przyjmiemy, że logika jest pojęciem obiektywnym, jaki sens ma zatem
      rozgraniczanie jej na logikę 'męską' i 'kobiecą'? Zwłaszcza przy założeniu, że
      'logika kobieca' to brak logiki? :)
      Tu zdaje się problem sprowadza się do nomenklatury - 'logika', 'punkt widzenia',
      to drugie wyrażenie pasowałoby bardziej, ale przecież nie będziemy się spierać o
      to, jakich ktoś słów użył, skoro wiadomo, co miał na myśli :)
      • selica To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 13:00
        Bo to Pan chyba :P
        • funny_game Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 13:12
          Ojej, a ja to przeczytałam! Mogłam? ;)
          • lupus76 Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 13:16
            funny_game napisała:

            > Ojej, a ja to przeczytałam! Mogłam? ;)
            >

            No nie wiem. Habibi wlepi Ci 50 kijów w pięty.
            • funny_game Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 13:20
              Qrde, to nawet na obdukcji nie będę miała czym się chwalić :/
              • lupus76 Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 13:23
                funny_game napisała:

                > Qrde, to nawet na obdukcji nie będę miała czym się chwalić :/
                >
                Taaaaaaa - a może mi powiesz, jak dojdziesz do lekarza?
                • funny_game Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 13:32
                  Na taczce mnie powiozą dobre ludzie ;)
                  • lupus76 Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 13:40
                    funny_game napisała:

                    > Na taczce mnie powiozą dobre ludzie ;)
                    >
                    Ci od Endrju L.?
                    • funny_game Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 13:51
                      W każdej pracy znajdą się chętni do wywożenia na taczkach.
                      Nie, tak naprawdę to tak nie myślę :)
                      • lupus76 Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 13:56
                        funny_game napisała:

                        > W każdej pracy znajdą się chętni do wywożenia na taczkach.
                        > Nie, tak naprawdę to tak nie myślę :)
                        >
                        Ja bym wolał, zeby mnie nikt nie wywoził służbowym sprzetem z pracy -
                        zważyszwszy na miejsce pracy :)
                        • funny_game Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 14:13
                          Nie życzę! Pogotowie, prawda?
                          A pomyśl, gdybyś był przedszkolanką :D i inna przedszkolanka chciałaby Cię
                          wygryźć i by Cię wywiozła na takim maluuuutkim wozie strażackim. Bajka :D
                          • lupus76 Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 14:19
                            funny_game napisała:

                            > Nie życzę! Pogotowie, prawda?
                            > A pomyśl, gdybyś był przedszkolanką :D i inna przedszkolanka
                            chciałaby Cię
                            > wygryźć i by Cię wywiozła na takim maluuuutkim wozie strażackim.
                            Bajka :D
                            >

                            Jeszcze gorzej mogłoby być w sklepie z sanitariatami :)
                            • funny_game Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 14:28
                              Z takimi maluuuutkimi kibeleczkami, żeby się zabawnie tyłek klinował i przy
                              wyciąganiu delikwenta wywiezionego na malutkim by się takie CCCCCMOK! robiło.
                              Od czegoś mnie mięśnie brzucha bolą, nie wiem...
                              • lupus76 Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 14:57
                                funny_game napisała:

                                > Z takimi maluuuutkimi kibeleczkami, żeby się zabawnie tyłek
                                klinował

                                no chyba, ze zwisałyby po bokach i byłaby resekcja. :D
                                i przy
                                > wyciąganiu delikwenta wywiezionego na malutkim by się takie
                                CCCCCMOK! robiło.

                                W opisanym przez mnie przypadku radykalnego odchudzenia - jedyny
                                dźwiek, jaki mi przychodzi na myśl - to jaaaaaaauuuu?


                                > Od czegoś mnie mięśnie brzucha bolą, nie wiem...
                                >
                                Taaaaaaa i mokre monitory latoś....
                                • funny_game Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 15:23
                                  I w każdym opisanym przez Ciebie przypadku człowiek sie boi, że mu tak zostanie.
                                  Resekcja, jauuuuuuuu i monitor mokry :D
                                  • lupus76 Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 15:31
                                    funny_game napisała:

                                    > I w każdym opisanym przez Ciebie przypadku człowiek sie boi, że mu
                                    tak zostanie
                                    > .
                                    > Resekcja, jauuuuuuuu i monitor mokry :D
                                    >

                                    Ale nie od krwi????
                                    :D
                                    • funny_game Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 15:37
                                      Nieee, lekarz zabronił rozdrapywać pypcie i purchawki :D
                                      • lupus76 Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 15:46
                                        funny_game napisała:

                                        > Nieee, lekarz zabronił rozdrapywać pypcie i purchawki :D
                                        >
                                        Ale sobie, czy koleżeństwu, co siedzi obok? :D
                                        • funny_game Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 15:51
                                          Koleżeństwo na urlopie i u klyętely, więc ja tu sama za robota wielofunkcyjnego
                                          do obsługi biura robię :D
                                          • lupus76 Re: To było do Pana Kawitatora 12.02.08, 20:06
                                            funny_game napisała:

                                            > Koleżeństwo na urlopie i u klyętely, więc ja tu sama za robota
                                            wielofunkcyjnego
                                            > do obsługi biura robię :D
                                            >

                                            Sama sobie kawę parzysz? :)
    • dzikoozka Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:47
      Dobrze że w realu sie nikomu nie zwierzyłaś. Znaczy sie, jeszcze
      troche instynktu samozachowawczego Ci pozostało :))
      • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:52
        Muhahaha :D
      • doloresa Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:29
        Rzeczywiście, w postepowaniu autorki wtki ciężko dopatrzeć się
        jakiejś logiki, nawet kobiecej ;)
        Młodziutka chyba jakaś, skoro takie drobiazgi wydają się na tyle
        istotne, żeby pisać o nich na forum...
        Ale swoją drogą żarcik (?) faceta był bardzo niskich lotów...
    • takasobiefajnababka Re: kobieca logika... 12.02.08, 13:52
      Hehehe, ubawiłam się, albo ja czegoś nie rozumiem albo Ty masz za dużo wolnego
      czasu.. Za co się konkretnie obraziłaś??!! ;p
    • iberia.pl Re: kobieca logika...?? 12.02.08, 14:13
      vampireqq napisała:


      > Sprawa wyglada tak:
      > Piatek wieczor jestem z narzeczonym w sklepie, on wklada na tasme
      prezerwatywy ( my ich nigdy nie uzywamy) placimy za nie, ale pytam
      sie po co on sa skoro nam nie potrzebne, on odpowiada ze dla kolegi
      bo kolega wstydzi sie kupic w takim razie ja zaczynam litanie jaki
      kolega jest nie dojrzaly, wtedy narzeczony stwierdza ze to nie dla
      kolegi tylko dla nas, ja sie powoli wsciekam, a on ciagle robi sobie
      ze mnie ŻARTY ( podkreslam ze nie podejrzewam tu zadnej zdrady )

      no i slusznie, nie kupowalby prezerwatyw przy tobie gdyby mial
      zamiar cie zdradzic.

      wchod
      > zimy do domu ( piatek wieczór ) i od tego momentu nie gadamy ze
      soba, pomimo ze sie widujemy.

      to znaczy jak?spotykacie sie i MILCZYCIE???

      Ze tak zapytam:ile masz lat?Bo strzelam, ze max 22-na two
      wskazywaloby strzelanie fochem z byle powodu.Zycie jest krotkie zeby
      takie cuda na kiju uskuteczniac.

      A jak napisal Trypel:run Forrest-najlepsza rada dla twojego faceta.
    • takasobiefajnababka Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:56
      Ale ten wątek fajnie "zakręca" ;p
      • funny_game Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:57
        Estetka :D
        Trza go naprostować, myślisz?
        • takasobiefajnababka Re: kobieca logika... 12.02.08, 20:10
          A skąd ;D Tak to przynajmniej nabiera sensu i miło popatrzeć..
          Wygląda jak ekg autorki wzburzonej zachowaniem narzeczonego ;p
    • zoofka Re: kobieca logika... 12.02.08, 15:59
      wypraszam sobie.
      Po pierwsze nie jestem KOBIETKĄ tylko kobietą
      po drugie nie uzurpuj sobie prawa do opisywania "kobiecej logiki", kiedy
      wygadujesz takie bzdury!!

      a później się dziwię, czemu kobiety szufladkuje się jako istoty głupie ;/
      • selica Re: kobieca logika... 12.02.08, 17:20
        Właśnie sobie wyobraziłam, jak autorka wątku siada przed kompem,
        żeby zobaczyć ile żeśmy jej dali dobrych rad :P mmmm... 103
        wpisy :PPP
        • lupus76 Re: kobieca logika... 12.02.08, 20:08
          selica napisała:

          > Właśnie sobie wyobraziłam, jak autorka wątku siada przed kompem,
          > żeby zobaczyć ile żeśmy jej dali dobrych rad :P mmmm... 103
          > wpisy :PPP

          a rewolucja ciagle trwa :)
        • vampireqq Re: kobieca logika... 12.02.08, 20:28
          Hmm.
          Po pierwsze 22 lat nie mam a troche wiecej,

          Po drugie to widze, jak tutaj ktos sie czepia o dwa słowa w tytule a czytac ze zrozumieniem nie umie ( bo jakbyscie nie zauwazyly nie poruszam tu watku głupiego zartu a braku wyobrazni i malej umiejetnosci komunikacji mezczyzn i wielokrotnie pisze, ze nie chodzi mi o prezerwatywy,a to jest jedynie wprowadzenie do sytacji ktora mnie w tamtej chwili martwiła bo faktycznie za duzo mialam czasu jak ktos tu zauwazyl ale widocznie trudno to rozumiec )

          Po trzecie niektore tu kobiety troszeczke zapominaja jak to jest miec trudne dni i glupie problemy ale to widocznie maly szczegol

          Po czwarte i tak znajdzie sie duzo osob ktore mnie teraz zjada w najlepsze i to chyba wlasnie one nie maja co robic z wolnym czasem:)

          Po piąte widze ze jakby nie patrzec kobieta ktora ma dobry dzien nie zrozumie kobiety ktora ma gorszy dzien ( ale oczywiscie pewnie padna slowa pelne oburzenia , ze pewnie nie jestem kobieta i stwarzam pewnie taki grunt ze ludzie mysla o kobietach jako glupiutkich , wiec dla waszej dzikiej radosci JESTEM GŁUPIUTKA KOBIETKA Z GLUPIUTKIMI PROBLEMAMI a swoje i tak wiem ;) ale to i tak nie bede tego tlumaczyc bo wtedy pewnie byscie chcialy spalic mnie na stosie ;)
          Pozdrawiam serdecznie każdą twardą i silna kobietę odporną na każdy głupiutki problemik! :)
          • zoofka Re: kobieca logika... 13.02.08, 10:31
            no więc odpowiem raz jeszcze:
            po pierwsze: miewam oczywiście gorsze dni, ale nie miewam "głupiutkich
            problemików", a przede wszystkich nie piszę o nich na forum.
            po drugie: skoro masz złudzenia, że kobieta zrozumie kobietę, to jeszcze
            niewiele wiesz o życiu

            Zyczę powodzonka w rozwiązywaniu głupiutkich problemików kobietko ;/
    • stoks Re: kobieca logika... 13.02.08, 11:53
      Zjechałaś mu przy ludziach kumpla, którego pewnie lubi. Nie dziw się, że się
      odegrał. Nie wsiadaj mu z byle durnego powodu na znajomych to będziesz miała
      więcej spokoju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka