Dodaj do ulubionych

anoreksja....

18.02.08, 12:22
Czy ktoras z was czuje do tego wstret i nigdy sie nie pokusila o nie
zdrowe odchudzanie? Czasami mysle ze niektore znas sa surowe dla
tech dziewczyn-kobiet a tak naprawde wszystkie chcemy byc szczupłe i
wygladac jak dziewczyna z okładki. Nie wierze ze zadna nie chce sie
podobac facetom i kazda jesli nawet sie odchudza robi to tylko dla
siebie...
Obserwuj wątek
    • trust2no1 Re: anoreksja.... 18.02.08, 12:44
      Niby masz recht, ale rozdziel normalną chęć podobania się mężczyźnie
      (lub kobiecie, w końcu mamy podobno demokrację) od regularnej
      choroby, wysyłającej Bogu ducha winne dziewczyny na skraj zagłady...
      • alpepe Re: anoreksja.... 18.02.08, 12:45
        chyba mosz recht, jak konwencja, to konwencja :-)
        • trust2no1 Re: anoreksja.... 18.02.08, 13:14
          Dzięki za korekcję. Wiesz, ja z Polski południowo-północnej jestem i
          to dlatego. Ale mosz recht: jak konwencja, to konwencja. Genewska
          najlepiej.

          A tak mówiąc bajdełejem: Ciekawe jaki jest odsetek facetów wśród
          osób dotkniętych anoreksją...
      • poecia1 Re: anoreksja.... 18.02.08, 12:46
        Między choroba anoreksją, a chorobą otyłością jest cała gama ludzi
        wygladających zgrabnie, ładnie, zdrowo i apetycznie:)
    • alpepe Re: anoreksja.... 18.02.08, 12:47
      nie jestem zazdrosna, bo sama jestem wychudzona. Trochę mam szczurzą twarz przez
      to, że jestem taka szczupła, ale ogólnie to obejdzie, tylko mój ojciec mi coś
      pieprzy o anoreksji.
      • myszka23xxx Re: anoreksja.... 18.02.08, 12:55
        Ja jestem szczupła i denerwuje mnie jesli ktos mi mowi ze jestem jak
        anorektyczka <bo naprawde nie jestem> a z reszta to moja sparwa
        jesli chce sie odchudzac. Tylko robienie ze szczupłych dziewczyn
        anorektyczek jest niesmaczne.
        • polcia85 Re: anoreksja.... 18.02.08, 12:58
          > Tylko robienie ze szczupłych dziewczyn
          > anorektyczek jest niesmaczne.

          Podobnie jak sytuacja, w której niezdrowo chude dziewczyny wmawiają
          sobie, że są normalnie szczupłe.
          • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: anoreksja.... 18.02.08, 13:03
            NIe znam anorektyczki, która by uważała, że jest chuda ;)
            Jak już zaczniesz chudnąć, to trudno jest przestać, coś się
            przestawia w mózgu ,człowiek chodzi jak na haju. I jak ktoś jest
            konsekwentny i ma silny charakter, to naprawdę może się zagłodzić na
            śmierć, to jest przerażające :(
            • polcia85 Re: anoreksja.... 18.02.08, 13:17

              > NIe znam anorektyczki, która by uważała, że jest chuda ;)

              Tego nie napisałam.
        • alpepe Re: anoreksja.... 18.02.08, 13:15
          jeśli jesz normalnie, a nie plasterek ogórka i szklanka wody mineralnej i twoje
          myśli nie koncentrują się tylko na jedzeniu, tzn. jak tu czegoś nie jeść, to nie
          jesteś anorektyczką. Ja zeszczuplałam b. po pierwszym dziecku, prawie trzy
          miesiące temu urodziłam drugie (3600, 57 cm, córka), karmię piersią, wróciłam
          prawie do wagi sprzed ciąży i cieszy mnie wchodzenie w r. 36 przy wzroście 171,
          cieszy mnie moja chudość, a jem normalnie.
    • polcia85 Re: anoreksja.... 18.02.08, 12:49

      >Czasami mysle ze niektore znas sa surowe dla
      > tech dziewczyn-kobiet a tak naprawde wszystkie chcemy byc szczupłe
      i
      > wygladac jak dziewczyna z okładki

      Pomiędzy szczupłością a anoreksją jest cała spektrum stadiów
      pośrednich. uważam siebie za osobę szczupłą, ale do anoreksji mi
      daleko.
    • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: anoreksja.... 18.02.08, 12:53
      Of kors, przez prawie dwa lata znałam zawartość kaloryczną
      wszystkiego na pamięć (i tłuszczu, tłuszczu przede wszystkim ;)
      Starałam się jeść poniżej 1000 kal dziennie, nie przekraczać 10g
      tłuszczu dziennie, itd...Da się.... I do tego da się też ćwiczyć
      przez ok. 1,5h dziennie. To było dawno i nieprawda. Chwilę mi zajęło
      zrozumienie, że to bez sensu, że fajniej jest mieć dużo energii i te
      5 a nawet 10 kg więcej, i ze naprawdę chudość nie przesądza o
      atrakcyjności. Ale swoją porcję głupoty musiałam przerobić,
      oczywiście.
    • figgin1 Re: anoreksja.... 18.02.08, 13:00
      Ja nie odchudzałam się nigdy w życiu, ale i tak widzę różnicę między dietą a
      anoreksją...
      • agaoki Re: anoreksja.... 18.02.08, 16:03
        swego czasu postanowiłam naprawdę schudnąć, jadłam do 1000kcal dziennie, rano
        biegałam, potem szłam piechotą na uczelnię jakieś 5km, często wracałam również
        piechotą, a wieczorem jeszcze 30min gimnastyki. schudłam bardzo i byłam z siebie
        dumna, chociaż nie uważałam, że jestem jakoś bardzo wychudzona. a tak mówili mi
        wszyscy dokoła. wiele osób pytało, czy nie mam anoreksji. pewnie nie miałam, ale
        teraz wiem, że było blisko. mam bardzo chudą kuzynkę, która w owym "chudym"
        czasie była u mnie na wakacjach. uważałam, że i tak jestem trzy razy taka jak
        ona, nawet próbowałam ją dokarmiać, żeby nabrała trochę ciała. niedawno
        obejrzałam film video, na którym byłyśmy obie. na jednym ujęciu obie bylyśmy
        tyłem i musiałam się chwile zastanowić, która jest która. okazało się, że byłam
        wtedy dokładnie tak samo chuda jak ona i w ogóle tego nie widziałam. zrozumiałam
        w tamtej chwili, czym jest anoreksja i że ja w porę się zatrzymałam, zaczęłam
        jeść normalnie i już nie zamierzam tak sie odchudzać. owszem, staram się
        odżywiać zdrowo i mieć dużo ruchu.
        ale mój okres już nigdy nie wrócił do równowagi.
    • knefel Re: anoreksja.... 18.02.08, 16:21
      Jak pomóc osobie chorej na anoreksje? Dziewczyna którą niedawno poznałem,jest
      bardzo chuda, mało je, dużo ćwiczy. Z tego co mi mówiła trwa to od lat.Do tego
      jest słaba, dużo śpi codziennie. Ona sama wie ze z jedzeniem u niej jest cos
      nie tak, ale nie da sie przekonac by zjesc cos wiecej.
    • gondra Re: anoreksja.... 18.02.08, 17:02
      Dzisiaj moi kumple powiedzieli, że gdybym ważyła mniej (a ważę 55 kg przy 163
      cm) to byłabym za chuda, faceci inaczej oceniają kobiece sylwetki niż kobiety -
      z reguły wolą krągłości i te 5 kg za dużo niz 5 kg za mało, chociaż oczywiscie
      są wyjatki.
      Tu chyba bardziej chodzi o poczucie doskonałości, dążenie do "ideału" niż chęć
      podobania sie facetom.
      • alpepe Re: anoreksja.... 18.02.08, 18:50
        faceci z reguły.... jakoś ja znam samych takich, co lecą na kości, łącznie z
        moim mężem, więc nie wiem, gdzie są ci, co wolą pięć kilo za dużo niż za mało.
    • 8n Re: anoreksja.... 18.02.08, 19:24
      ja tam slyszalam, ze co trzecia dziewczyna nigdy nie marzyla o anorkesji. anoreksja jest cool i trendy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka