bileterka1
06.03.08, 14:50
Czy pożyczycie bliskiej długoletniej znajomej klucze od swojego mieszkania
na... spotkania z kochankiem? Ona ma od roku kochanka (ona jest mężatką i on
żonaty, oboje z dziećmi). Ona zabujana jest w nim po uszy i wygląda na to, że
z wzajemnością. Spotykają się sporadycznie na kawie albo... wynajmują pokój w
hotelu. Zamierzam wyjechać na kilka dni, często wyjeżdzam na wekend, w
trakcie dnia pracuję na etacie (oni mają wolne zawody i wolny czas przed
południem)... i pojawiła się z jej strony sugestia, żeby zostawić jej klucze
od mojego mieszkania, żeby mogli się spokojnie i łatwiej spotykać. Bo martwi
się, że kochanek płaci za hotel a przeciez on ma dzieci i rodzinę i ona nie
chce, żeby te spotkania nadwyrężały jego budżet... Dodam, że to znajoma z
którą już lata przeżyłyśmy w dobrej komitywie i zawsze sobie pomagamy w
problemach. Z jednej strony ją rozumiem w tym przypadku ale z drugiej....