Dodaj do ulubionych

Dość głupia sprawa.

06.03.08, 14:50


Czy pożyczycie bliskiej długoletniej znajomej klucze od swojego mieszkania
na... spotkania z kochankiem? Ona ma od roku kochanka (ona jest mężatką i on
żonaty, oboje z dziećmi). Ona zabujana jest w nim po uszy i wygląda na to, że
z wzajemnością. Spotykają się sporadycznie na kawie albo... wynajmują pokój w
hotelu. Zamierzam wyjechać na kilka dni, często wyjeżdzam na wekend, w
trakcie dnia pracuję na etacie (oni mają wolne zawody i wolny czas przed
południem)... i pojawiła się z jej strony sugestia, żeby zostawić jej klucze
od mojego mieszkania, żeby mogli się spokojnie i łatwiej spotykać. Bo martwi
się, że kochanek płaci za hotel a przeciez on ma dzieci i rodzinę i ona nie
chce, żeby te spotkania nadwyrężały jego budżet... Dodam, że to znajoma z
którą już lata przeżyłyśmy w dobrej komitywie i zawsze sobie pomagamy w
problemach. Z jednej strony ją rozumiem w tym przypadku ale z drugiej....
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 14:52
      Nigdy!
    • karka831 Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 14:53
      bileterka1 napisała:

      Bo martwi
      > się, że kochanek płaci za hotel a przeciez on ma dzieci i rodzinę i ona nie
      > chce, żeby te spotkania nadwyrężały jego budżet...


      Ojej jako ona dobroduszna..:/
    • kinia.0 Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 15:04
      Znasz również jej męża czy jesteś tylko jej koleżanką? Nie czułabyś
      się głupio i moglabyś mu potem spojżeć w oczy? Koleżance powiedz że
      stawia cię w dość niezręcznej sytuacji,że nie chcesz przykładać ręki
      ani pomagać jej w zdradzie i tyle.Jeśli jest twoją prawdziwą kumpelą
      może nawet przyjaciółką to powinna zrozumieć ciebie.
      • m.nikla Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 15:12
        ...tak sie troszczy kobita o zone i dzieci kochanka...prosze Cię :/...
    • mini_kks Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 15:16
      Musiałabym na łeb upaść.
      • murya Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 15:20
        Raz moze pozyczylabym te klucze.Ale piszesz,ze czesto wyjezdzasz na
        weekendy,wiec obawiam sie,ze znajoma czesciej bedzie chciala korzystac z Twojego
        mieszkania.Lepiej nie zaczynac.
    • madziula201 Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 15:29
      Hahaha Jak dobra dusza haha
      -Bo martwi
      się, że kochanek płaci za hotel a przeciez on ma dzieci i rodzinę i ona nie
      chce, żeby te spotkania nadwyrężały jego budżet-.
      Po 1 to nie zgodzilabym sie,wlasnie dla dobra kolezanki.
      Po 2 to mogloby dojsc do tego, ze to Ty bylabys gosciem w swoim domu
      • m.nikla Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 15:31
        Ma koleżanka tupet swoja drogą...po co ma sie po hotelach szlajać, jak
        mieszkanko czyjeś stoi wolne w weekendy?? ...


        Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
        czyjeś ciało i ziemię całą,a zostanie tylko fotografia,
        to - to jest bardzo mało...
    • iberia.pl Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 15:30
      faktycznie glupia sprawa, ale tym razem bym odmowila.Przyjemnosci
      kosztuja.
    • mala_mee Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 15:32
      Martwi się o dzieci :))) No szkoda :)))
    • 2szarozielone Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 15:37
      ja bym chyba odmówiła, nawet gdyby to nie była zdrada... jeden raz - to moze
      tak. ale po pierwszym razie trudno by było odmawiać. a ja bym sie xle czuła, ze
      ktos seks w moim łózku uprawia. podejrzliwie bym na każda plamę patrzyła ;) i
      mam wizje prezerwatyw i majtek znajdowanych w najmniej oczekiwanych miejscach...
      miny sąsiadów bym interpretowala różnie... no nieswojo by mi było.

      aaa, i jeszcze z drżeniem serca bym do domu wracała za każdym razem :) czy już
      na pewno skończyli?
    • menk.a Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 15:37
      Spokojnie i bez żadnych wyrzutów sumienia możesz odmówić.
      Po pierwsze wcale nie musisz wspomagać tego procederu.
      Po drugie wcale nie musisz godzić się, by ktoś kocił się w Twoim
      mieszkaniu, w Twoim łóżku.
      Po trzecie... proszący zawsze powinien liczyc się z odmową
      proszonego, który ma prawo powiedzieć NIE.
      Znajoma albo zrozumie, albo nie. Jeśli nie zrozumie... to też się
      nie przejmuj. Nic nie warta taka znajomość, jeśli nie masz prawa
      mówić NIE w różnych (zwłaszcza nieuzasadnionych wielką potrzebą)
      przypadkach.
      ;)
    • eu_nika Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 16:52
      Przypomniała mi się taka historia przy okazji. Kumpel mi opowiadał, że jak był w
      podobnej potrzebie to mu kolega z pracy taką przysługę zrobił.

      Dla mnie takie prośby i 'przysługi' są po prostu nie do zaakceptowania..

      Ale jak to już było dziś na FK, nigdy niczemu się nie dziw.
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 17:10
      znajoma, czy przyjaciółka?
      z czym masz problem - z oceną moralną jej postępowania? z niechęcią do wynajęcia
      mieszkania? ze świadomością, że będą to robić w twoim łóżku, albo gdzie indziej?
    • wyzuta Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 17:16
      przyjaciele są od tego by wzajemnie sobie pomagać!

      Możesz znaleźć się w podobnej sytuacji...
    • modliszka24 Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 17:22
      ja bym nie pozyczyla kluczy zabardzo cenie swoja przestrzen domowa
    • hambak_meri Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 18:30
      Bileterko, "w problemach", a czy to wygląda na problem? Poza tym może ja jakaś
      dzika jestem, ale nie pozyczyłabym, no bo weź, w moim łóżku, w mojej pościeli
      albo i gdzie indziej... nieee...
    • soulshunter Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 18:51
      > Bo martwi się, że kochanek płaci za hotel a przeciez on ma dzieci > i rodzinę i ona nie chce, żeby te spotkania nadwyrężały jego
      > budżet...

      zaraz, zaraz jak to leciało..."na miłość trzeba miec czas i PIENIĄDZE"
    • moreno68 Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 18:54
      To niech płacą za hotel po połowie..mniej obciązy jego
      budżet ...równouprawnienie mamy;)Do domu w życiu, idiotyczna
      sytuacja i niestosowna prośba.
      • sabriel Re: Dość głupia sprawa. 06.03.08, 19:46
        To zależy w jakiej komitywie byłabym z mężem tej koleżanki. Jeśli też byłby moim
        dobrym znajomym to mieszkania bym nie użyczyła. Jeśli byłby mi obcy czy obojętny
        to całkiem możliwe, że przystałabym na prośbę koleżanki.
    • emkaefka Re: Dość głupia sprawa. 07.03.08, 00:22
      Dla dobra koleżanki bym nie pożyczła... Jak są w sobie tak
      zakochani, ze są w stanie zburzuc spokój dwóch rodzin dla stworzenia
      nowego związku, to brak przestrzeni do spotkan pomoze im podjąć
      decyzje... jeśli trudności ich zniechecą - tym lepiej.

      Tak sobie myślę, ze jeśli takoleżanka myśli o jego dzieciach, to
      czuje się winna że romansuje z żonatym. Ciekawe, dlazcego facet o to
      swojego kolegi nie poprosi.
    • ansag Re: Dość głupia sprawa. 07.03.08, 00:28
      Z jednej strony, to Twoja jak widzę przyjaciółka, ale z drugiej... Ona zdradza
      swojego męża...
      Ja bym chyba powiedziała, że nie chcę się w to mieszać i niestety nie użyczę im
      mieszkania.
    • dzikoozka Re: Dość głupia sprawa. 07.03.08, 10:11
      Ja bym się nie zgodziła. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś obcy w moim
      łóżku...no i wogóle moje mieszkanie to moja twierdza. A jej romans
      jest jej osobista sprawą.
    • bileterka1 Re: Dość głupia sprawa. 09.03.08, 11:43
      Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Przemyslalam sprawe i mieszkania na schadzki
      postanowilam nie udostepniac. Powiem znajomej , ze nie chce sie do jej spraw
      mieszac i w nich uczestniczyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka