mary-nia
07.03.08, 20:34
Facet mnie zdradzil. Niby to nie ma znaczenia z kim, ale swiadomosc
tego raz po raz doprowadza mnie do szalu...Ja mam 24, on 26, a baba,
z ktora mnie zdradzil 3 x to kobieta po 40, brzydka jak noc.
Niewazne.
Nie to jest tematem mojego postu. Moim problemem sa napady
nienawisci. Maksymalne. Zerwalam z nim, zerwalam kontakt, ale od
czasu do czasu mam takie napady nienawisci do niego, ze przerazam
sama siebie. To jest jak atak szalu, w takich momentach jestem
gotowa na wszystko, zeby tylko mu dokuczyc...Jak walczyc z tymi
napadami nienawisci? Czy jesli sie zemszcze i zrobie mu kuku (takie
fest), to mi przejdzie?