Dodaj do ulubionych

ale podle się czuję:(

25.03.08, 19:09
on... długo się nie odzywał, więc myśle a co mi tam... zadzwonię do niego. Całe święta jego telefon był wyłączony. Dziś rano też. Dziś godz. 19.00 dzwonię, 2 sygnały i co? Słyszę sygnał zajęty. Odrzucił moją rozmowę. Oddzwoni później czy kasować jego nr?
Obserwuj wątek
    • moniakos1 Re: ale podle się czuję:( 25.03.08, 19:19
      Tak naprawdę najłatwiej powiedzieć nie dzwoń! Ale wiem ze tak sie
      nie da, kobieta bedzie tak długo drazyć aż jasno usłyszy że ma
      spadac albo przyjmie wytłumaczenie. Jeśli chcesz rady to mam dwie:
      ukryj identyfikacje numeru i wtedy zadzwon
      albo skasuj numer (mam nadzieje ze nie pamiętasz) zeby juz wiecej
      Cie nie kusiło. Jeśli facet sie nie odzywa a ty ciągle nawiazujesz
      kontakt i wiesz ze nic mu sie nie stało... to poprostu nie chce:-(
    • alunia78 Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 10:20
      zrób tak samo jak on
    • baba_przelotem Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 11:05
      Sprobuj wykasowac jego numer i sie powstrzymac od dzwonienia.
    • sanvitalia Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 11:26
      Skasować, bo znów zadzwonisz, on w końcu odbierze i dowiesz się, że teraz nie ma
      czasu, jutro, za tydzień, miesiąc też nie albo wprost powie, że ma inną. Ja
      wolałabym uniknąć tego i oskarżać go o takie chamskie olanie.
      Głowa do góry:) Rozumiem, że Ci ciężko, ale ja też zawsze myślę, że tylko mnie
      spotykają takie sytuację, ale jak widać chyba sama nie jestem..
    • modliszka24 Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 15:17
      podejrzewam ze nie zadzwoni daj sobie spokoj
    • misia_beauty Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 20:18
      wysłałam mu wczoraj poźno w nocy smsa " czy to tak duzo odebrac moj tel" odpisal dzis rano ze "nie duzo, ale bylem w samolocie i nie moglem rozmawiac" napisalam "ok" a on "odezwę się później bo teraz prowadze zajecia, caluje mocno pa" i co? cisza.... od 9rano
      • anu-lla Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 20:39
        bo ten zonaty sku..el ma cie głeboko w d....
        a olewając sie daje ci to do zrozumienia!!!!
        • anu-lla Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 20:44
          aha i jeszce jedno , czesto jak facet mowi "zadzwonie potem" to juz
          nie dzwoni..
          to taka zlewka
          potem sie moze tlumaczy jakos...wykręca
          a jak sie wogole nie tlumaczy to swiadczy to o tym ze kompletnie go
          nie interesujesz, pozbywa sie ciebie wlasnie w taki sposob
          prędzej czy pozniej wykasujesz jego nr
          • avital84 Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 20:47
            Wiecie co, faceci są żałośni.
            Ja też przeżywam takie męczarnie i to nie pierwszy raz i się utwierdzam, że nie
            ma co sobie fagasami jednak dupy zawracać.
            Jak o tym zapomnę to mnie nawróćcie. :)
            • misia_beauty Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 20:49
              Ok masz rację! Całkowitą i też jakby co proszę o otrzeźwienie
              • avital84 Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 20:57
                A negatywną energię musimy przetworzyć na poranny jogging albo lekcje boksu. ;)
                To nam się chociaż przyda. ;)

                Nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni niestety, ale spójrz na to tak. Koleś
                wyświadczył Ci przysługę. Masz jedyną niepowtarzalną szansę nie zmarnować sobie
                życia u jego boku. ;)
                • misia_beauty Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:21
                  a masz rację! W sumie to co mi z tego starego buraka:)
                  • avital84 Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:23
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=77413338&a=77464570
                    To tu miało być. :)
    • alpepe Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 20:52
      przede wszystkim odhaczyć kolesia i zapomnieć, możesz nie kasować jego numeru,
      jak kiedyś będzie w potrzebie i zadzwoni w nadziei na pukanko, to będziesz
      wiedziała, że to on, innego sposobu wykorzystania tego numeru telefonu nie widzę.
    • lajton Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 20:55
      Wyjmij dumę z kieszeni i przestań dzwonić.
      • lowelcia Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:00
        ożesz..następna
        on nie zadzwoni tylko napisze smsa, tak taniej , szkoda mu
        inwestowac w ciebie]
        a zadzwoni tylko wtedy jak bedzie cchial se poruchac
        to wtedy sie wysili
        • avital84 Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:02
          A tymczasowo mu pewnie nie staje, więc szkoda mu na to kasy, czasu i energii, bo
          jeszcze by się spocił. ;P
          • lowelcia Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:04
            Prawda:)
            zdradzający faceci to nieudacznicy w łózku !!stad dowartosciowanie
            na boku:):):)
    • avital84 Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:22
      No i tak trzymaj. ;)
      • misia_beauty Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:24
        ostatecznie moge miec tylu fajnych mlodych przystojnych, a ja sie tak uczepilam tego starego i zonatego. A niech sobie gnije w swoim mieszkanku czy gdzie tam aktualnie jest. Pewnie w hotelu;]
        • avital84 Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:26
          A to on jeszcze jest żonaty w dodatku.
          To naprawdę olej go. Szkoda życia.
    • czarodziejka87 Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:31
      Nie zalezy mu na Tobie.
      I po raz kolejny kieruje do ksiazki "Nie zalezy mu na tobie"
      • misia_beauty Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:32
        oooooo ale numer. Ja tą książkę kiedyś kupiłam, jakies 2 lata temu może. Muszę ją znaleść:)
        • lowelcia Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:34
          a moglabym ją dostac?
      • lowelcia Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:32
        A masz moze te ksiązke w ebooku?????
        Mozemy sie wymienic>?????moge cos wyslac!!
        • misia_beauty Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:35
          lowelcia napisała:

          > A masz moze te ksiązke w ebooku?????
          > Mozemy sie wymienic>?????moge cos wyslac!!

          mam ją w zwykłej drukowanej wersji, przyro mi
          • lowelcia Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:49
            szkoda:(
            a moze jakies inne dotyczące facetów??
            a moze ty szukasz jakiejs?
      • avital84 Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:33
        A jest w tej książce może napisane jak to się dzieje, że facetowi zależy
        baaaaaaardzo, a potem nagle z dnia na dzień życie z raju staje się koszmarem?
        • misia_beauty Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:36
          muszę ją odnaleść, przeczytać jeszcze raz i może wtedy odpowiem. Sama chciałabym to wiedzieć
          • lowelcia Re: ale podle się czuję:( 26.03.08, 21:43
            a masz ja moze w ebooku???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka