pierwahrabini 31.03.08, 21:20 nie mogę o nim zapomniec. on nie dla mnie. ale go sobie nawet mlotkiem ze łba wybic nie moge. dajcie jakieś rady, procz jednej: poznaj drugiego faceta. mam dosc - musze na odwyk Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kontik_71 Re: odwyk od faceta 31.03.08, 21:22 Wypierasz z siebie najlepsza opcje.. nikt nie mowi, ze inny facet ma byc na stale i na zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: odwyk od faceta 31.03.08, 22:16 You can lead a shoe to water, but you can't make it drink. a shoe??? last time I heard it, it was knopfler's notting hillbillies your own sweet way, long ago... but a shoe??? fuck, got bewildered... Odpowiedz Link Zgłoś
pierwahrabini Re: odwyk od faceta 31.03.08, 22:16 powiedziałabym - różnica charakterów. wieczne przypływy i odpływy. razem 7 lat, z czego naprawdę może 3. nie widzimy się pół roku, a ja dalej ciężko chora. on pewnie też. nieuleczalne to czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
wya18 Re: odwyk od faceta 31.03.08, 21:32 nie martw sie, znam to.przechodze to samo co ty na to potrzebny jest czas tylko nikt nie potrafi powiedziec ile? spotykalam sie z facetem niedawno bo podobno mu byc klin na kli-u mnie ta opcja nie zdala egazminu.Chlopak mnie nienawidzi bo sie zabawilam jego kosztem a on teraz cierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: odwyk od faceta 31.03.08, 22:09 Jeśli metoda klina na Ciebie nie działa, to spróbuj mieć jak najwięcej zajęć - wykup sobie np. kartet do klubu fitness bez limitu wejść, zapisz się na basen, może jakiś język, spotykaj się jak najczęściej z koleżankami, oddaj pracy itp itd, ważne, żebyś nie siedziała sama w domu. Odpowiedz Link Zgłoś