Dodaj do ulubionych

Problem mojego faceta...

08.04.08, 12:35
Mój chłopak ma ostatnio problemy z erekcją , trwa to juz jakieś 4
miesiace , czasem potrafi sie ze mną kochać , ale rzadko , zazwyczaj
nam sie to nie udaje.Kiedyś było ok , stało się to jakos tak nagle ,
miał duzo stresu ostatnio i może było to związane właśnie z
tym.Napewno nadal go pociagam i nadal mnie kocha i zależu mu na
mnie,tego to jestem pewna w 100%.
Gdzie powinien się udac?Do urologa na konkretne badania?Czy moze do
sexuologa?Jesli do tego drugiego to jak tam się dostac,czy tam
chodzi sie tylko prywatnie ?
Obserwuj wątek
    • krzysiek1042 Re: Problem mojego faceta... 08.04.08, 12:40
      czasem lekarz rodzinny daje skierowanie do seksuologa ,więc warto spróbować.
      Jeśli to wina stresu ,to nie przejdzie samo. Dodatkowym stresem jest dla niego
      zbliżenie z partnerką i obawa ,że może znowu się nie sprawdzić. To może tylko
      pogłębiać frustrację. Faktycznie niech uda się do seksuologa. Możecie udać się
      we dwójkę ,może on też by tego chciał i poczuje się pewniej. Urolog raczej
      zajmuje się sprawami stricte fizycznymi.
      • fr-edza Re: Problem mojego faceta... 08.04.08, 12:52
        No tak , wspominał że jeśli miałby iśc do sexuologa to wolał by tam
        pójść ze mną , tez uważam że to samo nie przejdzie , brał jakieś
        leki wspomagajace ale nie wiele to dało (nie mówie tutaj o czyms
        typu Viagry,ale takie na bazie zeń-szeniu , bardziej działajace jak
        witaminy).Obawiałam sie tylko że do sexuologa chodzi się tylko
        prywatnie ,a na to teraz nas nie steć.
        • krzysiek1042 Re: Problem mojego faceta... 08.04.08, 12:58
          podpytaj lekarza rodzinnego lub po prostu zadzwoń do przychodni i zapytaj przez
          telefon
    • simon_r Re: Problem mojego faceta... 08.04.08, 15:19
      Jeżeli to stres to najlepiej udać się... na urlop do Egiptu.

      A jeśli nie stres to do lekarza. Chociaż jeśli jest ogólnie zdrowy to nie wiem
      co lekarz miałby wykryć.

      Aha... na mnie na przykład działa nie żeńszeń ale parzony świeży imbir :))

      -------------------
      Jak schudnąć?..
      • fr-edza Re: Problem mojego faceta... 08.04.08, 17:12
        No to na te wakacje to chyba Ty go bedziesz musiał zabrac , bo ja
        narazie jestem spłukana;););)

        Myslę ze wizyta u sexuologa by wiele wyjaśniła , chciałam się tylko
        dowiedzieć czy można sie tam dostać ze skierowania.
        • smily4kama1 Re: Problem mojego faceta... 08.04.08, 17:27
          wspolczuje takich problemow
    • modliszka24 Re: Problem mojego faceta... 08.04.08, 18:21
      do seksuologa tak mi sie wydaje i nie sadze zeby to bylo tylko prywatnie
      poszukaj czegos w necie na ten temat
    • minasz Re: Problem mojego faceta... 08.04.08, 19:24
      jak to spowodowane stresem to kup mu calmsa nie przypieprzaj sie przez miesiac i
      daj mu walic konia przy porno stronach - to moze przejdzie
      • fr-edza Re: Problem mojego faceta... 08.04.08, 20:49
        Minasz po Twoich radach to on juz tylko zbokiem zostanie , dzieki
        nie skorzystam.
    • marina111 Re: Problem mojego faceta... 08.04.08, 22:42
      Przy szpitalu psychiatrycznym na sobieskiego jest poradnia
      seksuologiczna. Przyjmuja z tego co wiem bezpłatnie. Mam zajecia na
      uczelni z facetem który tam pracuje. napewno zapewniają kompleksowa
      opieke.
    • stedo Re: Problem mojego faceta... 09.04.08, 00:18
      Kilka dni temu był tu poruszany analogiczny temat.Oto wątek o nim:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=77651165
      moj facet ma problem z..... - Kobieta - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka