menk.a 22.04.08, 23:54 Idąc chodnikiem czy stojąc na przystanku albo siedząc na ławce w parku? Palicie wtedy???;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
funny_game Re: Palicie na ulicy? 22.04.08, 23:56 Nie. Chyba, że jestem tak pijana, że bez papierosa nie ustoję. Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.suwak Re: Palicie na ulicy? 22.04.08, 23:57 menk.a napisała: > Idąc chodnikiem czy stojąc na przystanku albo siedząc na ławce w parku? > Palicie wtedy???;) Ja palę tylko idąc lub siedząc. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Palicie na ulicy? 22.04.08, 23:58 ja prawie wcale nie pale. Ale jak juz mi sie zdazy, to albo w knajpie, lub na lawce, nad jeziore itp. A raz mi sie zachcialo jak szlam ulica. Jak by to moja jedna kolezanka kiedys ujela ze jak kobieta idzie ulica i pali to wyglada jak dziwka;] ale potrafie tak dyskretnie, ze sie nie rzuca w oczy;) Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.suwak Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:01 dita.von.teese napisała: > ja prawie wcale nie pale. Ale jak juz mi sie zdazy, to albo w knajpie, lub na > lawce, nad jeziore itp. A raz mi sie zachcialo jak szlam ulica. Jak by to moja > jedna kolezanka kiedys ujela ze jak kobieta idzie ulica i pali to wyglada jak > dziwka;] ale potrafie tak dyskretnie, ze sie nie rzuca w oczy;) Moja mama mówi, że teraz dziewczyny wyglądają jak dziwki. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:04 no, bo niektore wygladaja wulgarnie i wyzywajaco. Ubior i zachowanie.Ale o taki efekt chyba w koncu im chodzi..?niestety Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:02 Słyszałam, ze niby damy nie pala na ulicy. Pal sześć bycie damą. Ale palenie na ulicy... nie lubię, kiedy ktoś na mnie lub koło mnie dba w ten sposób o dotlenienie swoich płuc...;( Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.suwak Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:04 menk.a napisała: > Słyszałam, ze niby damy nie pala na ulicy. Pal sześć bycie damą. Ale palenie na > ulicy... nie lubię, kiedy ktoś na mnie lub koło mnie dba w ten sposób o > dotlenienie swoich płuc...;( Ale to, że oddychasz wydalonym przez niego powietrzem nie przeszkadza Ci? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:05 p.o.suwak napisał: > menk.a napisała: > > > Słyszałam, ze niby damy nie pala na ulicy. Pal sześć bycie damą. > Ale palenie na > > ulicy... nie lubię, kiedy ktoś na mnie lub koło mnie dba w ten > sposób o > > dotlenienie swoich płuc...;( > > Ale to, że oddychasz wydalonym przez niego powietrzem nie > przeszkadza Ci? Na szczęście jego, jak to określasz, wydalone powietrze różni się od powietrza przepojonego dymem. Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.suwak Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:10 menk.a napisała: > > > > Ale to, że oddychasz wydalonym przez niego powietrzem nie > > przeszkadza Ci? > > Na szczęście jego, jak to określasz, wydalone powietrze różni się od powietrza > przepojonego dymem. Różni się, bo: 1. Zawiera mniej bakterii, gdyż część została zagazowana, 2. Owo wydalane powietrze zostało zabarwione, więc łatwo je zlokalizować i postąpić wg uznania, 3. Posiada często miły aromat, w odróżnieniu od "czystego" wydalanego. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:16 p.o.suwak napisał: > menk.a napisała: > > > > > > Ale to, że oddychasz wydalonym przez niego powietrzem nie > > > przeszkadza Ci? > > > > Na szczęście jego, jak to określasz, wydalone powietrze różni się > od powietrza > > przepojonego dymem. > > Różni się, bo: > 1. Zawiera mniej bakterii, gdyż część została zagazowana, > 2. Owo wydalane powietrze zostało zabarwione, więc łatwo je > zlokalizować i postąpić wg uznania, > 3. Posiada często miły aromat, w odróżnieniu od "czystego" > wydalanego. Zatem zalecam Ci przyssanie się do otworów wydalniczych palącego (czytaj. ust i nosa), w momencie puszczania dymka. Miłych wrażeń.;) Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.suwak Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:26 menk.a napisała: > Zatem zalecam Ci przyssanie się do otworów wydalniczych palącego (czytaj. ust i > nosa), w momencie puszczania dymka. Miłych wrażeń.;) Na przyssanie sie do popielniczki mnie nie namówisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:29 A przed chwilą odniosłam wrażenie, jakobyś przekonywał mnie do braku różnicy, a wręcz unaoczniał zalety zadymionego powietrza..;) Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.suwak Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:30 menk.a napisała: > A przed chwilą odniosłam wrażenie, jakobyś przekonywał mnie do braku różnicy, a > wręcz unaoczniał zalety zadymionego powietrza..;) Zalety zadymionego w porównaniu z wydalanym! :) Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.suwak Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:31 menk.a napisała: > A przed chwilą odniosłam wrażenie, jakobyś przekonywał mnie do braku różnicy, a > wręcz unaoczniał zalety zadymionego powietrza..;) Zresztą to zależy, kto zadymia, kto wydala :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 18:03 > 1. Zawiera mniej bakterii, gdyż część została zagazowana, :-DDDD > 3. Posiada często miły aromat, w odróżnieniu od "czystego" > wydalanego. Taaaa, jasne. Przecież to zwykły dym. Jak z ogniska. Duszący. Nie wiem, w którym momencie występuje ten 'aromat'. Odpowiedz Link Zgłoś
jaka.to.melodiaa Powinni Was ostro karać !!! 23.04.08, 06:46 Jakie to wkurw...jące gdy ktoś idący przed/obok mnie dymi mi prosto w twarz,lub gdy siedze na przystanku.A gdy się zwróci uwagę że się nie pali w miejscach publicznych to jeszcze pyskują.Niestety ale w dużej części to prawda że niektóre dziewuchy (bo przecież nie kobiety) zachowują się jak prostaczki pomijając wymachiwanie papierosem,wystarczy wyjść na ulicę i się to widzi.Jezeli ktos chce palic,niecch to robi u siebie w czterech scianach a nie zatruwa zycie innym ! Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:07 to nie ja, na pewno nie ja Ci chuchnelam;) never palilam idac ze 2 moze razy, poza tym na zacisznej raczej ulicy, w dodatku L~M superlighty sa slabe:) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:17 dita.von.teese napisała: > to nie ja, na pewno nie ja Ci chuchnelam;) never > palilam idac ze 2 moze razy, poza tym na zacisznej raczej ulicy, w dodatku L~M > superlighty sa slabe:) Nie ma słabych papierosów. Jest standard lub coś mocniejszego odrobinę.:P Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:23 no doobra, no ale w kazdym razie to nie sa smierdziuchy;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:25 dita.von.teese napisała: > no doobra, no ale w kazdym razie to nie sa smierdziuchy;) Palacze i tak tego nie czują.:PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:35 nie postrzegam siebie jako palaczki;p Odpowiedz Link Zgłoś
8n Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 06:26 menk.a napisała: > dita.von.teese napisała: > Nie ma słabych papierosów. Jest standard lub coś mocniejszego odrobinę.:P są, teraz wchodzą nowe kenty nanoteki. biale maja 1mg sub. smol, czarne 4mg. bialych w ogole nie czuc. i w ogole sa do dupy, bo trzeba spalic dwa, zeby lepiej sie poczuc. ech. ale sa ewidentnie słabsze. jade do szkoly. po drodze nauczelnie będę palić idąc. albo jadąc rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:00 > Palicie wtedy???;) Ja czasem nawet zwracam uwagę, jeśli ktoś jest szczególnym smrodem. Ale aż tak często się tego nie spotyka. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:03 Katalizatory niestety nie są obowiązkowe.;) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:02 Ja w ogóle nie palę, ale moi znajomi tak właśnie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:04 avital84 napisała: > Ja w ogóle nie palę, ale moi znajomi tak właśnie robią. Kotłują papierochy na ulicy?;) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:04 Nie bawi mnie palenie w biegu. W ogóle palę tylko w określonych okolicznościach. Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:05 Wstyd się przyznać, ale tak. Na przystanku nie, w parku nie, ale idąc z przystanku do chaty tak i pod uczelnią tak. Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:11 No, wstydzę się. Ale no na przystankach itd. nie ćmię i nie chucham ludziom w twarz. Raz chuchnęłam mojej koleżance jak chciałam, żeby przestała mi gadać :) Poza tym ja nie wiem, czemu ja palę. Tak mi jakoś pasuje do ręki, żebym miała co z nią zrobić. Bo ja czasami i miesiąc nie palę i nic się nie dzieje, nie mam "głodu". Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:15 no to ja tak mam ze tylko raz na jakis czas bierze mnie ochota na cmika tak jak na cos slodkiego, zeby sobie machnac jednego, najwyzej 2. I jestem zadowolona ze nie mam ciagotek by w ten nalog wpasc na powaznie Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 18:57 O, widzę, że mnie rozumiesz, bo ja mam tak samo. Ewentualnie czasami palę w towarzystwie niektórych wykładowców (nie ze wszystkimi się da) w celu skrócenia dystansu i usympatycznienia atmosfery. Odpowiedz Link Zgłoś
nexstartelescope Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:14 A rzucacie pety gdzie popadnie? Palenie jeszcze zniose (chociaz sama nie pale), ale jak taka elegancka paniusia jedna z druga wsiadajac do tramwaju rzuca niedopalek pod nogi to mnie trafia... Chyba kosze powinny stac co 1,5 metra, zeby sie takiej/ takiemu zachcialo uprzejmie skorzystac. Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:18 Do kosza. Rzucanie petów gdzie popadnie też mnie wkurza. Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.suwak Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:24 nexstartelescope napisała: Tylko do losza lub do kieszeni Odpowiedz Link Zgłoś
krv16 Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:32 nie wiem, czemu, ale nie umiem palić na ulicy, a jak ktoś pali na przystanku, to doprowadza mnie do furii, bo zwykle są to osoby, które nie palą papierosów a chyba skręty ze smoły, bo tak to śmierdzi. Raz miałam zapalenie oskrzeli, siedzialam na przystanku i pani kolo 50, ktora nie mogla sie pogodzic z wiekiem (zlote buty, srebrny makijaż, krotka bluzka) weszla pod wiate specjalnie po to, by zapalic, a ja w tym momencie zaczelam sie dusic. Myslalam, ze zabije gada, ale zaczelam po niej jechac wraz z moim kumplem mowiac do niego, ze pod wiatami jest zakaz palenia i chyba nalezaloby zadzwonic po SM, na co ona się na mnie wydarła i zaczeła cos pier... że jak będę w jej wieku to coś tam i że ona jest zmęczona. Niby z tej racji miał jej przysługiwać przywilej duszenia mnie, czy jak?! Najlepsze było to, że jak ta flądra skończyła palić, to wyszła spod wiaty. No nic, tylko za łeb i do kibla Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 00:43 W ogóle nie palimy, dlatego jesteśmy zdrowe i piękne:D Odpowiedz Link Zgłoś
real.becwal Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 08:02 poecia1 napisała: > W ogóle nie palimy, dlatego jesteśmy zdrowe i piękne:D :DDD ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 18:54 A ja palę (ech, popalam), prowadzę niezdrowy tryb życia, a i tak jestem śliczna i młoda... A może dlatego właśnie... hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 08:48 jak palilam to palilim na ulicy. od dawna nie pale, ale uliczni palacze mi nie przeszkadaja. no, z wyjatkiem tych pod wiata na przystanku. dzwi mnie natomiast mglupa moda na jezdzenie po palaczach. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek1042 Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 09:31 a palę... No bo gdzie tu palić?:) Staram się usuwać w jakiś zaciszny kącik co by ludziom dym nie przeszkadzał a jeśli nie jest to możliwe to się wstrzymuję z paleniem... Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 09:34 Ja nie palę...ale przyznam, że widok idacej ulicą kobiety z papierosem jest...nieładny. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek1042 Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 09:37 polla.k napisała: > Ja nie palę...ale przyznam, że widok idacej ulicą kobiety z papierosem > jest...nieładny. toooo fakt:) Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 09:42 własnie czasami na osiedlu, na którym mieszkam widzę dziewczynę, zawsze z papierosem, nawet jak idzie ze swoją małą córeczką, a ostatnio już zaliczyła przegięcie (moim zdaniem) - w jednej ręce papieros, w drugiej puszka z piwem. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 22:24 Nie wiem czemu, ale mnie też razi dziewczyna czy kobieta z papierosem w ręku na ulicy. Inaczej, kiedy siedzi w domu albo w knajpie. Zresztą facet też. Wolę na takiego popatrzeć, kiedy obraca w palcach papierosa sącząc alkohol, rozmawiając i pachnieć jakąś dobrą perfumą. Nie na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 09:48 Na przystankach nie (chyba, ze mozna odejsc - tak jest np. przy kolejce miejskiej), na ulicy zatloczonej nie, na luzniejszej - owszem, na lawce w parku jak najbardziej (zaznaczajac, ze na tej samej lawce nie siedzi ktos). Staram sie nie chuchac ludziom w twarz i nie sadze, zebym kogos urazila moim paleniem, natomiast nienawidze wrednych spojrzen (o ta malpa palaczka itd) osob niepalacych, ktore siedza 15 metrow dalej i po prostu nie moga czuc dymu, a sam widok ich drazni. A mnie drazni wiele innych, bardziej nieudanych widokow ;P Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 09:59 Vandikio, nie drazni mnie czyjeę palenie. Pal sobie na zdrowie. Drażni mnie jednak dym papierosowy, kiedy stoję w skupisku ludzi, a obok ktoś pufa obie.:P Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 10:34 Nie piszę personalnie ;P taka ogolna obserwacja zyciowa :) Ogolnie to ja jestem na etapie rzucania, ale tak czy inaczej jestem swiadkiem codziennie takich scen, ze czasem wole stanac po stronie palacego. A jak ktos chucha dymem tez nie lubie jasne, tak samo nie lubie mocnego zapachu slodkich perfum. Wszystko kwestia kultury i umiejetnosci wspołżycia :) Odpowiedz Link Zgłoś
artemisia_gentileschi Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 09:52 Na ulicy tak, na przystanku tez (byle nie pod wiata). Odpowiedz Link Zgłoś
rumnieburak Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 18:25 menk.a napisała: > Idąc chodnikiem czy stojąc na przystanku albo siedząc na ławce w parku? > Palicie wtedy???;) nie, ołowiane powietrze wystarcza mi w zupełności Odpowiedz Link Zgłoś
agrado_22 Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 18:58 Rzuciłam palenie 5 miesięcy temu, więc już nie, ale wcześniej owszem, paliłam na ulicy. teraz jak widzę zwłaszcza młode dziewczyny, które palą, to jakoś nieelegancko mi to wygląda. a druga sprawa, że pojawia mi się zawsze wtedy myśl jak u jakiejś starej babci: Boże, dziecko, tak się niszczyć w tak młodym wieku;)) Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 19:05 Nigdy na ulicy, w parku na ławce owszem. I nie lubie jak ktoś na ulicy pali obok mnie; szczególnie jeżeli nie są to mentolki:) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 19:15 Palę tylko jak pije. W pubie. W kazdym innym miejscu mi smierdzi i nie smakuje Odpowiedz Link Zgłoś
green-lime Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 19:16 Na ulicy tak, na przystankach nie - nie wchodzę z papierochem w tłum. Odpowiedz Link Zgłoś
asiolesiek Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 22:11 duzo pale,jesli mnie najdzie ze chce zapalic na ulicy,pale,mam szacunek do ludzi,nie dmucham im w twarz ale nauczylam sie nie przejmowac tym co ma kto do powiedzenia,czasami wchodze w dyskusje bo komentarze sie zdarzaja.Wkur....nie to jakim prawem ktos bedzie mnie pouczal???Na litosc boska jestem dorosla i mieszkam w wolnym kraju wiec dlaczego mialabym sie ukrywac w jakis ciemnych uliczkach?te czasy licealne minely. zreszta nie mam tyle czasy aby rozczulac sie nad pouczajacymi badz lekcewazacymi spojrzeniami innych,nie pale aby innym dokuczyc albo zaimponowac ale czas z tym skonczyc,wiem Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 22:16 asiolesiek napisała: > nie pale aby innym dokuczyc albo zaimponowac > > ale czas z tym skonczyc,wiem Pewnie tak. Ale zapewne zdajesz sobie sprawę, że innych nie obchodzi to że Ty CHCESZ palić i palisz. Ale to, że oni przy Tobie MUSZĄ również palić. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 22:25 menk.a napisała: > Zanotowałam.:P Piszesz pamiętnik? :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 22:40 lupus76 napisał: > menk.a napisała: > > > Zanotowałam.:P > > Piszesz pamiętnik? :) Chwilowo weny mi zabrakło, więc mam przerwę.:P Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva jesli jest ladna pogoda 23.04.08, 22:20 bo ja lubie palic w dobrych warunkach Odpowiedz Link Zgłoś
asiolesiek Re: jesli jest ladna pogoda 23.04.08, 22:52 tak jak napisalam nie pale nikomu pod nosem,zwykle podswiadomie sie oddalam bo wiem ze mi sie oberwie mimo ze nascie lat juz niestety nie mam wiec skarzyc moga sie jedynie ci ktorych palac mijam na ulicy mimo ze to sekundy... Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: np cegiełkę 23.04.08, 22:57 ja spaliłam wczoraj. Wstydzę się, kiedy się wstydzę.:D Odpowiedz Link Zgłoś
ksieni_smutnego_pierdofonu Re: np cegiełkę 23.04.08, 22:59 chcesz o tym porozmawiać? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: np cegiełkę 23.04.08, 23:01 ksieni_smutnego_pierdofonu napisała: > chcesz o tym porozmawiać? ;-) Nie. Radzę sobie sama z moimi problemami.;) Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: ale co palimy? n/t 23.04.08, 23:14 bardzo dobre pytanie dostatecznie+ :D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Palicie na ulicy? 23.04.08, 23:12 nekomimimode napisała: > ja cały czas palę staniki =] Jako symbole zniewolenia kobiet.;DD Odpowiedz Link Zgłoś