Dodaj do ulubionych

nabieranie dystansu do siebie

02.05.08, 23:46
Obejrzałam sobie wczoraj głupawą, acz dość zabawną komedię
Przemyślałam sobie nieco perypetie głównych bohaterów,
po czym wyciągnęłam wnioski i nabrałam dystansu do siebie i swojego życia. A więc:
1.mając 23 lta bynajmniej nie stoję nad grobową deską i póki co żenić się jeszcze nie muszę, nie należy czuć presji tylko dlatego, że część koleżanek to czyni, bez przesady, mam co najmniej parę lat :)
2.jeśli poznam jakiegoś fajnego faceta, to nie należy zakładać, że będzie on pasjami analizował mój cellulit centymetr po centymetrze, zwłaszcza, że celullulit nie jest taki znowu ogromny
3.to naprawdę wszystko jedno czy się wazy 66kg czy 63kg
:)

chciałam się podzielić świeżo nabytym optymizmem
jeśli się mylę - proszę nie rozwiewać mojego optymizmu zbyt brutalnie

pozdrawiam wszystkich :)
Obserwuj wątek
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: nabieranie dystansu do siebie 02.05.08, 23:48
      masz racje, ale nic nowego nie mowisz. powodzenia.
      • comedia_finita Re: nabieranie dystansu do siebie 02.05.08, 23:51
        pewnie tak, ale dla mnie to poniekąd było odkrycie,
        a czasem i innym dobrze o tym przypomnieć :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka