pulcheriaa
11.09.03, 11:43
Nie pierwszej już młodości pan zamarzył o pięknych, kowbojskich butach.
Kiedy już sobie takie sprawił, przybiegł do żony i zapytał radosnym głosem:
- No, jak ci się teraz podobam?!
- Tak jak wczoraj i tydzień temu, i miesiąc temu. Te same gacie, ta sama
koszula...
Mąż szybko więc rozebrał się do naga i ponownie stanął przed żoną, teraz już
w samych butach.
- A teraz?
- Nic się nie zmieniło. Zwisał wczoraj, zwisał tydzień temu, zwisał miesiąc
temu...
- Kurwa mać! Zwisa, bo patrzy się na moje nowe buty! - odgryzł się
zniecierpliwiony mąż.
- To trzeba było kupić kapelusz...