Dodaj do ulubionych

żal mi kobiety z którą się rozstałem

07.05.08, 16:04
Niestety mam świadomość, że sporo złego w naszym związku zrobiłem. Ona też
święta nie była. Jednak kiedy pisze mi jakiego ma doła, że nie może sobie
poradzić w pracy i jak bardzo jest jej przykro to coś mnie w środku skręca.
Nie młodnieję i nasze rozstanie jest już dużym problemem. Nie miałem
praktycznie innego życia niż nasze domowe. Wiecie - praca domek i tak w kółko.
Bardzo to zresztą lubiłem ponieważ imprezy były czymś wyjątkowym. Teraz kiedy
jestem sam nie potrafię się dostosować. Znajomi nie są tacy fajni, dawne
zajęcia są do dupy... Nie mogę sie skupić na niczym konkretnym.
Kiedy myślę o niej ... zdarza sie, że muszę opuścić pokój albo inne
pomieszczenie.
To dobra kobieta. Ostatnio nie rozumieliśmy się i mieliśmy coraz mniej
wspólnego. Ale ja bez niej żyć nie mogę .W końcu to miłość mojego życia.
i co dalej. co pomogło Wam w adekwatnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:06
      Kiedy myślę o niej ... zdarza sie, że muszę opuścić pokój albo inne
      pomieszczenie.



      o co chodzi? na placz ci sie zbiera czy niedobrze robi, bo nie
      rozumiem;)

      jak tesknsz i zle Ci bez niej to wroc do niej, ona tez teskni
      • ska-fander Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:08
        tak o ryczenie po kątach.
        ona nie chce tego. rozstaliśmy się bo miała dość. nie wiem czy mnie kochała w
        ogóle ostatnio...
      • kr_ka_11 Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:09
        wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.. a tak serio, czasem musisz cos stracic, zeby
        sie dowiedziec co czujesz tak naprawde. widocznie ja kochasz skoro te rzeczy do
        ktorych teskniles Cie nie ciesza bo ciagle myslisz o niej. zawalcz jeszcze, moze
        warto.
        • ska-fander Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:12
          niestety moje próby działania są spychane, odbijane.
          tak, rzeczy które mam tutaj są nieważne.
          ponadto dwa tygodnie po rozstaniu dopiero. Myślę, że kogoś ma...
          • tygrysio_misio Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:58
            kobieta ktora kogos ma nie wypisuje do bylego świeżego/dwutygodniowego jak jej zle

            pozatym to przewaznie i tak jest zwykla manipulacja coby faceta odzyskac

            wiekszosc kobiet tak robi;]
    • mnop2 Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:08
      ska-fander
      > To dobra kobieta. Ostatnio nie rozumieliśmy się i mieliśmy coraz
      mniej
      > wspólnego. Ale ja bez niej żyć nie mogę .W końcu to miłość mojego
      życia.
      > i co dalej. co pomogło Wam w adekwatnej sytuacji?

      :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • ska-fander uśmiech? 07.05.08, 16:13
        :)
        • mnop2 Re: uśmiech? 07.05.08, 16:18
          >To dobra kobieta

          :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

          a w ogóle to żałuj i blagaj o wybaczęnię
    • dzikoozka Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:16
      Skoro to miłość Twojego życia, to nie odpuszczaj.
      Zrób wszystko i zmień sie. Chyba wiesz, dlaczego miała dosyć?
      Gdyby kogoś miała, nie byłoby jej przykro i nie pisałaby smsów.
      • kr_ka_11 Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:20
        jak ona moze kogos miec to nie walcz usilnie (bo to moze ja tylko irytowac).
        postaraj sie zdystansowac. jak odpusisz, przestaniesz pisac dzwonic to ja
        zaintryguje, jesli jej zalezy uswiadomi sobie co traci. jesli nie to trudno -
        nic nie dzieje sie bez sensu.
        • ska-fander Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:23
          wiem, ze powinno zaintrygować. ale keidy się nie odzywam to mówi, ze olewam....
          ? nie rozumiem tego.
          jestem głupi jak but
          • trust2no1 Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:39
            Jesteś tylko tak głupi jak sam chcesz się czuć głupi.
            To co się dzieje dookoła ciebe jest przecież w pewien przewrotny
            sposób normalne. Piszesz - narzucasz się. Nie piszesz - olewasz.
            Masz do wyboru kilka wyjść, wszystkie złe.
            I co więcej, wbrew wielkim pustym słowom - da się z tym żyć. A nawet
            uśmiechać.
      • ska-fander Re: żal mi kobiety z którą się rozstałem 07.05.08, 16:22
        Dalej brnę w jakieś schematy wg zasady ima bardziej sie zmienia tym bardziej
        pozostaje bez zmian. Myślę że i ona mogłaby coś zmienić ale nie chciała. stąd
        bezsens sytuacji...
        wiem co powinienem ale to zajmie sporo czasu. za dużo jak na standardy
        nowoczesnej kobiety.
        jej koleżanka chlapnęła przez przypadek, że chyba sie zakochała. nie koleżanka. Ona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka