Gość: renia
IP: *.spark.net.gr / *.spark.net.gr
14.09.03, 10:50
Pytanie jest do tych, ktorzy nie sa singlami. Czy wyobrazacie sobie, ze
moglibyscie stworzyc zwiazek taki jak macie ze swoim partnerem, albo i
lepszy, glebszy, z kims innym? Niekoniecznie kims sposorod znajomych, ale w
ogole z kimkolwiek na swiecie? Ja po 15 latach mąk i rozkoszy, wzlotow i
upadkow, stwierdzam, ze nie bylabym juz w stanie zbudowac takiego ukladu,
przede wszystkim takiej więzi, porozumienia bez słów, takiego "przylegania
do siebie" jak mam z moim mezem. Wyobraziwszy sobie rozstanie, smierc czy
inny rozwod, mysle, ze byc moze zwiazalabym sie jeszcze kiedys w zyciu z
kims innym , ale na pewno to nie bylby to juz tak silny i nierozerwalny
zwiazek. Na tej podstawie stwierdzam, ze jestem ze swoja druga polowka. A
Wy?