Dodaj do ulubionych

gen poligamiczny

04.06.08, 14:06
Jak to właściwie jest?

Jestem z dziewczyną od 6 lat. Szanuje ją, pomagam jej, mieszkamy razem itp
itd. Ona ciągle mówi, że mnie kocha. Ja ostatnio przestałem odpowiadać.

Zaczęła się wiosna i szarpie mną na lewo i prawo. Co rusz widzę jakąś młódkę i
aż mnie w brzuchu skręca. Normalnie wriuje. Cigle mam ochotę coś zarwać. Nawet
nie tyle dla seksu ile dla czystej przyjemnoisci poznawania i zainteresowani
sobą. Oczywiscie byloby to nieuczciwe wiec tego nei robie.

Ale zacząłem myśleć - właściwie dlaczego nieuczciwe. Co mi zakazuje. Jestem
mojej kobiecie winien przyjaźń po tych wszystkich latach wiec jestem jej
przyjacielem. Nic przeciez nei moge poradzić na nature.

Po prostu natura rozkazuje mi codziennie gapić sie na inne kobietki, myśleć o
nich itd. Przecież takich myśli ani chęci sie nie da powstrzymać. Można sobie
tylko postawić barierę, że sie tego nie robi . Nie dochodzi do realizacji tych
grzesznych mysli. Ale co z tego tak naprawdę?

Ten gen poligamiczny we mnie jest, wiem, że kiedyś zwycięży. Mam mieć wyrzuty
sumienia ?

Ciekaw jestem który facet się znajdzie taki święty, któremu się gen na lato
nie ujawnia?
Obserwuj wątek
    • polla.k Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:12
      edwarddyp napisał:

      > Jak to właściwie jest?

      Dziwnie :))
      >
      >
      > Zaczęła się wiosna i szarpie mną na lewo i prawo. Co rusz widzę
      jakąś młódkę i
      > aż mnie w brzuchu skręca. Normalnie wriuje. Cigle mam ochotę coś
      zarwać. Nawet
      > nie tyle dla seksu ile dla czystej przyjemnoisci poznawania i
      zainteresowani
      > sobą.

      I potwierdzenie własnej męskości? :)
      >

      >
      >> Ten gen poligamiczny we mnie jest, wiem, że kiedyś zwycięży. Mam
      mieć wyrzuty
      > sumienia ?


      Mieć :) Pokusy można zwalczyć, ignorować :)
      • izabellaz1 Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:19
        polla.k napisała:

        > Pokusy można zwalczyć, ignorować :)

        Phi tam, gadanie...ja się właśnie oddaję rozpustnej rozkoszy z niesamowicie
        kaloryczną czekoladą:DDD
        • polla.k Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:49
          izabellaz1 napisała:

          > polla.k napisała:
          >
          > > Pokusy można zwalczyć, ignorować :)
          >
          > Phi tam, gadanie...ja się właśnie oddaję rozpustnej rozkoszy z
          niesamowicie
          > kaloryczną czekoladą:DDD

          Dlatego napisałam, że można, a nie że trzeba :P
          >
          >
          >
      • edwarddyp Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:20
        pewie, że potwierdzenia męskości

        Może wlaśnie męskość tym własnie się przejawia żeby rwać młódki skoro meska
        natura do tego wzywa

        • polla.k Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:50
          Taak, wzywa do przedłużenia gatunku, pozostawienia jak największej
          liczby potomków hihi
    • mahadeva Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:33
      znam typy mniej lub bardziej poligamiczne :) Ty pewnie jestes z tych
      bardziej :)
      • soulshunter Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:37
        czyzby kolejny argument za tym aby nie wychodzic za menza?
        • edwarddyp Re: gen poligamiczny 04.06.08, 15:02
          pewnie, że jest to argument

          pytanie czy jest w ogóle sens sie wiązac na dłużej skoro wczesniej czy póxniej
          znajdziesz sie w konflikcie z własnymi genami
          • mahadeva Re: gen poligamiczny 04.06.08, 15:16
            'poflirtowac' na boku zawsze wolno... byle nie dawac mozliwosci do
            utraty ogolnego zaufania :)
            • edwarddyp Re: gen poligamiczny 04.06.08, 15:19
              Po co flirtowac skoro nie można obłapiać ? Zreszta od kiedy flirtowanie to takie
              bezgrzesznie czyste - wiadomo do czego koniec końców prowadzi .

              Zresztą gen sie objawia cieleśnie wyjątkowo . A słowa - to tylko słowa ...
              • mahadeva Re: gen poligamiczny 04.06.08, 15:26
                specjalnie napisalam w cudzyslowiu...
                jesli jestes lojalny mentalnie i dobry i szanujesz swoja partnerke,
                to ja nie widze nic zlego, jesli sie ma ochote, ani w rozmowie, a
                nie seksie z kims innym
    • funny_game Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:36
      Gen?
      Gen. to jest Jaruzelski na przykład.
      • edwarddyp Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:50
        jednak gen - coś ze mną immanentnie związanego
        • funny_game Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:52
          Jednak nie wiesz, co to są geny, skoro w tym kontekście o nich mówisz.
          • edwarddyp Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:53
            jednak ty nie znasz pojęcia przenośni
            • funny_game Re: gen poligamiczny 04.06.08, 14:56
              Jednak ZIEEEEEW.
    • wmega Re: gen poligamiczny 04.06.08, 15:41
      Widzisz, tez mam podobny problem - jak widze takiego ciemnoskorego,
      badz yami yami srodziemnomorskiego typa, to az goraco sie robi z
      wrazenia. I chyba niejedna kobieta ma podobnie - tyle ze nigdy sie
      do tego nie przyzna. Chyba wiesz dlaczego?

      • edwarddyp Re: gen poligamiczny 04.06.08, 15:43
        dlaczego ? Bo nie wiem
        • wmega Re: gen poligamiczny 04.06.08, 15:46
          ..no bo jak sie przyzna to k*r*a.
          • edwarddyp Re: gen poligamiczny 04.06.08, 15:49
            eee gadanie

            Facet to będzie świnia w takim przypadku więc bez różnicy specjalnie
            • wmega Re: gen poligamiczny 04.06.08, 15:54
              Alez roznica pomiedzy "swinia" (jesli juz) a "k*r*a" jest
              olbrzymia!!!

              • edwarddyp Re: gen poligamiczny 04.06.08, 16:00
                nie widzę żadnej rożnicy . kwestia słowa

                Zresztą zawsze mozna powiedziec dziwkarz czyli ten, który się zadaje z ku..mi .

                Ponadto obyczajowość się zmienia i nie wiem jak tam u Ciebie ale przynajmniej w
                moim otoczeniu nikt rozwiązłych kobiet jakoś szczególnie nie szykanuje.

                • wmega Re: gen poligamiczny 04.06.08, 16:12
                  A czy jest dziwkarzem ten, ktory nie zadaje sie z k*r*ami, tylko
                  z "normalnymi" mlodkami? No przeciez nigdy w zyciu.

                  A tak na marginesie .. Okreslenie "rozwiazla kobieta" mowi wiele o
                  tolerancji wobec takich kobiet :)

                  • edwarddyp Re: gen poligamiczny 04.06.08, 16:16
                    No ale reasumując to mówisz, że macie dokładnie takie same problemy z własną
                    natura ale jedyne co was powstrzymuje to opinia społeczna ...
    • avital84 Re: gen poligamiczny 04.06.08, 15:54
      Coś kręcisz. Pamiętam Twoje posty sprzed roku i Aniele. ;)
      • edwarddyp Re: gen poligamiczny 04.06.08, 16:01
        no wlasnie nie krece - gen sie lubi czasem ujawnic i czasem to trudno pokonac
        • stedo Re: gen poligamiczny 04.06.08, 16:11
          Zrób sobie zimny okład tu i tam/głowa+..../
        • avital84 Re: gen poligamiczny 04.06.08, 19:24
          Nie pisałeś wtedy nic o tym, że jesteś z kimś od 6ściu, wtedy od 5ciu lat.

          Teraz nie mam już wątpliwości dlaczego Anioł się opierał. ;)
          • edwarddyp Re: gen poligamiczny 05.06.08, 10:59
            eee no nie. miałem wtedy dłuższa przerwe w zwiazku i sie bez żartów smiertelnie
            powaznie zakochałem .

            ale o czym innym ipize a nie o zakochaniu. o zwyklej chuci . jak sobie z tym
            inni radza ? Kobiety rowniez ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka