mala_mee
11.06.08, 10:10
Rano w garażu okazało się, że nie ma powietrza w oponie. Musiałam jechać
autobusem. OKi, to jeszcze nie rozpacz. Ale nie ubrałam się na piesze wędrówki
i zmarzłam. W pracy - okna muszą być pootwierane - wieje mi na głowę i na całe
gołe wszystko. Katar od razu.
Mam dość już wszystkiego z zaraz znowu muszę wyjść. I dalej nie mam się w co
ubrać żeby nie zmarznąć.