Dodaj do ulubionych

Ale z nas narcyzy. ;-)

16.06.08, 00:04

Czy również zauważyliście tę prawidłowość, że wątki nt. forumów
rozrastają się do circa 200 postów w ciągu max godziny? Oj lubimy
sobie poplotkować, lubimy. ;-)
To jak już się tam grupowo znarcyzowaliśmy, to teraz się grupowo
powstydźmy tego, jacy jesteśmy próżni. ;-) Kto lubi, ten może się
nawet wychłostać. ;-)

A teraz proszę mnie pocieszyć, bo właśnie przed chwilą pękł mi mój
ulubiony kubek. :-(((((
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:05
      Zauważyłam i wykorzystuję ;)

      Buuuuu, współczuję z powodu kubka :( <pociesza>
      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:07

        > Zauważyłam i wykorzystuję ;)

        Zauważyłam, że zauważyłaś. :-)

        > Buuuuu, współczuję z powodu kubka :( <pociesza>

        Pęknął był na moich oczach. ;-(
        • 2szarozielone Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:09
          Szkoda ... Ale widać nadszedł już jego czas... Życie wieczne dla takiego kubka
          musiałoby być udręką.
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:09

            Życie wieczne dla takiego kubka
            > musiałoby być udręką.

            :-]
        • misia12347 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:13
          Też mam swój ulubiony kubek, i jakbyś kiedyś przypadkiem mnie
          odwiedziła, to będę pamiętać, zeby nie stawiać go blisko Ciebie, bo
          jesteś niebezpieczna :D Kiedyś czytałam o badaniach, w których
          obserwacji poddano roslinki. Jeden ze studentów strącił jedną z
          nich, i za każdym razem kiedy ten student wchodził do pokoju
          pozostałe roślinki się stresowały ;D Wole nawet nie myśleć, to teraz
          będą przeżywłały Twoje naczynia :D :D
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:16

            > Też mam swój ulubiony kubek, i jakbyś kiedyś przypadkiem mnie
            > odwiedziła, to będę pamiętać, zeby nie stawiać go blisko Ciebie,
            bo
            > jesteś niebezpieczna :D

            Ok, ale tylko wtedy, gdy będę Cię odwiedzać przypadkiem. :-P
            Zaplanowanych wizyt się nie bój. ;-)

            A tak poważnie, to niestety, ale moja współlokatorka kiedyś go
            wyszczerbiła podczas mycia. Nie będę nawet opowiadać jak bardzo mi
            smutno było, kiedy to zobaczyłam. A teraz podczas zalewania
            wrzątkiem pękł sobie do końca... W sumie pewnie to była kwestia
            czasu.
            • misia12347 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:20
              > Zaplanowanych wizyt się nie bój. ;-)

              Włąśnie chętnie bym Was poznała, i wizyty, czemu nie? :)

              > A tak poważnie, to niestety, ale moja współlokatorka kiedyś go
              > wyszczerbiła podczas mycia.

              Ty sie nie tłumacz, nie zwalaj winy na innych, bo już tylko się
              pogrążasz :D
              • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:26

                > Włąśnie chętnie bym Was poznała, i wizyty, czemu nie? :)

                To tam jest przyszpilony wątek spotkaniowy. :-)
                Ale ja na spędy żadne się nie piszę. ;-)

                > Ty sie nie tłumacz, nie zwalaj winy na innych, bo już tylko się
                > pogrążasz :D

                Tak naprawdę to ja miałam w tym pęknięciu niewielki udział.
                Zawinili - P. (współlokatorka), kubek, wrzątek. :-)
                • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:29
                  Jak się nie pokażesz na spędzie, to będą myśleli, że nie istniejesz albo że
                  jesteś facetem. ;D
                  • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:33

                    > Jak się nie pokażesz na spędzie, to będą myśleli, że nie
                    istniejesz albo że
                    > jesteś facetem. ;D

                    Kto wie, czy już tak nie myślą? ;-)
                    A Ty się wybierasz, czy też wolisz pozostać incognito? ;-)
                    • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:38
                      Ja się wybieram. Zresztą wymieniłam się już fotkami chyba ze wszystkimi. A jeden
                      forumowicz nawet mnie widział. ;D
                      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:42

                        Który to tego zaszczytu dostapił był? ;-)
                        • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:46
                          Nie z tego forum. Teraz chyba nicka zmienił ale mówi, że to nie z mojego powodu. ;D
                          • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:56
                            Dementuje fakt jakobym mial dotychczas z Toba wchodzic w jakies zazylosci
                            fotkowe. A gleboko wierze, ze na pewno bym zapamietal :-).
                            • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:58
                              Faktycznie, ciebie jeszcze nie mam w kolekcji. Ale zawsze można to zmienić. ;P
                              • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:03
                                Ach te wspolczesne kobiety, tylko zaliczac by chcialy, kolekcje tworzyc... No
                                nie przecze, takie trofeum jak ja by wartosc Twej kolekcji podbilo po
                                tysiackroc... Ale nie ma tak latwo, ja jestem nieco staroswiecki, musimy sie
                                najpierw lepiej poznac...
                                • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:04
                                  Co masz na myśli? ;D
                                  • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:29
                                    No gra w bierki najpierw... Czy cos takiego.
                • misia12347 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:31
                  > Tak naprawdę to ja miałam w tym pęknięciu niewielki udział.
                  > Zawinili - P. (współlokatorka), kubek, wrzątek. :-)

                  Jasne, wszyscy, tylko nie Ty :D Jakie to polskie ;D ;D
                  • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:34

                    Weź mnie nie nerwuj. :-]
                    Ja tu jestem pokrzywdzoną. :-) Nie rób winowajcy z ofiary. :-)
        • cookie_monsterzyca Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:19
          pragnem załuważyć iż kubek postąpił był nieco egoistyczne ukrócajac swe męki i zostawiając kitka samą na tym złym świecie ;)
          • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:20
            Bo kubki są znane z tego, że są fałszywe, egoistyczne i nie można im ufać.
            • misia12347 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:23
              Hehehe, własnie wyobraziłam sobię tą scenę, tak jak na amerykańskich
              filmach, Kitek krzyczy nad rozbitym kubikiem "WHY, WHY" i
              jeszcze "DON'T LEAVE ME!!" :D :D
              • cookie_monsterzyca Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:28
                boskie :D :D :D
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:22

            > pragnem załuważyć iż kubek postąpił był nieco egoistyczne
            ukrócajac swe męki i
            > zostawiając kitka samą na tym złym świecie ;)

            A tyż prawda.
            A przecież swego czasu ja i kubek sobie obiecywaliśmy, że będziemy
            jako to friends 4 ever. ;-)
            • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:45
              A bo widzisz, Ty go cieplym chcialas, a on zimny dran wzial i Cie opuscil.
              • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:47

                > A bo widzisz, Ty go cieplym chcialas, a on zimny dran wzial i Cie
                opuscil.

                Już więcej nie popełnię tego błędu. ;-)
                Od dziś osoby męskoosobowe nie dostaną ode mnie ciepła. Żadnego. ;-)
                • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:52
                  Ale to on trzymal w sobie cieplo i Cie nim wypelnial.
                  No tak juz faceci maja, ze jak wypelniaja to zwykle cieplem. A moze wrecz
                  goracem? Z natura nie wygrasz.
                  • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:53

                    I nagle mu się znudziło i se poszedł. Prawdziwy facet. ;-)
                    • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:57
                      Bo pewnie wszystko co mogl Ci dac juz dal... I znow poczul sie taki prozny. To
                      paskudne uczucie, nie strzymal biedak. A nie zdradzalas go moze przypadkiem
                      ostatnio z jakims innym kubkiem? Przystojniejszym, albo chociaz mlodszym?
                      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:00

                        > Przystojniejszym, albo chociaz mlodszym?

                        W sensie, że lepszy model? ;-)
                        Nie-eee ja byłam mu wierna jak ta psina.
                        • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:07
                          Dobra dobra, a ja wiem swoje, na pewno romansowalas z kubkami w pracy...
          • poecia1 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:29
            Ja ostatnio popsułam kubek wsadzając go do zmywarki. Tzn kubek jak
            kubek dalej działa, ale zmył się obrazek przedstawiający kopulujące
            żaby:(
            • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:31

              ale zmył się obrazek przedstawiający kopulujące
              > żaby:(

              Ło matko! :-D
              To może lepiej, że się zmył? ;-)
              • poecia1 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:32
                > To może lepiej, że się zmył? ;-)

                Ja wiem, ta pani żaba miała taką wymowną minę:( a teraz to już nie
                to samo, tylko taki smętny kontur się ostał.
                • misia12347 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:40
                  A masz zdjęcie kubka sprzed zabiegu? Bo mnie zaintrygowałaś
                  zlekka :D :D
                  • poecia1 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:02
                    Nie mam, ale postaram się plastycznie opisać. To takie rysunkowe,
                    szarozielone żaby, robiące "to" w pozycji od tyłu na stojąco:) Obie
                    były ubrane elegancko. Pani żaba w koktailową sukienkę podciągnięta
                    do gory, a pan żaba we frak z opuszczony spodniami:)
                    Języki miały wywalone na wierzch, a w łapkach trzymały drinki:)
                    • misia12347 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:05
                      HEhehe, śliczny. A gdzie Ty się zaopartujesz w naczynia? ;D
                      • poecia1 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:23
                        Dostałam w szkole na jakiej mikołajki:) Taki żart miał być;)
        • filut Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 06:42
          kitek_maly napisała:
          > Pęknął był na moich oczach. ;-(
          Ktoś cię był walnął kubkiem po oczkach?
          Ach, co za drań/drania!!
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 11:16

            > > Pęknął był na moich oczach. ;-(
            > Ktoś cię był walnął kubkiem po oczkach?
            > Ach, co za drań/drania!!

            Filutu, nie łap mnie za słówka. ;-)
            • filut Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 13:02
              kitek_maly napisała:
              > Filutu, nie łap mnie za słówka. ;-)

              Łapię za co mogę - skoro reszta wirtualna :)
    • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:11
      Ja nigdy nie ukrywałam tego, że każę, żeby bliźni kochali Elucha
      swojego jak ona siebie samego :)
    • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:11
      Ale ja tylko na forum jestem próżna, bo normalnie, to raczej zakompleksiona.
      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:13

        > Ale ja tylko na forum jestem próżna, bo normalnie, to raczej
        zakompleksiona.

        To tak jak ja. ;-)
        • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:14
          Czyli mamy usprawiedliwienie i możemy hulać!
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:16

            No jacha. ;-)
            • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:18
              Wio, pazurki wypolerowane?
      • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:14
        Nie ty jedna :) Ja też odbijam sobie na forum :)
        • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:16
          Us-pra-wied-li-wio-na.
          Aaaaameeeeeen :D
    • hsirk Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:14
      ja tam zawsze jestem pusty jak murzynski beben
    • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:15
      A ja jestem próżna i się tego nie wstydzę. ;P
      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:17

        Tego to się po Tobie nie spodziewałam. :-P
        • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:18
          Czego? Że jestem próżna czy, że się nie wstydzę? ;D
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:28

            Że się nie wstydzisz. :-P
            Twej zaawansowanej próżnoty się ukryć nie da, bije z daleka po
            oczach. ;-)
            • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:33
              To właśnie przez tą zaawansowaną prózność postradałam zdolność wstydu. Ale za to
              jestem uczciwa do bólu. Ostatnio zaczynam odczuwać dyskomfort moralny z powodu
              używania fire foxa i adblockera. Ktoś mi daje do zabawy forum a ja wyłączam
              oglądanie reklam, jedynego źródła forumowych dochodów. Bawię się wiec totalnie
              za darmo a nie powinnam. ;/
              • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:35

                Ktoś mi daje do zabawy forum a ja wyłączam
                > oglądanie reklam, jedynego źródła forumowych dochodów. Bawię się
                wiec totalnie
                > za darmo a nie powinnam. ;/


                No właśnie.
                Nie wydaje Ci się, że w ten sposób kogoś oszukujesz? ;-)
                • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:40
                  Dlatego właśnie odczuwam dyskomfort moralny. ;D
    • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:28
      Ja na drugie mam Narcyz.
      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:31

        A na pierwsze? :->
        • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:32
          Pewnie Adonis :D
          • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:34
            A mnie zgadywaly eustachy :-(.
            • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:35
              Ne pękaj, Romuald, tfu, przepraszam, Romeo!
              • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:39
                Dobrze, ze nie wacek :D
                Ale Romeo to tez lekkiego chleba nie mial, tyle czasu sie dobierac do tej swej
                krolewny...
                • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:41
                  Wacek zacne imię z porzekadła:
                  "No do ch... Wacława!"
                  :D
                  • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:42
                    My name is Wacek. Ch... Wacek.
                    • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:43
                      Na serio?
                      Znaczy bez ch...?
                      Znaczy nie dosłownie bez ch...?
                      Oj, no!
                      • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:48
                        Jakby bez ch... bylo to by byla Wacka.
                        • stedo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 06:19
                          Mów ładnie.Wacia jest ładniej.I czasem też potrzebne gacie na W/wacie.
                    • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:06

                      > My name is Wacek. Ch... Wacek.

                      :-D
        • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:32
          A na pierwsze ma wesoly.
          • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:36
            A na nazwisko Romek.
            • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:40
              To wtopa, nieruchomosci w dol ostatnio.
              • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:41
                Ale jak ten domek to segmento, to wiesz? :>
                • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:43
                  Naczelna projektantka forum jeszcze tu nie dotarla.
                  • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:44
                    :DDD
                    Dobranoc ;)
                    • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:47
                      Dobranoc, niech Ci komorki do snu przygraja cos wesolego :-).
        • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:33
          Przesłodki.
          • bertrada Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:35
            Przesłodki Narcyz. Kto by pomyślał.
            • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:36
              Niochniochnioch :D
              • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:37
                funny_game napisała:

                > Niochniochnioch :D
                >

                Znaczy się co? :)
                • funny_game Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:39
                  Znaczy się wzięła i mnie rozbawiła :)
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:38

            > Przesłodki.

            Dobrze, że nie Przesłodzony. ;-)
            • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:40
              kitek_maly napisała:

              > Dobrze, że nie Przesłodzony. ;-)

              Bynajmniej nie przesłodzony. Chcesz skosztować?
              • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:41

                > Bynajmniej nie przesłodzony. Chcesz skosztować?

                W sensie, że organoleptycznie zbadać poziom cukru na Twej skórze? ;-)
                • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:45
                  kitek_maly napisała:

                  > W sensie, że organoleptycznie zbadać...

                  Tak tak, poziom mej słodkości :P
                  • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:45

                    A którym organem zacząć? ;-)
                    • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:47
                      Sama zdecyduj :]
                      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:49

                        Hmm w sumie to próbkę materiału badawczego do pomiaru słodkości to
                        chyba tylko jednym organem można pobrać... ;-)
                        • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:51
                          Przywołuję Cię do porządku! :P
                          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:55

                            Halo, halo, tracę zasięg, możesz powtórzyć? ;-)
                            • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:56
                              Do porządku przywołuję Ciebie, Kitku mój słodki :)
                              • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:58

                                Sorry, ale w jakimś polu utknęłam, naprawdę nic nie rozumiem, coś
                                przerywa. ;-)
                                • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:59
                                  Chcę uchronić Cię przed przekroczeniem granic przyzwoitości :]
                                  • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:04

                                    > ... przyzwoitości :]

                                    <myśli>
                                    Czekaj, muszę zerknąć do słownika. ;-)
                                    • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:05
                                      Zerkaj ;)
                                      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:08

                                        > Zerkaj ;)

                                        Jeszcze moment, bo złapałam słownik języka polskiego a przecież tego
                                        w słowniku wyrazów obcych powinnam szukac. ;-)
                                        • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:11
                                          przyzwoity
                                          1. «postępujący zgodnie z normami moralnymi i obyczajami; też: świadczący o
                                          takim postępowaniu »
                                          2. «taki jak należy»

                                          Biorąc pod uwagę punkt 2, to jesteś jak najbardziej przyzwoita ;)
                                          • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:13
                                            To sie koledze udalo :-).
                                            • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:15
                                              W tych okolicznościach przyzwoitości Kitka nie sposób zanegować ;)
                                          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:16

                                            > 2. «taki jak należy»
                                            >
                                            > Biorąc pod uwagę punkt 2, to jesteś jak najbardziej przyzwoita ;)

                                            Taki jak leży. :-P
                                            • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:18
                                              kitek_maly napisała:

                                              > Taki jak leży. :-P

                                              Mmmmmmmmmmm :]
                                        • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:12
                                          > Jeszcze moment, bo złapałam słownik języka polskiego a przecież tego
                                          > w słowniku wyrazów obcych powinnam szukac. ;-)

                                          W slownika jezyka francuskiego jest szeroka definicja nieprzyzwoitosci :-).
                                          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:17

                                            > W slownika jezyka francuskiego jest szeroka definicja
                                            nieprzyzwoitosci :-).

                                            Sprawdzimy ten termin razem? :-)
                                            Przynies słownik a ja już usiądę wygodnie. ;-)
                                            • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:19
                                              Ja myślę, że jeśli chodzi o francuski język to paweł będzie w stanie wyrecytować
                                              Ci wszystko z głowy ;) Zgadza się? :>
                                              • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:24
                                                O glowce to porozmawiamy jak kitek bedzie powtarzac co zapamietal z lekcji ;-).
                                                • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:26

                                                  > O glowce to porozmawiamy jak kitek bedzie powtarzac co zapamietal
                                                  z lekcji ;-).

                                                  Nie mogę się doczekać główkowania. ;-]
                                                  • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:27
                                                    kitek_maly napisała:

                                                    > Nie mogę się doczekać główkowania. ;-]

                                                    Kitek się rozkręca :]. To tak a propos tej przyzwoitości - tak jak należy ;)
                                                  • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:32

                                                    > > Nie mogę się doczekać główkowania. ;-]
                                                    >
                                                    > Kitek się rozkręca :]. To tak a propos tej przyzwoitości - tak jak
                                                    należy ;)

                                                    Zwłaszcza o tej porze. ;-)
                                                  • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:31
                                                    > Nie mogę się doczekać główkowania. ;-]

                                                    Dodam, ze warunkiem uzyskania koncowej oceny jest zaliczenie. Z mozliwoscia
                                                    powtarzania.
                                                  • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:34

                                                    > Dodam, ze warunkiem uzyskania koncowej oceny jest zaliczenie. Z
                                                    mozliwoscia
                                                    > powtarzania.

                                                    A istnieje określona liczba podejść? :->
                                                  • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:35
                                                    Liczba podejsc jest nieograniczona, ale w razie czego zawsze moge sprobowac Cie
                                                    przepchnac.

                                                    Dobranoc :-).
                                                  • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:36
                                                    pawel1940 napisał:

                                                    > ale w razie czego zawsze moge sprobowac Cie przepchnac.

                                                    Cokolwiek by to znaczyło ;)
                                                  • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:36

                                                    > Liczba podejsc jest nieograniczona, ale w razie czego zawsze moge
                                                    sprobowac Cie
                                                    > przepchnac.

                                                    Matko bosko. :-DD
                                                    Nie-eeee, dość na dzisiaj. :-DD

                                                    Branoc. :-)
                                            • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:22
                                              To wiesz co? Ja dodatkowo wlacze cichutko w tle plyte Jane Birkin, zebys mogla
                                              chlonac francuski wszystkimi zmyslami.
                                              • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:25

                                                Tylko recytuj w odpowiednim tempie, żebym mogła jak najwięcej na tym
                                                skorzystać. ;-)
                                  • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:05
                                    Nie da rady. To jak z rubikonem, kosci zostaly rzucone na dlugo przed nasza era
                                    ;-). Na szczescie jest to tak zwana nieprzyzwoitosc wybiorcza, znaczy
                                    doswiadczaja jej wybrani :-).
                                    • wesoly.profanator Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:08
                                      Predestynowana do bycia nieprzyzwoitą? No chyba, że tak :]
                                    • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:09

                                      Na szczescie jest to tak zwana nieprzyzwoitosc wybiorcza, znaczy
                                      > doswiadczaja jej wybrani :-).

                                      Wąskie grono wybranych. ;-)
                                      • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:11
                                        > Wąskie grono wybranych. ;-)

                                        Tez slyszalem, ze szczesliwych na tym swiecie jest niewielu.
    • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:30
      Bo kubek sie wstydzil swej proznosci :-(.
      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:32

        Nie sądzę.
        Po prostu mu się żyć odechciało. :-)
        • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:33
          Taki kryzys egzystencjalny?
          Ale Kitku, Ty nie pekaj...
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 00:50

            > Taki kryzys egzystencjalny?
            > Ale Kitku, Ty nie pekaj...

            Kitek nie pęka. ;-)
    • pawel1940 A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 00:35
      to jeszcze zazdrosny ;P Pozazdroscil, ze to nie ona ma dzis najdluzszego watka i
      dlatego nas tutaj zwabia :P
      • kitek_maly Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 00:40

        Rozgryzłeś mieu. :-) Ehh zaczęło się tak delikatnie i subtelnie a
        skończyło się na kąsaniu... ;-)

        A poza tym tam już nie mogiem siem odnaleźdź. :-)
        • pawel1940 Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 00:41
          Kto kogo kasa?
          I jak to, ja tam bylem a Ty sie odnalezc nie moglas? :-(
          • kitek_maly Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 00:44

            > Kto kogo kasa?

            To zależy kiedy. :-) Jakoś się umówimy. ;-)

            > I jak to, ja tam bylem a Ty sie odnalezc nie moglas? :-(

            Oj, bo zostawiłeś mnie w tyle... Nie poczekałeś... ;-)
            • pawel1940 Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 00:46
              Czy ja dobrze czytam, ze czekasz od tylu?
              • kitek_maly Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 00:48

                > Czy ja dobrze czytam, ze czekasz od tylu?

                :-DD
                Nie wiem czy dobrze, ale na pewno czytasz tak, jak chcesz
                przeczytać. :-P
                • pawel1940 Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 00:50
                  Nie doceniasz mnie, jesli sadzisz, ze chce tylko przeczytac ;-).
                  • kitek_maly Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 00:52

                    Oki, to ja czekam na zapleczu. ;-D
                    • pawel1940 Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 00:58
                      To ja ide przygotowac miotle, bedziemy sprzatac, coby sie szef w tym BOMI nie
                      polapal ;-).
                      • kitek_maly Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 01:02

                        Suuuper.
                        Zawsze marzyłam, żeby się tegnąć z schowku na miotły. :-)
                        • pawel1940 Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 01:09
                          Juz teraz wiem, ze urodzilem sie po to, by spelniac Twe marzenia :-).
                          • kitek_maly Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 01:14

                            Pewnie, ja to wiem już od dawna. ;-)
                            Ale jak teraz miło będzie mi się zaczynało pracę. Zamiast, jak dotąd
                            kląć na widok miotły, teraz będę się rumienić na samo wspomnienie.
                            ;-)
        • wesoly.profanator Re: A kitek dosc, ze przenarcyz 16.06.08, 00:42
          Bo jak jest za długi to też niedobrze. Hmm :P
    • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:08
      Boże, co z tymi kubkami dziś? Mój się nie zbił, ale ucho utrąciłam
      od "Kubka Szczęściary"... I co teraz? A dwa egzaminy jutro, a ucha
      nie ma...
      Przerwałam naukę, co by wam powiedzieć o tym...
      • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:10
        Po prostu urwalas sobie troche szczescia na jutro :-).
        • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:13
          Czyli jeden z dwóch egzaminów zakończy się rozdziewiczeniem
          indeksu... tfu, tfu, na psa urok.... Chyba nawet wiem, który :)

          Poza tym mam bardzo poważne podejrzenia nawet potwierdzone, że
          Euzebiusz Smolarek tudzież ktoś z jego otoczenia czyta to forum i te
          pierdoły co ja tu wypisuję...
          • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:16
            No w koncu mam na imie Euzebiusz ;P Ale mam prosbe, jutro wezcie zamilknijcie na
            chwile, bo jak tak biegam na forum to potem nie zdazam na czas wrocic do podania...
            • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:20
              Kuźwa, Paweł, ja się nie wygłupiam... Dostałam maila bardzo
              ciekawego... Ja już się w wątkach o piłce nożnej nie wypowiadam.
              • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:25
                Zacytuj maila to sie odniose do stwierdzenia, ze ciekawy ;P
                • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:30
                  Tak publicznie? Jak ta osoba przeczyta.... hmm...
                  To było po jednym moim poście jak wydurniałam się, bo na oficjalnej
                  stronie Smolarka jest taki formularz kontaktu i można wybrać temat
                  wiadomości. I ja się wydurniałam, że wezmę "ofertę współpracy" i w
                  tej ofercie będzie zaspokajanie bieżących potrzeb itd. się
                  wydurniałyśmy z Bertą. I dostałam maila potem, ale zachowam treść
                  dla siebie :) Co nie zmienia faktu, że na forumie jest ktoś z jego
                  otoczenia. Na pewno. A mail istotnie ciekawy...
      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:12

        Oj sądny dzień dla kubków dzisiaj.
        Ciekawe, który będzie następny... :-(
        Paweł, pilnuj swoich kubków. :-)
        • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:15
          Mój prawie ulubiony kubek.... Prezent!
          Ale może się to ucho przyklei?
          Na szczęście nic się nie stało kubkowi z Q-kartki z serii z owcą, z
          napisem: "Bez ciebie wszystko jest głupie".
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:20

            Znam ten wzór! Kiedyś exowi nawet taką kartkę wysłałam.
            I słonko jest głupie, i trawa jest głupia, i drzewo jest głupie...
            ;-)

            A mój był przywieziony z Londynu. :-(
            • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:24
              Tak, to ten :) Kupiłam go dla Maciusia, ale nie zdążyłam mu dać.
              Może i dobrze....
              A ja kiedyś stłukłam kupiony w Paryżu z Łukiem Triumfalnym. Przy
              zmywaniu mi się wyślizgnął z ręki. Bo ja w ogóle zbieram kubki z
              różnych stron świata. Od czasu jak stłukłam paryski, już z nich nie
              piję, tylko stoją na półce jako element dekoracyjny. Najcenniejszy
              jest ze Stambułu - ręcznie malowany, a najukochańszy z Portugalii.

              PS Jak będziecie gdzieś wyjeżdżać za granicę, kupujcie mi kubki - ja
              wam kasę oddam.
              • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:28

                A ten z Londynu właśnie nie był to taki stricte pamiątkowy wzór.
                Takie nie wiadomo co. Ale moim ulubionym był. :-(
                Stoi teraz na półce i na mnie patrzy. :-(
                • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:32
                  Ano, ja się po paryskim poryczałam... także wiem, co czujesz...
            • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:35
              Najlepsza jest ta owca rozkrakana taka: "Ja głupia" :)
              • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:41

                Tego to już nie pamiętam. :-)
                Wiem, że na środku jest owca. :-)
                • liisa.valo Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:43
                  No :) I ona ma kopytka wyciągnięte przed siebie i jest podpisana "I
                  ja głupia" :)
                  • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:50

                    :-)
                    Ok, Elu, ja idę spać.
                    Powodzenia jutro. :-)
        • pawel1940 Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:15
          Moje kubki sa wysoce wysublimowane. Maja ochote na cos extra :>
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 01:21

            > Moje kubki sa wysoce wysublimowane. Maja ochote na cos extra :>

            Skąd wiedziałeś, że o tych Twoich kubkach mówię?.. ;-)
            Hmm cóż mogę Ci zaproponować?... :->
    • pawel1940 Niestety nie zaspokoje... 16.06.08, 01:27
      ...dzis Kitka. Na orbite 200 postow, ktorych tak pragnie, dzis Kitka nie
      zabiore. Spalajac sie ze wstydu zmuszonym zyczyc wilgotnych snow :-).
      • kitek_maly Re: Niestety nie zaspokoje... 16.06.08, 01:31

        > ...dzis Kitka. Na orbite 200 postow, ktorych tak pragnie, dzis
        Kitka nie
        > zabiore. Spalajac sie ze wstydu zmuszonym zyczyc wilgotnych snow :-
        ).

        Wolałabym wilgotno-miziające, ale niech już będą wilgotne. ;-)
    • mini_kks Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 07:02
      Chłostać się za narcyzm mojego rodzaju? No way!

      [tuli] Jak się spotkamy to kupię Ci nowy kubeczek :)
      • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 10:49

        Miniek, Ty się lepiej przyznaj, że się uroruro nie pochwaliłaś. :-)
        • mini_kks Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 11:02
          No nie pochwaliłam ;) Ale część wiedziała.
          • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 11:11

            A które urodziny? :-)
            • mini_kks Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 11:21
              Znowu siedemnaste ;)
              • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 11:32

                A tak poważnie? :-)
                Bo ja myślałam, że Ty masz jakieś 22-23 lata. :-)
                • mini_kks Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 11:36
                  O k*** :D
                  Osiemnaste.
                  • kitek_maly Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 11:49

                    > O k*** :D
                    > Osiemnaste.

                    Bo mnie się zdawało, że kiedyś się w ten sposób wypowiedziałaś - że
                    coś 20+ jesteś. :-)
                    Mordke faktycznie masz dziecięcą, ale myślałam, że to wyłącznie
                    kwestia Twojej urody. :-) A właśnie jak gdzieś przeczytałam, że to
                    dopiero 18ste, to aż mnie zmroziło, że my Cię tu tak
                    demoralizujemy. ;-)
                    • mini_kks Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 12:51
                      Kto tu kogo demoralizuje :D
                      Pewnie po dwudziestce dalej bedę tak wyglądać.
                    • filut Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 13:04
                      kitek_maly napisała:
                      A właśnie jak gdzieś przeczytałam, że to dopiero 18ste, to aż mnie
                      zmroziło, że my Cię tu tak demoralizujemy. ;-)

                      Na naukę nigdy nie jest za wcześnie:)))
    • disa Re: Ale z nas narcyzy. ;-) 16.06.08, 11:07
      łączę się w kubkowym bólu :(
      mój najukochańszy nei ma ucha bo mi sie upuścił :(

      a co do zbiorowego narzycmu MRAUUUUUUUUUUUU ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka