a-wa
24.06.08, 12:28
Pewnego faceta znam od ok.3mcy.problem polega na tym ,że ja go
traktuję tylko w ten sposób, a on wysłał mi dziś smsa, prawie
miłosnego, a wcześniej ze 2 razy pytał czy będzie tylko kolegą.nigdy
nie robiłam mu nadziei,tzn, powiedziałam ,że nie wiem , co będzie w
przyszlości, może tak, może nie. jasny gwint chyba tym wyrażeniem
pokazałam mu ,że jednak może mieć nadzieję.dałam się podtrzymać
kilka razy za łapkę,ale nic poza tym.może nie wyrażałam sie zbyt
jasno.lubię go, chciałabym się dalej kolegować,ale tak to chyba nie
będzie możliwe.