Dodaj do ulubionych

Karty kredytowe

27.06.08, 11:25
Czy korzystacie z nich i czy warto je miec? Jesli tak to z ktorego
banku. Czy są pobierane prowizje od operacji bezgotowkowych? Czy są
opłaty miesięczne? I o co chodzi z nieoprocentowanym kredytem do 54
dni?
Nie mam zielonego pojęcia o kartach kredytowych. A w banku napewno
nie powiedza mi wszystkiego. Na co zwrocic uwage przy wyborze karty.
Doradzcie.:)
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Karty kredytowe 27.06.08, 11:28
      Miałam kartę kredytową. Przez chyba 2 lata. Z limitem na 3000zł. Spłaciłam ją
      i... oddałam. Więcej nie chce tego ustroństwa. Zbyt łatwo wydaję pieniądze. Pal
      sęk, kiedy są moje. Ale te są bankowe.;)
      • simon_r Re: Karty kredytowe 27.06.08, 11:35
        Używając karty trzeba się dyscyplinować.
        Karta pozwala rolować sobie wydatki o wspomniane 54dni... innymi słowy w skali
        roku 54ro dniowe wydatki sobie możemy darmowo skredytować.
        Pod jednym oczywiście warunkiem, że będziemy saldo zadłużenia zawsze spłacać w
        całości na koniec okresu rozliczeniowego.
        Karta kredytowa to przede wszystkim wygoda.. ja nie cierpię nosić gotówki.
        Nie jest również prawda, że pieniądze z karty łatwiej się wydaje.. mi osobiście
        szybciej wyłazi gotówka na drobne pierdoły niz kasa z karty ponieważ kartą płaci
        się za większe zakupy a te jakie będą to juz zalezy od rozwagi robiącego.

        Ja polecam karty w Citibanku (jedyny zresztą rozsądny ich produkt) ponieważ tam
        najłatwiej jest wynegocjować opłatę za kartę i generalnie trudno narzekać na
        obsługę.. jak się kiedyś o dwa dni spóźniłem ze spłatą i naliczyli mi karną
        opłatę to wystarczyło zadzwonić na infolinię i postraszyć że im kartę oddam a
        następnego dnia kara została anulowana..
        Teraz za dwie karty (Master i Visa) płacę łącznie 35zł/rok.. i dokładnie ŻADNYCH
        innych opłat.
        • menk.a Re: Karty kredytowe 27.06.08, 11:37
          Ja mam 2 karty: jedną od swojego konta, drugą debetową czyli od kredytu
          odnawialnego. W zupełności mi to wystarcza.;)
    • kitek_maly Re: Karty kredytowe 27.06.08, 11:30

      Karty są fajne, ale pod warunkiem, ŻE POTRAFISZ z nich MĄDRZE
      korzystać. Tj rozumieć na czym polega jej spłata i umieć wyliczyć
      sobie okres bezodsetowej spłaty. Jeśli nie, to naprawdę niewarto się
      zadłużać w ten sposób, bo stopa procentowa na kartach z tego co
      kojarzę jest najmniej korzystna.
      • simon_r Re: Karty kredytowe 27.06.08, 11:37
        Ale w Citi jak juz koniecznie człowiek chce się zadłużyć to każdy większy
        wydatek (powyżej 500zł) można sobie rozłożyć na raty komfort oprocentowane na
        19% nominalnie co daje rzeczywiste oprocentowanie na poziomie 9,9% a to już
        całkiem przyzwoity kredyt konsumpcyjny..
    • trypel Re: Karty kredytowe 27.06.08, 11:52
      oczywiscie ze warto, bez nich nie kupie biletów lotniczych, nie wypożycze auta
      za granicą, nie kupie niczego w internecie (OK wiem że są specjale tylko do tego)
      Poza tym jadąc na urlop nie stresuje sie że jak sie coś stanie to nie bede miał
      kasy bo zawsze mam rezerwe.
      ważne żeby spłacac 100% zawsze :)
      • grenadyna Re: Karty kredytowe 27.06.08, 13:03
        "nie kupię niczego w internecie" - oczywiście, że można kupować w
        internecie bez karty kredytowej, istnieją przecież przelewy bankowe.
        Nie mam karty kredytowej ale zakupy internetowe to moja codzienność.
        • trypel Re: Karty kredytowe 27.06.08, 14:31
          no wiem że istnieją, ale nie wszedzie da radę to zrobić. Np sklepy z USA nie
          wchodzą w przelewy - w kartę i owszem (tylko kredytową)
          Nie mówiąc o tym że płacąc kartą kredytowa nie płacę za przelew a to już jakas
          oszczędnosć :)
          • dzika_monika Re: Karty kredytowe 30.06.08, 15:24
            > wUSA kartę i owszem (tylko kredytową)

            bzdury

            płacę w USA Elektronem, która nie jest kredytowa a debetowa i nigdy nie miałam
            problemu
        • jan-w Re: Karty kredytowe 27.06.08, 15:43
          grenadyna napisała:
          > "nie kupię niczego w internecie" - oczywiście, że można kupować w
          > internecie bez karty kredytowej, istnieją przecież przelewy bankowe.
          Próbowałaś wynająć samochód albo zarezerwować hotel za granicą przelewem
          bankowym? Powodzenia! Myślę że masz na myśli paypal lub tp, nie przelew bankowy,
          gdyż ten ostatni zależnie od kosztów banku korespondenta potrafi kosztować
          50-250 zł ;-) Ale nie paypal bez KK to bardzo skomplikowane zadanie dla
          fachowca. Coś chyba ściemniasz?
          Chyba że masz na myśli wyłącznie zakupy krajowe, ale kogo stać na kupowanie
          drożej kiedy można znacznie taniej zagranicą?
          Poza tym przelać pieniądze musisz od razu. A jeżeli zmienią ci się plany?
        • iberia.pl Re: Karty kredytowe 27.06.08, 15:46
          grenadyna napisała:

          > "nie kupię niczego w internecie" - oczywiście, że można kupować w
          > internecie bez karty kredytowej, istnieją przecież przelewy
          bankowe. Nie mam karty kredytowej ale zakupy internetowe to moja
          codzienność.

          zapomnialas dodac, ze to twoja codziennosc tylko w przypadku zakupow
          w PL.
        • kitek_maly Re: Karty kredytowe 27.06.08, 16:12

          > "nie kupię niczego w internecie" - oczywiście, że można kupować w
          > internecie bez karty kredytowej, istnieją przecież przelewy
          bankowe.

          Biletu na samolot raczej nie kupisz przez net płacąc przelewem.
          • zloty.strzal Re: Karty kredytowe 26.10.08, 19:13
            W Ryanair da się zapłacić debetową Visa Electron za bilet.
    • iberia.pl Re: Karty kredytowe 27.06.08, 11:55
      tak mam, korzystam z rozna czestotliwoscia.
      Nikt Ci nie powie, w ktorym banku warto miec-to musisz sama
      przemyslec i porownac.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=383
    • mahadeva Re: Karty kredytowe 27.06.08, 12:03
      ja mam kilka kart kredytowych, pozwala mi to sprawnie zarzadzac
      plynnoscia, nigdy nie wiem, jakie wydatki moga sie przytrafic, a
      wtedy korzystam z karty, potem jest splacam w swoim tempie
      bardzo milo mi sie wspolpracuje z bzwbk, odsetki sa duze, ale ja mam
      wyksztalcenie ekonomiczne i ich sie nie boje, bo wiem, ze moja
      uzytecznosc jest i tak wieksza, ludzie tez sobie chwala wbk
      szczerze mowiac to bez kart byloby mi ciezko :) a tak - moge
      realizowac swoje marzenia :)
      • veronice Re: Karty kredytowe 27.06.08, 12:08
        dziekuje Wam za odpowiedzi. Interesuje mnie wlasnie bank zachodni
        (ale przeanalizuje sobie jeszcze inne oferty), najprostsza-najtansza
        karta (jesli mozna to tak nazwac)Wiem ze biorac kredyt powiedzmy na
        2 tys i obracajac tymi pieniedzmi - spłace je przed tymi 54 dniami.
        Rozumiem w takim razie ze bank nie naliczy mi zadnych odsetek z tego
        tytulu, poniewaz oddaje pieniadze przed czasem, tak? I jeszcze
        jedno... czy te 54 dni to w skali roku, czy w okresie rozliczeniowym?
        • iberia.pl Re: Karty kredytowe 27.06.08, 12:10
          veronice napisała:

          > najprostsza-najtansza
          > karta (jesli mozna to tak nazwac)Wiem ze biorac kredyt powiedzmy
          na 2 tys i obracajac tymi pieniedzmi - spłace je przed tymi 54
          dniami.
          > Rozumiem w takim razie ze bank nie naliczy mi zadnych odsetek z
          tego tytulu, poniewaz oddaje pieniadze przed czasem, tak?

          tak.

          >I jeszcze jedno... czy te 54 dni to w skali roku, czy w okresie
          rozliczeniowym?

          w okresie rozliczeniowym.
          Sprawdz oferte mbanku.
        • mahadeva Re: Karty kredytowe 27.06.08, 12:12
          54 kolejne dni...
          i tak jak mowil Trypel, karta czasem jest wrecz niezbedna
          a dla mnie jak marzenie, bo nie potrafie oszczedzac, a dzieki karcie
          moge np zaplacic za wakacje na malediwach i potem je splacac jak mi
          wygodnie przez kilka mcy
          • kklekss Re: Karty kredytowe 27.06.08, 14:29
            Okres rozliczeniowy to 54 dni , ale nie liczy się go od dnia zakupu
            na kartę tylko trzeba się zapytać w banku od jakiego dnia miesiaca
            go naliczają np. od 25 każdego miesiąca.Jak kupujesz na kartę 22dnia
            miesiąca to spłacasz kartę już ok. 15 następnego miesiaca.
          • iberia.pl wow Mahadev na Malewdiwach 27.06.08, 15:21
            normalnie szok, naprawde ludzisz sie, ze na kims tu na forum robia
            wrazenie te twoje przechwalki??? Blad.
            • ma_dre Re: wow Mahadev na Malewdiwach 30.06.08, 15:50
              co ty dzisiaj taka zasciankowa? malediwy robia na tobie wrazenie? Na mnie by
              zrobily wieksze, gdyby kolezanka sie zwierzyla ze placi za nie 6 miesiecy z
              gory, cash... splacac kredyt to dzis kazdy moze :-))) ...no, moze nie kazdy.
              • iberia.pl Re: wow Mahadev na Malewdiwach 30.06.08, 22:45
                ma_dre napisała:

                > co ty dzisiaj taka zasciankowa? malediwy robia na tobie wrazenie?
                Na mnie by zrobily wieksze, gdyby kolezanka sie zwierzyla ze placi
                za nie 6 miesiecy z gory, cash... splacac kredyt to dzis kazdy
                moze :-))) ...no, moze nie kazdy.

                nie zrozumialas, moj post to byla ironia, bo na mnie nie robi
                wrazenie chwalenie sie tym gdzie kto byl.Na Malewdiwach mnie nie
                widzieli ale jakos nie specjalnie powala mnie to na kolana :-).
          • hotally Re: Karty kredytowe 27.06.08, 16:21
            Mi się marzy sylwester na malediwach :))
        • jan-w Re: Karty kredytowe 27.06.08, 15:37
          veronice napisała:
          > Wiem ze biorac kredyt powiedzmy na
          > 2 tys i obracajac tymi pieniedzmi - spłace je przed tymi 54 dniami.
          > Rozumiem w takim razie ze bank nie naliczy mi zadnych odsetek z tego
          > tytulu, poniewaz oddaje pieniadze przed czasem, tak?
          Właśnie zupełnie nie tak. Okres wolny od oprocentowania (tzw grace period) wynosi 52-59 dni zależnie od banku, licząc od początku okresu rozliczeniowego, a ani od dnia dokonania zakupu. Jeżeli kupisz coś w 30 dniu okresy rozliczeniowego, masz tylko 22-29 dni pozostałego GP.
          Jeżeli jak piszesz bierzesz kredyt (rozimiem - pieniądze) i nimi obracasz, wysokie odsetki płacisz już od dnia w którym wypłaciłaś pieniądze. GP dotyczy wyłącznie transakcji niegotówkowych. Wypłatę pieniędzy z KK należy ze względu na wysoki koszt traktować jako ostateczność. Do wypłaty pieniędzy z bankomatu, lepiej użyć karty bankomatowej (tzw do konta) której konto może mieć dopuszczalny debet.
          Porównanie tabelek z kosztami kart, nie do końca da ci pełną orientację. W wielu bankach (np Citi) z łatwością można wynegocjować brak jakichkolwiek opłat przy niewielkim limicie minimalnych wydatków wykonanych w każdyk miesiącu. Ja np nigdy nie zapłaciłem jeszcze ani 1 złotówki za wydanie i używanie kart. Więcej informacji znajdziesz przeglądając wątki na ten temat na zalinkowanym przez Iberia.pl forum Banki.
          Co do potrzeby posiadania i używania, w dzisiejszych czasach trudno normalnie bez niej funkcjonować. A jeżeli ktos zupełnie nie chce musi się liczyć z wieloma dodatkowymi opłatami.
          szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=kredytowa&forum=383&A_szukaj=temat&ile=20&sort=data_desc&ktory=2
          Pamiętaj tylko że również na tamtym forum pisują różne dziwne stwory, więc czytaj krytycznie ;-)
    • hotally Re: Karty kredytowe 27.06.08, 16:07
      Karty kredytowe to ZłO! Niedawno dostałam nową kartę i potraktowałam ją jak
      drugie konto, bo bardziej prestizowo placiło Mi się złotą ;/ i teraz mam głupia
      za swoje, bo trzeba ją spłacić ;/
      • tygrysio_misio Re: Karty kredytowe 26.10.08, 19:29
        idiotyzm nie jest wrodzony a nabyty...mozesz to jeszcze zniwelowac
    • veronice Re: Karty kredytowe 30.06.08, 07:32
      dzieki wielkie :) powiedzcie mi jeszcze, czy sa pobierane opłaty
      miesięczne?
      • jan-w Re: Karty kredytowe 30.06.08, 08:30
        veronice napisała:
        > dzieki wielkie :) powiedzcie mi jeszcze, czy sa pobierane opłaty
        > miesięczne?
        Pisałem już o tym. Różnie nie tylko w różnych bankach, ale też zależnie od
        rodzaju karty, rodzaju konta, obrotów na koncie karty i negocjacji. Zwykle karty
        powiązane z najtańszymi kartami są płatne miesięcznie lub rocznie. Do tego
        dochodzi opłata za wydanie, czasem w ramach promocji w pierwszym roku
        zawieszona. Obecnie np w Citibanku KK dla studentów, karta debetowa i konto są
        bezpłatne przez cały okres studiów.
        • zloty.strzal Re: Karty kredytowe 26.10.08, 21:12
          No właśnie ja odgrzebałam wątek, bo się przymierzam do nabycia karty kredytowej
          i najchętniej z Citibanku. Jak to wygląda w praktyce, jak mam konto w innym
          banku, a tam chce sobie kartę założyć? Otwieram drugie konto w Citibanku po prostu?
          Interesuje mnie właśnie ta oferta dla biednych studentów:]
    • ansag Re: Karty kredytowe 30.06.08, 08:18
      Ja mam - co prawda tylko na 500 zł, bo mam konto studenckie i nie wykazuję
      dochodów (oprócz marnego stypendium) i dlatego tak mało.
      W ING BŚ i jestem bardzo zadowolona.
      Jeśli wypłacam pieniądze z bankomatu (obojętnie jakiego) lub płacę w sklepie nie
      mam ściąganych żadnych prowizji. Ani złotówki.
      Mam okres rozliczeniowy od 12 do 13, czyli przez ten czas mogę wydawać kasę, a
      później od 14 do (zwykle 2-5 następnego miesiąca) mam czas na spłacenie karty.
      Nie muszę też spłacać całości, mogę jedynie 50 zł (ale wtedy jasne, że mam też
      mniej kasy dostępnej na karcie).
      Mam ją od ponad roku i na razie odsetek naliczyli mi tylko 8 zł.
      • jan-w Re: Karty kredytowe 30.06.08, 08:24
        ansag napisała:
        > Jeśli wypłacam pieniądze z bankomatu (obojętnie jakiego)
        > mam ściąganych żadnych prowizji. Ani złotówki
        Z tego wynika, że nie posiadasz karty kredytowej (o jakiej jest ten wątek), ale kartę obciążeniową. Nikt nie pożycza pieniędzy za darmo. Przecież mogłabyś całą dostępną sumę wpłacać na lokatę nawet w tym samym banku i z pożyczonych za darmo pieniędzy otrzymywac odsetki.
        • ansag Re: Karty kredytowe 30.06.08, 22:52
          Dziwne, w umowie mam napisane wyraźnie (specjalnie sprawdziłam), że to karta
          kredytowa, no ale :)
      • iberia.pl Re: Karty kredytowe 30.06.08, 08:35
        ansag napisała:

        > Jeśli wypłacam pieniądze z bankomatu (obojętnie jakiego) lub płacę
        w sklepie nie mam ściąganych żadnych prowizji. Ani złotówki.


        to chyba jednak nie jest karta kredytowa wypukla....
        • gringo68 jedną warto mieć, więcej nie 30.06.08, 11:41
          właśnie do rzeczy typu rezerwacja hotelu, samochodu, zakupy
          internetowe itp...oczywiście mowa o karcie wypukłej...

          kredytowa??? moim zdaniem lepsza jest typu charge - z przyznanym
          dodatkowym nieoprocentowanym limitem kredytowym, spłacanym
          automatycznie z roru, nie trzeba martwić się wtedy o samodzielne
          przelewy na poczate długu karcianego, nie trzeba myślec o
          oprocentowaniu...

          kilka kart??? bez sensu, każda kosztuje kilkadziesiąt zl rocznie,
          kazdą trzeba zarządzać, popularne z 10 lat temu wśród
          nuworyszowskich japiszonków, robiących lans "przypadkowo" otwartym
          portfelem, muszących się ratować kredytem z karty nie mając
          bieżących środków, jedna karta "wypukła" calkowicie wystarcza jak
          ma się przyzwoite dochody...

          a jeśli chodzi o bieżące zakupy, całkowicie wystarczają "płaskie"
          mestro czy visa electron...
          • iberia.pl Re: jedną warto mieć, więcej nie 30.06.08, 11:49
            mam tylko dwie, obie z niskim wg mnie limitem rzedu 2 tys.
            Grunt to rozsadnie z nich korzystac i nie wpasc w spirale dlugow.
            • gringo68 Re: jedną warto mieć, więcej nie 30.06.08, 15:22
              dwie owszem, ale różnych organizacji, niektóre kraje np. Czarnogóra
              czy Brezylie mają taką smieszną specyfikę, że w wielu
              sklepach/stacjach benzynowych przymują tylko MC/maestro albo
              VISĘ/VISĘ Electron...

              Ja to rozwiazałem w ten sposób, że żona ma VISĘ i jej karty
              płatnicze, ja MC...wystrcza jeślo chodzi kierunki wakacyjne...

              jesli chodzi o wyjazdy służbowe, jeżdzę głównie po Europie i raz/dwa
              do roku do USA, więc z MC nie ma problemu...

              karta wypukła przyddaje się też w wielu wolnocłówkach na lotniskach -
              Bruksela, Amsterdam, Dublin, Madryt - akceptują tylko wypukłe...
              • iberia.pl Re: jedną warto mieć, więcej nie 30.06.08, 15:23
                dokladnie, warto miec dwie rozne KK tak samo jak platnicze.
          • dzika_monika atawizm 30.06.08, 15:29
            >
            właśnie do rzeczy typu rezerwacja hotelu, samochodu, zakupy
            internetowe itp...oczywiście mowa o karcie wypukłej...

            VisaElekton nie jest wypukła a biora wszędzie .... kiedys było inaczej jak nie
            mieli terminali tylko maszynki ręczne teraz - od lat nigdy nie było problemu w
            miejscach dzie dochodzą jakiekolwiek kable
            • iberia.pl Re: atawizm? 30.06.08, 22:46
              dzika_monika napisała:

              > >
              > właśnie do rzeczy typu rezerwacja hotelu, samochodu, zakupy
              > internetowe itp...oczywiście mowa o karcie wypukłej...
              >
              > VisaElekton nie jest wypukła a biora wszędzie .... kiedys było
              inaczej jak nie mieli terminali tylko maszynki ręczne teraz - od lat
              nigdy nie było problemu w miejscach dzie dochodzą jakiekolwiek kable

              Monika -czy chcesz powiedziec, ze plaska karta platnicza Visa
              Electron zaplace w necie za bilet na smaolot i wynajme auto?
          • jan-w Re: jedną warto mieć, więcej nie 30.06.08, 15:56
            gringo68 napisał:
            > kredytowa??? moim zdaniem lepsza jest typu charge - z przyznanym
            > dodatkowym nieoprocentowanym limitem kredytowym, spłacanym
            > automatycznie z roru, nie trzeba martwić się wtedy o samodzielne
            > przelewy na poczate długu karcianego, nie trzeba myślec o
            > oprocentowaniu...
            Nieprawda.
            1. W przypadku kredytowej także nie trzeba martwić się się samodzielnym spłacaniem zadłużenia z konta. Można ustawić sobie automatyczną spłatę karty w ostatnim dniu GP. Możliwe jest to nawet przy różnych bankach, ale najprościej mieć kartę w tym samym banku co konto. Wtedy nie ma problemu opóźnień spłaty w dniach bez sesji rozliczeniowych KIR. Spłaca się samo, za darmo, w ostatnim dniu.
            2. Jak to nie trzeba myśleć o oprocentowaniu? Przy spłacie w terminie wolnym na żadnej karcie nie trzeba. Po przekroczeniu, na każdej trzeba. Różnica między KK, a obciążeniową jest podstawowa: W sytuacji awaryjnej, typu wypadek zagranicą, przy pomocy KK możesz zapłacić więcej niż masz na koncie i nic cię to nie kosztuje. W przypadku obciążeniowej, możesz tylko zrobić niewielki debet, a za prawo do tego zwykle płacisz cały czas. Czy ztego korzystasz, czy nie.

            > kilka kart??? bez sensu, każda kosztuje kilkadziesiąt zl rocznie,
            > kazdą trzeba zarządzać
            Kto ci każe płacić kilkadziesiąt złotych za KK? Przy odrobinie chęci można nic nie płacić, a dodatkowo mieć rabaty 5-20% w bardzo wielu sklepach. Np na stacjach bezobsługowych Neste - 5%. Domyślam sie że płacenie za KK to jakieś hobby? Dodatkowo przy kartach mulibrandingowych, każdy zakup to punkty do wymiany na różne towary. Np bilety lotnicze.

            > jedna karta "wypukła" calkowicie wystarcza jak
            > ma się przyzwoite dochody...
            Nie wiem czy mam przyzwoite dochody, ale uważam że dwie KK to niezbędne minimum. Zależnie od sytuacji, bardziej opłaca się korzystać z jednej, innym razem z drugiej. Przy sobotnich zakupach i obciązonych centrach Polcardu, szybciej następuje autoryzacja w Londynie niż w Warszawie. itd.
            >
    • aberra Re: Karty kredytowe 30.06.08, 23:29
      Moim zdaniem jeśli nie miałaś karty kredytowej to warto pomyśleć, na którą się
      zdecydować. Posiadając kartę- nawet z niskim limitem, gdy spłacasz ją terminowo
      a w dodatku w całości jesteś "dobrą i wiarygodną partią" dla banku przy
      ewentualnym staraniu się później o kredyt.
      Ważne jest przede wszytskim, by nie wpaść w machinę "wygrania w totku dodatkowej
      kasy" i wykorzystania całego limitu, a potem spłacania przez rok z procentem.
      Karta ma to do siebie, że dysponujesz pieniędzmi banku przez np. 30 dni, potem
      masz na spłatę 24 dni (zakładając nieoprocentowany kredyt przez 54 dni).
      Racjonalnie wydatkujesz te pieniądze. Nie znam banku, w którym pobierane są
      prowizje od operacji bezgotówkowych. Pobiera się je dopiero wówczas gdy
      wypłacasz pieniądze z bankomatu. Tylko po co?. Karta sama w sobie nie służy do
      operacji gotówkowych a bezgotówkowych. Dlatego nie musisz patrzeć ile bankomatów
      danego banku jest w Twoim miejsu zamieszkania.
      Gdz planujesz starać się o kartę zadaj sobie pytanie- czy będziesz oddawać w
      całości "pożyczone" pieniądze, czy tylko "w ratach". Jeśli to pierwsze zupełnie
      nie interesuj się oprocentowaniem karty a długością nieoprocentowanego kredytu
      (np. 59dni). Jeśli natomiast obawiasz się, że zbyt dużej pokusy i rozrzutności z
      twojej strony- szukaj tych najmniej oprocentowanych. Jednak te zwykle albo mają
      mniejszy okres nieoprocentowanego kredytowania albo wysoką opłatę za korzystanie.
      Zwróć uwagę również na spłatę zaciagniętego kredytu. Najwygodniejsza forma to
      przelew z konta internetowego twojego banku. Jeśli takiego nie posiadasz zostaje
      ci poczta lub wpłaty w banku a to już za bardzo skomplikowane:(
      • iberia.pl Re: Karty kredytowe 30.06.08, 23:40
        aberra napisała:

        > Moim zdaniem jeśli nie miałaś karty kredytowej to warto pomyśleć,
        na którą się zdecydować. Posiadając kartę- nawet z niskim limitem,
        gdy spłacasz ją terminowo a w dodatku w całości jesteś "dobrą i
        wiarygodną partią" dla banku przy
        > ewentualnym staraniu się później o kredyt.

        racja, tylko nie kazdy ma te zdolnosc...kredytowa.


        > Racjonalnie wydatkujesz te pieniądze. Nie znam banku, w którym
        pobierane są prowizje od operacji bezgotówkowych. Pobiera się je
        dopiero wówczas gdy wypłacasz pieniądze z bankomatu.


        tak sie sklada, ze moja przedpotopowa (bo sprzed 4 lat) VISA ING
        miala niestety ten feler:1% wartosci transakcji bezgotowkowej....tak
        mnie bank lubi, ze nie raczyl mnie nikt z ich obslugi o tym
        poinformowac, ze sa juz inne karty i nikogo nie zainteresowalo to,
        ze niemal z tej karty nie korzystam.


        > Zwróć uwagę również na spłatę zaciagniętego kredytu.
        Najwygodniejsza forma to przelew z konta internetowego twojego
        banku. Jeśli takiego nie posiadasz zostaje ci poczta lub wpłaty w
        banku a to już za bardzo skomplikowane:(

        dla mnie najwygodniejsza jest...splata automatyczna.
        • aberra Re: Karty kredytowe 30.06.08, 23:44
          tyle, że automatyczna też dodatkowo kosztuje:(
          • jan-w Re: Karty kredytowe 30.06.08, 23:49
            Automatyczna spłata nic nie kosztuje.
        • jan-w Re: Karty kredytowe 30.06.08, 23:49
          Za moją pierwszą kartę kredytową (PKO BP) płaciło się 10% wartości transakcji
          bezgotówkowych i na specjalnym nieoprocentowanym koncie trzeba było mieć
          zablokowaną 2 razy wyższą sumę niż limit! To była naprawdę karta na awaryjne
          sytuacje :-)
          • aberra Re: Karty kredytowe 30.06.08, 23:56
            Teraz to trochę idziemy do przodu;). No i banki mają sporo konkurecji...dlatego
            karty idą z duchem czasu i staja się bardziej przystępne:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka