Dodaj do ulubionych

Ale dał czadu...!

12.07.08, 15:24
Pisałam kiedyś o moich rozterkach dotyczących wesela (nie chciałam na nie
pójść nie). Jednak przekonaliście mnie i nastawiłam się na nie pozytywnie.
Naszykowałam ciuchy na dzisiejszy dzień. Mój facet jednak mocno mnie
zaskoczył. Po wczorajszej imprezie z kumplami wrócił pijany jak bela, nawet
nie dało się z nim pogadać. No i niedawno wstał, a że dał takiego czadu to nie
jest w stanie iść na wesele. W tej sytuacji nie wypada nie iść, bo wesele jest
dziś, ślub jest na 18 więc kubeł zimnej wody mu chyba na łeb wyleję żeby się
ocucił:).
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:28
      wstaw go do wanny i pusc wode...a jak bedzie narzekal to przylej pasem po
      dupie...a jak jeszcze bedzie marudzil to tego..
      • aberra Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:32
        Ależ oczywiście, on już miał dziś lany poniedziałek, ale coś mało skuteczny. Już
        koło 16 a ten dogorywa...
        • tygrysio_misio Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:34
          duzo witaminu C ponoc..ale to przed albo w czasie a nie po...na mnie dziala;]

          moze daj teraz ..niezaszkodzi o ile nie bedziesz dawac wiecej niz 1000mg przez
          dluzszy czas;]
    • tygrysio_misio Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:35
      i niech sie wyrzyga jakos!!
      i duzo ruchu!!
      trzeba ruszyc matabolizm coby szybciej sie wypalilo
      • wbita_w_jego_cien Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:37
        TERAZ SIE CIESZ PRZYNAJMNIJ NA WESELU NA wodke nie bedzie mogl patrzec ;)
        • lilian101 Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:43
          Powiedz, ze albo sie zbiera do kupy, albo idziesz sama. Niestety,
          jak sie nie zbierze to musisz w tym wytrwac, ale i tak nie wypada
          nie isc(chyba, ze to wesele z jego strony-nie jestem w temacie).
          Nie ma takiego kaca, z ktorego sie czlowiek nie podniesie pod
          wplywem strachu i poczucia wstydu.
          • 2szarozielone Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:46
            Jakieś przeciwbólowe mu daj.
            Red Bulla.
            Dużo wody z cytryną i soku pomidorowego/bananowego.
            Magnez w tabletkach.

            Środki uspokajające i krótka drzemka tez pomagają.
    • bertrada Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:44
      A to wesele to ze strony jego znajomych albo rodziny, czy twojej?
      Bo jak jego, to idź sama i powiedz wszystkim z detalami dlaczego przyszłaś sama.
      Może go to czegoś nauczy.
      • aberra Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:54
        Wesele jest z jego strony, nawet nie dopuszczam myśli, że na nie nie pójdziemy,
        bo po prostu nie wypada w takim momencie. Już go moralizuję odkąd wstał. Dziad
        jeden! tak się napić!. RedBull to mu dziś skrzydeł raczej nie doda, bo obawiam
        się że on ma jeszcze jakiś procent;(.
        • bertrada Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:55
          To idź sama i narób mu wstydu. Niech się sam tłumaczy potem. Nie możesz go cały
          czas chronić bo nie będzie miał motywacji, żeby wyjść z alkoholizmu.
          • figgin1 Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:28
            bertrada napisała:

            > To idź sama i narób mu wstydu. Niech się sam tłumaczy potem. Nie możesz go cały
            > czas chronić bo nie będzie miał motywacji, żeby wyjść z alkoholizmu.

            A skąd przypuszczenie, że jest alkoholikiem?
            • aberra Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:39
              Fakt z opisu sytuacji nie wynika, że jest alkoholikiem. Nie jest, ale robiąc
              takie wyskoki jest niestety na dobrej drodze by nim zostać.
        • basia880 Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:56
          a jakiś akac albo coś z tych rzeczy co w aptece można kupić????
        • lilian101 Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 15:57
          Jezeli jest z jego strony, to jaki masz problem. nie jestescie
          malzenstwem. On sie bedzie wstydzil. Zastanow sie , jak sie mogl
          zachowac w ten sposob. Przeciez wiedzial, ze macie dzis impreze. Wez
          prezent, idz do kosciola i powiedz, ze nie mozecie bycna przyjeciu.
          Toczy powiesz mlodym z jakiego powodu, to juz Twoja sprawa. Niech
          ponosi konsekwencje swojej glupoty. Gowniarz jeden.
          • aberra Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:02
            Wiesz lilian tam zamierzam zrobić jeśli mój się nie wygrzebie, prezent jest bez
            rewelacji- bo koperta z kasą. Nie zamierzam przy nim skakać, to w końcu on
            nawalił. Dziwi mnie ten brak odpowiedzialności z jego strony, w końcu znamy sie
            nie od dziś i nigdy nie miał takiego wyskoku.
            • bertrada Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:04
              Nawet jak go doprowadzisz do stanu używalności, to naprawdę sądzisz, że nikt z
              gości się nie połapie że jest skacowany i śmierdzi przetrawionym alkoholem?
              Cokolwiek nie zrobisz to i tak będzie wstyd.
              • tygrysio_misio Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:06
                jak sie wyrzyga a potem zje porzadny obiad to tez bedzie smierdziec?

                bo ja zawsze lubilam porzadnie zjesc po piciu i bylo juz ok..
                • bertrada Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:08
                  Przecież ten alkohol to nie tylko z żołądka się wydostaje. Również z płuc i
                  przez skórę.
                  • tygrysio_misio Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:34
                    przetrawiony kojarzy mi sie z zoladkiem i cala reszta przewodu...nie mozna chyba
                    powiedziec o aminokwasach w krwi,ze sa przetrawionym miesem;]..choc faktycznie
                    sa...przetrawionym i wchlonietym..ale nie w powszechnej mowie

                    z potem to wychodzi wszytsko..mozna rownie dobrze smierdziec papryka i
                    sola;]..pot za kazdym razem ma inny zapach..ale nie "przetrawiony" bo juz bez
                    sokow trawiennych...

                    a z pluc? jakim sposobem?
                    alkohol do pluc sie nie dostaje..jedynie to co idzie z krwia...
                    chuch sie bierze z pozostalosci w rurze przelotowej do zoladka...dziwnym trafem
                    czesc tego kanalu prowadzi tez do pluc
                • lilian101 Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:09
                  Bedzie smierdziec, bo bedzie sie jeszcze troche pocil alkoholem,
                  ktory w siebie wlal. Obciach.
                  • tygrysio_misio Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:35
                    najwazniejsze zeby nie miec wyziewow z paszczy...pot to rybka;]
              • lilian101 Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:08
                o tak na przyszlosc, facet musi ponesc konsekwencje. Chociazby po
                to, zeby byl to pierwsy i ostatni raz. Jak mu to puscisz plazem to
                predzej czy pozniej, Ci to powtorzy. Ale z awantura poczekaj az
                dodzie do siebie i bedzie skruszony. Kubel zimnej wody na glowe
                tylko mu pomoze.
                • aberra Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:17
                  Nie umiem tłumić emocji w takim momencie, jednak moralizowanie zostawię gdy
                  wytzeźwieje na dobre. Na pewno mu tego nie daruję, bo ja nie z takich co przymka
                  oko.
              • aberra Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:11
                Ja tam się nie mam czego wstydzić- to on ma się wstydzić. Nie ja mu wlewałam a
                to on się napił przecież:). Niech leży i zdycha jak się tak ugościł.
                • lilian101 Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:12
                  Dokladnie
    • aberra Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:25
      Właśnie dzwonił do mnie jego starszy brat z zapytaniem czy młody doszedł do
      siebie. Jego brat zamierzał iść na wesele sam, jednak w tych okolicznościach
      chyba pójdziemy razem:).
    • mnop2 Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:40
      on ma w dupie to wesele
      • aberra Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:43
        Ja miałam je również w du* zanim przekonały mnie do niego osoby z forum;)
        • mnop2 Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:45
          tutaj rozwionzujemy wszystkie problemy :-))
      • aberra Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:44
        O kurcze dobija 17, zmykam na dobre! Pozdrawiam wszystkich!
        • mnop2 Re: Ale dał czadu...! 12.07.08, 16:46
          paa, łapaj welon!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka