aberra
12.07.08, 15:24
Pisałam kiedyś o moich rozterkach dotyczących wesela (nie chciałam na nie
pójść nie). Jednak przekonaliście mnie i nastawiłam się na nie pozytywnie.
Naszykowałam ciuchy na dzisiejszy dzień. Mój facet jednak mocno mnie
zaskoczył. Po wczorajszej imprezie z kumplami wrócił pijany jak bela, nawet
nie dało się z nim pogadać. No i niedawno wstał, a że dał takiego czadu to nie
jest w stanie iść na wesele. W tej sytuacji nie wypada nie iść, bo wesele jest
dziś, ślub jest na 18 więc kubeł zimnej wody mu chyba na łeb wyleję żeby się
ocucił:).