Dodaj do ulubionych

Ostatnie słowo

01.06.10, 15:14
"kurwa", a nie "o boże" - to jest dowód na to, ze kopia zapisu jest autentyczna...
Obserwuj wątek
    • gat45 Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 15:21
      A rosyjskie tłumaczenie widziałeś ? KRZYK. I tyle.
      • trzecikot Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 15:31
        https://img101.imageshack.us/img101/8283/cccck.jpg
    • ave.duce Stenogram 01.06.10, 15:36
      slimak.onet.pl/_m/TVN/tvn24/stenogram.pdf

      :p
      • tw_wielgus Re: Stenogram 01.06.10, 15:41
        Kluczowym dla wyjaśnienia sprawy jest zapis z godziny 10:06:14,5
        Z rozmowy wynika iż klamka już zapadła...
    • jola.iza1 Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 15:41
      Promil?? Co Ty słuchasz i na jaki Rydz??
      • trzecikot Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 15:43
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,112311248,,_Na_razie_nie_ma_decyzji_prezydenta_co_dalej_robic.html?v=2&wv.x=2
      • jola.iza1 Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 16:01
        Oki, znaczy czytasz ostatnie słowo:)
        Wybacz, nie otworzyłam linkA. mam serdecznie dość, jak czuję "Katastrofa w
        Smoleńku", nic nie widzę na własne uszy:)
        Zawsze można oddychać odbytem i językiem, serio serio!
        • trzecikot Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 16:05
          Ale że jak? Jednocześnie? Taki biologiczny silnik odrzutowy? Niegópie...
          • magdolot Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 17:57
            Barso mi się podoba dyskusja o "jeszcze nie ma decyzji prezydenta", co do ...
            ustawy emerytalnej. Szczególnie, że potem piloci, nie wiadomo czemu, jednak
            wylądowali, uuups. Coś, widać, podleciało ich. Nieźle musiało ich podlecieć to,
            skoro plan [wyłuszczany Jak-owi] dość mocno zmienili.

            No i zaiste, nie było prezydenckiej decyzji tej, albowiem w inkryminowanym
            momencie [10.30] prezydent był zajęty rozmową z bliźniakiem, do którego dzwonił
            do Warszawy był, aby się z nim radośnie podzielić wiadomością o poprawie zdrowia
            mamy. Najpierw mama, wiadomo, potem ustawa emerytalna, potem dopiero duperele.

            Podejrzliwa ze mnie sucz, albowiem dziwi mnie nieco, że inkryminowany [dwojga
            nazwisk?] "A" jest dobrze słyszalny w momentach, kiedy mówi "paliwo", "klapy"
            albo "6", ale zupełnie nie do rozczytania w siedmiu dłuższych gadkach między
            10.32 i 10.38. Gadki dłuższe powinny dużo łatwiej odczytywalne być, niż
            pojedyncze słowa. I tak nawet jest, bo ja transkrybowałam wywiady me co do
            słowa. Mnie wolno było niezr. z kontekstu wykoncypowane wpisywać w zrozumiałe
            fragmenty w kwadratowych nawiasach, ale to była historia. Nie wisiał nade mną
            prokurator.

            Tak na chłopski podejrzliwy suczy rozum, wydaje mnie się, że gdybym w takich
            okolicznościach dobrze nie słyszała wypowiedzi całej, to ewentualnych fragmentów
            wolałabym nie słyszeć też. Szczególnie fragmentów dot. ustawy emerytalnej i tym
            podobnych dupereli.

            I jakoś nie jestem tym zdziwiona fcale.
            • trzecikot Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 18:05
              Ech, sucz... sucz...sucz...
              Takie właśnie sucz powodują, że nie jestem autoerotycznym autorytatywnym
              autarkicznym autorem autokreacji autystyczno-automatycznej. Koffam Cię, Magdo! I
              Twojego Lota też!
              • magdolot Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 21:02
                trzecikot napisał:

                > Ech, sucz... sucz...sucz...
                > Takie właśnie sucz powodują, że nie jestem autoerotycznym autorytatywnym
                > autarkicznym autorem autokreacji autystyczno-automatycznej. Koffam Cię, Magdo!
                > I
                > Twojego Lota też!

                3miau!
                Żem się spłoniła i starczo i suczo, aże mię małżon zapytał wraz "skąd te
                ceglaste wypieki?!", żem go odparła, że od Cegielskiego, bo żeby cegiełki wypiec
                należycie, tempriczer trzeba mieć jak lala ta, albo lata la.

                A teraz Ci wyznam cichutko, żem żyrafą jest i na dodatek dubletowym kotem, choć
                i ze psem dobrze żyję. A poetyka Twa, kurzytwarz, wielce wydaje mi się pokrewną
                psiakrewną krewną!
                • trzecikot Re: Ostatnie słowo 02.06.10, 09:05
                  Kocham psy i dlatego mam koty, bo w mieszkanku blokowym psy nie bardzo. Koty są
                  dwa, ja jestem trzeci...
                  A echo z przyzwyczajenia: mać...mać....mać...
    • ave.duce Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 19:30
      ... o godz. 8.39 wypowiedź generała Błasika, który tłumaczy - Mechanizacja skrzydła przeznaczona jest do... (niezrozumiałe).

      - Generał Błasik objaśnia procedury. Myślę, że dowódca nie musiał wyjaśniać tego załodze. Najprawdopodobniej wyjaśniał to któremuś z pasażerów - mówi płk Piotr Łukaszewicz, b. szef oddziału szkolenia Sił Powietrznych (...) czy w tych konkretnych warunkach, kiedy praca załogi wymagała maksymalnego skupienia obecność jakiejkolwiek osoby miała negatywny wpływ. - Jestem głęboko przekonany, że to miało wpływ na jakość pracy załogi - dodał płk Łukaszewicz ...


      :p
      • magdolot Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 21:12
        To sucz nową teorię ma.

        Jak tam był taki ktoś, któremu oczywistą oczywistość przy lądowaniu tłumaczyć
        trza, co wcześniej mówił długo a niezrozumiale... to może i sam reforma
        emerytalna to był? Bo ja w tivi reformę emerytalną odróżniałam od prywatyzacji
        nie po brodawie fcale, lecz po tym, że bulgocze bardziej niźli prywatyzacja.
      • airam.as Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 21:24
        ave.duce napisała:

        > [url=https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7963894,Ekspert__Do_konca_k
        > atastrofy_tupolewa_w_kabinie_byli.html][b]... o godz. 8.39 wypowiedź generała B
        > łasika, który tłumaczy - Mechanizacja skrzydła przeznaczona jest do...
        (niezrozumiałe).
        >


        General zapewne za sterami siedział z 20 lat temu.
        Ale pouczać to my lubić!

        ps. polski "jebałpiesizm" i "ze sztandarem na czołgi", a terazki nowe - lot
        154TU 20 m nad ziemią bo Bóg uchroni. Ale, qrwać! - nie uchronił...

    • magdolot Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 21:17
      Dziecko mi przed tivi skrętu kiszek dostało, jak zamiast kurwa powiedzieli PIP.

      I ja bym proponowała, żeby w trosce o troskę zastąpywali to nieprzystojne PIP
      słowami "Gwardia umiera, ale nie poddaje się" [La garde meurt, mais elle ne se
      rend pas.], które uważam za dużo bardziej odpowiednie.
      • damakier1 Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 22:34
        Twoja śmiała propzycja zastapienia terminu kurwa terminem
        Gwardia umiera [...], przypomniała mi ciekawą anegdotkę o
        Szołochowie, którą dla wzbogacenia dyskusji pozwolę sobie
        opowiedzieć:
        Otóż, kiedy Szołochow po napisaniu Cichego Donu otrzymał
        nagrode Nobla, objeżdżał świat z odczytami literackimi. Po takim
        spotkaniu literackim, które odbywało się w Paryżu, zadano mu pytanie
        kim właściwie byli Kozacy. Szołochow odpowiedział: Kozacy to taka
        grupa etniczna nadzwyczaj waleczna i bitewna. Zwycięsko wychodzili z
        licznych bitew głównie dzięki oryginalnemu okrzykowi bojowemu, który
        brzmiał job twoju mat'!, co na francuski tłumaczymy
        vive la France!
        • airam.as Re: Ostatnie słowo 01.06.10, 22:46
          damakier1 napisała:

          > Twoja śmiała propzycja zastapienia terminu kurwa terminem
          > Gwardia umiera [...], przypomniała mi ciekawą anegdotkę o
          > Szołochowie, którą dla wzbogacenia dyskusji pozwolę sobie
          > opowiedzieć:
          > Otóż, kiedy Szołochow po napisaniu Cichego Donu otrzymał
          > nagrode Nobla, objeżdżał świat z odczytami literackimi. Po takim
          > spotkaniu literackim, które odbywało się w Paryżu, zadano mu pytanie
          > kim właściwie byli Kozacy. Szołochow odpowiedział: Kozacy to taka
          > grupa etniczna nadzwyczaj waleczna i bitewna. Zwycięsko wychodzili z
          > licznych bitew głównie dzięki oryginalnemu okrzykowi bojowemu, który
          > brzmiał job twoju mat'!, co na francuski tłumaczymy
          > vive la France!


          Albo, w wersji tutejszej: Niech żyje Wolska!

          ps. Mądry człowiek byl z tego Szołochowa ;)
    • blind_as_a_bat Re: Ostatnie słowo 02.06.10, 08:06
      ani nie 'prawda', jak mawia prof. Krasnodębski w swoich wypowiedziach ;-)
      • cics Re: Ostatnie słowo 02.06.10, 11:28
        Do kompletu dołożę jeszcze cytat z mistrza Lema :

        „Dosyć, że Triody znikł, ledwo »Awruk!« krzyknąć zdołał, słowo
        ulubione, zawołanie bitewne rodu”

        (Bajki Robotów - Jak Erg Samowzbudnik bladawca pokonał)
        • cics Re: Ostatnie słowo 02.06.10, 11:43
          To jeszcze cytat z "Faktu" z 13.05.2010 :
          "Prawie do końca nie wiedzieli, że podeszli do lądowania po złym
          kursie, zbyt nisko i zbyt wcześnie. Prawie do końca nie zdawali
          sobie sprawy, co im grozi. A gdy już zdali sobie z tego sprawę,
          zdążyli tylko wykrzyczeć ostatnie słowa przerażenia: Jezu, Jezu!!!"

          • gat45 Nie bluźnij, bezwstydniku :)))) 02.06.10, 11:49
            I Fakt z Tobą.
          • sclavus Re: Ostatnie słowo 02.06.10, 12:47
            sami sobie z rosyjskiego przetłumaczyli? To ostatnie słowo??
            Chyba jednak na wolski... - tylko ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka