Dodaj do ulubionych

Dziewczyna chce oddac dziecko

17.07.08, 22:12
Dziewczyna ma trzymiesieczne dziecko i chce je oddac, bo maly ciagle placze.
Matka ma 20 lat, jest sama i sobie nie radzi. Chyba ma depresje. Gdzie moznaby
sie zglosic w tej sytuacji?

Dziewczyna jest z niewielkiej miejscowosci w malopolskim.
Obserwuj wątek
    • gweeny Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:14
      do lekarza niech pójdzie z dzieckiem, może jest chore
      • nexstartelescope Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:22
        No tak, skąd moga wiedziec podczas rozmnazania, ze male dziecko to
        nie tylko ladny obrazek. Miało byc cicho i przyjemnie, a okazuje
        się, ze bachor na tyle bezczelny, ze płacze.Brak słów...:/
        Najlepiej niech sie zgłosi do poradni psychologicznej (z depresją),
        a jesli po terapii nie przejdzie, do sądu w celu zrzeczenia się praw
        do dziecka. Szkoda, ze przez nieodpowiedzialnosc gó..ary dziecko
        będzie sie tułac po domach dziecka, ale to juz chyba lepsze niz taka
        matka. Mam nadzieje, ze to tylko depresja poporodowa i wszystko sie
        ułozy, chociaz szczerze mówiąc nie zdziwiłoby mnie, jesli
        rzeczywiscie by się okazało, ze nie dorosła do posiadania dziecka.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 23:52
          No wiekszosc ludzi do tego nie doratsa chyba.
          Coz za krytycyzm wobec dziewczyny, a wobec ojca dziecka? Gdzie jest
          ten gowniarz?
          Moze dziweczyna nie dorosla, moze wcale dziecka nie chciala, ale ze
          nie miala edukacji seksualnej w szkole ani prawa do aborcji tak sie
          wydarzylo. I nie ma co na dziewczynie psow wieszac, ze sobie nie
          radzi, skoro zostala sama w ciezkiej sytuacji.
          • aire1 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:07
            Tiaaa, albo nie lubiła w gumce, albo jej chłopak nie lubił.
    • niebieski_lisek Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:16
      Hmm, ale chcesz jej pomóc w adopcji czy przeszkodzić? :) Dziewczyna powinna
      pójść doi dobrego psychologa, ale na psychologa z NFZtu czeka się 2, 3 miesiące,
      a terapia tez przecież trwa.
      • kirka123 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:20
        Ani pomoc ani przeszkodzic, ale nie wiem co zrobic, ciezko mi ocenic sytuacje,
        czy to kryzys, czy juz tragedia. Co moglabym zrobic?
        Przeciez nie pojde na policje i nie powiem, że pani XY ciagle powtarza, ze ma
        dosyc dziecka bo ja wykancza. Dziecko wyglada na zadbane - nie mozna jej
        zarzucic braku opieki.
        • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:28
          A ojciec dziecka pewnie nawet palcem nie kiwnie i zalicza kolejne laski w knajpach.
    • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:18
      Do pierwszego lepszego ośrodka adopcyjnego. Dziecko może zostawić w pierwszym
      lepszym szpitalu albo pogotowiu opiekuńczym. 20 lat to stanowczo za mało na
      samodzielną opieke nad dzieckiem.
      • trypel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:28
        i im dziecko mniejsze tym lepiej wiec szybko niech to załatwi
        • nekomimimode Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 23:55
          zgadzam się
    • joy76 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:29
      psycholog da młodej jak najbardziej,ale z dzieckiem do lekarza też trzeba iść.
      bo może mieć choćby kolki od złego mleka modyfikowanego lub jedzenia matki, nie
      mówiąc o innych przyczynach. a może poleć jej zawijanie dziecka? moja mała jak
      miała niekiedy ataki histerii,to pomagało mocne zawijanie w chustę, ja zawijałam
      w kwadratowy kocyk. albo może poleć jej zwykłe chustowanie,jeśli pediatra
      wykluczy chorobę/alergię dziecka? można chustę do noszenia zrobić z
      prześcieradła nawet...
      • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:37
        Dziecko może być całkiem zdrowe. Tylko, że przeciętna współczesna 20latka nie
        jest nawykła do żadnych obowiązków. Dotychczas pewnie nawet palcem nie kiwnęła,
        olewała szkołę i rodziców, pyskowała nauczycielom i jedyna rzeczą o której
        myślała to ciuchy kosmetyki i imprezy. Podobnie zreszta jak większosć jej
        rówieśnic. A teraz pierwszy raz życie od niej wymaga pracy i obowiązków. Czy się
        jej chce czy nie to musi wstać w nocy albo bladym świtem i dziecko nakarmić i
        przewinąć. A dotychczas pewnie wylegiwała się do południa. Musi wyjść na spacer,
        bez względu na pogodę i złe samopoczucie. A jak się nie wywiąże z tego to
        dzieciak włącza alarm. Jak chce się zabawić to albo nie ma pieniędzy, bo trzeba
        na co innego wydawać albo nie ma z kim dziecka zostawić. Nic dziwnego, że
        ogarnia ją frustracja i zniechęcenie.
        • niebieski_lisek Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:41
          A gdzie to wszystko wyczytałaś mądralo? Starsze kobiety panikują po urodzeniu 1
          dziecka, to wcale nie musi oznaczać że matka dziecka jest pyskująca wszystkim
          wagarująca puszczalską.
          • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 17.07.08, 22:53
            Sądząc po tym jak zachowuje się statystyczna studentka, będąca w wieku bohaterki
            wątku, to nietrudno zgadnąć, co jest główną przyczyną jej kłopotów. ;))
            • sumna Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 00:11
              Oj laski laski..Ja nie rozumiem..człowiek pisze do was,prosi o radę,a wy
              potraficie tylko zdołować i poniżyć..przecież nikt was nie zmusza do pisania
              przykrych rzeczy..Ja też kiedyś miałam problem i dzięki dobrym radom podniosłam
              się na duchu i żyje..Nie piszcie o tej dziewczynie,że jest niedoświadczoną
              gó..arą,nic o niej nie wiecie,znam trochę dziewczyn,które w wieku 20 lat
              doskonale radzą sobie z dziećmi..Niech każda z was która napisała te przykre
              komentarze się zastanowi jak by się poczuła po tym jak którąś z was(nie daj
              Boże)zostawi facet..ciężko co?Niektóre przez to mają depresję..A teraz dodajcie
              jeszcze dziecko..I jak?...teraz młody wiek i okropne komentarze z każdej
              strony..każda by się załamała..Uważam, że ta dziewczyna potrzebuje mocnego
              wsparcia..psychologa..rodziny..i oczywiście przyjaciółki..Jak oni jej pomogą,ona
              przestanie myśleć o oddaniu "małego cuda", a za rok, będzie szczęśliwa,że ma
              taki wielki "mały skarb" :) Życzę odwagi tej dziewczynie,cierpliwości i słusznej
              decyzji!
          • wanilinowa Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:16
            niebieski_lisek napisała:

            > A gdzie to wszystko wyczytałaś mądralo? Starsze kobiety panikują po urodzeniu 1
            > dziecka, to wcale nie musi oznaczać że matka dziecka jest pyskująca wszystkim
            > wagarująca puszczalską.

            albo zna tę dziewczynę osobiście, albo to były elementy autobiograficzne
            bertrady. raczej to drugie
            • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:17
              Masz fantazję. A wystarczy trochę pomyśleć i też dojdziesz do podobnych wniosków.
              • wanilinowa Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:22
                czyli depresja poporodowa to efekt tego że panna nie może spać do południa,
                olewać szkoły, zajmować się kosmetykami i puszczać po barach? bo oczywiście
                każda 20-latka czyni tak nagminnie - co do jednej.

                Ty naprawdę tak upraszczasz sobie świat czy udajesz?
                • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:25
                  A skąd wiesz, że to depresja poporodowa? Jedno nie ma z drugim nic wspólnego.
                  Można mieć i depresję i być kompletnie niedojrzałym do macierzyństwa. A
                  większość 20latek jest niedojrzała. Zdarzają się wyjątki ale te wyjątki
                  zazwyczaj w ciążę nie zachodzą.
                  • wanilinowa Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:28
                    a skąd wiesz że nie? albo ją znasz albo opisujesz siebie w tym wieku. innych
                    opcji nie widzę
                    • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:38
                      A czy ja mówię, że nie. Mówię tylko, że nawet jak ma depresję to nie zmienia to
                      faktu, że do macierzyństwa jest jeszcze najprawdopodobniej niedojrzała. I
                      wyleczenie jej z depresji niewiele zmieni w życiu jej i jej dziecka.
                      Antydepresanty poprawiają nastrój ale w żaden sposób nie przyspieszają dojrzewania.
    • demonii.larua Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 08:14
      Po pierwsze oboje do lekarza, i dziecię i mama. Ciągle płaczące dziecko może
      wyprowadzić z równowagi i czterdziestoletnią mamę, a dobrze żeby lekarz
      sprawdził czy dziecko nie ma choćby kolek albo nie dolega mu coś gorszego.
      Dziewczyna może mieć depresję, zwłaszcza jeśli wychowuje małe sama, to nie jest
      łatwe bez względu na to czy ma się dwadzieścia czy trzydzieści lat.
      W lokalnym ośrodku opieki społecznej powinna być osoba, która dziewczynie pomoże
      bardziej rzeczowo, może mają namiary na psychologa, prawnika... może ktoś mógłby
      odciążyć tą dziewczynę choć na godzinę dziennie? Co z ojcem dziecka, pomaga jej
      w czymkolwiek, płaci choćby alimenty?
    • sabriel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 09:28
      Dziewczyna jest sama,nie ma od nikogo pomocy,nie ma komu nią
      pokierować.Prawdopodobnie ma depresje.
      Jest totalną głupotą doradzanie jej w tej sytuacji oddawania dziecka do
      adopcji.Później będzie miała wyrzuty z tego powodu.
      Powinna skorzystać z pomocy psychologicznej,a z dzieckiem udać się do
      lekarza,może coś się dzieje.
      A nie ma w pobliżu jakiejś doświadczonej mamy, która by jej pomogła, pokazała
      jak się dzieckiem opiekować,doradziła jak ma z nim postępować.
      Na początku na pewno bywa ciężko, i to nie tylko dwudziestolatkom.
      • arioso1 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 09:39
        dziewczyna tak mówi bo taki ma sposób na odreagowanie, ona musi
        przez to przejść jak każda matka- moze ma depresje a moze jej nie ma-
        myslę ze jednak ma stany wyczerpania i zniechęcenia
        wszystkim ,wszystkiego dosyć-ona potrzebuje bratniej duszy ,rozmowy-
        jestem z krakowa gdzie ona mieszka? moze potrzeba jej pomocy?
        materialnej , moze ja trzeba odwiedzić choć raz w tygodniu czy
        zaprosić do siebie- skontaktuj mnie z nią jak mozesz
        • trypel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 09:41
          a może ona nie nadaje sie na matkę? nie ma tzw instynktu macierzyńskiego?
          dziecko ją wkurza i drażni. Dlaczego wtedy nie uszcześliwic tych co czekają na
          adopcję i dziecka które jest tu chyba najważniejsze?
          • sabriel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 09:52
            Przecież po kliku zdaniach, które autorka tu napisała nie można od razu
            wnioskować, że dziewczyna nie ma instynktu lub, że się nie nadaje na matkę.Nawet
            kobiety, które planowały ciąże i nie była ona dla nich zaskoczeniem popadają w
            depresje.
            Nie ma co uszczęśliwiać osoby czekające na adopcję tylko skupić się na tym jak
            pomóc tej dziewczynie i jej dziecku.Nie można jej tak szybko przekreślać i
            doradzać radykalnych rozwiązań, które mogą jej zniszczyć życie.
            • trypel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 09:57
              aha - lepiej sie przekonać za pare miesięcy i oddać do adopcji roczne dziecko?
              • martitka.martitka Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 10:34
                trypel napisał:

                > aha - lepiej sie przekonać za pare miesięcy i oddać do adopcji
                roczne dziecko?

                owszem, bo trzeba dać szansę i matce i dziecku
                • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:22
                  Tylko, że dziecko 3miesięczne lepiej zniesie zmianę otoczenia i opiekunów niż
                  roczne, które już zdążyło się przywiązać do chociażby najgorszego otoczenia i
                  reaguje silnym lękiem na jakiekolwiek zmiany. Poza tym niemowlakowi łatwiej jest
                  znaleźć dobrych rodziców, bo na takie małe dzieci jest dużo chętnych. Jest więc
                  w kim wybierać. Starsze idzie do pierwszej lepszej rodziny, która spełnia
                  minimalne wymagania.
                • trypel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:26
                  raczej dać matce a zabrać dziecku
                  • martitka.martitka Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 13:37
                    Nie, dać dziecku szansę na bycie ze swoją matką.
                    Przecież ta dziewczyna ma problem i potrzebuje pomocy.
                    Pierwsze dni, tygodnie po porodzie to okres nie tylko piękny, ale
                    też niesamowicie ciężki, nieprzespane noce, pobudki co dwie godziny,
                    to potrafi wykonczyć, a jeszcze do tego jeśli ta dziewczyna
                    pozostała zupełnie sama (to, ze bez faceta to pół biedy), bez
                    rodziny, bez pomocy, akceptacji otoczenia itd to miała prawo popaść
                    w depresję. Pewnie większość kobiet taką depresję by miało.
                    Nie chce mi się wierzyć, że ona chce to dziecko oddać. Ona po prostu
                    woła o pomoc. I mam nadzieję, że ktoś jej tej pomocy udzieli.

                    Wiesz, jak patrzę na moje maleństwo, to nie chce mi się wierzyć, że
                    jakakolwiek matka zdrowa na umyśle może chcieć z własnej woli oddać
                    dziecko, tym bardziej po trzech miesiącach. Bo co innego gdyby to
                    nastąpiło od razu po porodzie... gdyby nie widzieła tego dziecka.
                    Pewnie tu tez jest problemem to, że ta dziewczyna nie ma za co żyć.
                    Bo skąd 20-letnia dziewczyna ma mieć pieniądze, jeśli nie ma
                    wsparcia ze strony ojca dziecka i niestety ze strony swojej rodziny.
                    A depresja to choroba jak każda inna i trzeba ją leczyć.
                    • trypel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 13:40
                      nie patrz na kogos przez swój pryzmat. Nie kazdy musi chciec być matką.
                      • martitka.martitka Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 13:49
                        trypel napisał:

                        > nie patrz na kogos przez swój pryzmat. Nie kazdy musi chciec być
                        matką.

                        Nie patrzę przez swój pryzmat. I nie było tu mowy o tym, że
                        dziewczyna nie chce być matką, tylko że sobie nie radzi i potrzebuje
                        pomocy.
                        • arioso1 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 20:50
                          Wychowywałam sie bez rodzibny- mając 16 lat zaszlam w ciąże i
                          bynajmniej nie puszczalam sie na prawo i lewo i bynajjmniej nie z
                          pierwszym lepszym- fakt okazal sie byc draniem ale to wyszło
                          pózniej -byl moim pierwszym chłopakiem mam z nim dwoje dzieci ale...
                          Anie urodziłam w wieku ledwo 17 lat bylam SAMA bez pomocy rodziny
                          bez wsparcia bez niczego bez pieniedzy- miałam troche insze pojęcie
                          o zyciu- trudno stało się! chłopach 22 letni jeszcze sie chciał
                          wyszumiec z kolegami-ok- ania była dzieckiem tak trudnym ze po
                          nocach wyłam i błagałam o smierc , że nie wytrzymam ze wezme
                          dziecko i skocze do wisły, Ania płakała w dzień a w niocy sie darła-
                          do 3 roku zycia- nikt mi nie pomógł nikt!!!
                          kończyłam szkołe chodziłam na 3 lekcje z dzieckiem ale codziennie
                          chodziłam, potem sprzątałam aby miec na mleko razem z dzieckiem-
                          córka nie chorowała aler naporawde trudno jest jedna reką chuśtac
                          wozek a drugą mys okno
                          ale sie starałam byc dobra matka , nie piłam i nie piję moje
                          dzieci maja wszystko- wtedy nie jadłam aby córka miała mleko- po
                          domach w których sprzątałam wyjadałam resztki przeznaczone do
                          wyrzucenia -nie poszłam i nigdy bym nie poszła do mopsu, dziecko
                          miałam zadbane i nawet jak chodziłam w zimie w klapkach i grubych
                          skarpetach moje dziecko miało buty BARTKA nowy wózek i najlepsze
                          pieluchy, oraz najlepsze zabawki- nie chorowała , była dzieckiem
                          zadbanym- kuratorka przyszła raz i powiedziałą ze nawet do kurzu
                          pod szafa sie nie moze przyczepić- poprostu radziłam sobie mimo 17
                          lat i liceum ogólnokształcacemu- mimo braku wsparcia a ciosów i
                          wyzwisk-
                          nie załuje mojego szybkiego wydoroslenia nieżałuję córki nigdy bym
                          jej nie oddała mimo iz doprowadzała mnie do myśli samobójczych,
                          momo iz ze zmeczenia widziałąm rzeczy których nie było,
                          rozmawiałam z osobami których nie było- miałam dosyć i jedno tylko
                          marzenie albo zyc albo umrzec i albo sie to skończy albo cos sobie
                          zrobie- marzyłam zeby zasnąc i sie nie obudzic i miec spokuj- bo
                          byłam niedojrzała do przyswajania pewnych bodzców ale mimo to
                          instynk maciezyński walczył z bezradnościa , sama bez niczyjej
                          pomocy wyszłam na prostą po pół roku kiedy córka juz była
                          spokojniejsza zaszłam w ciąze bo chciałam ratowac rodzine- nie udało
                          sie teraz ma trzecie dziecko z innym partnerem i wszystkie moje
                          dzieci sa kochane- i nie uważam ze maja c 17 lat jak matka
                          popełniłam gdzieś błąd straszny czy cos zaniedbałam czy nieradziłam
                          sobie z sytuacją-bo zaciskałam zęby i szlam do przodu mimo iz w
                          myslach było na odwrót- bo to była własnie reakcja na sytuacjew ten
                          sposób odreagowywałam wewnetrznie- wszystkich którzy uważaja ze 20
                          letnia kobieta nie nadaje sie na matkę pozdrawiam serdecznie i
                          współczuję bo to oznacza ze sami o sobie tak twierdza bo nie czuliby
                          sie na siłach aby sie podjac opieki nad dzieckiem w tym wieku
          • malutkaberlin20 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 09:59
            wiem co czuje ta dziewczyna ,jestesmy z mezem w separacji, ja sama
            wychowuje dwojke malych dzieci i naprawde sa dni ze jest czlowiekowi
            zle i smutno ,jesli do tego dojdzie jeszcze ciagle placzaca dzidzia
            i inne problemy to ma sie ochote to wszystko zostawic i uciec gdzies
            gdzie nikt nas nie znajdzie.kazdy z nas potrzebuje troche odpoczynku
            i ciszy,ja sama marze o tym zeby ktos od czasu do czasu wzial
            maluszki chociaz na kilka godzin, zebym mogla pobyc troche w
            samotnosci. nie musi to od razu oznaczac ze ona chce oddac dziecko
            bo nie ma uczuc macierzynskich i jedyne co chce od zycia to zabawa z
            kolezankami w pubach. ja mysle ze ona mowiac glosno o tym szuka w
            ten sposob pomocy,zrozumienia.
          • martitka.martitka Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 10:32
            a może nadaje się na matke?? tylko potrzebuje pomocy??
            • trypel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:26
              a dlaczego chcesz ją uszczęśliwić na siłe?
    • gupijasio Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 09:43
      moze warto najpierw pomyslec jak uspokoić to dziecko?
      nie można se tak oddac bo płacze
      • malutkaberlin20 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 10:05
        a dziecko prawdopodobnie ciagle palcze bo czuje zly nastroj
        mamy,cigly stres i napiecie.ktos kiedys napisal ze dziecko jest jak
        czuly barometr i wyczuwa kazde negatywne emocje rodzicow. moze ten
        maluszek potrzebuje po prostu przytulenia i czulosci.mozna sprobowac
        je delikatnie zawinac w kocyk,tak ladnie opatulic,wziasc na raczki i
        delikatnie pokolysac,uspokoic. jesli dziecko bedzie najedzone i
        bedzie mialo sucha pieluszke a mimo tego dalej bedzie plakalo to nie
        ama wyjscia i trzeba isc do lekarza,bo najwyrazniej cos mu dolega
        • gupijasio Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 10:08
          przyczyna jakas musi byc,
          a nie mozna postepowac jak ze szczeniakiem - oddać, a co potem jak
          dziewczyna otrzeźwieje?
          • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 10:11
            Weź pod uwagę wiek dziewczyny. W zasadzie to jeszcze dziecko, które samo
            potrzebuje opieki i wsparcia.
            • gupijasio Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 10:15
              no i?
              jest dziecko, trzeba zrobic tak zeby i jej i jemu było dobrze
              Mysle ze pokierowanie dziewczyną pokazanie co i jak a nie oddanie
              dziecka moze przynieść skutek.
              Za jakis czas moze tego tak żałowac ze sobie cos zrobi?
              • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 10:20
                No i myślę, że dziecko powinno mieć dorosłych, dojrzałych opiekunów. Adopcja to
                nic strasznego. Dużo niej problemów by było, jakby jej nie demonizowano i nie
                piętnowano ludzi zrzekających się praw rodzicielskich.
                • gupijasio Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 10:23
                  ja mam taka psychike ze jest mi cięzko zrozumiec ze po oddaniu
                  dziecka wszystko z tą dziewczyna będzie ok
                  moze sie mylę ale wg mnie nie bedzie to dobre rozwiązanie
            • demonii.larua Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:44
              Berta, ona nie m 14 lat, dzieckiem już nie jest.
              • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:50
                Z medycznego punktu widzenia jest. Człowiek rośnie do ok 25 r.ż. i nawet
                niektórych zabiegów okulistycznych mu nie zrobią wcześniej. Chodzi mi konkretnie
                o korektę krótkowzroczności, bo ta wada rośnie wraz ze wzrostem organizmu. Mózg
                też jeszcze do tego wieku się rozwija. Nawet sądownictwo bierze to pod uwagę i
                osoby ze względu na niski wiek, mimo, że pełnoletnie, zazwyczaj dostają niższy
                wymiar kary, bo jest duża szansa na to że jeszcze zmądrzeją i się
                zresocjalizują. Nie mówiąc o układzie hormonalnym, który stabilizuje się do
                30ki. W zasadzie dopiero wtedy przestaje się mieć problemy z trądzikiem i tłustą
                skórą.
                • demonii.larua Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:58
                  Skoro dowód dostaje się do łapy w wieku 18 lat, jest się dorosłym. Układ
                  hormonalny kobiety dostaje pie..a po każdej ciąży i porodzie a także podczas
                  laktacji, więc nie pitol o stabilizacji tego typu u kobiet bo następuje ona
                  dopiero w okresie menopauzy, a i to nie u każdej.
                  Powiedz mi dlaczego tak chętnie oddajesz nie swoje dzieci do adopcji?
                  Tej dziewczynie trzeba pomóc i jej dziecku, póki można, póki nie trzaśnie
                  dzieciakiem o ścianę i nie zabije albo dziecka albo siebie. Adopcja jest
                  ostatecznym rozwiązaniem, a za nim do niej dojdzie można zrobić jeszcze dużo
                  dobrego.
                  • trypel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 13:05
                    demonii.larua napisała:


                    > Tej dziewczynie trzeba pomóc i jej dziecku, póki można, póki nie trzaśnie
                    > dzieciakiem o ścianę i nie zabije albo dziecka albo siebie. Adopcja jest
                    > ostatecznym rozwiązaniem, a za nim do niej dojdzie można zrobić jeszcze dużo
                    > dobrego.

                    To na miejscu tego dziecka wolałbym rodziców zastępczych niż zostać rozbitym na
                    scianie
                    • demonii.larua Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 13:13
                      Ja osobiście wolałabym jednak rodziców adopcyjnych, niż zastępczych.
                      • trypel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 13:39
                        mój bład - ja oczywiscie tez
                    • martitka.martitka Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 13:45
                      trypel napisał:

                      > demonii.larua napisała:
                      >
                      >
                      > > Tej dziewczynie trzeba pomóc i jej dziecku, póki można, póki nie
                      trzaśni
                      > e
                      > > dzieciakiem o ścianę i nie zabije albo dziecka albo siebie.
                      Adopcja jest
                      > > ostatecznym rozwiązaniem, a za nim do niej dojdzie można zrobić
                      jeszcze d
                      > użo
                      > > dobrego.
                      >
                      > To na miejscu tego dziecka wolałbym rodziców zastępczych niż
                      zostać rozbitym na
                      > scianie
                      >
                      >

                      Ale o agresji wobec dziecka nie było tu mowy. Jeżeli taka agresja by
                      się pojawiła i ta dziewczyna miałaby wyładowywać swoje frustracje na
                      maleństwie to koniecznością by było odebranie jej dziecka. To już
                      zupełnie co innego.
    • joy76 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 10:50
      kirka, przyszła mi do głowy jeszcze jedna opcja - gdyby nie udało się pomóc
      dziewczynie i mimo wszystko zdecydowałaby się na oddanie dziecka, to w polskim
      prawie funkcjonuje coś takiego,jak adopcja ze wskazaniem. oznacza to,że dziecko
      nie musi trafić do domu dziecka i spędzić tam nie wiadomo jak długiego
      czasu,zanim znajdą się dla niego przybrani rodzice,ale trafia po załatwieniu
      formalności od razu do wybranych przez matkę przybranych rodziców. temat jest
      bardzo kontrowersyjny /pewnie zaraz dostanę po głowie za to,że w ogóle odważyłam
      się go poruszyć,ale co tam, nie boję się, grunt to pomóc dziecku../ ale czytałam
      jakiś czas temu, o ludziach,którzy się na nią decydują.
      www.adopcjazewskazaniem.pl/forum/
      • sabriel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:26
        Dwudziestolatka to już nie dziecko, to młoda kobieta.
        Jest samotna i przez to zagubiona. Może to też przemęczenie daje o sobie
        znać.Jej można i trzeba pomóc.
        Adopcja to nie pierdnięcie za przeproszenie, nie piszcie, że oddanie własnego
        dziecka to pryszcz.
        • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:34
          Człowiek rozwija się do 25 roku życia, więc 20latka to jest jeszcze dziecko.
          Przeciętna 20latka nawet zachowuje się inaczej niż przeciętna 30latka. To nie
          jest najlepszy wiek na podjęcie się opieki nad dzieckiem. A adopcja to jest
          pryszcz. Wszelkie problemy wynikają tylko i wyłącznie z negatywnych stereotypów
          i społecznego potępienia jakie czeka zazwyczaj osoby zrzekające się praw do dzieci.
          • gupijasio Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:41
            przestań, jaki pryszcz, moze dla małego dziecka tak ale nie dla matki
            dlaczego myslisz ze nie da rady? wiele osób pisze ze ona jest
            zagubiona i jeśłi jej sie pomoże odpowiednio pokieruje to raczej
            tędy droga? skąd ta pewność ze adopcja jest najlepsza?
            • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:54
              Bo dziecko ma szansę trafić do jakiejś sensownej, wykształconej i dobrze
              sytuowanej rodziny, która co najważniejsze chce tego dziecka i ma tą decyzję
              dokładnie przemyślaną. Poza tym jest gruntownie sprawdzona przez ośrodek
              adopcyjny pod kątem występowania jakiś zaburzeń psychicznych.
              • gupijasio Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:58
                a ja jeszcze raz pytam a co z matką?
                to ze ma 20 lat nie musi zakałdac ze jest marginesem i nalezy jej
                pomóc ułatwiając adpocję
                kiedys moi starzy xle zapamietali moją grupe krwi wiesz co sie czuje
                wtedy?
                • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:18
                  Co się czuje, jak rodzice źle zapamiętają grupę krwi? Teraz mnie zaintrygowałeś.
                  • gupijasio Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:42
                    :) miałem pierszy raz chyba oznaczana grupę wynik został w innym
                    miejscu a ojciec podał grupę której absolutnie nie mogłem miec po
                    nich:)
                    • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:51
                      A co by się takiego stało, jakby się okazało, że jestes adoptowany. Ja jestem
                      adoptowana i jakoś żyję i mam się dobrze. ;)
                      • gupijasio Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 13:20
                        nie wiem? zyłbym pewnie ale jak bym patrzył na rodziców nie wiem
                        zrobiło mi sie ciepło w głowie na wysokości uszu wtedy i to ciepło
                        wędrowało tak po mnie wewnątrz, zależy co by powiedzieli a raczej
                        jaka by była prawda?
                        :) to fajnie;)
          • aire1 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:58
            To jest przesada, jakie dziecko? dziecko to piętnastolatka, a nie
            dwudziestolatka, która przy wsparciu na pewno sobie poradzi. Problem
            w tym że ona nie może się pogodzić bo nie tak wyobrażała sobie swoje
            życie. Koleżanki balują, a ona będzie musiała pieluchy zmieniać,
            buuuuu!
            • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:15
              Gorzej, pewnie tatus dziecka też baluje.
            • izabellaz1 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:20
              aire1 napisała:

              > dwudziestolatka, która przy wsparciu na pewno sobie poradzi.

              Jaaasne...
          • wanilinowa Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:53
            nie każdy radzi sobie z oddaniem swojego dziecka, nawet jeśli bardzo mu ono
            przeszkadza. i nie chodzi o to że sąsiedzi będą ją palcem wytykać
    • izabellaz1 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:44
      Jak ma tak "nie wytrzymywać" to lepiej niech odda do adopcji. Są ludzie, którzy
      oddaliby wiele, żeby mieć dziecko. Na niemowlęta ludzie "czekają w kolejkach".
      Jeśli nie chce problemu rozwiązać - bo z tego co piszesz raczej do tego nie dąży
      - to nie ma sensu żeby dziecko rosło w takiej atmosferze.
      • sabriel Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:54
        Tutaj priorytetem jest pomoc tej kobiecie i jej dziecku,a nie zadowalanie ludzi,
        którzy "czekają po nie w kolejce".
        Chwile zwątpienia,depresja,złość,przemęczenie dopada matki w każdym wieku,bez
        względu na to czy ciąża była planowana.Trzeba być niespełna rozumu by jako
        receptę proponować takiej kobiecie adopcję.Zwłaszcza, że się tej dziewczyny nie zna.
        • izabellaz1 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 11:59
          sabriel napisała:

          > Tutaj priorytetem jest pomoc tej kobiecie i jej dziecku,

          Jak już ktoś wspomniał wyżej priorytetem jest pomoc kobiecie, nie dziecku.

          > Chwile zwątpienia,depresja,złość,przemęczenie dopada matki w każdym wieku,bez
          > względu na to czy ciąża była planowana.

          Depresja to baaardzo popularny termin ostatnio. Uwierz mi, że jeśli ktoś pomocy
          nie szuka to nie da sobie pomóc. Zmęczenie i rozdrażnienie jest normalne ale nie
          sytuacja kiedy ktoś od 3-miesięcy wkurza się na dziecko bo płacze.
          Ja się nasłuchałam na studiach opowieści o matkach, którym sąd nie odbierał praw
          rodzicielskich, albo dawał po raz setny "szansę ze względu na dobro dziecka" -
          dobro, którego dziecko nigdy nie zobaczyło.
          Nie twierdzę, że tak jest w tym przypadku ale raczej sceptycznie podeszłabym do
          sprawy. Spróbować pomóc można ale bez przedłużania tego w nieskończoność.
          • mordeczka88 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:22
            bez przesady 20 lat to nie taka gó..ara na matke:/
            w większości nasze matki miały własnie tyle jak nas rodziły

            pomóc trzeba i jej i dziecku, bo nie wiadomo czy płacze bo chore czy
            ona sie nim zająć nie umie
            a jak bedzie chciała oddać to niech sie zrzeknie praw od razu to
            może znajdzie się rodzina która stworzy biednemu maluchowiu normalny
            dom

            • bertrada Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:34
              To, że dawniej kobiety rodziły nawet w wieku 16 lat nie oznacza, że były do
              macierzyństwa gotowe. Zazwyczaj pozostawały pod baczną kuratelą własnych matek,
              teściowych czy innych kobiet z rodziny, bo i rodziny były wielopokoleniowe i
              sąsiedzi byli ze sobą zżyci i spokrewnieni. A poza tym dziewczynki już od 5 czy
              6 roku życia były wdrażane do opieki nad młodszym rodzeństwem i ciężkiej pracy i
              całe swoje życie żyły w otoczeniu niemowląt i małych dzieci. Więc ich własne
              dziecko nie było dla nich tak wielką zmianą życiową.
              Nie mówiąc o tym jak w dawnych czasach traktowano dzieci i jak w ogóle życie
              wyglądało. Nie było domu bez przemocy i alkoholu. Chyba, że jakieś wyższe sfery
              ale tam to kobiety nawet palcem nie kiwnęły przy dzieciach bo miały opiekunki.

              Badania przeprowadzone w latach 50 albo 60 w USA pokazały, że prawie 70% kobiet
              biło swoje dzieci przed ukończeniem przez nie 6 miesiąca życia. A im dziecko
              było starsze tym odsetek ten wzrastał. A tam właśnie było wtedy najwięcej
              20letnich kobiet siedzących w domach z dziećmi. Mężowie pracowali całymi dniami
              a one siedziały z wrzeszczącymi niemowlakami i miały tego wszystkiego dość.
    • kedrok1 Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 12:34
      ja pie.., ale choć dobrze, że nie wyrzuca gdzieś. Zakonnice przyjmują dzieci,
      tylko nie wiem czy wszędzie

      rodzina.informacje.int.pl/Powiedziec-zyciu-TAK-Okno-zycia-n156.html
    • morzeczerwone Re: Dziewczyna chce oddac dziecko 18.07.08, 21:58
      w innym wątku widokzmarsa oferowała jakąś pomoc, ale nie napisała
      jaką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka