Dodaj do ulubionych

Dlaczego jesteście oziębłe

10.01.02, 13:47
Ja oraz paru moich kolegów zastanawiamy się dlaczego większości kobiet
wystarcza sex raz w miesiącu przy sobocie, a w pozostałe dni boli was głowa
jesteście zmęczone lub to najbardziej "popularne nie mam ochoty" jak to
właściwie z wami jest
Obserwuj wątek
    • tijo Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 13:48
      Ale kto?
    • kwik Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 13:50
      kochany, nie zadawaj mi dzisiaj takich pytań...strasznie mnie głowa boli..
    • Gość: aaron Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.*.*.* 10.01.02, 13:55
      darek_74 napisał(a):

      > Ja oraz paru moich kolegów zastanawiamy się dlaczego większości kobiet
      > wystarcza sex raz w miesiącu przy sobocie, a w pozostałe dni boli was głowa
      > jesteście zmęczone lub to najbardziej "popularne nie mam ochoty" jak to
      > właściwie z wami jest

      To nie tak. Im przychodzi prawdziwa ochta na sex pod 30. Jak sa najladniejsze i
      najatrakcyjniejsze w zyciu (tzn. ok. 20) to maja rozne "bloki" (one to potem
      tlumacza "nieznajomoscia siebie") i fantazje (glownie o zamorskich ksiazetach). A
      potem normalnieja. Jak wczesniej lezaly ak klody i co najwyzej polozyly ci rece
      na plecach to pozniej same zaczynaja, prowokuja i mozna je bez problemu namowic
      na bardzo wyrafinowane pieszczoty. Poczekajcie troche...
      • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 13:57
        ale jak długo można czekać za dwa lata skończę 30 lat i może nie zdążę się tym
        nacieszyć, a jeżeli kobieta z którą jestem ma to w genach to co wtedy powie mi
        za parę lat sorry ale już taka jestem :)))
        • tijo Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 14:00
          No to masz problem bo podobno faceci po trzydziestce mają mniejszą ochotę.
          Pozdrawiam
          • Gość: aaron Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.*.*.* 10.01.02, 14:04
            tijo napisał(a):

            > No to masz problem bo podobno faceci po trzydziestce mają mniejszą ochotę.
            > Pozdrawiam

            Po 30. to faktycznie mi sie troche ochota zmniejszyla. A polegalo to na tym, ze o
            ile wczesniej myslalem o sexie przez 90% czasu to teraz mysle przez 75%. Teraz
            tez duzo wieksza przyjemnosc sprawiaja mi pieszczoty - zaczalem lubic dlugie,
            czasem nawet 1-2 godziny zanim przejdziemy do rzeczy! No i dlugosc stosunku
            przestala byc problemem - jak bylem nastolatkiem to sie tylko modlilem zeby
            wytrzymac jeszcze pare sekund.
          • Gość: mirek Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 217.153.27.* 16.01.02, 10:12
            tijo napisał(a):

            > No to masz problem bo podobno faceci po trzydziestce mają mniejszą ochotę.
            > Pozdrawiam

            Niedawno skończyłem 31. I wydaje mi się, że mam wiekszą niż jak miałem
            dwadzieścia parę!
        • Gość: aaron Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.*.*.* 10.01.02, 14:09
          darek_74 napisał(a):

          > ale jak długo można czekać za dwa lata skończę 30 lat i może nie zdążę się tym
          > nacieszyć, a jeżeli kobieta z którą jestem ma to w genach to co wtedy powie mi
          > za parę lat sorry ale już taka jestem :)))

          Nie wiem czy ma w genach ale ja mojego Kociaka wlasnie tak podejrzewalem. Juz sie
          pogodzilem ze w sypialni zadnych szalenstw nie bedzie, az pojechalismy na objazd
          po greckich wyspach (miala wtedy 29.) i tam normalnie eksplozja. Moze to klimat,
          nastroj wakacji, no nie wiem, ale ja wyzwolilo.
          A wczesniej to najwiekszym problemem byl dla nas brak wlasniego kata i przez to
          brak swobody i intymnosci.
          • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:27
            a gdzie byliście na tych wczasach może jakieś konkretne miejsce
            • Gość: aaron wyspy IP: *.*.*.* 10.01.02, 15:32
              darek_74 napisał(a):

              > a gdzie byliście na tych wczasach może jakieś konkretne miejsce

              4 tygodnie wloczylismy sie po wyspach dodekanezu i cykladach, polecam santorini.
              to nie byly zorganizowane wczasy. jak nam sie znudzila jedna wyspa plynelismy na
              nastepna. sugeruje czerwiec, potem jest juz zbyt goraco i tabuny turystow.
              • darek_74 Re: wyspy 10.01.02, 15:36
                to jest niezły plan jak to mówią tonący brzytwy się chwyta, chyba będę musiał
                się zapożyczyć na taką wycieczkę a, raz kozie śmierć, przynajmniej zjem
                orginalnego gyrosa jak nic nie wyjdzie i napiję się ouzoo
                • Gość: aaron wakacje IP: *.*.*.* 10.01.02, 15:44
                  darek_74 napisał(a):

                  > to jest niezły plan jak to mówią tonący brzytwy się chwyta, chyba będę musiał
                  > się zapożyczyć na taką wycieczkę a, raz kozie śmierć, przynajmniej zjem
                  > orginalnego gyrosa jak nic nie wyjdzie i napiję się ouzoo

                  to kwestia jak bardzo Ci na niej zalezy. i to wcale nie musza byc wakacje w
                  grecji. u nas problemem bylo to ze b. duzo pracowalismy, mielismy coraz wiecej
                  forsy, stresu a coraz mnie czasu dla siebie, az wreszcie powiedzielismy dosc! ale
                  to byl luz! od tego czasu jezdzimy na wakacje 2 razy w roku i jeszcze ze 2 razy
                  na dlugi weekend w jakies fajne miejsca. to naprawde pomaga!
    • kasiulek Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 13:56
      Moj drogi, wyglada na to, ze po prostu masz pecha do takich kobiet... przykro
      mi bardzo...
      • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 13:59
        ja myślę że inne nie istnieją a te opowieści o gorących kobietach to są tylko
        po to aby się pocieszyć
        • Gość: Lorek Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.siemens.pl 10.01.02, 14:05
          No to ja Wam powiem, że w porównaniu z moją żoną to ja jestem oziębły. Czasami
          się zastanawiam czy nie jest przypadkiem nimfomanką???!!! Oczywiście jestem
          zadowolony/zaspokojony (jak kto woli) z naszego współżycia.

          Może pomyślicie sobie, że sobie robię z Was jaja ale ja na poważnie.

          Pozdrawiam
          • Gość: taramzes Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 195.116.95.* 10.01.02, 14:08
            A mi się już bzykać nie chce...tragedia (32 lata)
            • Gość: taramzes Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 195.116.95.* 10.01.02, 14:09
              ale uprawiam koniobijkę regularnie....
            • kobietka30 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:14
              Gość portalu: taramzes napisał(a):

              > A mi się już bzykać nie chce...tragedia (32 lata)


              To faktycznie tragedia!!! Wspolczuje, mnie sie chce ale nie mam z kim, kto ma
              gorzej? ;)))
          • Gość: normalna Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 212.244.59.* 10.01.02, 14:09
            Przed urodzeniem dziecka robiliśmy to prawie codziennie, teraz bywam zmęczona,
            ale to nie oziębłość. Jeśli twoja partnerka lubi raz w miesiącu, to albo jest
            oziębła, albo ty kiepski w łóżku...(sorry, ale znam przypadki, gdy dziewczyny
            nie miały ochoty, bo było tak sobie,a potem się w nich budził demon)
            • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 14:19
              taramzes mnie załamał, ale chyba istnieje jeszcze jakieś światełko w tunelu,
              być może to ja jestem kiepski i zwalam wszystko na drugą połowę
              • Gość: taramzes Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 195.116.95.* 10.01.02, 14:21
                kurdę, załamałem się, że ciebie darku załamałem...
                • Gość: taramzes Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 195.116.95.* 10.01.02, 14:23
                  jestem zbyt leniwy żeby wdrapać się na kobietę..
                • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 14:25
                  ale z tego faktu że b. mało kobiet wzieło jak na razie udział w tej dyskusji
                  wnioskuję że rzeczywiście wina stoi po ich stronie a my tylko jesteśmy ofiarami
                  ich zachowania czyt. picie piwa, nerwice , zachowania samobójcze
                  • kwik Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 14:32
                    jeżeli nie chce, to musi mieć powód. i może wcale nie są "winne" jej geny.
                    czy Ty z nią naprawdę rozmawiałeś?
                  • Gość: aaron Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.*.*.* 10.01.02, 14:33
                    darek_74 napisał(a):

                    > ale z tego faktu że b. mało kobiet wzieło jak na razie udział w tej dyskusji
                    > wnioskuję że rzeczywiście wina stoi po ich stronie a my tylko jesteśmy ofiarami
                    > ich zachowania czyt. picie piwa, nerwice , zachowania samobójcze

                    A co Ci one mialy napisac? Przeciez one same nie wiedza. Zapytaj kiedys swojej
                    czemu to a to? Mozliwe odpowiedzi:
                    -nie wiem
                    -jestem zmeczona
                    -no czegos sie przyczepil

                    Ogolnie masz sie domyslic! Powodzenia (choc to sie nigdy nie udaje) :-)))
                    • bukowski27 dowcip: 10.01.02, 14:43
                      maz budzi zone o 3 w nocy:

                      zona (zaspanym glosem): o co chodzi?
                      maz: prosze to dla ciebie.
                      z: a o co to jest?
                      m: szklanka wody i tabletki od bolu glowy.
                      z: ale mnie przeciez nie boli glowa.
                      m: HA!!!! MAM CIE!!!!
                      • darek_74 Re: dowcip: 10.01.02, 14:46
                        dowcip o zaspanej żonie byłe super, co do rozmów przeprowdzałem już kilka
                        tysięcy razy i nic z tego nie wynikało, poza cytowanymi już odpowiedziami z
                        których nic nie wynika
                        • bukowski27 darek 10.01.02, 14:53
                          wiesz nie zebym cos ten tego... ale jak ty trafiasz na same ozieble kobiety to
                          moze z toba cos nie tentego... ja (nie zenbym cos ten tego) ale na oziebla
                          kobiete w swoim zyciu jeszcze nie trafilem....
                          • Gość: Lorek Re: darek IP: *.siemens.pl 10.01.02, 14:55
                            Ja też. A jak był trochę oziębła to trzeba był potrzeć to tu to tam i jakoś się
                            sprawy posuwały hmmmm....
                          • Gość: Michal Re: Bukowski IP: 213.241.35.* 10.01.02, 15:02

                            nie spoptykasz oziębłych kobiet? masz napewno ferromony które roztapiają
                            wszelkie lody a kobiety kładą się do twoich stóp
                            • bukowski27 michal 10.01.02, 15:33
                              ironizuj ironizuj... mi nic do tego...
                  • tijo Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 14:54
                    darek_74 napisał(a):

                    > ale z tego faktu że b. mało kobiet wzieło jak na razie udział w tej dyskusji
                    > wnioskuję że rzeczywiście wina stoi po ich stronie a my tylko jesteśmy ofiarami
                    >
                    > ich zachowania czyt. picie piwa, nerwice , zachowania samobójcze

                    Wina nie stoi po naszej stronie jeżeli są odpowiednie warunki do tego i facet wie
                    jak się do tego zabrać i potrafi to proszę bardzo, a nie- mam dzisiaj ochotę na
                    szybki numerek to dawaj i lecimy jak króliczki. To trzeba z uczuciem, powoli i
                    nie śmierdzieć piwskiem i fajkami. No i najważniejsza jest sama atmosfera
                    niektóre kobiety potrzebują więcej pieszczot, a nie po chwili jest po wszystkim i
                    kobieta zostaje z uczuciem niesmaku bo facet zrobił swije i odwrócił się dupą. I
                    potem taka kobieta nie ma ochoty na więcej.
                    • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 14:59
                      wiem że to tego potrzebne jest uczucie i nie chcę robić tego na "króliczka"
                      wychdzę z takiego założenia że spełniamy wszystkie warunki które powodują że
                      sex będzie udany, a wina leży tylko i wyłącznie po stronie kobiet
                      • tijo Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:02
                        darek_74 napisał(a):

                        > wiem że to tego potrzebne jest uczucie i nie chcę robić tego na "króliczka"
                        > wychdzę z takiego założenia że spełniamy wszystkie warunki które powodują że
                        > sex będzie udany, a wina leży tylko i wyłącznie po stronie kobiet

                        NIEPRAWDA!!!!
                        Może to wina leży po twojej stronie bo nie umiesz zspokoić kobiety!

                      • kwik założenie? 10.01.02, 15:04
                        jeżeli tak zakładasz to nie wróżę Ci powodzenia.
                      • kwik Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:07
                        darek_74 napisał(a):

                        > wychdzę z takiego założenia że spełniamy wszystkie warunki
                        wobec tego musi to być błędne założenie

                  • kobietka30 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:18
                    darek_74 napisał(a):

                    > ale z tego faktu że b. mało kobiet wzieło jak na razie udział w tej dyskusji
                    > wnioskuję że rzeczywiście wina stoi po ich stronie a my tylko jesteśmy ofiarami
                    >
                    > ich zachowania czyt. picie piwa, nerwice , zachowania samobójcze

                    Nie wiem dlaczego tak malo kobiet, jak na razie, wzielo udzial w dyskusji, moze
                    to po prostu zbyt intymny temat aby o tym pisac. W kazdym razie zadna wina nie
                    stoi po naszej czy moze waszej stronie. Wg mnie zle to ujales, ludzie po prostu
                    czasem siew tej sferze nie dobieraja. Musi byc ta chemia, ferromony,
                    przyciaganie, co tam chcesz...

                    K30
                    Ps. Facetom po 30 wcale nie przechodzi ochota na sex, nie sluchaj tego "leniwca"!

                  • Gość: normalna Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 212.244.59.* 11.01.02, 14:37
                    Darku, może to truizm, ale mężczyźni często nie roumieją, że seksualnośc
                    kobiety kształtuje się trochę inaczej, tzn może rozumieją, ale trudno im to
                    sobie wyobrazić, że np kobieta nie może tak na zawołanie, jak ma gorszy dzień.
                    Jak ją przkonasz biciem lub płaczem ;))) to może nawet jej być przyjemnie, ale
                    ma taką blokadę w głowie. Poza tym, kobiety cały czas myślą: o czymś jakiejść
                    bzdurze lub supreważnej rzeczy, co ugotować na obiad lub jaką fryzurę sobie
                    zrobić, przejaskrawiam oczywiście, ale po prostu kobiecie trudno nagle zacząć
                    myśleć o seksie, jak już nie są tak szalenie zakochane i nie myślą o danym
                    facecie non stop, no to wtedy myślą o milionie innych spraw i trudno wskoczyć
                    w "te" tory, co mężczyźnie nie stwarza żadnego problemu. Mam dla Ciebie
                    propozycję: spróbuj swoją dziewczynę przygotowywać do seksu (a wysil się i myśl
                    przy obiedzie o tym, że masz ochotę na seks wieczorem lub wieczorem, że rano,
                    zobaczysz, jakie to dla Ciebie będzie trudne planować, tak samo trudno kobiecie
                    na pstryknięcie zacząć myśleć o seksie). Bo seks się rodzi w głowie, spróbuj ją
                    jakś podniecić wcześniej, ale w sposób wyrafinowany: bo ja wiem? ładne obrazki,
                    trochę obsecniczne, kwiaty+pocałunek, który z niewinnego stanie się namiętny i
                    dalej sam wiesz, śniadanie do łóżka i dalej jak wyżej. Wtedy to przestawienie
                    ze spraw codziennych na sprawy intymne robi się samo. A tak - ty chcesz, ona
                    jest myślami gdzie indziej, to się dziwi, że chcesz, widzi, że chcesz bardziej,
                    i niepokoi ją, że nie ma ochoty i jak Ci to powiedzieć, ty chcesz nadal, to ona
                    się czuje naciskana, chce jeszcze mniej, jest kobietą wyzwoloną, ma prawo nie
                    chcieć, to mówi, że nie chce i koło się zamyka.
                    JAbky coś było nie jasne, to pytaj, starałam się przedstawić to z przymrużeniem
                    oka, ale jest to problem, bo naprawdę strasznie trudno się skomunikować miedzy
                    płaciami.
    • fionna Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:06
      kto tu jest oziebly - moj facet mowi do mnie "ty erotomanko", uwielbiam ten
      jego tekst: "no nie, znowu chcesz sie pieprzyc" (sorry za wulgaryzmy, ale
      czasami lubimy sobie poswintuszyc)
      wlasciwie to chyba mam "meski" umysl - ciagle mysle o bzykanku, a gdy moj men
      mnie dotknie robi mi sie mokro............
      robimy to prawie codziennie a w weekendy nawet czesciej szkoda ze cialo ludzkie
      jest malo odporne na tarcie....... znowu wylazi ze mnie erotomanka
      a tak w ogole to ostatnio chyba facetow czesciej boli glowa
      • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:12
        :)) no nareszcie jakaś kobieta, szkoda tylko że wpadamy ze skrajności w
        skrajność, co do kwika to umiem zaspokoić kobietę, nie zdażają mi się falstarty
        i jestem nawet długodystansowcem, ja po prostu wiem że wina leży po drugiej
        stronie
        • tijo Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:14
          darek_74 napisał(a):

          > :)) no nareszcie jakaś kobieta, szkoda tylko że wpadamy ze skrajności w
          > skrajność, co do kwika to umiem zaspokoić kobietę, nie zdażają mi się falstarty
          >
          > i jestem nawet długodystansowcem, ja po prostu wiem że wina leży po drugiej
          > stronie

          No, no co za zachwyt zero skromności. Ja tam się nie chwale...

      • tijo Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:13
        Nareszcie któraś z dziewczyn się odezwała i teraz nie muszę walczyć z nim sama.
        Do mnie mój facet wczoraj powiedział że jestem niewyżyta więc wina nie leży po
        stronie kobiet tylko po waszej stronie bo jak facet wie jak to się robi to i
        kobieta do tego inaczej podchodzi. Wtedy to nie jest obowiązek ale przyjemność
        a wiadomo że co przyjemne to lubimy więc ...
        Masz jeszcze jakieś pytania?
        • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:15
          może to po prostu feromony, założe się nie wiem o co że tobie też bym sprawił
          przyjemność
          • tijo Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:18
            darek_74 napisał(a):

            > może to po prostu feromony, założe się nie wiem o co że tobie też bym sprawił
            > przyjemność

            Czy to ma być propozycja? Już mam swojego faceta który wie jak sprawić mi
            przyjemność. A skoro ty masz problemy z kobietami i same oziębłe ci się trafiają
            to chyba bym takiego nie chciała.

            • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:20
              to nie była propozycja tylko że wiekszośc ludzi na tym forum zrobiła ze mnie
              nieudacznika który nawet nie wie jak zaspokoić swoją kobietę całe nieszczęście
              polega na tym że ja ją kocham
          • kwik Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:18
            może tu jest problem, panie Red Rooster?
        • fionna Re: Dlaczego jesteście oziębłe 11.01.02, 08:02
          no wlasnie, bardzo wiele zalezy od faceta, moj jest w tym po prostu boski... (a
          moze raczej diabelski, jesli facet wie jak zaspokoic kobiete to potem bedzie
          mial klopot - nie bedzie mogl sie odpedzic od bzykanka
          na poczatku naszej znajomosci robilismy sobie takie kilkugodzinne maratony
          seksualne, kiedy zamieszkalismy razem bylam bardzo rozczarowano, ze nie robimy
          tego rownie dlugo i intensywnie (wczoraj byl tylko "szybki numerek"........ale
          zaczyna sie weekend)
          nie jestem "skrajnoscia, po prostu uwielbiam sex z moim facetem (chyba nie
          jestem nimfomanka, bo nie chcialabym tego robic z innymi - on jest mistrzem)
      • Gość: kobieta Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 194.196.235.* 11.01.02, 15:38
        No właśnie.. Coraz wiecej panów ma bóle glowy. Chyba o ból głowy przyprawia ich
        fakt,że panie mają czasem inicjatywę i ochotę. Cóż za urocza niekonsekwencja -
        bierna - źle, aktywna - źle. Dziwka czy Madonna.. Oto Polska właśnie i jej
        standardowy wzorzec kobiety.. Taka co narzeka, do łóżka to tylko po dzieci
        albo nie, bo boi sie,że dzieci.. A jak dla przyjemności - znaczy - erotomanka.
        Czyli model najbardziej pożądany - żeby jej się chciało, tej kobicie, wtedy
        tylko, kiedy jej partnerowi. Jak nie chce, albo chce kiedy indziej - dramat.
        Tak źle i tak niedobrze. Kto tu jest mało elastyczny ja się grzecznie pytam?
        Polecam rosyjską bajkę o Żurawiu i Czapli. I przysłowie polskie o ambarasie ;)
    • kobietka30 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:10
      darek_74 napisał(a):

      > Ja oraz paru moich kolegów zastanawiamy się dlaczego większości kobiet
      > wystarcza sex raz w miesiącu przy sobocie, a w pozostałe dni boli was głowa
      > jesteście zmęczone lub to najbardziej "popularne nie mam ochoty" jak to
      > właściwie z wami jest

      Z nami jest roznie, tak jak z wami. Otoz mozna sie po prostu sexulanie nie
      dobrac. Ja przezylam juz dwie skrajnie rozne sytuacje. Raz wciaz "bolala mnie
      glowa', itp, bo nic mnie nie pociagalo, nie podobalo mi sie. Z innym partnerem
      byla prawdziwa, odkryta przeze mnie chemia! To dopiero bylo, nigdy nie bylo dosc.
      A dlaczego tak sie dzieje, to juz nie mnie oceniac.
      Pozdrawiam,

      K30

      • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:24
        podniosłaś mnie na duchu
        • kobietka30 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:31
          darek_74 napisał(a):

          > podniosłaś mnie na duchu

          Ciesze sie, ale podnioslam Cie na duchu bo masz nadzieje, ze cos sie zmieni w tym
          zwiazku czy tez liczysz na nowy, w ktorym kobieta bedzie plonac jak niegdys ja z
          innym partnerem? Powodzenia,

          K30

          • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:34
            chyba jednak liczę na nowy bo w tym wydaje mi się że nic się nie zmieni
            • Gość: aaron Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.*.*.* 10.01.02, 15:41
              darek_74 napisał(a):

              > chyba jednak liczę na nowy bo w tym wydaje mi się że nic się nie zmieni

              jak zaczalem sie spotykac z Moja to na poczatku tez bylo chlodno. pochodzic po
              parku za raczke, jakies buziaczki i to na tyle. a my bylismy juz pare lat po
              studiach! na poczatku to najbardziej nam brakowalo chalupy i wlasnego kata, a
              potem bylo zaledwie ok. ale ja na to przystalem bo Ja cholernie kocham i akurat
              sex nie byl dla mnie no 1. oplacilo sie, od tych wakacji w grecji kilka lat temu
              mam w domu wariatke! :-))).
              • Gość: Michal Re: Bukowski IP: 213.241.35.* 10.01.02, 15:45

                no no Bukowski nie wiedziałem że masz aż takie wrażliwe serce

                Pozdrawiam
                • bukowski27 michal. ok. 10.01.02, 15:52
                  graba:)
              • darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 10.01.02, 15:49
                chatę już mam - wynajmuję, na tzw wakacje jeździmy nas mazury bo z tamtąd
                pochodzimy, szczerze mówiąc chyba pomału nadchdzi czas że mi się to czekanie
                znudzi i pomimo wszystkiego poszukam sobie kogoś innego
                • Gość: Asia Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.01.02, 16:52
                  To ty chyba jej nie kochasz akurat.
                • Gość: Kalina Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.01.02, 17:46
                  Jak dlugo jestescie razem? Jezeli nie wiaze was zbyt wiele mozesz sprobowac z
                  kims innym( nie mam tu absolutnie siebie na mysli). To nie prawda, ze kobiety
                  sa ozieble. Szkoda, ze nie spotkalam takiego goracego faceta na swojej drodze
                  wczesniej. W moim malzenstwie jest odwrotnie. To ja zawsze mialam wieksze
                  potrzeby niz on. Meza kocham bardzo, jest atrakcyjnym, bardzo dobrym
                  czlowiekiem,kocha mnie, jest nam dobrze ze soba, ale w tym jednym miejscu
                  zyczylabym sobie aby nasze potrzeby mialy podobny poziom. Na poczatku strasznie
                  mnie to bolalo, ze musialam byc ciagle inicjatorka. Czulam sie malo atrakcyjna,
                  chociaz bylam naprawde super dziewczyna, ladna, zgrabna, szczupla i dobrze
                  wyksztalcona(poznalismy sie na studiach). Mozecie tu napisac, ze to nieprawda,
                  ale nie o to chodzi. To co chce przez to powiedziec to to, ze nawet
                  najpiekniejsza kobieta moze sie czuc nieatrakcyjna jesli nie czuje sie
                  pozadana. Dzisiaj jest raczej odwrotnie to on inicjuje, ale ja nie jestem juz
                  ta sama osoba. Mysle, ze to samo moze dotyczyc mezczyzn. Ty Darek mozesz sobie
                  myslec, ze cos z toba nie tak, ale to niekoniecznie prawda. Ja mialam kiedys
                  chlopaka z ktorym bylismy bardzo zakochani i fantastycznie dobrani
                  seksualnie,to byla prawdziwa rozkosz, byly za to inne sprawy,ktore nas
                  rozdzielily, ale to juz inna historia. Tak, ze moze Darek jeszcze nie spotkales
                  tej wlasciwej osoby. A moze powinienes na spokojnie porozmawiac ze swoja
                  dziewczyna, ale nie w lozku, na ten temat. Moze jest cos co moglbys zmienic,
                  aby bylo lepiej.Zycze powodzenia
    • Gość: Maruda Re: Dlaczego jestes´cie ozie˛b?e IP: *.nyc.rr.com 10.01.02, 18:29
      No wlasnie- nic nie mowisz ile jestescie razem.
      Jak ja kochasz i w innych sprawach jest wam ok, to co ci tak sie spieszy z
      szukaniem nowej panienki? Moze bys tak z nia pogadal tak powaznie,
      zasugerowal wizyte u seksuologa i wytlumaczyl, ze ciupcianie jest dla
      ciebie bardzo wazne i w ogole mus, ze nie pociagniesz tak dlugo, to moze
      to cos da... Jesli ja faktycznie kochasz to moze tak najpierw zrob wszystko
      co w twojej mocy zanim postawisz na niej kreche - moze ona ma jakies
      tam swoje powody?
      Pozdrufka :-)
    • Gość: Maruda Taramzes IP: *.nyc.rr.com 10.01.02, 18:36
      czlowieku, cos ty taki klapniety?
      A sprawdzales czy nie masz problemow z tarczyca? - mi to wyglada na
      lekka niedoczynnosc tarczycy.
      Zazwyczaj wiekszosc lekarzy przeacza te 'detal'.
      U mojego mezczyzny w koncu zdiagnozowali to po dwoch latach -
      wczesniej gadali jakies same glupoty o stresie, przemeczeniu i takie tam,
      az w koncu ktos wpadl na pomysl dokladniejszego zbadania cholesterolu
      i hormonow tarczycy (zreszta w polsce te badania nie sa najtansze, wiec
      malo kogo na nie kieruja, chyba ze w ekstremalnych wypadkach).
      Moj tez byl klapniety, nic mu sie nie chcialo, ciagle zmeczony - odkad
      bierze lekastwa zupelnie mu sie odmienilo.
      Najgorsze to, ze i mi sie troche odmienilo - odkad zaczelam brac te
      przeklete pigulki anty - moje libido kuleje... :-(
      Jak nie urok to ..... hmmmmm :-)
      Tak czy inaczej - czlowieku idz do lekarza !!! Biegiem!!!!
      • Gość: darek_74 Re: Taramzes IP: 192.168.0.* 11.01.02, 08:12
        jesteśmy razem już 7 lat, nie mam problemów z tarczycą ani z niczym innym, nie
        zaczynam rozmowy na temat "a tobie się znowu nie chce i jak mamy sobie z tym
        poradzić" w łóżku tylko poruszam ten temat o zupełnie normalnej porze, ona
        uważa że ten temat nie jest najważniejszą sprawą w życiu i nie chce w ogóle
        podyskutować w czym tkwi problem
        • tijo Re: Taramzes 11.01.02, 12:57
          To udajcie się do seksuologa bo seks jest jednak bardzo ważny w zwiazku.
          Postarj jej się to wytłumaczyć powiedz że sam się z tym żle czujesz przekonaj
          ją.
          • Gość: normalna Do Darka IP: 212.244.59.* 11.01.02, 14:40
            Napisałam Ci powyżej, co zrobić (o 14.37), wygląda na kryzys 7 roku, ratujcie,
            co się da
          • Gość: Maruda Re: Taramzes IP: *.nyc.rr.com 11.01.02, 18:46
            To powyzsze to bylo do Taramzesa, boty najwyrazniej na libido nie
            narzekasz :-)
    • Gość: fasolka Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.lot.pl 15.01.02, 14:33
      dokladnie!!! Nie ma reguly!! Faceci niestety tez nie zawsze, kiedy kobieta
      chce maja ochote na seks. Mi po 3 latach zwiazku stalego seks sie znudzil. Ale
      wystarczylo zmienic partnera i teraz rzeczywiscie kochamy sie bardzo czesto i
      czesto z mojej inicjatywy. Po prostu z poprzednim nie do konca sie
      dopasowalismy. Moze to kwestia tego, ze nie potrafilismy na ten temat pogadac.
      Z obecnym z dnia na dzien jest coraz lepiej, znamy swoje fantazje i naprawde
      staramy sie je zaspokajac. Przy takim ukladzie trudno o ozieblosc
      • Gość: darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 192.168.0.* 15.01.02, 14:50
        chyba jednak najważniejsze jest dopasowasowanie się partnerów w przypadku
        zupełnie niedobranych temperamentów na nic nie pomogą rozmowy
    • Gość: ja Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.talnet.pl 15.01.02, 15:09
      Na co dzień mój facet tak mnie wkurza, że jak przychodzi noc to mi się
      odechciewa!
      • Gość: darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 192.168.0.* 15.01.02, 15:16
        ale wynika z tego że tobie się chce to co wtedy robisz z tym fantem
        • staua Re: Dlaczego jesteście oziębłe 15.01.02, 15:35
          Chyba racje ma kobietka30 w jednym z postow. Mnie tez sie cos takiego
          przydarzylo: z moim poprzednim chlopakiem nie chcialam sie kochac i robilismy
          to bardzo rzadko (raz na miesiac, moglam miec orgazm, ale bylo to mechaniczne).
          On caly czas na mnie narzekal, ja sie zle czulam, naprawde, zaczynalam
          tlumaczyc to roznie (stres, zmeczenie, ozieblosc, nawet w desperacji mialam
          teorie, ze jestem lesbijka, ktorej do tej pory nie spodobala sie zadna
          kobieta!) Po czym wyjechalam na dwa tygodnie i poznalam mojego obecnego
          chlopaka, poszlismy do lozka drugiego dnia znajomosci, natychmiast po powrocie
          zerwalam z poprzednim i teraz jestem szczesliwa, bo wiem, ze to NIE byla moja
          wina. Z moim obecnym chlopakiem kochamy sie codziennie, chyba ze oboje jestesmy
          tak zmeczeni, ze zasypiamy natychmiast po polozeniu sie do lozka, co sie zdarza
          w niektore dni, bo czasem wychodzimy do pracy o siodmej rano, a wracamy o 23.
          natomiast w weekendy nadrabiamy. Nie sadze, zeby nam sie mialo predko znudzic
          (nie wiem, jak jest po urodzeniu dziecka np., ale to osobny temat).
          Teraz uwazam, ze na dopasowanie w lozku ma wplyw nie tylko temperament, ale i
          feromony (czy jakkolwiek to nazwac - cos musi "zagrac"). Zatem, Darku, jezeli
          to dla ciebie tak wazne, porozmawiaj ze swoja dziewczyna, bo moze ona tez
          odkrylaby siebie w innym zwiazku, a lepiej, jezeli nie stanie sie to tak nagle,
          jak w moim przypadku, bo ja mimo wszystko (ufam, ze tymczasowo)
          unieszczesliwilam mojego ex.
          Pozdrowienia i zycze podjecia wlasciwej decyzji
          • Gość: ania Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 212.106.6.* 15.01.02, 16:44
            mam pytanie, ile lat jesteście ze sobą. W moim związku na początku było super,
            kilka razy dziennie w weekend, tak że często naprawdę ograniczeniem dla nas
            były nasze ciała i ich podatność na tarcie. Po 3 latach ja cały czas mam
            ogromne pragnienie seksu, ale mój facet tylko raz w tygodniu. czuję się
            OKROPNIE, myślę że coś ze mną jest nie tak, nie wzbudzam w nim już pożądania.
            Próbowałam mu mówić czego pragnę, chyba nie mam żadnych oporów aby mu o tym
            powiedzieć, lecz to nic nie zmienia. Mam dosyć braku uczucia że ja go pociągam
            i mnie pożąda.
            • Gość: darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 192.168.0.* 16.01.02, 09:29
              wydaje mi się że bardzo dobrze Cię rozumiem, jesteśmy razem już 7 lat i
              rzeczywiście na początku było inaczej, teraz to już jast taka monotonia, ale ja
              ciągle mam nadzieję że to się zmieni
              pozdrowienia
        • Gość: ja Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.talnet.pl 16.01.02, 10:06
          Gość portalu: darek_74 napisał(a):

          > ale wynika z tego że tobie się chce to co wtedy robisz z tym fantem


          Wkładam rączki pod kołderkę!
          • Gość: darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 192.168.0.* 16.01.02, 10:42
            i grzecznie śpisz :))), to też jest medoda ale ja tam jednak wolę duet niż solo
            jest bardziej zabawnie no i nie trzeba mieć bujnej wyobraźni
    • fionna Re: Dlaczego jesteście oziębłe 16.01.02, 10:49
      Mam takie pytanie kiedy u facetow jest szczyt ich mozliwosci? Jesli u kobiet
      jest to okolo 30, a jeszcze tego nie mam to az sie boje pomyslec co bedzie.....
      A mojemu facetowi bedzie spadac chec na sex........
      • Gość: darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 192.168.0.* 16.01.02, 11:14
        wydaje mi się że my mamy całe życie maxa, ale tak na poważnie to chyba do 30-40
        lat a później spada tak że masz się czego bać
        • fionna Re: Dlaczego jesteście oziębłe 16.01.02, 11:29
          ciekawe, bo ostatnio uslyszalam "ty bys sie chciala tylko pieprzyc, a ja
          chcailem sie tylko poprzytulac"
          na szczescie do 40 mu jeszcze daleko
          • Gość: darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 192.168.0.* 16.01.02, 11:50
            ja to najczęściej słyszę tobie to tylko jedno w głowie, ale mi chyba
            rzeczywiście chodzi to często po głowie swoją drogą jak przez dłuższy czas nic
            nie mam to nic mi się nie chce chodzę osowiały i podnenerwowany
            • frisky2 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 16.01.02, 11:53
              u facetow szczyt mozliwosci jes w wieku 15-20 lat
              • Gość: Ech Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.01.02, 16:33
                a u kobiet po 30 tce, ale moga byc odstepstwa.
                • Gość: beata Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.02, 21:16
                  och to ja ciagle slysze och daj mi spokoj jestesm zmeczony jak ty sie ubralas
                  nie dotykaj mnie....och nie ma rownowagi w przyrodzie och jak ja tesknie za tym
                  powiem tesknilam moj maz nie byl ze ma dlugo dlugo...nie czul takiej potrzeby a
                  ja wierna zona ...och tyle lat stracilam...sam mnie wepchnaol w jego ramiona
                  znou czuje sie piekna pozadana kobieta ktora wiele daje ale i bierze to na co
                  ma ochote .coz moj wlasny maz mnie pchnol w jego ramiona .....wiec z ta
                  oziebloscia roznie bywa...
                  • Gość: darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 192.168.0.* 22.01.02, 08:20
                    czy to znaczy że każdy kto chce żyć szczęśliwie musi zrobic skook w bok w domu
                    kochający mąż , a poza namiętny kochanek
                    • kathy Re: Dlaczego jesteście oziębłe 22.01.02, 08:30
                      Gość portalu: darek_74 napisał(a):

                      > czy to znaczy że każdy kto chce żyć szczęśliwie musi zrobic skook w bok w domu
                      > kochający mąż , a poza namiętny kochanek


                      Nie każdy, ja mam w domu i męża i kochanka- i to jest ten sam mężczyzna. Ale może
                      to wyjątek potwierdzający regułę. Czytając posty w tym temacie można nabrać
                      takiego przekonania.
                      • Gość: darek_74 Re: Dlaczego jesteście oziębłe IP: 192.168.0.* 22.01.02, 12:10
                        to masz szczęście ja też tak bym chciał chociarz ostatnio wysłuchawszy kilka
                        rad na tym formum myślę że sprawy poszły w dobrym kierunku, a dalej pokaże czas
                    • kina2 Re: Dlaczego jesteście oziębłe 22.01.02, 15:09
                      Gość portalu: darek_74 napisał(a):

                      > czy to znaczy że każdy kto chce żyć szczęśliwie musi zrobic skook w bok w domu
                      > kochający mąż , a poza namiętny kochanek

                      wiesz Darku, czasami bywa tak, ze trzeba spróbowac czegos innego, badz stracic
                      cos, zeby docenic to co(kogo) sie ma :-))) Wg mnie jesli ludzie sa wb siebie
                      szczerzy i potrafia sie zrozumiec i rozmawiac na nawet te trudne tematy - nie ma
                      wtedy żadnego problemu ! Fakt, moze to troche idealistyczne ujecie sprawy, ale
                      jestem przkonana, ze takie mile przypadki sie trafiaja...hmmm, sama sobie
                      zyczylabym tego!
                      pozdrowionka,
                      kina

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka