Dodaj do ulubionych

dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze od

01.08.08, 09:05
facetów.
Obserwuj wątek
    • sundry Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:06
      Mnie się nie wydaje.Sądzę,że są równie mądre.
    • 8n Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:07
      a od kogo mają być mądrzejsze? od kobiet?
      • trypel Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:08
        za to my mozemy sikac na stojąco!!!!!
        • 8n Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:09
          a my zaciskac mięśnie, ktorych wy nawet nie macie!
          • swinia_i_cham Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 14:20
            > a my zaciskac mięśnie, ktorych wy nawet nie macie!

            o ile mi wiadomo, to nie macie takich (poza macica, jezeli to bydle jest z tkanki miesniowej) ;-) miesni :p
            • swinia_i_cham Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 14:21
              > o ile mi wiadomo, to nie macie takich (poza macica, jezeli to bydle jest z tkan
              > ki miesniowej) ;-) miesni :p

              a, wroc. Pochwa chyba jest z tkanki miesniowej rowniez... :-) Ale zwykle to my je zaciskamy :p
              • 8n Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 16:26
                z tego co ja wiem, to my was zaciskamy.

        • sundry Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:10
          A znasz to:
          Pan Bóg rozmawia z Adamem i Ewą:
          -Kto chce sikać na stojąco?
          -Ja!ja! wyrywa się Adam.
          -W takim razie dla Ewy zostaje orgazm wielokrotny;)
    • operator1234 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:14
      dlaczego więc udajecie że jednak nie ? a może to udawanie jest na
      serio ?
      • mell24 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:24
        im się nie wydaje - one chcą czasem żeby niektórzy faceci tak je
        postrzegali i czuli się ważni - taka mała psychomanipulacja z
        korzyścią obupólną:D facet czuje się dowartościowany - bo ona, taka
        krucha, tak bardzo potrzebuje go, bo sama sobie nie da rady...No a
        ona czerpie zyski z tej pomocy:]
        • 8n Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:25
          nie chciałabym być mądrzejsza od mojego faceta.
          a może nie chciałabym po prostu aby mój facet był głupszy ode mnie?

          jakoś tak.
        • mell24 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:28
          mell24 napisała:

          > im się nie wydaje - one chcą czasem żeby niektórzy faceci tak je
          > postrzegali i czuli się ważni - taka mała psychomanipulacja z
          > korzyścią obupólną:D facet czuje się dowartościowany - bo ona,
          taka
          > krucha, tak bardzo potrzebuje go, bo sama sobie nie da rady...No a
          > ona czerpie zyski z tej pomocy:]


          Odwołuję, odwołuję - źle przeczytałam:) Na opak:)

          Myślę, że kobietom wcale się nie wydaje, że są mądrzejsze od
          facetów - spore uogólnienie i stereotypizacja;)
          • operator1234 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:30
            ha 1:0 dla faceta :)
    • operator1234 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:32
      skoro takie sprytne to dlaczego nie można z nimi nic konkretnego
      ustalić w ciągu jednej krótkiej rozmowy ?
      • nangaparbat3 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:34
        Bo madrosc niewiele ma wspolnego z szybkimi konkretnymi ustaleniami.
        • operator1234 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:40
          nangaparbat3 napisała:

          > Bo madrosc niewiele ma wspolnego z szybkimi konkretnymi
          ustaleniami.

          ok wiec dobrze :) facet idzie do kiosku w środku siedzi baba. facet
          mówi poproszę bilet. Kobieta zastanawia się i pyta "normalny" ?
          facet patrzy na babę? "nie taki popie..ny"
          • mell24 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:43
            operator1234 napisał:

            > nangaparbat3 napisała:
            >
            > > Bo madrosc niewiele ma wspolnego z szybkimi konkretnymi
            > ustaleniami.
            >
            > ok wiec dobrze :) facet idzie do kiosku w środku siedzi baba.
            facet
            > mówi poproszę bilet. Kobieta zastanawia się i pyta "normalny" ?
            > facet patrzy na babę? "nie taki popie..ny"

            W Poznaniu zapytałaby:
            - na ile minut?
            - przystankowy?

            :] to właśnie ta wieloaspektowość:D
            • operator1234 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:45
              eeee pewnie facet siedział by w kiosku stąd takie konkrety.
          • nangaparbat3 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 14:56
            operator1234 napisał:

            > nangaparbat3 napisała:
            >
            > > Bo madrosc niewiele ma wspolnego z szybkimi konkretnymi
            > ustaleniami.
            >
            > ok wiec dobrze :) facet idzie do kiosku w środku siedzi baba. facet
            > mówi poproszę bilet. Kobieta zastanawia się i pyta "normalny" ?
            > facet patrzy na babę? "nie taki popie..ny"

            czyli facio jest łomem, ktory umie rozpoznac tylko jedno z wielu znaczen wyrazu.
      • mell24 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:41
        operator1234 napisał:

        > skoro takie sprytne to dlaczego nie można z nimi nic konkretnego
        > ustalić w ciągu jednej krótkiej rozmowy ?

        No wiesz, mój drogi...facet może jest konkretny, ale kobieta patrzy
        na wiele aspektów sytuacji - może nie jest bardzo szybka w ustalaniu
        konkretów z facetami, ale jaka wieloaspektowa - stąd potrzeba jej
        więcej czasu do analizy:)
    • kitek_maly Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:35

      A którym się tak wydaje?
      Raczej zauważyłam odwrotność - zresztą sam spójrz na FM (podejrzewam, że na FK
      tacy panowie boją się ujawnić). :-)
      • 2szarozielone Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 09:48
        no właśnie Operator swoim pytaniem sie ujawnił.

        Mnie tam sie nic nie wydaje, jestem mądrzejsza od ludzi głupszych od siebie, i
        tyle :)
        • jj1978 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 10:43
          hej, to tak jak ja:)
    • pliwa Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 13:33
      A myślałam że napiszesz od... małpy
    • demonii.larua Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 13:49
      którym kobietom?
    • blackmaskarada Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 14:23
      Mi się nie wydaje. Ja to WIEM:D
    • bertrada Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 16:06
      Wcale się nie wydaje. Po prostu są mądrzejsze. ;))
      • stokrotka_malenka Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 17:17
        ja uwazam ze faceci sa inteligentniejsi, wszelkie wazne odkrycia dla swiata to
        własnie zasługa mezczyzn w wiekszości wiadomo tez sporo kobiet takich było ale
        jednak przewazają faceci;)
    • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 18:01
      Mnie się nic nie wydaje..
      Są pewne obszary, gdzie jestem mądra, ale jak to mówią 'trafi kosa
      na kamień' i być może to facet będzie mądrzejszy.. a może inna
      kobieta? Grunt to nie popadać w stereotypy.. nie naklejać nikomu
      łatki, bo babka mówiła, że.. bo mama mówiła, że..
    • wubetka Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 18:26
      tych kobiet, ktorym sie wydaje, ze sa madrzejsze, to ja tez unikam. ale te
      madrzejsze to sobie cenie ;)
    • operator1234 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 21:07
      skoro juz ustaliliśmy ze jednak facet jest od myślenia :)
      na pocieszenie dodam że kobiety są bardziej wykształcone ale tylko dlatego że są
      bardziej "za młodu" pracowite, bo który facet widząc jak kumple grają za oknem w
      piłkę otworzy książkę i zacznie wkuwać ?
      • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 22:11
        operator1234 napisał:

        > skoro juz ustaliliśmy ze jednak facet jest od myślenia :)
        > na pocieszenie dodam że kobiety są bardziej wykształcone ale tylko
        dlatego że s
        > ą
        > bardziej "za młodu" pracowite, bo który facet widząc jak kumple
        grają za oknem
        > w
        > piłkę otworzy książkę i zacznie wkuwać ?

        To ciekawe.. bo ja wiecznie byłam na podwórku, a uczyłam się
        wieczorami :PP
      • wubetka Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 22:29
        operator1234 napisał:

        > skoro juz ustaliliśmy ze jednak facet jest od myślenia :)
        > na pocieszenie dodam że kobiety są bardziej wykształcone ale tylko dlatego że s
        > ą
        > bardziej "za młodu" pracowite, bo który facet widząc jak kumple grają za oknem
        > w
        > piłkę otworzy książkę i zacznie wkuwać ?

        taaa... to jedna z takich odpowiedzi, po ktorej czlowiek sie zastanawia, czy w
        ogole jest sens reagowac na pytania. a w tym przypadku to ma dodatkowy smaczek.
        wystarczy pyanie przeczytac, a odpowiedz sama sie nasunie ;)
      • kochanica-francuza Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 22:45
        a gdzie to ustaliliście? link poproszę
    • lacido Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 01.08.08, 23:45
      hmmm biorąc pod uwagę moich znajomych facetów to chyba jestem mądrzejsza od
      połowy z nich i ostatnio od każdego który próbuje mnie poderwać :D
    • figgin1 Bo są realistkami 02.08.08, 01:57
    • liberata Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 02:20
      Korwin Mikke kiedyś taki wykres pokazał:

      Większość kobiet jest średnio inteligentna. Mało jest skończonych
      debilek, ale mało też i geniuszek (nawet ten wyraz głupio brzmi w
      formie żeńskiej).
      Natomiast stopień inteligencji mężczyzn rozkłada się równo na osi:
      1/3 debili, 1/3 średniaków i 1/3 geniuszy.

      Problem jest w tym, że kobiety wolą mieć faceta co najmniej tak
      inteligentnego jak one same, a muszą borykać się z bandą idiotów,
      którzy na nie lecą. One same lecą na wąskie (stosunkowo) grono
      geniuszy.

      Dlatego właśnie wszyscy inni faceci (idioci i średniaki) są
      sfrustrowani i uważają, że kobiety to zimne suki.
      • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 16:42
        liberata napisała:


        > Problem jest w tym, że kobiety wolą mieć faceta co najmniej tak
        > inteligentnego jak one same, a muszą borykać się z bandą idiotów,
        > którzy na nie lecą. One same lecą na wąskie (stosunkowo) grono
        > geniuszy.

        Tak? A co powiesz o coraz to szerszej grupie kobiet ktore leca
        na facetow i praktycznie kazdemu chetnemu nogi same rozloza. Do
        jakiej grupy je zaliczysz, do tych madrych, czy nie?
        • menk.a Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 16:58
          wielo-kropek napisał:

          >
          > Tak? A co powiesz o coraz to szerszej grupie kobiet ktore leca
          > na facetow i praktycznie kazdemu chetnemu nogi same rozloza. Do
          > jakiej grupy je zaliczysz, do tych madrych, czy nie?

          A co Cię obchodzi kto przed kim nogi rozkłada?;)
          • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 17:05
            Mnie nic nie obchodzi kto przed kim nogi rozklada i dlaczego.
            Dalem odpowiedz dla poprzedniczki, ktora napisala ze sfrustrowani
            faceci leca na kobiety, zapominajac o odwrotnym zjawisku.
            Chcialem tylko o tym napomniec, nic wiecej. Nie miej mi tego za
            zle, prosze cie.
        • trollik.morski Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 17:21
          wielo-kropek napisał:
          > ... kazdemu chetnemu nogi same rozloza.
          Gdyby tego nie robiły, to m.in. TOBIE rozsadziłoby jaja!!!
          Chwała im za to:)))
          • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 17:32
            No, chyba by rozsadzilo. To wlasnie dzieki nim cisnienie
            spada i chodzi sie duzo lzej. Niechajze za toba tez je pochwale
            za to.
        • liberata Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 17:54
          Nie zaobserwowałam takiego zjawiska.
          Skoro lecą na ciebie baby, to musisz jednak coś sobą prezentować.
          Masz niską samoocenę?
          • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 18:10
            Kazdy facet cos soba reprezentuje. Nie ta to inna pojdzie. Tylko
            oferma i ciapa zadnej nie ma. No i ten ktoremu sie nigdy nie chce
            tez zadnej nie ma. bo nie chce miec. Takiego tez zadna nie chce, bo
            i po co nogi rozkladac takiemu.
            • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 18:30
              Straszne jest to, co piszesz..
              • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 18:37
                Nic nie straszne. Ja tam tylko o milosci zapomnialem
                wspomniec.Z nia jest przyjemnie. Bez niej strasznie jest (racja
                twoja), taki pusty czlowiek. Inaczej zwierz, ktory zamiast kochac
                kobiete chce ja rozszarpac i zostawic.
                • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 18:47
                  Te określenie 'rozłoży nogi' nie podoba mi się.. Jest takie.. Lepiej
                  nie napiszę..
                  Teraz piszesz o miłości.. W połączeniu z tym, co i jak pisałeś
                  wczesniej, nie brzmi to dobrze..

                  Szkoda, że ludzie mają problem z określeniem czym jest miłość.. i
                  błądzą.. raniąc siebie i inne osoby..
                  • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 19:18
                    Ja nikogo tu nie chce urazic ani tez ranic. Nie pisze tu do
                    nikogo osobiscie. Ten temat ma szeroki wachlarz. Niektore z
                    kobiet same sie dopraszaja by nogi rozlozyc (prostytutki np. i
                    inne lekkiego polotu, chcace by je ktos przelecial -takie sa, to
                    nie jest tajemnica ani tez nowosc). Inne bez milosci z kolei do
                    lozka nie ida wcale. Tak wiec zalezy do jakiej grupy nalezysz.
                    Jesli do tej ostatniej, to okreslenie rozkladania nog do ciebie
                    nie pasuje, wiec sie nie zrazaj -to ciebie nie dotyczy.
                    • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 19:53
                      Wiem o tym Wielo-kropku..
                      Mnie to nie dotyczy.. ale masz rację, że wiele kobiet to robi.. Może
                      po prostu lubią sex; może liczą na to, że w ten sposób zdobędą męża;
                      może coś innego..
                      Niemniej.. takie określenia są zwyczajnie brzydkie..

                      Wiem.. czepiam się niepotrzebnie.. Nie gniewaj się :)
                      • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 20:15
                        Sie nie gniewam wcale. Okreslenia sa dokladnie dopasowane do
                        czynow. Brzydki czyn (dlatego go nie robisz) brzydkie tez jego
                        okreslenie. Co ja poradze na to? Trzeba nazywac sprawy i
                        zjawiska po imieniu, nie wazne jakie one sa i dlaczego nastepuja.
                        • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 20:20
                          wielo-kropek napisał:

                          > Sie nie gniewam wcale.
                          Cieszę się.. :)

                          Trzeba nazywac sprawy i
                          > zjawiska po imieniu, nie wazne jakie one sa i dlaczego nastepuja.
                          Ja też staram się to robić, ale.. może za delikatnie..
                          Zazdroszczę mężczyznom, że nie wahają się m.in. z tym..
                          • kochanica-francuza a co jest brzydkiego 02.08.08, 20:26
                            w seksie, hę?

                            ps. dzielenie łoża (moje ulubione określenie) z mężczyzną nie oznacza, że się
                            nań leci na serio.
                            • tengoku77 Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 20:34
                              kochanica-francuza napisała:

                              > w seksie, hę?
                              >
                              > ps. dzielenie łoża (moje ulubione określenie) z mężczyzną nie
                              oznacza, że się
                              > nań leci na serio.

                              Chodziło mi o konkretne określenie Kochanico..
                              • kochanica-francuza Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 20:40

                                > Chodziło mi o konkretne określenie Kochanico..

                                Źle się podwiesiłam. Pytanie było do Wielokropka: co jest brzydkiego w samej
                                CZYNNOśCI?

                                Niestety "faire amour" (dosł. robić miłość) źle się tłumaczy na polski, więc
                                preferuję archaizowane "dzielenie łoża".
                                • tengoku77 Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 20:42
                                  Hihihi czasem lepiej w temacie napisać do kogo piszesz ;)

                                  'Dzielenie łoża'.. Faktycznie to określenie 'starej daty' ;)

                                  • kochanica-francuza Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 20:45
                                    tengoku77 napisała:

                                    > Hihihi czasem lepiej w temacie napisać do kogo piszesz ;)
                                    >
                                    > 'Dzielenie łoża'.. Faktycznie to określenie 'starej daty' ;)

                                    W moim odbiorze jednakże uwodzicielskie. ;-)

                                    Podobno ktoś kogoś spytał w big bracie: można cię fuknąć?

                                    • tengoku77 Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 20:55
                                      kochanica-francuza napisała:

                                      > tengoku77 napisała:
                                      > > 'Dzielenie łoża'.. Faktycznie to określenie 'starej daty' ;)
                                      >
                                      > W moim odbiorze jednakże uwodzicielskie. ;-)
                                      Tak, ale to mi bardziej pasuje do małżeństw.. Nie wiem dlaczego :)

                                      > Podobno ktoś kogoś spytał w big bracie: można cię fuknąć?
                                      Hahaha porażka.. :P Angielski coraz bardziej zagnieżdża się w mowie
                                      potocznej.. ale takie teksty.. :/ Czy Oni myślą, że inni nie wiedzą
                                      o co Im chodzi? A może myślą, że są 'trendy'? Wrr!
                                      • kochanica-francuza Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 20:59

                                        > Tak, ale to mi bardziej pasuje do małżeństw.. Nie wiem dlaczego :)

                                        Małżeństwo - dzielenie stołu i łoża.

                                        Właśnie dlatego jest dla mnie uwodzicielskie, że dotyczy nie-małża i oznacza
                                        czasowe dzielenie tegoż. ;-)
                                        >
                                        >
                                        > o co Im chodzi? A może myślą, że są 'trendy'? Wrr!

                                        Myślą, że są trendy i bezpośredni.


                                        Ooooo, jak fajnie leje!
                                        • tengoku77 Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 21:09
                                          kochanica-francuza napisała:
                                          > Małżeństwo - dzielenie stołu i łoża.
                                          :) schemacik :P

                                          > Właśnie dlatego jest dla mnie uwodzicielskie, że dotyczy nie-małża
                                          i oznacza
                                          > czasowe dzielenie tegoż. ;-)
                                          Możliwe :))

                                          > > o co Im chodzi? A może myślą, że są 'trendy'? Wrr!
                                          >
                                          > Myślą, że są trendy i bezpośredni.
                                          Wrr!

                                          > Ooooo, jak fajnie leje!
                                          U mnie liście lecą z drzew.. jarzebina czerwona.. Jesień w środku
                                          lata?
                                          • kochanica-francuza Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 21:41
                                            tengoku77 napisała:

                                            > kochanica-francuza napisała:
                                            > > Małżeństwo - dzielenie stołu i łoża.
                                            > :) schemacik :P

                                            No co schemacik? Nie schemacik, tylko skrócony opis działania instytucji
                                            małżeństwa . ;-)Dlatego ci się kojarzy!
                                            • tengoku77 Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 21:49
                                              kochanica-francuza napisała:
                                              > No co schemacik? Nie schemacik, tylko skrócony opis działania
                                              instytucji
                                              > małżeństwa . ;-)Dlatego ci się kojarzy!
                                              No właśnie.. Skojarzyło mi się stereotypowo.. :P
                                              PS. Tyci 'niżej' odezwał się Wielo-kropek do Ciebie.. Ja spytałam
                                              tylko z ciekawości o coś..
                                • wielo-kropek Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 21:13
                                  kochanica-francuza napisała:


                                  > Źle się podwiesiłam. Pytanie było do Wielokropka: co jest
                                  brzydkiego w samej
                                  > CZYNNOśCI?
                                  Mowa byla o rozkladaniu nog. Kazda to robi ktora dzieli loze
                                  (korzystam tu z twrgo okreslenia). Jedak ta "czynnosc" jest oparta
                                  na roznych ukladach pomiedzy mezczyzna a kobieta. Jedna sie
                                  nadstawia sama "przybledzie" jaki sie nawinie, inna idzie sie
                                  kochac z kochanym mezem. Jedna po wygrzmoceniu (to tez trafne
                                  okreslenie) dostaje kopa od faceta (to tak w przenosni choc czasem
                                  doslownie tez bywa) i on jej znac nie chce, a inna pozostaje na
                                  dlugo w jego objeciach i tak jest od lat i tak pozostanie. Teraz
                                  widzisz tu roznice? Czynnosc seksu jest ta sama. Dziwne ze
                                  sprowadzasz tu seks glownie do czynnosci. Bardzo dziwne jak dla
                                  mnie.
                                  • tengoku77 Z ciekawości.. 02.08.08, 21:19
                                    wielo-kropek napisał:
                                    > Dziwne ze
                                    > sprowadzasz tu seks glownie do czynnosci. Bardzo dziwne jak dla
                                    > mnie.

                                    A czym dla Ciebie jest seks? Interesuje mnie tok męskiego myślenia..
                                    • wielo-kropek Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 21:28
                                      tengoku77 napisała:


                                      > A czym dla Ciebie jest seks? Interesuje mnie tok męskiego
                                      myślenia..
                                      Mysle ze tu nie mozna sprowadzic sprawy do "meskiego myslenia"
                                      ogolnie. Seks jest sprawa osobista kazdego mezczyzny i z pewnoscia
                                      rozni sie w zaleznosci od indywidualnosci. Podobnie to ma miejsce
                                      tez u kobiet. Jedne sie kochaja (w pelnym znaczeniu tego slowa),
                                      inne sie tylko pieprza -tez w pelnym znaczeniu slowa. U mnie
                                      seks z uczuciem i miloscia sie wiaze. Taka mam "konstrukcje".
                                      • tengoku77 Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 21:35
                                        No tak.. Nie można tak uogólniać.. Nawet nie powinno się tego robić,
                                        bo to sprzyja tworzeniu stereotypów.. Ludzkość jednak grzęźnie w
                                        nich, czy to tych 'zamierzchłych' czy nowych..
                                        Spytałam Ciebie o to czym dla Ciebie jest seks, bo byłam ciekawa..
                                        Twoja 'konstrukcja' pokrywa się z moją ;) Szczerze mówiąc nie bardzo
                                        rozumiem jak można ot tak tylko uprawiać seks.. bez uczucia etc. No
                                        ale cóż.. Różni ludzie chodzą po tym 'padołku' :)
                                        • wielo-kropek Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 21:48
                                          tengoku77 napisała:


                                          No
                                          > ale cóż.. Różni ludzie chodzą po tym 'padołku' :)
                                          No wlasnie, rozni ludzie i roznie sie tez te sprawy odbywaja.
                                          Kazdy robi po swojemu -to kazdego prywatna sprawa i mnie nic do
                                          tego. Dla niektorych jest to tylko czynnosc, zarowno kobiet jak i
                                          mezczyzn. Ale to tez ich sprawa.
                                          • tengoku77 Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 21:51
                                            wielo-kropek napisał:
                                            > No wlasnie, rozni ludzie i roznie sie tez te sprawy odbywaja.
                                            > Kazdy robi po swojemu -to kazdego prywatna sprawa i mnie nic do
                                            > tego. Dla niektorych jest to tylko czynnosc, zarowno kobiet jak i
                                            > mezczyzn. Ale to tez ich sprawa.

                                            Masz rację:)
                                            • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 21:55
                                              Z tego jednak wynika, że rozkładanie nóg dotyczy jedynie "przybłędy, który się
                                              nawinie".

                                              Ciekawi mnie, kto to jest ów "przybłęda". O ile na wsi przybłędą był ten, który
                                              przybył-nie-wiadomo-skąd-i-nie-został-zaakceptowany, o tyle nie wiem, kto nim
                                              jest w mieście. Czy może powinniśmy myśleć kategoriami osiedli - mikroterytoriów?
                                              • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 21:57
                                                Czy facet, którego poznałam na studiach, to przybłęda? I czy się nawinął?

                                                A znajomy z neta?
                                                • tengoku77 Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:02
                                                  Trudne pytania zadajesz :P
                                                  Mi przybłęda kojarzy się z bezdomnym.. ale równie dobrze może to być
                                                  ktos kogo dopiero co poznałaś.. chyba..
                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:04
                                                    tengoku77 napisała:

                                                    > Trudne pytania zadajesz :P

                                                    Obecnie nie używa się słowa "przybłęda", chyba że chodzi o kota lub psa. Toteż
                                                    serio, nie wiem, co wielokropek ma na myśli.


                                                    > Mi przybłęda kojarzy się z bezdomnym..

                                                    Oni mało atrakcyjni zazwyczaj są. ;-)
                                                  • tengoku77 Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:10
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > tengoku77 napisała:
                                                    > > Mi przybłęda kojarzy się z bezdomnym..
                                                    >
                                                    > Oni mało atrakcyjni zazwyczaj są. ;-)

                                                    Zazwyczaj? ;P
                                                  • wielo-kropek Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:16
                                                    tengoku77 napisała:



                                                    > Zazwyczaj? ;P
                                                    Widze ze ty tez potrafisz czepic sie slowa tak jak ona to potrafi
                                                    robic z perfekcja. Ladne pytanie jej dalas. Az sie smiac chce z
                                                    tej atrakcji.
                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:21

                                                    > Widze ze ty tez potrafisz czepic sie slowa tak jak ona to potrafi
                                                    > robic z perfekcja. Ladne pytanie jej dalas. Az sie smiac chce z
                                                    > tej atrakcji.

                                                    O, Wielokropciu, cieszysz się, że ktoś dowalił Kochanicy?

                                                    Toś się bieaku pomylił, bo się ubawiłam.

                                                    Nie wiem, dlaczego to, co robię, nazywasz "czepianiem się słowa". Ja po prostu
                                                    NIE WIEM, co miałoby oznaczać określenie "przybłęda" we współczesnej Polsce. A
                                                    ty nie umiesz lub nie chcesz tego wyjaśnić.


                                                  • wielo-kropek Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:34
                                                    kochanica-francuza napisała:


                                                    > NIE WIEM, co miałoby oznaczać określenie "przybłęda" we
                                                    współczesnej Polsce. A
                                                    > ty nie umiesz lub nie chcesz tego wyjaśnić.
                                                    >
                                                    >
                                                    Juz wujasniam Jasniej Pani. Wzialem to slowo tez w cudzyslow (nie
                                                    chce mi sie wracac i sprawdzac tego, ale pewnie tak). Chodzi tu
                                                    wiec o faceta bezpanskiego (podobnie jak np. bezpanskiego psa)
                                                    ktorego to zadna porzadna kobieta nie chce, ktory tez zadnej
                                                    kobiety nie ma, bo one go nie chca. Ale sa kobiety ktorych
                                                    wszystkich do siebie dopuszcza, nawet "przybled". O takich
                                                    kobietach byla mowa i o to tu chodzi, a ty jak zawsze musisz
                                                    zboczyc z tematu i uczepic sie slowa.
                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:42

                                                    > Juz wujasniam Jasniej Pani.

                                                    Wielokropciu, a skąd ten sarkazm? Podobno nie jesteśmy logiczne i konkretne.
                                                    Kiedy domagam się konkretów, czyli operacjonalizacji pojęć - okazuje się, że też
                                                    jest źle.


                                                    > wiec o faceta bezpanskiego (podobnie jak np. bezpanskiego psa)
                                                    > ktorego to zadna porzadna kobieta nie chce, ktory tez zadnej
                                                    > kobiety nie ma, bo one go nie chca. Ale sa kobiety ktorych
                                                    > wszystkich do siebie dopuszcza, nawet "przybled".

                                                    A nie można było tak od razu wyjaśnić?


                                                    O takich
                                                    > kobietach byla mowa

                                                    Może i była, ale to ty wiedziałeś, a inni nie czytają ci w myślach, więc jak się
                                                    prosi o objaśnienie, to nie czepiaj się.


                                                    i o to tu chodzi, a ty jak zawsze musisz
                                                    > zboczyc z tematu i uczepic sie slowa.

                                                    Ja nie zbaczam z tematu, tylko pytam, o co ci chodziło.

                                                    Przypuśćmy, że napiszę: Jasio jest arywistą.

                                                    Czy pytanie, co to u cholery jest arywista, będzie zboczeniem z tematu, czy
                                                    chęcią wyjaśnienia, o czym właściwie piszę?

                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:45

                                                    Ale sa kobiety ktorych
                                                    > > wszystkich do siebie dopuszcza, nawet "przybled".

                                                    Czasownik "dopuścić" rządzi biernikiem, a nie dopełniaczem. Ale co cię będę
                                                    męczyć, wszak starasz się być jak najprostszym, a nadmiar wiedzy temu szkodzi.

                                                    A ponieważ piszący prawidłowo bywają chamscy, to twoim zdaniem z tego wynika, że
                                                    piszący nieprawidłowo i niewykształceni są dobrze wychowani i w ogóle są solą
                                                    ziemi. Ot, resentyment z cyklu "inteligencja nie jest zdolna do prawdziwej
                                                    wiary, tylko ludzie prości".
                                                  • wielo-kropek Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 23:27
                                                    Doskonale wiesz ze moj jezyk polski jest slaby i malo od lat mam
                                                    z nim stycznosci. Pisalem ci o tym wczesniej.Tu np. zamiast "ktore"
                                                    wpisalem "ktorych'. Kazdy tu widzi jak i co pisze. Ty pomimo iz
                                                    wiesz, wciaz poruszasz ten temat, wytykajac mi moje niepoprawnosci
                                                    jezykowe -to swiadczy duzo o tobie. Nie interpretuj tez moich
                                                    wypowiedzi na swoje kopyto, bo jesli cos znaczy tak, to nie musi
                                                    oznaczac (po twojej interpretacji) ze moze czy powinno oznaczac to
                                                    i tamto. Moja prostota nie lezy glownie w jezyku tylko zupelnie
                                                    gdzies indziej. Jezykiem chcialbym wladac jak najpoprawniej. A jest
                                                    tak jak jest.
                                                  • kochanica-francuza Nie, nie wiem doskonale 03.08.08, 14:06
                                                    wielo-kropek napisał:

                                                    > Doskonale wiesz ze moj jezyk polski jest slaby i malo od lat mam
                                                    > z nim stycznosci.

                                                    Pierwsze słyszę, że od lat nie masz z nim styczności.


                                                    Jezykiem chcialbym wladac jak najpoprawniej.

                                                    Ha! Zatem przepraszam.


                                                    A jest
                                                    > tak jak jest.

                                                    A, to co innego. Wcale nie wiedziałam, że nie masz styczności z polskim.
                                                  • wielo-kropek Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:58


                                                    Nie zgrywam sie z ciebie. Sarkazmu tez zadnego nie mam. Wlasciwie
                                                    to w slowie wyjasniam zrobilem pomylke, zamiast y wpisalem u (jedno
                                                    przy drugim w klawiszach) ale to nie celowo. A Jasniej Pani -tez
                                                    nie z sarkazmu -ot, tak dla urozmaicenia. Mam nadzieje ze nie
                                                    gniewasz sie za to. Przeciez nie moge ci ciagle tykac lub
                                                    kochanica ciebie nazywac. Zreszta, byloby to niepoprawne
                                                    nazywanie ciebie kochanica, wiedzac doskonale ze ty bys nie chciala
                                                    byc kochanica wielokropka za nic w zyciu, nigdy, przenigdy.
                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 03.08.08, 14:07

                                                    > gniewasz sie za to. Przeciez nie moge ci ciagle tykac lub
                                                    > kochanica ciebie nazywac. Zreszta, byloby to niepoprawne
                                                    > nazywanie ciebie kochanica, wiedzac doskonale ze ty bys nie chciala
                                                    > byc kochanica wielokropka za nic w zyciu, nigdy, przenigdy.

                                                    E tam. ;-) Wszyscy do mnie piszą per kochanica, bo mój nick jest długi.

                                                    Zatem OK.
                                                  • tengoku77 Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:23
                                                    wielo-kropek napisał:
                                                    > Widze ze ty tez potrafisz czepic sie slowa tak jak ona to potrafi
                                                    > robic z perfekcja. Ladne pytanie jej dalas. Az sie smiac chce z
                                                    > tej atrakcji.

                                                    :( no bo ze mnie taka zadziora..
                                                    Nie zgadzasz się, że bezdomni nie są atrakcyjni? ;> Dla mnie
                                                    określenie 'zazwyczaj' w tym konkretnym przypadku oznaczało
                                                    delikatne danie do zrozumienia, że nie są..

                                                    Widzę 'niżej', że wzajemnie sobie 'pstryczki' po nosie dajecie:(

                                                    I tak lubię Was oboje :))
                                                  • tengoku77 To co pisałam przed chwilą jest do WIELO-KROPKA 02.08.08, 22:25
                                                    tengoku77 napisała:

                                                    > wielo-kropek napisał:
                                                    > > Widze ze ty tez potrafisz czepic sie slowa tak jak ona to
                                                    potrafi
                                                    > > robic z perfekcja. Ladne pytanie jej dalas. Az sie smiac chce z
                                                    > > tej atrakcji.
                                                    >
                                                    > :( no bo ze mnie taka zadziora..
                                                    > Nie zgadzasz się, że bezdomni nie są atrakcyjni? ;> Dla mnie
                                                    > określenie 'zazwyczaj' w tym konkretnym przypadku oznaczało
                                                    > delikatne danie do zrozumienia, że nie są..
                                                    >
                                                    > Widzę 'niżej', że wzajemnie sobie 'pstryczki' po nosie dajecie:(
                                                    >
                                                    > I tak lubię Was oboje :))
                                                  • wielo-kropek Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:44
                                                    tengoku77 napisała:



                                                    > Widzę 'niżej', że wzajemnie sobie 'pstryczki' po nosie dajecie:(
                                                    >
                                                    > I tak lubię Was oboje :))
                                                    Z nia ja tak juz mam nie od dzis. To ona zawsze weszy ze cos nie
                                                    tak napisalem, ze zle. Domaga sie zeby dawac jej definicje slow. Co
                                                    to jest przybleda itp. Wiadomo wszystkim ze to nie minister czy inny
                                                    dyplomata.Ona zaczyna te pstryczki, a ja jesli mam cierpliwosc to
                                                    jej oddaje.Czasem jej nie mam wiec daje spokoj. To nie ma sensu. I
                                                    tak to nic nie zmieni. Nic do Kochanicy nie mam -tak dla jasnosci.
                                                    Ona poprostu juz taka jest. Ja jestem tez jaki jestem.
                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:48

                                                    > > I tak lubię Was oboje :))
                                                    > Z nia ja tak juz mam nie od dzis. To ona zawsze weszy ze cos nie
                                                    > tak napisalem, ze zle. Domaga sie zeby dawac jej definicje slow. Co
                                                    > to jest przybleda itp. Wiadomo wszystkim ze to nie minister czy inny
                                                    > dyplomata.

                                                    To za mało. Diabeł tasmański to nie pies ani krowa, ale to nam nie wyjaśnia,
                                                    czym jest diabeł tasmański.


                                                    Ja jestem, dla jasności, z mocno "językowej" rodziny, a do tego mam teraz tandem
                                                    językowy, więc muszę wiedzieć, co jest co.

                                                    Słowa mają różne znaczenia, do tego bywają różne konteksty albo użycia
                                                    autorskie, i ja muszę wiedzieć, co autor miał na myśli używając danego słowa.
                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:51
                                                    wielo-kropek napisał:

                                                    > tengoku77 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Widzę 'niżej', że wzajemnie sobie 'pstryczki' po nosie dajecie:(
                                                    > >
                                                    > > I tak lubię Was oboje :))
                                                    > Z nia ja tak juz mam nie od dzis. To ona zawsze weszy ze cos nie
                                                    > tak napisalem, ze zle.

                                                    Bo ty używasz słów niezgodnie z ich ustalonym znaczeniem. Mogę pisać "kot",
                                                    mając na myśli "krowę" ("Wstajemy rano, doimy kota Łaciatego..."), ale rozmówca
                                                    musi ustalić, o jakim zwierzątku właściwie mówię.
                                                  • kochanica-francuza Bo jesteśmy i już ;-) 02.08.08, 22:52
                                                    a teraz oddalam się od kompa i wielokrop nie musi wiedzieć, z kim będę co robić,
                                                    więc niech nie fantazjuje.

                                                    Haha.
                                                  • tengoku77 Wielo-kropku..:) 02.08.08, 22:53
                                                    Muszę nicki w temacie wpisywać, żeby było wiadomo w tym gąszczu co
                                                    do kogo :)

                                                    > Z nia ja tak juz mam nie od dzis. To ona zawsze weszy ze cos nie
                                                    > tak napisalem, ze zle. Domaga sie zeby dawac jej definicje slow.
                                                    Co
                                                    > to jest przybleda itp. Wiadomo wszystkim ze to nie minister czy
                                                    inny
                                                    > dyplomata.

                                                    Może też jest ciekawa co konkretnie TY rozumiesz przez te słowa? Nie
                                                    wiem..

                                                    Ona zaczyna te pstryczki, a ja jesli mam cierpliwosc to
                                                    > jej oddaje.Czasem jej nie mam wiec daje spokoj. To nie ma sensu.
                                                    I
                                                    > tak to nic nie zmieni. Nic do Kochanicy nie mam -tak dla jasnosci.
                                                    > Ona poprostu juz taka jest. Ja jestem tez jaki jestem.

                                                    :) Możecie sobie wymierzać te prztyczki.. Ja i tak Was lubię.. za to
                                                    jacy jesteście :)
                                                  • kochanica-francuza Re: Wielo-kropku..:) 02.08.08, 22:56
                                                    > Może też jest ciekawa co konkretnie TY rozumiesz przez te słowa?

                                                    A i owszem. On bardzo często używa słów niezgodnie z ich znaczeniem. A ja nie
                                                    czytam mu w myślach, żeby wiedzieć, czego akurat użyje w jakim znaczeniu.

                                                    Bo ja raczej miałam wizję przybłędy jako kogoś, kto sprowadza się do
                                                    miasteczka/osiedla i jest tam początkowo obcy.
                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:19

                                                    >
                                                    > Zazwyczaj? ;P

                                                    Wszystkich nie widziałam. Może co młodsi i mniej rozpici wyglądają jeszcze jako
                                                    tako. ;-)
                                                  • tengoku77 Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:26
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > > Zazwyczaj? ;P
                                                    >
                                                    > Wszystkich nie widziałam. Może co młodsi i mniej rozpici wyglądają
                                                    jeszcze jako
                                                    > tako. ;-)
                                                    :) nawet jesli wyglądają 'jako tako' to do atrakcyjnych im daleko..
                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 22:30

                                                    > jeszcze jako
                                                    > > tako. ;-)
                                                    > :) nawet jesli wyglądają 'jako tako' to do atrakcyjnych im daleko..

                                                    Podobnie jak 3/4 populacji rodaków.
                                                  • tengoku77 Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 23:30
                                                    kochanica-francuza napisała:
                                                    > Podobnie jak 3/4 populacji rodaków.

                                                    To zalezy od wielu czynników.. bo nie każdy patrzy na atrakcyjny
                                                    wygląd.. W przypadku bezdomnych jednak rzuca się to od razu w oczy..
                                                  • wielo-kropek Re: Z ciekawości.. 03.08.08, 00:02


                                                    > kochanica-francuza napisała:
                                                    > > Podobnie jak 3/4 populacji rodaków.
                                                    >
                                                    Powiedz mi jak to sie stalo ze tak atrakcyjne rodaczki
                                                    narodzily az tylu nieatrakcyjnych rodakow.
                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 03.08.08, 14:09

                                                    > >
                                                    > Powiedz mi jak to sie stalo ze tak atrakcyjne rodaczki
                                                    > narodzily az tylu nieatrakcyjnych rodakow.

                                                    Typ słowiański. Powiedz mi, jak to się stało, że przystojni Niemcy napłodzili
                                                    tyle brzydkich Niemek.

                                                    U nas kobity są ładne, faceci nie, a w Niemczech odwrotnie.
                                                  • tengoku77 E tam.. 03.08.08, 14:38
                                                    kochanica-francuza napisała:
                                                    > U nas kobity są ładne, faceci nie, a w Niemczech odwrotnie.

                                                    Co Wy tak w stereotypy lgniecie..
                                                    Ja tam widzę wielu przystojnych facetów, i wiele niezbyt ciekawych
                                                    kobiet, i odwrotnie też :P
                                                    A poza tym.. może ta ładna Polka związać się z przystojnych
                                                    Niemcem.. Ciekawe czy przekornie nie urodzi się Im brzydkie
                                                    dziecko :PPP
                                                  • kochanica-francuza Re: E tam.. 03.08.08, 14:45


                                                    > A poza tym.. może ta ładna Polka związać się z przystojnych
                                                    > Niemcem.. Ciekawe czy przekornie nie urodzi się Im brzydkie
                                                    > dziecko :PPP

                                                    Niemożliwe! Polka nie chce Niemca! ;-)
                                                  • tengoku77 Re: E tam.. 03.08.08, 15:15
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > > A poza tym.. może ta ładna Polka związać się z przystojnych
                                                    > > Niemcem.. Ciekawe czy przekornie nie urodzi się Im brzydkie
                                                    > > dziecko :PPP
                                                    >
                                                    > Niemożliwe! Polka nie chce Niemca! ;-)

                                                    Ależ napisałam :P
                                                    Poczekaj.. Polka nie chce Niemca? To dlaczefo tyle Polek jednak
                                                    chciało? Pewnie nie miały na imię Wanda ;))
                                                  • 2szarozielone Re: Z ciekawości.. 03.08.08, 14:10
                                                    Rodzą atrakcyjnych, a ci się potem zapuszczają :) Bo o wygląd trzeba dbać - o
                                                    higienę, fryzurę, zarost, strój, zapach, sylwetkę, zdrowie.
                                                  • kochanica-francuza Re: Z ciekawości.. 03.08.08, 14:54
                                                    2szarozielone napisała:

                                                    > Rodzą atrakcyjnych, a ci się potem zapuszczają :)

                                                    O:

                                                    bp1.blogger.com/_68whCucLTcE/SJQ8_Ekf5sI/AAAAAAAAB4s/a_cRXxOuDic/s1600/408499796_1.jpg
                                                  • wielo-kropek Re: Z ciekawości.. 02.08.08, 23:08
                                                    kochanica-francuza napisała:


                                                    > Wszystkich nie widziałam. Może co młodsi i mniej rozpici wyglądają
                                                    jeszcze jako
                                                    > tako. ;-)
                                                    A chcialabys ich wszystkich widziec? W pytaniu nie ma sarkazmu (zeby
                                                    bylo jasno)
                                  • kochanica-francuza Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 21:52

                                    > Mowa byla o rozkladaniu nog. Kazda to robi ktora dzieli loze

                                    > widzisz tu roznice? Czynnosc seksu jest ta sama. Dziwne ze
                                    > sprowadzasz tu seks glownie do czynnosci. Bardzo dziwne jak dla
                                    > mnie.

                                    Widzę różnice. Rozumiem, że wedle twojej taksonomii rozkładanie nóg dotyczy
                                    jedynie "przybłędy, który się nawinie" (zdefiniuj przybłędę), kochanie się -
                                    kochanego męża, brutala - dwuznaczne "bycie wygrzmoconą", które odnosi się
                                    zarówno do grzmocenia [bicia], jak i do męskiej potencji i agresji seksualnej.

                                    Widzisz, to, jakich słów używasz, zdradza, jak myślisz.
                                    • wielo-kropek Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 22:23
                                      kochanica-francuza napisała:



                                      > Widzisz, to, jakich słów używasz, zdradza, jak myślisz.
                                      Tak tak, zdradza wszystko. Powinienem napisac ze faceci nie grzmoca
                                      prostytutek tylko sie z nimi kochaja. No i te tez nie rozkladaja
                                      nog tylko dziela loze z facetami oparte na wielkiej milosci.
                                      • kochanica-francuza Re: a co jest brzydkiego 02.08.08, 22:29

                                        > > Widzisz, to, jakich słów używasz, zdradza, jak myślisz.
                                        > Tak tak, zdradza wszystko.

                                        A owszem, bardzo dużo.

                                        Powinienem napisac ze faceci nie grzmoca
                                        > prostytutek tylko sie z nimi kochaja.

                                        Jak dla mnie, możesz pisać nawet "uagggxyz", ale to co piszesz świadczy o tobie.

                                        Aaaa, to "grzmocenie" odnosi się nie tylko do brutala, ale do płatnego seksu?


                                        No i te tez nie rozkladaja
                                        > nog

                                        Zafiksowałeś się na tych nogach, rozkładanych i składanych. ;-)



                                        tylko dziela loze z facetami oparte na wielkiej milosci.

                                        A kto pisał o miłości? Słyszałeś o określeniach "świadczyć/kupować/sprzedawać
                                        usługi seksualne"?


                          • menk.a Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 20:28
                            tengoku77 napisała:

                            > Trzeba nazywac sprawy i
                            > > zjawiska po imieniu, nie wazne jakie one sa i dlaczego nastepuja.
                            > Ja też staram się to robić, ale.. może za delikatnie..
                            > Zazdroszczę mężczyznom, że nie wahają się m.in. z tym..

                            Czego im zazdrościsz?;)
                            • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 20:37
                              menk.a napisała:

                              > tengoku77 napisała:
                              >
                              > > Trzeba nazywac sprawy i
                              > > > zjawiska po imieniu, nie wazne jakie one sa i dlaczego
                              nastepuja.
                              > > Ja też staram się to robić, ale.. może za delikatnie..
                              > > Zazdroszczę mężczyznom, że nie wahają się m.in. z tym..
                              >
                              > Czego im zazdrościsz?;)

                              M.in. tego, że są konkretni i nie wahają się nazywać rzeczy po
                              imieniu.. chociaż niektóre określenia pozostawiają wiele do
                              życzenia..
                              • 2szarozielone Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 20:41
                                Kobiety też potrafią :) To nie kwestia płci, tylko osobowości. A Wielo-kropek
                                akurat nie jest wzorem konkretnych wypowiedzi...
                                • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 21:22
                                  2szarozielone napisała:

                                  A Wielo-kropek
                                  > akurat nie jest wzorem konkretnych wypowiedzi...
                                  A kto powiedzial ze musze byc tego wzorem? Mam nadzieje ze ty
                                  tylko za siebie mowisz, co?
                                  • 2szarozielone Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:00
                                    Nie, jeszcze za panią Basię spod czwórki :)
                                    Nie musisz być wzorem konkretnych wypowiedzi i nikt nie mówił, że masz być. Ja
                                    tylko stwierdziłam, że nie jesteś. Tak Ci to przeszkadza? Aspirujesz do bycia
                                    wzorem? O co chodzi?
                                    • kochanica-francuza Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:02
                                      2szarozielone napisała:

                                      > Nie, jeszcze za panią Basię spod czwórki :)

                                      I za Goździkową. ;-)

                                • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 21:22
                                  2szarozielone napisała:

                                  > Kobiety też potrafią :) To nie kwestia płci, tylko osobowości. A
                                  Wielo-kropek
                                  > akurat nie jest wzorem konkretnych wypowiedzi...

                                  Oj pominęłam Ciebie.. Przepraszam :)
                                  Może masz rację..
                                  A co do Wielo-kropka, no akurat Jego spytałam.. i może pochopnie
                                  napisałam co nieco..
                                  • kochanica-francuza Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 21:57
                                    Zauważyłam, że Wielokropek emanuje sympatią, póki ktoś go choćby minimalnie nie
                                    skrytykuje. To, że ktoś "nie jest wzorem konkretnych wypowiedzi", nie jest
                                    jeszcze krytyką, tak jak to, że ktoś "nie jest wzorem znajomości fizyki".
                                    • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:09
                                      Czy ja wiem? Ja Go po raz pierwszy 'zaczepiłam'.. To nie był atak..
                                      a jedynie krytyka określenia, a nie Jego jako osoby.. Pisał, że nie
                                      gniewa się :) i super :) Nie krytykuję ludzi, których nie znam
                                      choćby trochę.. Nie wiedzieć czemu, ludzie odbierają krytykę jako
                                      coś negatywnego..


                              • kochanica-francuza Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 20:41

                                > M.in. tego, że są konkretni i nie wahają się nazywać rzeczy po
                                > imieniu..

                                Po którym konkretnie imieniu? Wiele rzeczy i zjawisk ma wiele nazw.


                                chociaż niektóre określenia pozostawiają wiele do
                                > życzenia..

                                I świadczą, imho, jedynie o chamstwie i/lub prostactwie, a w najlepszym razie -
                                niskiej sprawności werbalnej okreslającego.
                                • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 20:51
                                  kochanica-francuza napisała:

                                  > Po którym konkretnie imieniu? Wiele rzeczy i zjawisk ma wiele nazw.
                                  :) Po którym? A bo ja wiem?

                                  > chociaż niektóre określenia pozostawiają wiele do
                                  > > życzenia..
                                  >
                                  > I świadczą, imho, jedynie o chamstwie i/lub prostactwie, a w
                                  najlepszym razie -
                                  > niskiej sprawności werbalnej okreslającego.
                                  Fakt...
                                  Czasem mnie rażą pewne określenia, ale czy nie lepiej nazwać cos
                                  prosto z mostu niż owijać w bawełnę...?
                                  • kochanica-francuza Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 20:56

                                    > Czasem mnie rażą pewne określenia, ale czy nie lepiej nazwać cos
                                    > prosto z mostu niż owijać w bawełnę...?

                                    No właśnie - ale skoro mamy wiele imion, to które określenie jest tym "prosto z
                                    mostu"?

                                    Dla mnie jest to "uprawiać seks", podczas gdy "rozkładać nogi" jest już
                                    nacechowane zdecydowanie antykobieco z naciskiem na pilnowanie naszego
                                    prowadzenia się i uzurpowanie sobie prawa do określania, przed kim mamy rzeczone
                                    rozkładać, a przed kim nie

                                    Z kolei "p... się" to wulgaryzm, a "iść do łóżka" to eufemizm (chociaż niby
                                    wiadomo, że nie idzie się do łóżka celem gry w szachy w tymże łóżku ;-)

                                    Puknąć, przelecieć kobietę - to też wulgaryzmy, do tego nacechowane antykobieco
                                    (mężczyzna jako agens, kobieta jako bezwolny obiekt)
                                    • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 21:15
                                      Dla mnie normalnie brzmi 'kochać się'.. Problem jednak w tym, że
                                      seksowi nie zawsze towarzyszy miłość.. A jeśli nie, to masz
                                      rację 'uprawiać seks' pasuje..
                                      Cała reszta określeń z mojego punktu widzenia jest wulgarna,
                                      traktuje kobiety przedmiotowo, przeciwko czemu ostro się buntuję..
                                      Mężczyźni często nie zastanawiają się, nie ważą słów.. zwłaszcza w
                                      swoim gronie.. Później krążą one i w końcu docierają do kobiet..
                                      Jedne je akceptują, inne nie..
                                • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 21:41
                                  kochanica-francuza napisała:



                                  > I świadczą, imho, jedynie o chamstwie i/lub prostactwie, a w
                                  najlepszym razie -
                                  > niskiej sprawności werbalnej okreslającego.
                                  Co ci pszeszkadza czyjes prostactwo? I co ty wiesz o chamstwie?
                                  Wyglada na to ze wiesz duzo. Tak, ci co uzywaja "poprawnych"
                                  okreslen i poprawnie pisza chamsta w sobie nie maja, o nie!. A co
                                  powiesz o sobie, kiedy w kazdym miom zdaniu i slowie szukasz
                                  zaczepki? Jak zmija by tylko ugryzc. Co to jest? Jak to nazwiesz?.
                                  Daj nazwe tego. Mnie brakuje slow "poprawnych" by to okreslac.
                                  Chamstwo tkwi w sercach ludzi (jad tzw) a nie w wyrazaniu swych
                                  mysli.
                                  • kochanica-francuza Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 21:47

                                    > Co ci pszeszkadza czyjes prostactwo?

                                    Ja mam taką konstrukcję, że mi przeszkadza. ;-)


                                    I co ty wiesz o chamstwie?

                                    Oooo, widzę, LIndą się inspirujesz. ;-) Pytanie z cyklu "Co ty wiesz o..."


                                    Tak, ci co uzywaja "poprawnych"
                                    > okreslen i poprawnie pisza chamsta w sobie nie maja, o nie!

                                    Chamstwa nie, natomiast mogą mieć wiele innych wad.


                                    . A co
                                    > powiesz o sobie, kiedy w kazdym miom zdaniu i slowie szukasz
                                    > zaczepki?

                                    A nie przyszło ci do głowy, że NIE KAżDY MA OBOWIąZEK PODZIELAć TWóJ PUNKT WIDZENIA?

                                    Że dla ciebie może być normalne osądzanie Kasi czy Zosi określeniem "rozkłada
                                    nogi", a dla kogoś innego jest to nacechowane?





                                    Jak zmija by tylko ugryzc.

                                    Oooo, kobieta, która z tobą otwarcie polemizuje, kojarzy ci się ze żmiją!



                                    Co to jest? Jak to nazwiesz?.
                                    > Daj nazwe tego. Mnie brakuje slow "poprawnych" by to okreslac.
                                    > Chamstwo tkwi w sercach ludzi (jad tzw) a nie w wyrazaniu swych
                                    > mysli.

                                    Jad to co innego niż chamstwo. Za to już wiem, kim jesteś. ;-) Oczywiście nie w
                                    tym sensie, czy jesteś Józiem Malinowskim, czy Karolem Kowalskim, ale jakim
                                    jesteś typem faceta.
                                    • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:08
                                      Widzisz, ja caly czas staram sie byc prostym czlowiekiem,
                                      najprostszym jak tylko jest to mozliwe i udaje mi sie to. Jestem z
                                      tego zadowolony, a to ze tobie to przeszkadza to jest twoj
                                      problem a nie moj, wiec moze lepiej zostaw mnie w spokoju. Tak,
                                      pogadaj sobie, ci co poprawnie pisza chamstwa w sobie nie maja -juz
                                      w to uwierzylem. Nie kazdy ma obowiazek podzielac moj punkt
                                      widzenia -oczywiste! Ale czy nie zauwazylas "madra" ze ja wcale
                                      tego nie wymagam i dodam dla twojej jasnosci ze najmniej mnie to
                                      obchodzi czy ktos podziela moj punkt widzenia czy tez nie. Ja
                                      wyrazam tu tylko swoja opinie, nic wiecej. Uzywam tez okreslen ze
                                      swoim upodobaniem a to ze one nie sa dopasowane do twego gustu to
                                      moze przestan je czytac. Po co w koncu czytac chamskie (to twoje
                                      okreslenie moich wypowiedzi) wypowiedzi. Dobrze ze masz swoje zdanie
                                      jakim typem faceta jestem. Dodam tylko ze kobiete taka jak ty
                                      lukiem bym ominal. A dlaczego to sama daj sobie odpowiedz na to
                                      pytanie. Kobiety zas kocham i to mocno -to tak dla jasnosci bys nie
                                      pisala wiecej ze cos cierpie do nich.



                                      • kochanica-francuza Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:18
                                        wielo-kropek napisał:

                                        > Widzisz, ja caly czas staram sie byc prostym czlowiekiem,
                                        > najprostszym jak tylko jest to mozliwe i udaje mi sie to.

                                        Jak można się starać być prostym człowiekiem? Znaczy, spotykasz możliwości
                                        rozwoju i celowo je omijasz? Czy co? Serio pytam.


                                        Jestem z
                                        > tego zadowolony, a to ze tobie to przeszkadza to jest twoj
                                        > problem a nie moj, wiec moze lepiej zostaw mnie w spokoju.

                                        Ja cię nie zaczepiam, to ty pierwszy zacząłeś pisać w tym wątku. A że
                                        interpretuję słowa, jakich używasz - takie prawo forum.


                                        Tak,
                                        > pogadaj sobie, ci co poprawnie pisza chamstwa w sobie nie maja -juz
                                        > w to uwierzylem.

                                        No dobrze, rozumiem, że dla ciebie każda możliwa wada nazywa się "chamstwo",
                                        żeby było jak najprościej.

                                        I widzę też, że fakt, że osoby wykształcone BYWAJą chamskie, bardzo cię
                                        podbudowuje. "Ha, ha, wykształceni, piszą poprawnie, a chamscy!"




                                        > wyrazam tu tylko swoja opinie, nic wiecej.

                                        Przypominam, że ja też.


                                        > jakim typem faceta jestem. Dodam tylko ze kobiete taka jak ty
                                        > lukiem bym ominal.

                                        To ma być obraza? Chłopcze, ja już od trzech postów wiem, że ominęłabym cię
                                        łukiem. Na co mi taki niewykształcony kryptomacho, który potrzebuje grzecznej i
                                        cichej ciućmy??


                                        A dlaczego to sama daj sobie odpowiedz na to
                                        > pytanie.

                                        Bo jestem inteligentna, wygadana, upieram się przy swoim zdaniu i nie zgadzam na
                                        to, żeby obcy faceci uzurpowali sobie prawo do osądzania tego, z kim współżyjemy
                                        seksualnie i jak.



                                        Kobiety zas kocham i to mocno


                                        Przepraszam, a jak wygląda "kochanie kobiet"? Co to znaczy? Pytam serio.

                                        Bo wiem, co to jest "kochanie Jasia", ale nie wyobrażam sobie, czym miałoby być
                                        "kochanie mężczyzn" jako takich.


                                        -to tak dla jasnosci bys nie
                                        > pisala wiecej ze cos cierpie do nich.
                                        >
                                        >
                                        >
                              • menk.a Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 21:12
                                tengoku77 napisała:

                                > M.in. tego, że są konkretni i nie wahają się nazywać rzeczy po
                                > imieniu.. chociaż niektóre określenia pozostawiają wiele do
                                > życzenia..

                                Najciekawsze jest to, że panowie tak skorzy są do określania (oceniania) kobiet. ;)
                                • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 21:16
                                  menk.a napisała:

                                  > Najciekawsze jest to, że panowie tak skorzy są do określania
                                  (oceniania) kobiet
                                  > . ;)

                                  A kobiety tego nie robią?
                                  • menk.a Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 21:27
                                    tengoku77 napisała:

                                    > menk.a napisała:
                                    >
                                    > > Najciekawsze jest to, że panowie tak skorzy są do określania
                                    > (oceniania) kobiet
                                    > > . ;)
                                    >
                                    > A kobiety tego nie robią?

                                    Odnoszę wrażenie (może błędne), że panowie robią to z większą lubością niż
                                    kobiety. ;)
                                    • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 21:39
                                      menk.a napisała:

                                      > tengoku77 napisała:
                                      > > A kobiety tego nie robią?
                                      >
                                      > Odnoszę wrażenie (może błędne), że panowie robią to z większą
                                      lubością niż
                                      > kobiety. ;)

                                      Hmm.. Zapewne mężczyźni powiedzieliby to samo odnośnie kobiet :)
                                      • menk.a Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:10
                                        tengoku77 napisała:

                                        > menk.a napisała:
                                        >
                                        > > tengoku77 napisała:
                                        > > > A kobiety tego nie robią?
                                        > >
                                        > > Odnoszę wrażenie (może błędne), że panowie robią to z większą
                                        > lubością niż
                                        > > kobiety. ;)
                                        >
                                        > Hmm.. Zapewne mężczyźni powiedzieliby to samo odnośnie kobiet :)

                                        Hmmm pewnie dlatego swoboda seksualna kobiet i mężczyzn jest tak różnie
                                        oceniana. Ona jest nazywana od najgorszych. On tylko musi się wyszumieć. To w
                                        końcu mężczyzna.;)
                                        • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:16
                                          menk.a napisała:

                                          > tengoku77 napisała:
                                          > > Hmm.. Zapewne mężczyźni powiedzieliby to samo odnośnie kobiet :)
                                          >
                                          > Hmmm pewnie dlatego swoboda seksualna kobiet i mężczyzn jest tak
                                          różnie
                                          > oceniana. Ona jest nazywana od najgorszych. On tylko musi się
                                          wyszumieć. To w
                                          > końcu mężczyzna.;)

                                          Neee.. Niekoniecznie mężczyzna działa pod wpływem ewolucji a kobieta
                                          to ladacznica ;) Unikam stereotypów i oceniania, ale wychodzi mi to
                                          z różnym skutkiem ;)
                                          • menk.a Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:22
                                            No widzisz. A są tacy co od razu znajdują określenie na czyjeś zachowanie,
                                            nazywając to 'po imieniu'.
                                            Zamiast powściągnąć język. I zwyczajnie nie oceniać, bo nie przeszło się w
                                            cudzych butach ani kilometra.;)
                                            • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:32
                                              menk.a napisała:

                                              > No widzisz. A są tacy co od razu znajdują określenie na czyjeś
                                              zachowanie,
                                              > nazywając to 'po imieniu'.
                                              > Zamiast powściągnąć język. I zwyczajnie nie oceniać, bo nie
                                              przeszło się w
                                              > cudzych butach ani kilometra.;)

                                              Bo ludzie działają 'na czuja' zazwyczaj ;)
                                              • menk.a Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:34
                                                Bo ludzie lubią to robić bezrefleksyjnie. Świat jest wtedy taki poukładany. A
                                                zdecydowanie nie lubimy chaosu.;)
                                                • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 23:02
                                                  menk.a napisała:

                                                  > Świat jest wtedy taki poukładany.

                                                  Rozumiem, że w pojęciu tych ludzi?
                                                  • menk.a Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 23:06
                                                    tengoku77 napisała:

                                                    > menk.a napisała:
                                                    >
                                                    > > Świat jest wtedy taki poukładany.
                                                    >
                                                    > Rozumiem, że w pojęciu tych ludzi?

                                                    Tak. Kiedy wszystko nazwą tak, jak im wygodnie, jak pasuje i mieści się w ich
                                                    malutkich szufladach. Wtedy jest bezpiecznie.;)
                                                  • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 23:24
                                                    menk.a napisała:

                                                    > tengoku77 napisała:
                                                    > > Rozumiem, że w pojęciu tych ludzi?
                                                    >
                                                    > Tak. Kiedy wszystko nazwą tak, jak im wygodnie, jak pasuje i
                                                    mieści się w ich
                                                    > malutkich szufladach. Wtedy jest bezpiecznie.;)

                                                    No cóż.. Tacy są ci ludzie ;) Każdy ma swój świat, w którym żyje i
                                                    mysli, że inni się dostosują ..
                                                  • menk.a Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 23:28
                                                    tengoku77 napisała:

                                                    > >
                                                    > No cóż.. Tacy są ci ludzie ;) Każdy ma swój świat, w którym żyje i
                                                    > mysli, że inni się dostosują ..

                                                    A chyba z korzyścią byłoby nie oczekiwać od innych dostosowania się do nas,
                                                    tylko pozwolenie innym żyć tak, jak sobie tego życzą. Jedynym ograniczeniem
                                                    naszej wolności jest wolność drugiej osoby.;)
                                                  • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 23:37
                                                    menk.a napisała:
                                                    > A chyba z korzyścią byłoby nie oczekiwać od innych dostosowania
                                                    się do nas,
                                                    > tylko pozwolenie innym żyć tak, jak sobie tego życzą. Jedynym
                                                    ograniczeniem
                                                    > naszej wolności jest wolność drugiej osoby.;)

                                                    Oczywiście, bo jakiekolwiek oczekiwania względem innych ludzi nt.
                                                    dostosowania się, rodzą sprzeciw.. bo to tak, jakby innym zakładać
                                                    kajdany..
                                            • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:33
                                              .. znaczy pod wpływem emocji..
                                              • kochanica-francuza Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 22:37
                                                tengoku77 napisała:

                                                > .. znaczy pod wpływem emocji..

                                                Na czuja czy emocji, bo to są dwie różne sprawy?

                                                Bo te wszystkie określenia "rozkładanie nóg", "p...e", "grzmocenie" "pukanie" to
                                                mi patrzą na emocje związane z tym, że baba:

                                                - idzie do łóżka nie z tym, z kim by ją w tym łóżku widział określający
                                                (określający sądzi, że ma prawo decydować, z kim do łóżka należy chodzić, a z
                                                kim nie)

                                                - obiektem seksualnym jest (patrz też uwaga o szczęśliwych chłopach, którym w
                                                przeciwnym wypadku by jaja pękły)
                                                • tengoku77 Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 23:14
                                                  Pod wpływem emocji :) z 'automatu'..
                                                • wielo-kropek Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 02.08.08, 23:56
                                                  kochanica-francuza napisała:



                                                  > - idzie do łóżka nie z tym, z kim by ją w tym łóżku widział
                                                  określający
                                                  > (określający sądzi, że ma prawo decydować, z kim do łóżka należy
                                                  chodzić, a z
                                                  > kim nie)

                                                  Skad takie mysli. Z kim ty chodzisz do lozka i czy mnie to
                                                  interesuje tyle co zeszloroczny snieg. Co w nim robisz
                                                  interesuje mnie tez tyle co ten snieg. A co w nim robisz
                                                  okreslasz ty i facet. Ty mozesz mowic ze sie kochasz, a on moze to
                                                  widzi zupelnie inaczej. Kolegom czasem facet mowi ze pieprzy
                                                  kobiete jak suczke bo za taka ja wlasnie uwaza. Nie gniewaj sie, to
                                                  nie bylo do ciebie personalnie. Nie znam ciebie ale znam za to
                                                  takie przypadki. Oczywiscie nie popieram takiego zachowania
                                                  facetow, bo do takich poprostu nie naleze. Juz pisalem ze wiaze
                                                  lozko z miloscia.Ci i te ktore tego z miloscia nie wiaza dosc
                                                  czesto sie tylko i wylacznie pieprza (to jest moje okreslenie choc
                                                  nie ja je wymyslilem) a ty mozeszz nazywac to jak chcesz -nawet
                                                  miloscia ponad wszystko lub dzieleniem lozka.
                                                  • kochanica-francuza Re: dlaczego kobietom wydaje się że są mądrzejsze 03.08.08, 14:10

                                                    > czesto sie tylko i wylacznie pieprza (to jest moje okreslenie choc
                                                    > nie ja je wymyslilem)

                                                    No właśnie.

                                                    Ale ty go używasz!

                                                    A co do prostytutek - ja używam określenia nacechowanego antymęsko "facet leci z
                                                    fiu...m do prostytutki"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka