Dodaj do ulubionych

Problem z "pierwszym" razem

01.08.08, 13:46
Mam boskiego faceta, jesteśmy już długo razem (2 lata) no i zdecydowaliśmy się
na ten nasz pierwszy raz. Byłam jeszcze wtedy dziewicą, więc się spodziewałam,
że bedzie bolało, ale... nie sądziłam, że aż tak:] Dziewicą już nie jestem,
próbowaliśmy już kilka razy i mnie dalej boli tak potwornie, że cóż... mój
facet nie może wejść głębiej jak do połowy:) Próbowaliśmy z prezerwatywą, bez,
z żelem Durexa i dalej nic się nie zmienia... Jakoś się specjalnie nie
stresuję w trakcie, więc to chyba nie to?
Macie może jakieś pomysły czemu tak się dzieje i o co chodzi?:)
Wiem, durny temat, ale mnie to zastanawia...
Obserwuj wątek
    • pliwa Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 13:48
      może masz tyłozgięcie macicy, idź do ginekologa
      • 8n Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 13:49
        albo nie wyciągnęłaś tamponu.
    • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 13:53
      Byłam u ginekologa, mam lekkie tyłozgięcie, rzeczywiście. To może być od tego?
      Ginekolog mnie nie poinformował, żebym mogła mieć takie problemy przez to...
      Tamponów nie używam:]
      • pliwa Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 14:01
        koleżanka ma tyłozgięcie i mówi, że też cierpi z tego powodu.
        Podobno nie ma na to sposobu, taki urok, naprawdę współczuję.
        • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 14:05
          Moja babcia i mama też to mają, ale nie słyszałam, żeby się jakoś skarżyły... Mi
          lekarz powiedział, że mogę mieć trochę bardziej bolesne okresy i tyle, że to nic
          powaznego.
          Mam nadzieję, że to jednak nie tego wina, bo lubię seks jak koń owies:)
          • pliwa Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 14:13
            może babcia i mama mają mniejsze?
            Akurat kumpeli powiedział o tych dolegliwościach ginekolog(uskarżała
            się przy każdym seksie), ale ona ma podobno duże tyłozgięcie. Chyba
            tylko ginekolog pomoże albo coś doradzi.
            • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 14:22
              Jest odwrotnie - ja mam mniejsze...
              No nic, trudno:)
              • kanapony Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 15:59
                kumpela to ma - podobno kozmar przy okresie
                (o seksie nie wspominała)
                lekarz powiedział jej, że może przejśc po urodzeniu dziecka...

                tylko - jak to dziecko zrobic, jak ją odrzuca na samą myśl o bólu??
                • goblin.girl Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 19:07
                  dlaczego durne pytanie? imo dosc istotne
                  jako posiadaczka tyłozgiecia mogę zapewnić, ze u mnie nie ma to wpływu ani na
                  bol przy stosunku, ani na bolesnosc miesiaczek, ani na zrobienie dziecka ;)
                  Myślę, ze przyczyna moze być nie w anatomii, a w psychice, skoro pierwszy raz
                  był bardzo bolesny, to ciało blokuje się przy kolejnych próbach. Spróbujcie
                  samych pieszczot bez penetracji przez jakis czas, potem mozna popróbować ze
                  zmianami pozycji, np. na takie, w których mozesz kontrolować głębokość
                  penetracji, musicie sobie znaleźć, co Wam odpowiada.
    • natesse Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 13:53
      jeszcze jest mozliwosc, ze blona dziewicza sie do konca nie przerwala, dlatego boli.
      • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 13:58
        Tak czy siak będziemy próbować... ale mnie to już wkurza, bo chcę i nie mogę...
        • sumna Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 15:15
          Miałam podobny problem,byłam u ginekologa i okazało się,że mam zapalenie:(Kilka
          tabletek dopochwowych i życie jest piękne:)
    • bertrada Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 15:49
      Idź z tym do ginekologa, bo możesz mieć bardzo grubą błonę dziewiczą, którą
      trudno jest sforsować i trzeba ją chirurgicznie rozciąć. Możesz mieć też jakiś
      stan zapalny. A jeżeli wszystko okaże się OK to być może to pochwica albo jakaś
      dyspareunia, np wulwodynia. Na forum zdrowie kobiety jest o tym kilka wątków,
      wystarczy poszukać.
      • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 16:56
        Błona dziewicza pękła, jestem tego pewna na 100%. Możliwe że mam stan zapalny...
        To się będę musiała wybrać:)
        Dzięki wam za pomoc:)
        • vandikia Re: Problem z "pierwszym" razem 02.08.08, 12:39
          a jak mozesz byc sama pewna na 100%, ze calkowicie zostala zerwana?

          idz do dobrego lekarza i powiedz o co chodzi i niech Cie dokladnie zbada. Moglas
          krwawic, czesc blony moglo zostac zerwane, a jakas czesc moze byc jeszcze w
          calosci i dlatego tak boli. Sporo dziewczyn to przechodzi, nie Ty jedna, tylko
          zamiast bac sie bolu, a co za tym idzie miec pozniej jakis uraz do seksu lepiej
          zasiegnac porady kogos kompetentnego.
    • 5er Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 16:51
      Tymczasem, niech facet używa tulejek dystansowych
      • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 16:58
        A co to takiego?:D
    • schweiz Wyjmij spiralę! :D /bt 01.08.08, 22:02
      .
      • blackmaskarada Re: Wyjmij spiralę! :D /bt 01.08.08, 23:20
        Był tampon, teraz spirala... ciekawe co zaraz będzie:)
    • w-kropki-kratka Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 22:06
      nie martw sie ja tez tak mialam na poczatku. bol okropny. myslalam
      ze cos ze mna nie tak. z czasem minelo calkowicie. mysle ze to
      kwestia budowy pochwy, piszac doslownie- musi sie rozepchnac. nie
      zrazaj sie :)
      • w-kropki-kratka Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 22:07
        swoja droga to zabawne, bo u mnie to tez bylo po 2 latach zwiazku :)
      • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 23:21
        Dzięki, pocieszyłaś mnie:) Muszę się rozepchać:D
    • kredka_kredka_kredka Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 22:34
      Spokojnie, to raczej normalne, zdarza się.
      Wiem, że to być może głupio zabrzmi-ale sporóbuj kiedyś po alkoholu. Raz, że będziesz maxymalnie rozluźniona, chętna, dodatkowo ból się zmniejszy. Zaciśnij zęby i...do dzieła!Niech wejdzie cały, pomimo bólu. Kiedy to już się stanie, będzie już z górki.
      Narazie absolutnie nie straszyłabym jakąś interwencją chirurgiczną czy zapaleniem...Spróbuj;)
      Wiem, że mądre się to z pewnością nie wydaje, ale naprawdę może pomóc:-)
      • gweeny Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 23:05
        kredka_kredka_kredka napisała:

        >Niech wejdzie cały, pomimo bólu

        a w czym to ma pomóc? komin będą przepychać?

        nikt jej nie straszy zapaleniem, to jest bardzo prawdopodobne - stan
        zapalny albo nadżerka, najlepiej zacząć od lekarza a
        nie "przepychać" się
        • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 23:19
          No więc tak:) Próbowaliśmy już na zasadzie "zaciskam zęby i do dzieła", ale jak
          zaczęłam krzyczeć z bólu to mój stwierdził, że nie może tak. Dodam, że nie jest
          jakichś dużych rozmiarów i oczami wyobraźni widzę jakby to było jakby był
          większy, chybabym zdechła...:)
          Alkoholu próbowałam, ale wyszło z tego tyle, że usnęłam zanim się zaczęło
          cokolwiek.
          Będziemy próbować... powolutku, hop i do przodu:D
          Kurcze, z analnym poszło szybko i sprawie a tu taki zonk...
          • w-kropki-kratka Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 23:27
            uuu z tym analnym to mnie zaskoczylas. kiedys czytalam o terapii z
            tzw sztucznymi penisami (nie chodzilo o wibratory ale mysle ze mogly
            by byc). kobieta, ktora tez bolalo, przy probie wspolzycia, miala
            zalecone przez lekarza, aby jej chlopak probowal wsuwac sztuczne
            czlonki. po jakims czasie sie udalo. ale moze w Twoim przypadku to
            rzeczywiscie kwestia tylozgiecia. od dawna probujecie? powiem
            szczerze- mi sie udalo, ale dopiero z innych chlopakiem. hmm, dluga
            historia
            • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 01.08.08, 23:57
              Próbowaliśmy tak ze 4-5 razy chyba, tak z 1,5 mca będzie z długimi przerwami:)
              Ciekawe jak mój zareaguje jak mu powiem, zeby mi wsuwał sztuczne członki:D
              • kredka_kredka_kredka Re: Problem z "pierwszym" razem 02.08.08, 01:55
                To jeszcze niewiele.
                Mnie przez pierwszy 10-15 razy było nie za dobrze,bolało i nie było przyjemnie.
                Dopiero powolutku,systematycznie przekonywałam się, że można czerpać z tego ogromną przyjemność czego także i Tobie życzę:-)

                Czy masz może jakieś nieprzyjemne dolegliwości świadczące o zapaleniu?Czy boli CIę również tuż przy wejściu, czy tylko gdy zbliżacie się w głąb?;)Jakiś śwąd, zazerwienienie, podejrzany zapach czy upławy?
                • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 02.08.08, 11:11
                  Im dalej w głąb tym bardziej boli, przy wejściu nie:)
                  Żadnych objawów nie mam, jestem na to przeczulona bardzo.
                  Dzięki za zyczenia i pomoc, bardzo mnie na duchu podniosłaś:)
        • kredka_kredka_kredka Re: Problem z "pierwszym" razem 02.08.08, 01:51
          To co napisałaś jest niesmaczne.
          Nie pisałabym tego gdybym sama nie znała pewnych historii, w tym swoich własnych.
          Bardzo prawdopodobne,że autorka wątku nie jest jeszcze tam,że tak dziwnie powiem"wyrobiona". Z tego co pisze rozumiem, że im bardziej w głąb pochwy, boli ją coraz bardziej. Gdyby miała jakieś zapalenie dochodziły by do tego inne męczące objawy, w tym ból tuż przy wejściu pochwy.
          Ten, rozumuję, spowodowany jest jeszcze wąskim przejściem...I tyle.
          Choć nie wykluczam wspomnianego 'zapalenia'ale mym skromnym zdaniem,jest to małoprawdopodobne.
          • kredka_kredka_kredka Do gweeny 02.08.08, 01:51
            Wypowiedź powyżej
    • andreas3233 Re: Problem z "pierwszym" razem 02.08.08, 11:42
      Obawiasz sie zajscia w ciaze.
      • blackmaskarada Re: Problem z "pierwszym" razem 02.08.08, 22:43
        Niespecjalnie, choć wolałabym nie teraz:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka