12.08.08, 09:45
Hej,
naszła mnie ochota zrobić sobie tatuaż, nic wielkiego, taki na placach, wzdłuż
kręgosłupa, wielkość i motyw podobne do tego:
img525.imageshack.us/my.php?image=tatoorr5.jpg

Mam ogromną chcicę na taki tatuaż. No i nie wiem czy na kręgosłupie nie będzie
mnie bolało tak, że tego niosę zniosę.
Ma któraś z Was tatuaż w okolicach kręgosłupa i chciała by się podzielić
przeżyciami? Chciałabym się jakoś "przygotować".
Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • 8n Re: tatuaż 12.08.08, 09:48
      ale paskudne. będzie bolało. powodzenia.
    • 1.xxx12345 Re: tatuaż 12.08.08, 09:49
      nie zastanawiaj się, będziesz wyglądała, zwłaszcza na stare latka, jak rasowa
      ulicówka.
      • m0ra Re: tatuaż 12.08.08, 09:52
        To nie była odpowiedź na moje pytanie, a to jak będę wyglądała na starość chyba
        nikogo z Was nie unieszczęśliwi?
        • 1.xxx12345 Re: tatuaż 12.08.08, 10:10
          m0ra napisała:

          > To nie była odpowiedź na moje pytanie, a to jak będę wyglądała na starość chyba
          > nikogo z Was nie unieszczęśliwi?


          fakt, jak będziesz wyglądać na stare lata jest mnie obojętne ale ulicówką
          będziesz już teraz.
          • drugie_wcielenie Re: tatuaż 12.08.08, 10:15
            na staros cnajwazniejsze sa cycki ;D

            na twoim miejscu zrobilbym. warto troche pocierpiec.
          • m0ra Re: tatuaż 12.08.08, 10:15
            Co to ulicówka? Oświeć mnie.
            • 1.xxx12345 Re: tatuaż 12.08.08, 10:24
              pstryk.... i stała się jasność...
    • jan-w Re: tatuaż 12.08.08, 10:00
      Unieszczęśliwi. Kiedy się widzi na całym świecie plaże pełne najczęściej Niemek
      z wytatuowaną obwisłą skórą, wygląda to paskudnie. Pamiętaj że tego oszpecenia
      dokonujesz na całe życie.
      • m0ra Re: tatuaż 12.08.08, 10:14
        Nie traktuję tego jako oszpecenie. Nie wszystko się wszystkim podoba, zrozumcie
        to. To co się podoba mnie, nie musi się podobać Wam. Gdyby wszystkim podobało
        się to samo nudno by było na świecie.
        Poza tym czytajcie ze zrozumieniem. Nie prosiłam o zniechęcanie mnie, czy też
        przedstawiane argumentów "za" i "przeciw". Nie mam zamiaru rezygnować z czegoś,
        bo ktoś na forum napisał, że mu się nie podoba.
        Pytałam czy to boli osób, które maja tatuaż. Kropka. Jeśli nie masz żadnych
        doświadczeń w tym temacie to nie pisz, zrób sobie kawę, zjedz ciastko, sprawdź nk;]
        • rose-ana Re: tatuaż 12.08.08, 10:46
          Boli, ale tak do zniesienia. Oczywiście wszystko zależy od tego jaki kto ma próg
          bólu.

          Co do oszpecania o którym pisano - gdy masz 70 lat, obwisłą, pomarszczona skórę,
          prawdopodobnie nadwagę i wszystkie inne wizualne przejawy starości, nie sądzę
          żeby tatuaż jakoś dodatkowo Cię oszpecał. Skoro sam w sobie nie wyglądasz jak
          cud piękności. Ale jeśli komuś aż tak to przeszkadza można usunąć - tylko to
          chyba kosztowne i różnie skuteczne jest.
      • uasiczka Re: tatuaż 12.08.08, 11:05
        >z wytatuowaną obwisłą skórą, wygląda to paskudnie.
        a nie wytatuowana obwisła skóra wygląda apetycznie???
    • nafinafi Re: tatuaż 12.08.08, 10:12
      bedzie bolec im wiecej wypelnien tym wiekszy bol...powodzenia ;)
    • pan_i_wladca_mx Re: tatuaż 12.08.08, 10:14
      o matko, czy ona was pyta jakie jest wasze swiete zdanie na temat tatuazu?? a co
      do pytania, tak bedzie bolec, okolice kregoslupa tak juz maja, tak samo jak
      tatuaz w miejscu gdzie kosc jest blisko skory - kostka, biodro. zacisnij zeby i
      dasz rade, nie jest to bol ktory obezwladnia, po pierwszej godzinie moze nawet
      uznasz ze fajny :)
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: tatuaż 12.08.08, 10:22
      Zalezy jaki masz prog bolu. Mialam robiony na kregoslupie, z troche wiekszymi
      wypelnieniami niz ten na zdjeciu i specjelnie mnie to nie bolalo.

      Jesli chodzi o rozciaganie sie tego na stare lata - kregoslup to akurat jest
      miejsce najmniej narazone na rozciaganie skory. Tak czy inaczej zastanow sie,
      czy ten tatuaz bedzie Ci do wszystkiego pasowal, czy ladnie bedzie wygladal np.
      wystajac z eleganckiej sukni? Ja swojego bardzo zaluje i jestem pewna ze
      niedlugo go usune.
      • m0ra Re: tatuaż 12.08.08, 10:30
        No właśnie, wydaje mi się, że jestem dość odporna na ból. Jeśli chodzi o
        rozciąganie skóry to też uważam ze okolice kręgosłupa są najmniej podatne, nie
        zrobiłabym tatuażu w okolicach brzucha, bo wiem jak to wygląda gdy skóra się
        rozciągnie. Dlaczego chcesz usunąć swój tatuaż?
        Ktoś go spartaczył, czy przestał Ci się podobać?
        • jan-w Re: tatuaż 12.08.08, 10:47
          To jest odpowiedź na twoje pytanie. Teraz, jesteś tym zafascynowana. Za rok lub
          dwa, przejdzie ci jak prawie każdemu i będziesz miała alternatywę: szpetne
          blizny, albo zakrywanie ciała nawet na plaży.
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: tatuaż 12.08.08, 10:57
          Chce usunac, bo mi sie znudzil. Poza tym to sa takie chinskie znaczki znaczace
          cos glupiego, a ostatnio pracuje z Chinczykami i nie chce zeby mi z plecow
          czytali, wiec zakladam takie bluzki z ktorych nie wystaje.
      • rose-ana Re: tatuaż 12.08.08, 10:48
        > Ja swojego bardzo zaluje i jestem pewna ze niedlugo go usune.

        A masz jakieś informacje na temat usuwania tatuaży? Gdzie można to zrobić, ile
        kosztuje i czy jest skuteczne? Kiedyś widziałam babkę z usuniętym tatuażem po
        którym został taki jakby wyblakły ślad, więc nie wiem czy warto.
        • pan_i_wladca_mx Re: tatuaż 12.08.08, 10:51
          robi sie to laserowo a cena zalezy od wielkosci, generalnie drogo :) dlatego
          albo robi sie sobie tatuaz, ktory po roku sie nie znudzi, albo nie robi sie go
          wcale. gdy robilam swoj 3 lata temu przez mysl by mi nie przeszlo ze moge go
          kiedys usunac (i przezornie zrobiony jest w miejscu odleglym od ujawnienia przy
          `eleganckich sukienkach`:)
          • rose-ana Re: tatuaż 12.08.08, 10:53
            Mnie po 3 latach też przez myśl nie przechodziło, po 7 już przechodzi. Nigdy nie
            mów nigdy.:)
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: tatuaż 12.08.08, 10:59
          Blizny napewno zostaja, cena tez jest wysoka (pytalam w gabinetach
          dermatologicznych w ktorych maja laser). Ale poniewaz ja mam swoj w miejscu
          niezbyt widocznym, to blizna chyba by mi nie przeszkadzala. nie lubie tego, ze
          kawalek go wystaje z niektorych koszulek (u gory). No coz, glupia bylam jak but
          jak go zrobilam i mam za swoje :-)
          • rose-ana Re: tatuaż 12.08.08, 11:06
            > No coz, glupia bylam jak but jak go zrobilam i mam za swoje :-)

            Ja jeszcze głupsza, bo mam dwa. Jakoś masakrycznie mi nie przeszkadzają ale
            wolałabym ich nie mieć. Chociaż z dwojga złego - tatuaż czy blizna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka