beta-123
06.09.08, 17:44
Mam wrażenie,że przełożony się we mnie zauroczył, nic mi nie powiedział, ale
widzę to po jego zachowaniu. Nawet na tyle na ile go znam przypuszczam, że
może mu chodzić o coś poważniejszego, ale to niczego nie zmienia. Wykluczam
jakiekolwiek romanse z szefem (na dodatek sporo starszym). Atmosfera jest
nieprzyjemna - denerwuję się za każdym razem, gdy go widzę, staram się unikać
jego wzroku, jestem wręcz nieprzyjemna. On jest dość nieśmiałą osoba
(przynajmniej w stosunku do mnie), więc zaraz rezygnuje z rozmowy, ale potem
znów go widzę i znów to samo. Męczy mnie taka sytuacja, tak się nie da
pracować, ale nie wiem co mam zrobić. Miała któraś z Was podobne
doświadczenia? Może mu przejdzie szybko? Jak nie, to chyba będę musiała się
zwolnić.