vijet
13.09.08, 12:45
Witam,
chciałbym usłyszeć tutaj wypowiedzi kobiet pracujących w HR (a
ściślej Dziale Kadr, nie wszystko musi mieć angielską nazwę). Otóż z
moich doświadczeń wynika, że nie zawsze zachowują się racjonalnie...
przykładowo, jestem dość niski (171 cm) i zauważyłem, że rozmowa z
wyższą ode mnie przedstawicielką HR jeszcze nigdy nie zakończyła się
sukcesem. Natomiast pewnej Pani, mierzącej jakieś 155 cm, bardzo
zależało na "przepchnięciu" mojej kandydatury - i udało się:>
Chociaż wcale nie uważam, żebym był najlepszym kandydatem na tamtą
pozycję. Czy prawdą jest, że liczy się dla Was głównie pierwsze
wrażenie? Mam jednakże nadzieję, że są takie kobiety wśród Pań,
które kierują się głównie rozsądkiem, a nie tym, czy dany kandydat
nadawałby się na dobrego męża...