Dodaj do ulubionych

nie umiem się przyjaźnić z ludźmi

21.09.08, 13:38
aspołeczna jakaś jestem. mam może dwie koleżanki: jedną ze studiów,
drugą z liceum, z którymi mogę wyjść powiedzmy na jakąś imprezę, ale
wychodzimy naprawdę sporadycznie. Poza tym jacyś tam dalsi znajomi,
z którymi widuję się nie częściej niż raz do roku (mam na myśli
takie spotkania zaplanowane, bo of kors zdarza się że spotkamy się
na ulicy).
W gimnazjum miałam przyjaciółkę, poszłyśmy do różnych liceów, ona
znalazła sobie koleżanki z takiej "półki" do której sama aspirowała,
mnie zostawiając na lodzie. ("Och, no wiesz, nie mogę z tobą wyjść
bo idę na wernisaż Józefiny"). Potem w liceum było towarzystwo typu
tuning i białe kozaczki, więc odstawałam. Myślałam, że na studiach
znajdę sobie dobrych znajomych a tu kupa. Tak sobie czasem myślę że
po prostu do kogoś zagadam, ale zawsze mam wrażenie że jestem za
mało wylansowana/ za głupia/ zbyt kiepsko ubrana jak na ich
towarzyskie wymagania (bo kierunek mam nieźle wylansowany, to fakt)

Co się z tym robi? Psycholog? Psychiatra? Terapeuta? A może od razu
kawał sznurka i sucha gałąż? Wkurzam się na siebie, frustruję, to
jakieś błędne koło :-/
Obserwuj wątek
    • erba Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 13:41
      Niestety musisz zaakceptować siebie, im bardziej się wysilasz, żeby kogoś bliżej
      poznać tym bardziej to widać.
      • emma.gee Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 14:53
        wiem, dlatego tym bardziej się stresuję. no i co z tym akceptowaniem
        siebie, jak to zrobić?

        źle mi ze sobą :-/
        • erba Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 17:45
          NIe wiem :( ciężko, no i akceptacja przychodzi powoli nie gwałtownie. Ja np. nie
          lubię i nie umiem rozmawiać o pierdołkach typu jaka ładna pogoda, więc jak
          jestem w towarzystwie bliżej mi nieznanym to często milczę. Dawniej bardzo się
          tym stresowałam i szukałam na siłę tematów, ale postanowiłam nie walczyć ze sobą
          i teraz już czuję się swobodniej.
    • winomusujace Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 17:13
      Myślę, że to kwestia Twojej samooceny i pewnej wrogości do
      świata.Poszukaj w swoich znajomych czegoś pozytywnego, dobrego.Nie
      wierzę że wszyscy są wylansowani!

      Zastanów się też nad sobą i nad tym czego w zasadzie oczekujesz od
      tych przyjaźni/ znajomości. Czy masz ich wew potrzebę czy chcesz
      mieć znajomych bo wypada/ bo tak musi być.

      powodzenia.
      • czerwony_kwiatek Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 17:32
        Ja też mam z tym problem i nie lubię przez to siebie :( Ale to wszystko wynika
        chyba z mojej nieśmiałości!
    • emma.gee Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 18:42
      poza tym mam tak, że jak ktoś już znajdzie się bliżej mnie to ja
      jestem miła, ale nigdy nie wychodzę z inicjatywą bo zawsze boję się
      że ta osoba pomyśli że za bardzo się staram i wtedy ucieknie.

      nie umiem wypośrodkować tak żeby się nie łasić jak pies i przy tym
      nie być zimna i nie zrażać do siebie ludzi. To ludzie muszą o mnie
      zabiegać, bo ja muszę być pewna że mnie lubią.
      Boże, to straszne, im więcej o tym piszę tym basrdziej utwierdzam
      się w tym że to się nadaje do leczenia :-((((
      • wyssana.z.palca Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 19:42
        > poza tym mam tak, że jak ktoś już znajdzie się bliżej mnie to ja
        > jestem miła, ale nigdy nie wychodzę z inicjatywą bo zawsze boję
        się
        > że ta osoba pomyśli że za bardzo się staram i wtedy ucieknie.
        >
        > nie umiem wypośrodkować tak żeby się nie łasić jak pies i przy tym
        > nie być zimna i nie zrażać do siebie ludzi. To ludzie muszą o mnie
        > zabiegać, bo ja muszę być pewna że mnie lubią.



        no mam indetiko :) mam takich starych znajomych, jeszcze z liceum, i
        wsrod tych ludzie czuje sie swietnie, swobodnie, czuje ze jestem
        lubiana i w ogole. na studiach zastoj jak cholera, a zawsze myslalam
        ze kontanty przychodza mi latwo (tez "lansiarski" kierunek ;) ). i
        zaczelam sie zastanawiac co jest nie tak i doszlam wlasnie do
        powyzszych wnioskow. nie ide jak mnie wyraznie nie zaprosza, nie
        lubie sie narzucac, nie dzwonie pierwsza, wlasnie nie chce sie
        narzucac, jesli nie mam pewnosci ze nie jestem porzadana :)
        generalnie jakos sie do tego przyzwyczailam, ze jak ktos do mnie nie
        podejdzie zagadac to ja juz w zyciu :) moze fakt, powinnam nad tym
        popracowac, ale jakos szczegolnie mi to zycia nie utrudnia..
      • erba Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 20:30
        A masz tak, że wolisz słuchać innych niż mówić o sobie, swoich problemach,
        przeżyciach?
        • emma.gee Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 21:56
          No właśnie nie. Nawet lubię mówić o sobie. Jak już z kimś rozmawiam,
          to staram się żeby uznał mnie za kogoś interesującego, więc mówię
          trochę o sobie - bo mam pasje, robię fajne rzeczy w życiu. I nie
          wygląda to raczej tak że cały czas gadam o sobie i ludzie przez to
          uciekają, staram się też przynajmniej udawać zainteresowanie
          rozmówcą :-) [a czasem autentycznie się nim interesuję]
          • erba Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 22:13
            ale mi chodzi o takie bardziej zwierzanie się, wiesz, jak masz jakiś problem to
            się nim dzielisz z drugą osobą.
            • emma.gee Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 22:18
              z mamą się dzielę. przyjaciółki od problemów nie mam. podobno to
              czasem pomaga stworzyć jakieś więzi, wiesz taki ekshibicjonizm przed
              kimś. wtedy ta osoba myśli że dużo dla ciebie znaczy bo zwierzasz
              jej się z jakichś swoich prywatnych problemów, ale to nie działa, bo
              z reguły ludzi raczej irytuje to, że oprócz tego, że mają własne
              problemy to ktoś ich jeszcze zadręcza swoimi.

              kiedyś usłyszałam gdzieś że grzeczność to umiejętność nie obciążania
              innych swoimi problemami. i chyba coś w tym jest, tzn wobec obcych
              ludzi, ale jako się rzekło, przyjaciółki nie mam.
              • erba Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 22:28
                emma.gee napisała:

                >ale to nie działa, bo
                > z reguły ludzi raczej irytuje to, że oprócz tego, że mają własne
                > problemy to ktoś ich jeszcze zadręcza swoimi.

                No właśnie jakieś znajome czy koleżanki, ale IMO jeśli przyjaciółka ci się
                zwierza, a ty tylko słuchasz, ewentualnie doradzasz, a sama o sobie nie mówisz
                to może budować pewną barierę. Chodzi mi o to, że ona się czuje "goła", bo mówi
                ci o intymnościach a ty wciąż masz pancerz ochronny.
                • emma.gee Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 22:33
                  no dobra, ale mi się nikt nie zwierza :-(((

                  pancerz to ja mam teraz. królewna z drewna :-(
      • winomusujace Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 20:34
        Może zamiast analizować jaka masz być a jaka nie, bądź sobą i działaj
        bardziej spontanicznie, bez tego całego zbędnego analizowania.
        • emma.gee Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 21:59
          jak wychodzę na spontana to czuję się skrępowana i jakaś taka...
          niezgrabna? boję się że zaraz zacznie się gadka na temat na który
          nie mam absolutnie nic do powiedzenia [chociażby imprezy/koncerty na
          które nie chodzę bo nie mam z kim, albo nawet poszłabym sama ale
          autentycznie boję się że nie przejdę przez selekcję, albo jak nie
          będzie selekcji to będę wyglądała jakoś nieadekwatnie do sytuacji -
          paranoja]
    • nangaparbat3 sprobuj tu: 21.09.08, 19:41
      sps-szczury.prv.pl/
      • emma.gee Re: sprobuj tu: 21.09.08, 22:09
        może masz rację... szczury w sumie są inteligentne, i zawsze
        miałabym wrażenie że rozmaiwam z banksy'm
        • a.nancy Re: sprobuj tu: 22.09.08, 01:21
          emma.gee napisała:

          > może masz rację... szczury w sumie są inteligentne, i zawsze
          > miałabym wrażenie że rozmaiwam z banksy'm

          a widzisz... ja juz cie lubie :)
    • izabellaz1 Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 20:49
      emma.gee napisała:

      > Co się z tym robi? Psycholog? Psychiatra? Terapeuta? A może od razu
      > kawał sznurka i sucha gałąż?

      Sucha to nie bo pęknie;P

      > Wkurzam się na siebie, frustruję, to
      > jakieś błędne koło :-/

      Zapisz się na jakieś zajęcia dodatkowe. Sądzę, że masz jakieś pasje,
      zainteresowania. Ja tam zawsze uważam, że aspołeczna jestem ale jakieś grono
      znajomych, z którymi można na piffko wyskoczyć każdemu się należy:D
      Wiesz..."każda potwora...:DDD
      • emma.gee Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 21.09.08, 22:08
        jak drzewo będzie wysokie to i sucha może być :-)

        mam pasje, mam mnóstwo dodatkowych zajęć, ale jakoś nie wiem jak to
        zrobić żeby zacząć się z kimś przyjaźnić też poza takimi zajęciami.
        potworą też nie jestem :-) są faceci co do których wiem że im się
        bardzo podobam, a jak patrzę w lustro to też nie narzekam.

        gdyby więcej ludzi wiedziało jaka jestem fajna :-), pewnie nie
        miałabym takich problemów. ale przecież nie będę chodzić z wypisanym
        na czole "kocham podróżować, właśnie wróciłam z Brazylii, poza tym
        jestem fajna bo działam społecznie w organizacji pozarządowej,
        uprawiam szermierkę i tańczę flamenco"
        • rrosemary Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 22.09.08, 01:11
          a przeszkadza Ci to, że nie masz przyjaciół? No bo jeśli dobrze się czujesz w
          samotności to po co to zmieniać? Nie wszyscy muszą jak w serialach chodzić kupą
          i się ciągle wspierać. Są też samotne wilki, które lubią swój własny świat.
          Chyyyyba że czujesz się z tym źle i chcesz to zmienić tylko nie wiesz jak. W
          sumie mam podobny problem, ja jakoś nie umiem poznawać nowych ludzi, na wydziale
          po 4 latach nie znałam w sumie nikogo (może góra 5 osób, ale to znajomości w
          stylu "cześć" na korytarzu), na piwie z kimś ze studiów byłam raz (JEDEN RAZ).
          Natomiast przy ludziach, których znam długo czuję się bardzo dobrze. NAjwiększy
          problem mam właśnie z nawiązaniem kontaktu.
          Może to po prostu zbieg okoliczności, że nie trafiasz na kogoś na tej samej fali?
          (przy okazji: jest takie prawo w psychologii społecznej, że im kogoś częściej
          widzimy tym bardziej go lubimy i drugie: jeśli chcesz, żeby ktoś Cię polubił
          bardziej to poproś go o niewielką przysługę - bo głupio odmówić, a jeśli się
          zgodzi, będzie musiał sobie zracjonalizować działanie - źródło: psych. społ.
          Aronsona i spółki)
          • emma.gee Re: nie umiem się przyjaźnić z ludźmi 22.09.08, 01:45
            no w sumie takie czarne myśli naszły mnie po obejrzeniu 15
            minut "teraz albo nigdy" :-) czasami mi dobrze a czasem źle. czasem
            lubię się sama powałęsać i poobserwować a czasem chciałabym, żeby
            ktoś mi zrobił chociażby urodzinową niespodziankę. i mieć z kim
            wyjść na imprezę. i komu się wypłakać w rękaw.

            co do tego widywania to hmmm... ciekawa teoria, od nowego roku będę
            się częściej pojawiać na wydziale :-) a co do przysług to uch, czuję
            się jak pasożyt. blablabla pożycz notatki, i tak dalej... to znaczy
            czuję się na pozycji jakiejś takiej zależnej i podległej. jakbym
            żebrała o jakikolwiek kontakt z drugim człowiekiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka