Dodaj do ulubionych

Meanrdy kobiecej psychiki....

29.09.08, 20:09
Drogie Panie, chciałbym poznać Wasze zdanie na następującą sytuację.

Byłem z Panią X 7 lat ale nigdy nie mieszkaliśmy ze sobą. Rozstaliśmy się w
kwietniu/maju, bo ten związek już nie miał sensu. Pracujemy ze sobą i jesteśmy
w dobrych stosunkach. Traktujemy się prawie jak przyrodnie rodzeństwo - między
innymi dlatego ten związek się rozpadł - brak seksu przez 3 lata ( tak jako
facet to wytrzymałem :)),zaborczość i wybuchowość Pani X itd itp. Nie zmienia
to sytuacji, że Panią X lubię jako koleżankę z pracy i rozstaliśmy się w
cywilizowany sposób za obopólnym porozumieniem stron :)

2 lata temu poznałem na imprezie Panią Y. Pani Y jest daleką koleżanką Pani X.
Przez dwa lata widziałem ją dwa razy na imprezach i od około pół roku
zaczęliśmy do siebie pisać na maila. Nie ukrywam Pani Y, wpadła mi w oko i co
tu dużo mówić "wzięło mnie" Z Panią Y widziałem się kilka razy jakiś czas
temu, było miło bo ku mojemu zdumieniu, Pani Y wyraziła zainteresowanie moją
osobą. No więc przytulanie, buzi - buzi itd. I nagle Pani Y powiedziała mi że
ona potrzebuje czasu, że musi to wszystko przemyśleć itd., itp. Ja rozumiem,
że sytuacja kiedy Pani Y i Pani X są koleżankami nie jest komfortowa, ja
rozumiem że fakt iż widzę codziennie w pracy Panią X ,nie jest dla Pani Y
także czymś komfortowym. Z tego co tak półgębkiem Pani Y mi powiedziała, nie
miała w życiu udanych związków, jej byli faceci okazywali się świniami.... No
ale to po co dawała mi nadzieję?? Tym bardziej że ja o Pani Y marzyłem od
jakiegoś czasu i gdy to zaczęło się wszystko układać byłem przeszczęśliwy. I
nagle taki but w twarz... Czyli co, drogie Panie, mam być cierpliwy i czekać?
Bo wyjść z głowy Pani Y mi długo nie wyjdzie, tym bardziej że znów zaczęliśmy
pisać do siebie... Czy kobieta potrzebuje nie wiadomo ile czasu, żeby wszystko
sobie przemyśleć i poukładać w głowie? Bo mnie skręca, bo zawsze byłem
człowiekiem czynu i za cholerę nie wiem co robić. Narzucać się nie będę, na
czekanie nie wiem czy mi starczy cierpliwości. Ale wiem jedni, zależy mi na
Pani Y. Dziewczyny powiedzcie coś :)
Obserwuj wątek
    • niebieski_lisek Re: Meanrdy kobiecej psychiki.... 29.09.08, 20:42
      Wyślij jej kwiaty kurierem. I w ogóle nie bądź namolny, ale niech czuje że
      czekasz z niecierpliwością na jej decyzję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka