bosonogastewardesa
16.10.03, 04:33
Nowa tu jestem wiec witam i prosze o rade. Zlamalismy a raczej trzeba napisac
zlamala go w trakcie fantastycznego "seksowania". Do tej pory sadzilam ze to
retoryka gdy pada stwierdzenie np. kutas zlamany. A to moze byc bolesna
prawda.
Lekarz twierdzi ze nic sie nie da zrobic, defekt do konca zycia i pieronskie
utrudnienie w kontaktach cielesnych. A przeciez jestesmy mlodym malzenstwem
dopiero z rocznym stazem.
Czy tego nie da sie wyleczyc? Czy ktos byl (jest) w podobnej sytuacji?
Prosze o rade.