kaloryferek2008
02.10.08, 11:45
sama na siebie, znowu pokłóciłam się wczoraj z MOIM i znowu wszystko
przez moją niewyparzoną jadaczkę, tak strasznie Go kocham a
zachowuję się jak jakaś debilna furiatka, byle głupota potrafi mnie
wyprowadzić z równowagi i niestety najczęściej odbija się to na Nim,
mam takiego moralniaka, znowu czekają mnie ciche dni, czuje się
okropnie, obiecuje sobie, że następnym razem dziesięć razy pomyslę
zanim coś wypalę a później trach i nie jestem w stanie zapanować nad
sobą, uuuuuuuuuuu MAM TAKIEGO DOŁA, czemu jestem taką idiotką