Dodaj do ulubionych

Biję swoją żonę.....

09.10.08, 13:55
Witam wszystkich serdecznie.
Mam olbrzymi problem. Otóż biję swoją żonę. Zdarza mi się to sporadycznie
aczkolwiek zawsze z błahego powodu.
Głównie dlatego, że mnie ignoruje. Tzn. np ostatnio dlatego, że chciałem z nią
porozmawiać a ona nie chciała. Nie odzywała się do mnie. Czasami zdarza się,
iż mówi mi że mnie nienawidzi :(
Jesteśmy już prawie 10 lat po ślubie.
Kocham ją strasznie. Oddałbym za nią życie, ale...
No właśnie jest to ale - bicie.
Pomóżcie mi, proszę. Co i jak mam zrobić aby nic takiego nie miało już miejsca
już nigdy?
Zaproponowałem, żebyśmy poszli razem do jakiegoś psychologa - niestety nie
chce....

Proszę o pomoc.

domaator
Obserwuj wątek
    • majmurek Re: Biję swoją żonę..... 09.10.08, 22:13
      Jak ją bijesz, to nawet jak przyjdziecie razem do psychologa to on i
      tak wam każe iść oddzielnie do dwóch różnych i usłyszycie to samo co
      i my usłyszeliśmy, że przemoc fizyczna jest przeciwwskazaniem do
      terapii partnerskiej. Masz problem z tym biciem i obojętne co tam
      jest jeszcze innego między wami musisz się zgłosić sam na terapię
      dla mężczyzn którzy tak mają. Zgłoś się do Niebieskiej Linii, to cię
      gdzieś skierują na takie leczenie. Bez obawy możesz im szczerze
      powiedzieć o co chodzi, bo tam się dużo zgłasza takich przypadków.
      • tosia66 Re: Biję swoją żonę..... 10.10.08, 23:40
        TO JEST SPAM ! On to rozsyła po róznych forach . I nie bierze
        udziału w dyskusji .
    • wesmar_2 Re: Biję swoją żonę..... 12.10.08, 13:46
      > Głównie dlatego, że mnie ignoruje.
      Czyli zasługuje na takie traktowanie.
      Polecam sposób z mydłem w pończosze, wtedy nie ma śladów na ciele ( w maisteczku
      Twin Piks było ).
      Bo iwesz może jej coś odpie... i pójdzie na odbukcję czy coś.
      > Kocham ją strasznie. Oddałbym za nią życie, ale...
      Właśnie, nigdy tego nie rozumieją.
      > Pomóżcie mi, proszę. Co i jak mam zrobić aby nic takiego nie miało już miejsca
      > już nigdy?
      Dobrym sposobem jest zrobienie dziecka oblubienicy, przez minimum pół roku
      zależna całkowicie od Ciebie i fizycznie i finansowo.
      Dla swojego dobra i dziecka będzie posłuszana i uległa jak japońska gejsza.

      Pozdrawiam,
      Trzymaj się
      • wesmar_2 Re: Biję swoją żonę..... 12.10.08, 16:03
        Sorry Stary, ale jesteś jednak cienki jak d*upa węża.

        Trzeba było zacząć od przemocy psychicznej ( zawłaszczyć jak najwięcej jej
        przestrzeni, wejść w jej prywatność, przeprowadzić wywiad środowiskowy ).
        Źle się do tego zabrałeś i teraz masz co masz.

        Co zrobisz, życie, musisz teraz męczyć się z tą jedzą.
        Pozdrawiam
        • domaator Re: Biję swoją żonę..... 14.10.08, 17:30
          Dziękuję Państwu za konstruktywną pomoc.
          Temat został rozpoczęty, ponieważ były mi potrzebne dane do ankiety na temat
          przemocy domowej.
          Gratuluję życzliwości i chęci pomocy.

          P.S. Dodam, że nie jestem małolatem a swoją pracę, której jednym z elementów
          jest właśnie ta ankieta, traktuję poważnie.
          Nie mam również do Państwa pretensji - wszak wychowaliście się na NEOstradzie.

          Gorąco pozdrawiam łącząc wyrazy szacunku.
          • takitaka Re: Biję swoją żonę..... 14.10.08, 19:39
            domaator napisał:

            > P.S. Dodam, że nie jestem małolatem a swoją pracę, której jednym z elementów
            > jest właśnie ta ankieta, traktuję poważnie.

            A ja jestem Myszka Miki i poważnie Panu współczuję.
    • derre Re: Biję swoją żonę..... 16.10.08, 19:22
      Nie kochasz jej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka