mareczekk77
02.11.08, 00:12
Nasza osobowość, to kim jesteśmy, czyli pojęcie Ja, składa się z trzech poziomów.
Opiszemy to pokrótce na przykładzie Kasi.
Kasia widzi koleżankę z pracy i stwierdza w swoim umyśle - "Natalia ma nową
sukienkę, identyczną jak moja". To jest świadomość Kasi. Czysta logika i
postrzeganie. Uśmiecha się promiennie i mówi do Natalii "kochanie, ale masz
piękną sukienkę, miłego dnia słonko".
"Nienawidzę tej suki, zawsze mnie papuguje, udław się krowo!" - tu już
włączają się silne emocje, oraz pamięć - ten poziom osobowości Kasi został
nazwany przez psychologów podświadomością. Podświadomość jest naszym magazynem
pamięci, i w niej są umieszczane wszelkie informacje, które kiedykolwiek
zarejestrowaliśmy naszymi zmysłami. Steruje ona też naszymi zachowaniami
poprzez zalewanie logicznej świadomości emocjami.
Uczucie - "kocham Sylwię, kocham cały świat, kocham siebie, pieprze pracę idę
zrobić sobie tipsy!" to poziom który został nazwany nadświadomością, wyższym
Ja, Opiekunem, Aniołem Stróżem. Jest to poziom przeważnie niedostępny
przeciętnym ludziom, i słusznie bo często doznawszy go po prostu wariują.
Doznanie innych pragnień niż kopulacja, picie piwa i oglądanie telewizji jest
dla nich zbyt dużym szokiem.
W tym artykule, bardzo skrótowo opiszę poziom podświadomości, ponieważ to on
odpowiada za nasze życie.
Podświadomość działa jak komputer. Wszystkie zdarzenia w naszym życiu
programują go. Jeśli kiedyś wmówiono Ci że jesteś zerem, albo że jesteś
brzydka czy zła, to Twoja podświadomość w to uwierzyła, i będzie robiła
wszystko co w jej mocy by udowodnić Ci, że życie jest właśnie takie. Zauważ -
wiesz świadomie ze nie jesteś złą, brzydka, ale to nie ma znaczenia - gdy
byłaś mała ktoś kto miał u Ciebie autorytet, rodzice, dziadkowie, ksiądz,
nauczyciel - powiedzieli Ci, często niespecjalnie w gniewie złe słowa, i one w
Ciebie głęboko zapadły.
I teraz zaczyna się Twój dramat, Twoja walka którą musisz przegrać.
Podświadomość jest tak skonstruowana, że wszystko w co uwierzyła realizuje.
Każde wierzenie które świadomość (czyli Ty) jej przekazała, wzmocni i sprawi
że zmaterializuje się w Twoim życiu. Podam wam najprostszy przykład.
Kasia została zraniona w miłości. Nieważne co się stało, czuje się
wykorzystana, zbrukana, oszukana. Często o tym myśli, wspomina, poddaje się
uczuciom rozgoryczenia, smutku, przegranej. W ten sposób jej świadomość myśląc
w ten sposób, nasyca podświadomość która zaczyna wierzyć że życie jest pełne
tych uczuć. Teraz podświadomość gdy wreszcie w to uwierzy, co trwa jakiś czas,
ukształtowana przez te myśli wierzy że faceci kłamią, zdradzają, są podli. A
każde jej wierzenie, musi zrealizować w życiu.
Mija jakiś czas, i Kasia poznaje faceta. Jej świadomość czyli zdolności
obserwacji, mówią jej że facet jest beznadziejny, zakompleksiony, złośliwy.
Ale jej podświadomość ma cel - udowodnić świadomości że faceci są źli, i jej
podświadomość doskonale wie że ten facet to szuja. Do realizacji tego zadania
używa swojej jedynej broni - zalewa Kasię emocjami. A więc gdy Kasia widzi
tego faceta, czuje zakochanie, kręci się jej w głowie, czuje namiętność, sex,
czuje że żyje. To są wszystko emocje którym nie można się przeciwstawić.
Wybucha romans. Zakochują się w sobie.
Podświadomość nadal wylewa swoje piękne uczucia, by świadomość Kasi zaczęła
robić plany przyszłości, zaangażowała się maksymalnie. I nagle facet robi jej
numer. Albo pobije, albo obmówi, może okradnie, zdradzi. Zaczyna się wtedy
załamanie, rozpacz, i to co większość Pań już zna z autopsji.
W związku z tym mechanizmem, poszukiwania szczęścia przez Panie są skazane na
porażkę. Jeśli chociaż w małym stopniu uważasz świadomie ze mężczyźni to
świnie, Twoja własna podświadomość Ci wyczaruje świnię. A raczej nie wyczaruje
bo w tym nie magii, a wybierze z dostępnej oferty zamiast porządnego faceta
bandytę. Jeśli zostałaś zraniona kiedyś, zapomnij o dobrym związku w
przyszłości. Jeśli będzie dobry, to tylko jakiś czas żeby mocniej zabolało
rozstanie.
Tu dotykamy najważniejszej sprawy. Wybaczenie starego związku. Jeśli trzymasz
się urazy wobec byłego partnera, masz w sobie poczucie niesprawiedliwości. Te
uczucie podchwytuje Twoja podświadomość, i je realizuje. Jak? niekoniecznie
rozbija następny związek. Często są to wszelkiej maści problemy emocjonalne,
choroby, wypadki i zdarzenia, nazwijmy je z przymrużeniem oka, losowe.
Podświadomość zawsze będzie dążyła do urzeczywistnienia swojej wiary, swojego
programu, a ten program to Twoje codzienne myśli.
Nie ma znaczenia że Twój partner faktycznie był świnią. Jeśli utrzymujesz w
sobie nienawiść i złość, to uderza to tylko w Ciebie. Wybaczenie jest w Twoim
interesie, i tylko w Twoim. Zły czyn jeśli to był w istocie zły czyn, zawsze
dopadnie winowajcę, o to się nie martwcie. Myślcie o sobie - czy warto
zniszczyć sobie życie, bo ktoś nas zostawił? no właśnie.
Istnieje tysiące ludzi, kobiet i mężczyzn którzy po wybaczeniu swoim ex
partnerom nagle zdrowieli, powodując szok u lekarzy, nabierali chęci do życia,
energii, sił.
Utrzymywanie nienawiści w sobie, powoduje u kobiet często raka narządów
rodnych, i raka piersi, oraz gwałtowne tycie i brzydnięcie. Czujesz nienawiść
do męzczyzn, więc co zrobi Twoja podświadomość? wzmocni to uczucie. Osiągnie
to sprawiając że mocno się roztyjesz i zaczniesz przypominac hipopotama, albo
zaczną Ci wypadać włosy i łamać się paznokcie. Spotkalem się osobiście z
przypadkiem kiedy moja czytelniczka zaczęła w którymś momencie koszmarnie
cuchnąć od potu, nie pomagało nic. Wszystkie te objawy mijają z chwilą gdy
wyrzuci się z siebie nienawiść.
To bardzo sprytny mechanizm. Brzydnąc, tyjąc, śmierdząc, wzbudzasz u mężczyzn
obrzydzenie, i oni reagują na te prowokacje hamskimi komentarzami. Twoja
nienawiść do mężczyzn jeszcze rośnie. Właśnie tak dziala ten mechanizm. To co
czujesz, po jakimś czasie wzmocni się.
To dlatego jeśli cierpisz, jesteś otyła, nieszczęśliwa - nie pomogą rady z
cosmopolitan. To co musisz zrobić, to wykorzystać ten cudowny mechanizm
podświadomości dla siebie. Wybaczyć, i myśleć pozytywnie. Wtedy podświadomość
zacznie to wzmacniać, i po pewnym czasie Twoje życie stanie się przyjemne i
miłe. Pięknie brzmi, i jest piękne. Jednak zmiana wszystkich nawyków życia i
wzorców reakcji w praktyce wymaga olbrzymiego nakładu pracy.
Nigdy Cię nie zastanawiało czemu jedne Panie idą przez życie jak po kwiatach,
a inne po cierniach? teraz wiesz czemu. Moja recepta jest bardzo prosta,
skuteczna, darmowa i dlatego znienawidzona. Najpierw praca nad własną
samooceną, pokochanie i szacunek do siebie, wybaczanie. Później ewentualne
diety, sport, dbanie o siebie.
Czy musisz to robić? nie, nic nie musisz. Szpitale pełne są kobiet z guzami,
chorobami krążenia i żylakami, które nie chciały pracować nad sobą, i za
wszelką cenę trzymały w sobie swoją nienawiść do ex, jak najcenniejszy skarb.
Radioaktywny skarb. Nie znały tajemnicy działania własnej podświadomości, i
nie lubiły analizować swojego życia, i swoich motywacji, a za lenistwo płaci
się często bardzo wysoką cenę. Bez wciągnięcia podświadomości w cokolwiek co
robisz w życiu, zawsze przegrasz. Gdy ją przekonasz, ona Cię zacznie wspierać
i każda praca stanie się radością i przyjemnością. Nawet dieta da Ci
przyjemność, nie będzie zmuszania się, wymiotów, efektów jo - jo.
Jak zadziała Twoja podświadomość, w przypadku kiedy wybaczysz, i podniesiesz
swoją samoocenę? widząc drania, Twoja podświadomość zaleje Cię uczuciami
obojętności, albo wstrętu. Może Cię podrywać na wszelkie możliwe sposoby,
kwiaty, NLP, komplementy, drogie podarki - nic z tego. Gdy będziesz myśleć
pozytywnie, podświadomość kierując się programem urzeczywistnienia tej
pozytywnej wizji, wyszuka mężczyznę który jest porządny, uczciwy i zdrowy, i
wtedy podsunie Ci potężne uczucia miłości i zadowolenia. Gdy myślisz
pozytywnie, jesteś skazana na sukces.
http:/