mell24 06.11.08, 13:52 taki watek zakładam - miejsce na jajca i jaja:)))coby nas zaraz nie wyrzucili, że zaśmiecamy wątek Murzyna:D Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sadosia75 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 13:53 Jaja albo resztka jaj malej zonki beda wieczorem :) Ale juz teraz mozna potrenowac wyciskanie, miazdzenie, deptanie i inne przyjemne rzeczy :D Mell a jak nas za wariatki wezma? :O Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 13:55 hmmm...ale że co? że nas? ale że kto??? Korektorka - czajnik? a niech "bierą":)przynajmniej mamy tutaj swoje ciepłe miejsce na jajca:) Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 13:57 Nie no czajnik zawodowy to raczej nie. ale wiesz ONI bo ONI sa wszedzie nooo. nie wiedzialas? co Ty nosa poza teren swojej gminy nie wystawiasz? Cieple miejsce na jajca to sa kalesony! Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 13:59 eh...mój mąż to kalesony tylko na narty i na mecze nosi:P a to malibu, to pyszna sprawa - na prawdę. Ja też mam głowę słabą, ale malibu z colą i w ogóle drinki jakoś mnie nie wstawiają;) Wino to co innego, piwo też, ale dobry drink nie jest zły Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 14:01 A ja mam zakaz ogladania meczy bo za bardzo przezywam :) wiec nie chodzimy nie ogladamy tylko podczytuje na onecie wiadomosci sportowe :) jakos nie przepadam za alkoholem. ale mam chec na lecha bezalkoholowego :) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 14:04 sadosia75 napisała: > A ja mam zakaz ogladania meczy bo za bardzo przezywam :) wiec nie chodzimy nie > ogladamy tylko podczytuje na onecie wiadomosci sportowe :) > Ja nawet z moim chodziłam na stadion, ale nie chciałam podnieść szalika i śpiewać i powiedział, że zrobiłam mu wstyd i już mnie nie weźmie:( > jakos nie przepadam za alkoholem. ale mam chec na lecha bezalkoholowego :) No widzisz, bo nie piłas malibu z colą:) Robisz tak - 1/6 szklanki to malibu - reszta cola ( lepiej light, wtedy wychodzi mniej słodki) + plasterek cytrynki i dwie kostki lodu i tak sobie sączysz;) wolniutko;) Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 14:06 A ja i spiewalam i szalikiem machalam :) wszystko w granicach normy i kultury! a przepis wytestuje w sobote jak znajomi wpadna :) A co do jajec : Kolezanka wyczytala gdzies, ze rozmiar jader swiadczy o wiernosci. jak ma male to nie zdradzi a jak duze to zdradzi. albo odwrotnie :D Ty sprawdz rozmiar jader u swojej malej zonki! Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 14:07 sadosia75 napisała: > A ja i spiewalam i szalikiem machalam :) wszystko w granicach normy i kultury! > a przepis wytestuje w sobote jak znajomi wpadna :) > > A co do jajec : > Kolezanka wyczytala gdzies, ze rozmiar jader swiadczy o wiernosci. jak ma male > to nie zdradzi a jak duze to zdradzi. albo odwrotnie :D Ty sprawdz rozmiar jade > r > u swojej malej zonki! Ale jakiej małej żonki????chyba męzusia???? Kochana, lecę, bo muszę sobie zdjęcie do dowodu zrobić:P ale jutro wpadnę znów;) Buzka*** Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 14:09 no maz to mala zonka no! yhh jak sie nie znasz. musze Cie wyedukowac! Pamietaj szeroki usmiech, zawiadiacki wzrok i swiatelko w oczach jak u Magdy M i bedziesz miala bjutiful zdjecie do dowodu :) Milego dnia i do jutra Pa :** Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 14:28 sadosia75 napisała: > A ja mam zakaz ogladania meczy bo za bardzo przezywam :) O,o!! Moj połówek też taki zakaz próbował wprowadzić ze względu na moje dnerwowanie się i przeżywanie oraz śpiew i zagrzewanie chłopaków do walki :P Na nic to się zdało :)) I teraz chodzimy razem i na stadion i przed TV :) Efekt- minimum trzydniowa chrypa po większości meczy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 19:01 idasierpniowa28 napisała: > sadosia75 napisała: > > > A ja mam zakaz ogladania meczy bo za bardzo przezywam :) > > O,o!! Moj połówek też taki zakaz próbował wprowadzić ze względu na > moje dnerwowanie się i przeżywanie oraz śpiew i zagrzewanie > chłopaków do walki :P Na nic to się zdało :)) I teraz chodzimy razem > i na stadion i przed TV :) Efekt- minimum trzydniowa chrypa po > większości meczy :)) Witamy, Ida;)Jeśli chcesz pogadać o głupotach, to dobrze trafiłaś:) Sadosia - zdjęcie wyszło straszne:P Dowodowe podobno nie może byś "uśmiechnięte":( no więc jest nieco smutkowe:P Mój dziś na meczu:P Ja mam chwilkę dla siebie:D Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 06.11.08, 19:09 mell24 napisała: > Witamy, Ida;)Jeśli chcesz pogadać o głupotach, to dobrze trafiłaś:) O głupotach to ja chętnie o każdej porze dnia i nocy :)) > Mój dziś na meczu:P Ja mam chwilkę dla siebie:D A mój jeszcze w pracy ale już gna na na drugą połowę Lecha :) A ja zdaję relację smsami z przebiegu pierwszej. Chociaż my Wiślacy z krwi i kości, no ale to w koncu puchary :)) Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 08:14 to ja też :) Robię właśnie kawe, jak ktoś chętny to zapraszam :) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 08:30 idasierpniowa28 napisała: > to ja też :) Robię właśnie kawe, jak ktoś chętny to zapraszam :) Ja już po kawce;) I jak wrażenie z meczu? Mąż nieco załamany ( jak przystało na wiernego kibica;)),ale zadowolny z atmosfery na stadionie:D Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 08:49 No, my trochę rozczarowani, bo oczekiwania były większe, zwłaszcza w trakcie pierwszej połowy. Potem chyba chłopaki jakoś z sił opadli. To mąż- szczęściarz :P na żywo oglądał tak? Nam niestety pozostało atmosferę stadionu stworzyć w domu, mam nadzieje że sąsiedzi wybaczą :D Skoro jesteś po kawce to mogę coś słodkiego zaproponować chociaż jestem w trakcie narzucania sobie żelaznej dyscypliny i ograniczania malego co nieco.No, ale może to od poniedzialku :) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 09:06 idasierpniowa28 napisała: > No, my trochę rozczarowani, bo oczekiwania były większe, zwłaszcza > w trakcie pierwszej połowy. Potem chyba chłopaki jakoś z sił > opadli. To mąż- szczęściarz :P na żywo oglądał tak? Nam niestety > pozostało atmosferę stadionu stworzyć w domu, mam nadzieje że > sąsiedzi wybaczą :D Mąż to za(na)palony kibic, toteż na wszystkie mecze chodzi;)poza tym kupił karnet - wiesz, jak na takim karnecie można zarobić?;) Jak powiedziałam,żeby mi buty kupił, za te pieniądze, które na karnecie "zarobił" to jakoś mu mina zrzedła:D To da się zarobić czy nie? ja się pytam:) > > Skoro jesteś po kawce to mogę coś słodkiego zaproponować chociaż > jestem w trakcie narzucania sobie żelaznej dyscypliny i ograniczania > malego co nieco.No, ale może to od poniedzialku :) Do kawki były rogaliki;) Więc więcej chyba nie da rady - od poniedziłaku Ty się nie odchudzaj. Ja nie wiem, jak u Was w Krakowie, ale w Poznaniu to jak nie zjesz trzech rogali marcińskich, to nie jesteś poznaniak:))) A rogale przepyszne - z białym makiem z aromatem migdałowym, skórką pomarańczy, pyszną posypką z orzeszków...mniam;) Już sie nie mogę doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 09:15 idasierpniowa28 napisała: > mell24 napisała: Nic nie napisałaś:) Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 09:15 mell24 napisała: > Do kawki były rogaliki;) Więc więcej chyba nie da rady - od > poniedziłaku Ty się nie odchudzaj. Ja nie wiem, jak u Was w > Krakowie, ale w Poznaniu to jak nie zjesz trzech rogali marcińskich, > to nie jesteś poznaniak:))) A rogale przepyszne - z białym makiem z > aromatem migdałowym, skórką pomarańczy, pyszną posypką z > orzeszków...mniam;) Już sie nie mogę doczekać Widać jeszcze się nie rozbudziłam i klikam za szybko :P No ja cuda o tych Waszych rogalach słyszałam bo Babcia była rodowitą Poznanianką. Podobno nawet jadłam w dzieciństwie ale niestety smaku nie pamiętam :( Takich rogali nie mamy, ale za to mamy precle a ja obczailam miejsce na swojej codziennej porannej trasie gdzie sprzedają takie jeszcze gorące, prosto z pieca, więc jak nietrudno się domyślić codziennie przegrywam z łakomstwem :) > Mąż to za(na)palony kibic, toteż na wszystkie mecze chodzi;)poza tym > kupił karnet - wiesz, jak na takim karnecie można zarobić?;) Jak > powiedziałam,żeby mi buty kupił, za te pieniądze, które na > karnecie "zarobił" to jakoś mu mina zrzedła:D To da się zarobić czy > nie? ja się pytam:) Powiem Ci ze my mamy karnety na Wisełkę :)) No i nie wiem czy można " zarobić" :P ale przyoszczędzić można jak się takim za (na) paleńcami jak my :) Ale tego że nie tak dawno nam wrąbaliście 4:1 to Wam prędko nie wybaczę. Możesz przekazać mężowi :D Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 09:17 idasierpniowa28 napisała: > Ale tego że nie tak dawno nam wrąbaliście 4:1 to Wam prędko nie > wybaczę. Możesz przekazać mężowi :D eh, Wy nam też nie raz, nie dwa;) a na tamtym meczu chyba byłam. Ale gneralnie wybaczysz?;) Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 09:28 mell24 napisała: > idasierpniowa28 napisała: > > > > Ale tego że nie tak dawno nam wrąbaliście 4:1 to Wam prędko nie > > wybaczę. Możesz przekazać mężowi :D > > eh, Wy nam też nie raz, nie dwa;) a na tamtym meczu chyba byłam. Ale > gneralnie wybaczysz?;) W sumie już wybaczyłam, tylko tak mi się napisało :P Ale jak sobie czasem przypomnę, to aż mnie ściska... Poza tym mam olbrzymią słabość do Waszego kapitana- Murasia :D Ej,na tamtym meczu też byłam ! Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 09:30 idasierpniowa28 napisała: Poza tym mam olbrzymią > słabość do Waszego kapitana- Murasia :D > Ej,na tamtym meczu też byłam ! hmm....ja może za(na)paloną kibicką nie jestem, ale naszym kapitanem jest chyba Reiss:) Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 09:39 mell24 napisała: > hmm....ja może za(na)paloną kibicką nie jestem, ale naszym kapitanem > jest chyba Reiss:) No ale Reiss ostatnio rzadko wychodzi w pierwszym składzie :( Więc mówię o tych kilku spotkaniach kiedy Muraś pełnił funkcję kapitana :) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 09:56 idasierpniowa28 napisała: > mell24 napisała: > > > hmm....ja może za(na)paloną kibicką nie jestem, ale naszym > kapitanem > > jest chyba Reiss:) > > No ale Reiss ostatnio rzadko wychodzi w pierwszym składzie :( Więc > mówię o tych kilku spotkaniach kiedy Muraś pełnił funkcję kapitana :) Bo Reiss to jest stary już:P i brzydki jak noc...Powiem szczerze, że jakoś w ogóle piłkarze polscy nie robią na mnie wrażenia (wizualnego;) i intelektualnego). A co studiujesz Ida? Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 07.11.08, 10:11 mell24 napisała: > Bo Reiss to jest stary już:P i brzydki jak noc...Powiem szczerze, że > jakoś w ogóle piłkarze polscy nie robią na mnie wrażenia > (wizualnego;) i intelektualnego). > A co studiujesz Ida? No z tym stary to bym była ostrożna :P Ja też już nie najmłodsza jeśli by zajrzeć w metrykę :P I tak poziom intelektualny pilkarzy w ostatnich latach uległ zdecydowanej poprawie :) o ja też się nigdy nie " kochałam" w piłkarzach choć kilku jak dla mnie jest interesujących :P Ale chyba nie powiem ktorzy bo wyjdzie że mam spaczony gust :D Lepiej spytaj czego nie studiowałam:P Najpierw była filologia słowiańska, która zaowocowała szaleńczą miłością do Rosji, jej kultury i języka, potem szkoła hotelarsko- turystyczna, teraz turystyka. Chyba nie jestem normalna :) A Ty co? Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 09:22 idasierpniowa28 napisała: > > A Ty co? > a ja zarządzanie, ale podyplomowe już;) Coś nam wątek uciekł, a sadosia dawno nie pisała:P Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 09:57 mell24 napisała: > a ja zarządzanie, ale podyplomowe już;) > Coś nam wątek uciekł, a sadosia dawno nie pisała:P O, dzieńdobry :) No, brzmi imponująco :) Ja do zarządzania to jak wół do karety :) Ano, uciekł jakoś. A sadosia wczoraj była w wątku o zapuchniętych oczach :) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 10:25 idasierpniowa28 napisała: > mell24 napisała: > > > a ja zarządzanie, ale podyplomowe już;) > > Coś nam wątek uciekł, a sadosia dawno nie pisała:P > > O, dzieńdobry :) No, brzmi imponująco :) Ja do zarządzania to jak > wół do karety :) Też tak myślałam, że to nie dla mnie;) Ale generalnie mi się podoba i podejście wykładowców jest super. Moje pierwsze studia to tzw. społeczne, więc dla humanistki takie zarządzanie było sporym wyzwaniem:P ale daję radę i niedługo kończę:D Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 10:42 mell24 napisała: > Też tak myślałam, że to nie dla mnie;) Ale generalnie mi się podoba > i podejście wykładowców jest super. Moje pierwsze studia to tzw. > społeczne, więc dla humanistki takie zarządzanie było sporym > wyzwaniem:P ale daję radę i niedługo kończę:D Tym bardziej podziwiam :) Serio. Bo ja też humanistka i dla mnie wszystko co nawet odrobiną wygląda na ścisle jest nie do ogarnięcia :) Do dziś dnia dostaję dreszczy na dźwięk słowa : fizyka, chemia matematyka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 11:12 idasierpniowa28 napisała: > mell24 napisała: > > Też tak myślałam, że to nie dla mnie;) Ale generalnie mi się > podoba > > i podejście wykładowców jest super. Moje pierwsze studia to tzw. > > społeczne, więc dla humanistki takie zarządzanie było sporym > > wyzwaniem:P ale daję radę i niedługo kończę:D > > Tym bardziej podziwiam :) Serio. Bo ja też humanistka i dla mnie > wszystko co nawet odrobiną wygląda na ścisle jest nie do > ogarnięcia :) Do dziś dnia dostaję dreszczy na dźwięk słowa : > fizyka, chemia matematyka :)) > No, my mamy jeszcze Statystyczną Kontrolę Procesu - "rewelacja"...ale jak już pisałam podejście wykładowców jest wielowymiarowe;) więc dajemy radę:) Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 11:30 mell24 napisała: > No, my mamy jeszcze Statystyczną Kontrolę Procesu - > "rewelacja"...ale jak już pisałam podejście wykładowców jest > wielowymiarowe;) więc dajemy radę:) Brzmi koszmarnie :P Na filologii też mialam w porządku wykładowców :) No, może poza jedfnym panem od historii który uważał kobiety za podgatunek i panią doktor z zaawansowaną sklerozą której zdarzalo sie zamknąć zdających na klucz a samej pójść do domu :D Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 12:04 idasierpniowa28 napisała: > > Brzmi koszmarnie :P > Na filologii też mialam w porządku wykładowców :) No, może poza > jedfnym panem od historii który uważał kobiety za podgatunek :) No to ładnie:P i panią > doktor z zaawansowaną sklerozą której zdarzalo sie zamknąć zdających > na klucz a samej pójść do domu :D My mieliśmy panią prof., która miała kilka zeszytów w których notowała obecność na zajęciach ( ćwiczenia), bo ciagle któryś z zeszytów gubiła...i tak, na każdych zajęciach miała inny zeszyt i ciagle komuś zarzucała, że już przekroczył ilość możliwych nieobecności:P Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 12:29 mell24 napisała: > My mieliśmy panią prof., która miała kilka zeszytów w których > notowała obecność na zajęciach ( ćwiczenia), bo ciagle któryś z > zeszytów gubiła...i tak, na każdych zajęciach miała inny zeszyt i > ciagle komuś zarzucała, że już przekroczył ilość możliwych > nieobecności:P Dobre xD U nas była jeszcze jedna taka pani profesor ( nie bardzo lubiana przez większość studentów) od jakże wdzięcznego przedmiotu- gramatyki opisowej języka czeskiego- której ulubionym pytaniem zadawanym studentóm było : " Mate mozgi?" :D Ale i tak studia wspominam z rzewnym uśmiechem na ustach :) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 13:10 idasierpniowa28 napisała: > U nas była jeszcze jedna taka pani profesor ( nie bardzo lubiana > przez większość studentów) od jakże wdzięcznego przedmiotu- > gramatyki opisowej języka czeskiego- której ulubionym pytaniem > zadawanym studentóm było : " Mate mozgi?" :D > Super;) ta nasza profesorka była z kolei tak roztrzepana, że kiedyś, jak pojechała na wykłady do Warszawy ( miała w ręce laptopa, torbę na kółkach i coś tam jeszcze) podszedł do niej jakiś koleś i mówi "dzień dobry Pani profesor", ona do niego "ah..dzień dobry" ( myślała, że to jej student, którego nie pamięta)"czy może pani pomóc z tymi ciężkimi bagażami?" I dała mu laptopa;) A koleś w nogi...ale policja go złapała:D Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 13:31 mell24 napisała: > ta nasza profesorka była z kolei tak roztrzepana, że kiedyś, jak > pojechała na wykłady do Warszawy ( miała w ręce laptopa, torbę na > kółkach i coś tam jeszcze) podszedł do niej jakiś koleś i > mówi "dzień dobry Pani profesor", ona do niego "ah..dzień dobry" ( > myślała, że to jej student, którego nie pamięta)"czy może pani pomóc > z tymi ciężkimi bagażami?" I dała mu laptopa;) A koleś w nogi...ale > policja go złapała:D xDDD Już widzę tą sytuację oraz jej minę w momencie, gdy " student" zaczynba nawiewać z laptopem :)) Swoją drogą niezły miał tupet, dobrze że go złapali. Ale złodzieje to w ogóle jakiś chyba psecyficzny gatunek ludzi. Jak mieszkalam z rodzicami, to sąsiadowi z piewrwszego piętra chcieli rower podprowadzić Specjalnie nie chował do piwnicy bo bał się włamania :D i trzymał na balkonie. No i złodzieje to jakos wyczaili w nocy wspięli się po dzikim winie, rower oplątali linami i dalej go spuszczać.... Pech chciał że sasiad z partetu się abudził patrzy a tu rower dynda :P No więc - na balkon, rabanu narobił, złodzieje wprawdzie zwiali ale rower ocalał :P Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 13:56 idasierpniowa28 napisała: > > xDDD Już widzę tą sytuację oraz jej minę w momencie, gdy " student" > zaczynba nawiewać z laptopem :)) Swoją drogą niezły miał tupet, > dobrze że go złapali. > Ale złodzieje to w ogóle jakiś chyba psecyficzny gatunek ludzi. Jak > mieszkalam z rodzicami, to sąsiadowi z piewrwszego piętra chcieli > rower podprowadzić Specjalnie nie chował do piwnicy bo bał się > włamania :D i trzymał na balkonie. No i złodzieje to jakos wyczaili > w nocy wspięli się po dzikim winie, rower oplątali linami i dalej > go spuszczać.... Pech chciał że sasiad z partetu się abudził patrzy > a tu rower dynda :P No więc - na balkon, rabanu narobił, złodzieje > wprawdzie zwiali ale rower ocalał :P > > Ale masakra:p Skandal po prostu;) Chociaż jest też opowieść jak kiedyś ( widziało to kilku studentów, ja niestety nie :( ) pani profesor wjechała jak szalona na teren kampusu, a za nią .... policja:PPPP Okazało się ( słyszała to koleżanka), żepani profesor przejechała dwa razy na czerwonym, zobaczyła to policja i jechała za nią, mrugając, żeby się zatrzymała:D ale ona się spieszyła na zajecia (no i przekroczyła dodatkowo prędkość)i się nie zatrzymała. Złapali ją dopiero na kampusie;D a ona nie wiedziała, czego od niej chca:D Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: jajca;) dla sadosia75 13.11.08, 14:25 Chociaż jest też opowieść jak kiedyś ( widziało to kilku studentów, > ja niestety nie :( ) pani profesor wjechała jak szalona na teren > kampusu, a za nią .... policja:PPPP Okazało się ( słyszała to > koleżanka), żepani profesor przejechała dwa razy na czerwonym, > zobaczyła to policja i jechała za nią, mrugając, żeby się > zatrzymała:D ale ona się spieszyła na zajecia (no i przekroczyła > dodatkowo prędkość)i się nie zatrzymała. Złapali ją dopiero na > kampusie;D a ona nie wiedziała, czego od niej chca:D Boska ta pani profesor :)))) Ja nie mialam aż takich roztrzepańców. Za to pan od matematyki byl typem " naukowca" :) Był do tego stopnia zanurzony w świecie swoich matematycznych obliczeń, że na porządku dziennym było wycieranie tablicy rękami wlasnego swetra mimo że przed nosem miał rząd gąbek, przynoszenie nie tego dziennika co trzeba na lekcję, mylenie klas itp. Ale pedagogiem i człowiekiem był świetnym. Zresztą świadczy o tym fakt że mimo mojego zdecydowanego atntytalentu matematycznego mialam na koniec przez wszytskie lata 4 co bylo nie lada osiągnieciem :)) Odpowiedz Link Zgłoś