Dodaj do ulubionych

Srokosze.....

14.12.08, 23:48
Ptaki z gatunku srokoszy / lanius excubitor /, tworza zwiazki
rodzinne - na cale zycie; samiec i samica - kazdego roku wychowuja
nowe potomstwo. Jednak samce czasem znikaja i wowczas lacza sie oni
seksualnie z innymi samicami.
Samce - aby oczarowac, zarowno swe dlugotrwale partnerki, jaki
kochanki: wreczaja im podarunki z pozywienia.
Badacze postanowili zbadac, czy samce wkladaja wiecej energii - w
pozyskanie podarunku dla partnerki, czy tez dla kochanki?
Obserwuj wątek
    • mamatyzi Re: Srokosze..... 14.12.08, 23:53
      czy ta analogia ma ci podpowiedzieć ile masz włożyć energii w kupno prezentów
      dla poszczególnych osób?
      • andreas3233 Re: Srokosze..... 14.12.08, 23:58
        mamatyzi napisała:

        > czy ta analogia ma ci podpowiedzieć ile masz włożyć energii w
        kupno prezentów
        > dla poszczególnych osób?

        Niewykluczone..:)))
    • kochanica-francuza Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 15.12.08, 00:17
      masz jakieś życie?
      • andreas3233 Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 15.12.08, 23:02
        kochanica-francuza napisała:

        > masz jakieś życie?

        Na szczescie..nie z toba....

        Ps. pod jaka teze...?
        • kochanica-francuza Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 15.12.08, 23:04
          andreas3233 napisał:


          > Na szczescie..nie z toba...

          MNie to cieszy jeszcze bardziej! Nie dość, że bym z tobą nie wytrzymała nerwowo,
          to jeszcze bym się zanudziła.



          >
          > Ps. pod jaka teze...?

          Socjobiologiczną niewątpliwie. A jaką, to wybacz, szkoda mi umysłu na analizę
          twoich wątków.
          • andreas3233 Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 15.12.08, 23:20
            kochanica-francuza napisała:

            >
            > MNie to cieszy jeszcze bardziej!
            To jednak wyraznie..do siebie, NIE pasujemy..:
            (((
            Nie dość, że bym z tobą nie wytrzymała nerwowo
            A czemu..?
            > ,
            > to jeszcze bym się zanudziła.

            Naprawde..??:((
            >

            > Socjobiologiczną niewątpliwie.
            A coz zlego w
            socjobiologii..?
            A jaką, to wybacz, szkoda mi umysłu na analizę
            > twoich wątków.

            Nooo..trudno...
            • kochanica-francuza Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 15.12.08, 23:28

              > To jednak wyraznie..do siebie, NIE pasujemy..:

              No cóż, nie jest to dla mnie nic nowego.

              > (((
              > Nie dość, że bym z tobą nie wytrzymała nerwowo
              > A czemu..?

              Nie chce mi się pisać.
              > > ,
              > > to jeszcze bym się zanudziła.
              >
              > Naprawde..??:((

              Uhm.

              > >
              >
              > > Socjobiologiczną niewątpliwie.
              > A coz zlego w
              > socjobiologii..?

              a dużo
              • tygrysio_misio Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 15.12.08, 23:29
                usmarz se cycki!
                <hahaha> ;p
                • kochanica-francuza Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 15.12.08, 23:33
                  tygrysio_misio napisała:

                  > usmarz se cycki!
                  > <hahaha> ;p
                  >
                  >
                  Pijesz? Nie pisz.
              • andreas3233 Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 15.12.08, 23:46
                kochanica-francuza napisała:

                >
                > > To jednak wyraznie..do siebie, NIE pasujemy..:
                >
                > No cóż, nie jest to dla mnie nic nowego.

                ALE: uparcie siedzisz w mych watkach...; PO CO..?
                >

                > > > Socjobiologiczną niewątpliwie.
                > > A coz zlego w
                > > socjobiologii..?
                >
                > a dużo

                Czyli: nie wiesz..o co Ci chodzi...
                • kochanica-francuza Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 15.12.08, 23:51

                  >
                  > ALE: uparcie siedzisz w mych watkach...; PO CO..?

                  Żartujesz, w ilu z twoich wątków siedzę?

                  >
                  > Czyli: nie wiesz..o co Ci chodzi...

                  Oczywiście, że wiem, ale nie chce mi się z tobą dyskutować.

                  Po co wstawiasz co chwila wielokropki?
                  • kochanica-francuza Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 15.12.08, 23:54

                    > Po co wstawiasz co chwila wielokropki?

                    Nie wyglądasz przez to bardziej fachowo ani bardziej tajemniczo.
                  • qw994 Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 16.12.08, 00:02
                    > Po co wstawiasz co chwila wielokropki?

                    To chyba ma dowodzić... refleksyjności...
                    :)
                    • kochanica-francuza Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 16.12.08, 00:12
                      qw994 napisała:

                      > > Po co wstawiasz co chwila wielokropki?
                      >
                      > To chyba ma dowodzić... refleksyjności...
                      > :)

                      aaaa... już... rozumiem... dziękuję...

                      mnie... się... trochę... kojarzy... z... kawałami... o... anemikach...
                  • andreas3233 Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 16.12.08, 00:12
                    kochanica-francuza napisała:
                    >
                    > Żartujesz, w ilu z twoich wątków siedzę?

                    Ciekawe, w ktorym: NIE
                    >
                    > >
                    > > Czyli: nie wiesz..o co Ci chodzi...
                    >
                    > Oczywiście, że wiem, ale nie chce mi się z tobą dyskutować.
                    To wyjdz z watku, i juz..:))Proste..?
                    >
                    > Po co wstawiasz co chwila wielokropki?

                    Zgadnij..???
                    • tygrysio_misio Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 16.12.08, 00:14
                      jestescie jak dzieci z podstawowki droczace sie...dla zasadzy,bo jestescie innej
                      plci
                      • kochanica-francuza Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 16.12.08, 00:39
                        tygrysio_misio napisała:

                        > jestescie jak dzieci z podstawowki droczace sie...dla zasadzy,bo jestescie inne
                        > j
                        > plci
                        >
                        > O, Tygrysio, ta, która jest ponad wszystko!

                        Ja się z nim droczę, bo jest głupi. :-PPPPP
                        • tygrysio_misio Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 16.12.08, 00:40
                          dokladnie tak samo jka dziewczynki w podstawowce..ja to sie nawet bilam;]
                          • kochanica-francuza Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 16.12.08, 17:47
                            tygrysio_misio napisała:

                            > dokladnie tak samo jka dziewczynki w podstawowce..ja to sie nawet bilam;]
                            >
                            >
                            no w każdym z nas drzemie dziecko, czyż nie?
                    • kochanica-francuza Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 16.12.08, 00:38
                      andreas3233 napisał:

                      > kochanica-francuza napisała:
                      > >
                      > > Żartujesz, w ilu z twoich wątków siedzę?
                      >
                      > Ciekawe, w ktorym: NIE

                      Poproszę dane:

                      ile założyłeś wątków na tym forum?

                      w ilu z nich siedzę?




                      > To wyjdz z watku, i juz..:))Proste..?

                      Nie ma. Jak mi się spodoba.


                      > >
                      > > Po co wstawiasz co chwila wielokropki?
                      >
                      > Zgadnij..???

                      no... chyba... przedmówca... zgadł...
            • skrawek.nieba Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 17.12.08, 14:25
              Zerkam sobie na posty bo dawno mnie tu nie było.
              Ciekawe rzeczy tu wypisujecie.
              Andreas a kto do Ciebie pasuje skoro Kochanica odpada??
              • andreas3233 Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 17.12.08, 23:54
                skrawek.nieba napisała:


                > Ciekawe rzeczy tu wypisujecie.
                Taka mam nadzieje:)))
                > Andreas a kto do Ciebie pasuje skoro Kochanica odpada??
                Nie moge powiedziec...:(
                • skrawek.nieba Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 18.12.08, 11:10
                  andreas3233 napisał:

                  > skrawek.nieba napisała:
                  >
                  >
                  > > Ciekawe rzeczy tu wypisujecie.
                  > Taka mam nadzieje:)))
                  > > Andreas a kto do Ciebie pasuje skoro Kochanica odpada??
                  > Nie moge powiedziec...:(
                  Widzę, że wywołujesz tu skrajne emocje i moją ciekawość. Jestem taka
                  ciekawa, że nie wytrzymam:) Nie mów, napisz na maila;) Obiecuję, że
                  nie zdradzę tego:):> Zaspokoisz moją ciekawość tylko i będę
                  zadowolona:)
                • skrawek.nieba Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 18.12.08, 23:32
                  andreas3233 napisał:

                  > skrawek.nieba napisała:
                  >
                  >
                  > > Ciekawe rzeczy tu wypisujecie.
                  > Taka mam nadzieje:)))
                  > > Andreas a kto do Ciebie pasuje skoro Kochanica odpada??
                  > Nie moge powiedziec...:(
                  Nie bądź taki:(
                  • andreas3233 Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 19.12.08, 22:59
                    skrawek.nieba napisała:

                    > andreas3233 napisał:
                    >
                    > > skrawek.nieba napisała:
                    > >
                    > >
                    > > > Ciekawe rzeczy tu wypisujecie.
                    > > Taka mam nadzieje:)))
                    > > > Andreas a kto do Ciebie pasuje skoro Kochanica odpada??
                    > > Nie moge powiedziec...:(
                    > Nie bądź taki:(
                    Bede taki; i nie bede ujawnial swych slodkich tajemnic -
                    nieznanej... blizej osobie..:((
                    • skrawek.nieba Re: Andreas, a poza zbieraniem dowodów pod tezę 19.12.08, 23:59
                      Wreszcie się odezwałeś. Szkoda, że nie chcesz komus obcemu tego
                      napisać. Czego tu się obawiać? Nikomu nie zdradzę na bank.
                      • andreas3233 Re: 20.12.08, 01:10
                        skrawek.nieba napisała:

                        > Wreszcie się odezwałeś.
                        Owszem:))
                        Szkoda, że nie chcesz komus obcemu tego
                        > napisać. Czego tu się obawiać? Nikomu nie zdradzę na bank.

                        NIE ma mowy...:)))
                        • skrawek.nieba Re: 20.12.08, 14:57
                          Na maila boisz się zdradzić nick tej osoby?
                          Chciałam tylko znać Twój gust. Nie lecę na Ciebie broń Boże.
                          Zostaje Tygrysio_Misio, Bertrada, Mahadeva i Lacido. To osoby,
                          których tu najwięcej. To musi być któraś z nich!
                          • lacido Re: 20.12.08, 15:41
                            a skąd pomysł, że to ktoś kto pisze a tym wątku? (mnie możesz wykluczyć :)
                            • skrawek.nieba Re: 20.12.08, 21:26
                              lacido napisała:

                              > a skąd pomysł, że to ktoś kto pisze a tym wątku? (mnie możesz
                              wykluczyć :)

                              Nie wiem:)
                        • skrawek.nieba Re: 20.12.08, 23:59
                          Napiiiiiisz:) Nie bądż taki.
                          • andreas3233 Re: 21.12.08, 00:44
                            skrawek.nieba napisała:

                            > Napiiiiiisz:) Nie bądż taki.

                            NIE!! :))))
                            • skrawek.nieba Re: 21.12.08, 20:25
                              andreas3233 napisał:

                              > skrawek.nieba napisała:
                              >
                              > > Napiiiiiisz:) Nie bądż taki.
                              >
                              > NIE!! :))))

                              Droczysz się ze mną.
                              • andreas3233 Re: 21.12.08, 22:23
                                skrawek.nieba napisała:

                                > Droczysz się ze mną.

                                Nie droczyc sie..?:))
                                • skrawek.nieba Re: 21.12.08, 23:05
                                  Nie, napisac prosto z mostu kto :)
                                • skrawek.nieba Re: 22.12.08, 22:36
                                  andreas3233 napisał:

                                  > skrawek.nieba napisała:
                                  >
                                  > > Droczysz się ze mną.
                                  >
                                  > Nie droczyc sie..?:))

                                  Co mam zrobić żebyś mi to zdradził?
    • mahadeva dla tej, z ktora maja wiecej anala... 15.12.08, 01:32
      • andreas3233 Re: dla tej, z ktora maja wiecej anala... 15.12.08, 23:03
        tak..myslisz...?

        Ciekawa hipoteza...
        • tygrysio_misio Re: dla tej, z ktora maja wiecej anala... 15.12.08, 23:04
          ale bledna logicznie...jesli chca anala to powinni dbac,zeby nie bylo kupy...
    • andreas3233 Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:00
      Aby sprawdzic, czy samce srokoszy wkladaja wiecej energii w
      zasilanie swych partnerek - czy tez kochanek; badacze zarejestrowali
      rodzaje podarkow zywnosciowych oferowanych powyzszym samicom - przez
      22 samce srokoszy.
      Okazalo sie, ze srednia wartosc energetyczna podarunku oferowanego
      kochance - wynosila: 75 KJ, zas partnerce: 19 kJ ( kilodzuli ).
      • tygrysio_misio Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:03
        bo o partnerke dba sie zeby nie byla za gruba...bo co powiedza koledzy...

        a kochanka jest tajna to co za roznica...a poza tym... w krogly tyleczek lepiej
        sie pakuje...
        • andreas3233 Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:32
          tygrysio_misio napisała:

          ...a poza tym... w krogly tyleczek lepiej
          > sie pakuje...

          Faktycznie:)), a skad wiesz...?
          >
          >
          • bertrada Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:45
            W kwestii anala też jesteś ekspertem? ;D
            • andreas3233 Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:59
              bertrada napisała:

              > W kwestii anala też jesteś ekspertem? ;D

              A czy masz jakies pytanie...?:)))
              • tygrysio_misio Re: Srokosze..... 16.12.08, 00:00
                czy to naprawde nie brudzi...bez wzgledu na stan jelita???

                a moze powinnam spytac Madahlewy??
              • bertrada Re: Srokosze..... 16.12.08, 00:08
                Na razie nie mam. Ale jakbym kiedyś miała jakieś wątpliwości, to zwrócę się do
                ciebie. ;))
          • tygrysio_misio Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:46
            naiwnie wierze pewnemu samcu;]
      • lacido Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:07
        w jaki sposób stwierdzali która to ślubna a która kochanka?
        • tygrysio_misio Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:09
          zapewne obserwujac je..wiedza z ktora byl rok wczesniej... a ktora jest nowa...
          • lacido Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:19
            ale nowa może stać się aktualną no nie - wiesz jak to w życiu bywa :P nowszy
            model i te sprawy
        • kochanica-francuza Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:10
          lacido napisała:

          > w jaki sposób stwierdzali która to ślubna a która kochanka?

          ślubna na jajach siedziała?
          • lacido Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:20
            na jego jajach??????

            ;)))
            • kochanica-francuza Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:28
              lacido napisała:

              > na jego jajach??????

              Yhy, żeby do kochanki nie mógł polecieć.
              • lacido Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:30
                ale może jak sprytna kochanica to tez tak robi a wtedy żonce przypada niechlubne
                miało tej drugiej ;/
      • bertrada Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:31
        O kochankę trzeba bardziej dbać. Skoro biedaczka nie może liczyć na pomoc w
        odchowaniu piskląt, niech się chociaż pożywi. Będzie miała chociaż zapas sadła
        na ciężkie czasy.

        Wniosek pierwszy:
        Jak mężczyzna daje kobiecie kosztowne i wysokokaloryczne prezenty, to znaczy, że
        chce ją tylko puknąć. Jak nie daje nic, to chce się żenić.
        Wniosek drugi:
        Pulchne kobiety są dlatego pulchne, że są niewierne. Ich BMI jest wprost
        proporcjonalne do wielkości rogów partnera.
        ;)
        • andreas3233 Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:42
          bertrada napisała:

          > Wniosek drugi:
          > Pulchne kobiety są dlatego pulchne, że są niewierne.
          Bardzo interesujacy wniosek:))) Ciekawe tylko czy wszystkie pulchne
          kobiety, zgodza sie z nim..?
          Ich BMI jest wprost
          > proporcjonalne do wielkości rogów partnera.
          Bardzo interesujaca zaleznosc...
          Czy masz jakies konkretne dane..?
          > ;)
    • andreas3233 Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:29
      Samce srokoszy czesto chwytali: jaszczurki, norniki i inne ptaki -
      dla kochanek; co wymaga wlozenia 6 razy tyle wysilku, co zlapanie
      owadow, ktore wreczali partnerkom.
      • kochanica-francuza Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:32
        andreas3233 napisał:

        > Samce srokoszy czesto chwytali

        chwytały
        • andreas3233 Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:36
          kochanica-francuza napisała:

          > andreas3233 napisał:
          >
          > > Samce srokoszy czesto chwytali
          >
          > chwytały

          Faktycznie..:))); przepraszam za blad...
      • bertrada Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:33
        To jaszczurka ma tylko 75kJ? Kurczę, chyba przejdę na jaszczurkową dietę.
      • lacido Re: Srokosze..... 15.12.08, 23:42
        w jaki sposób zmierzyli ten sześciokrotny wysiłek? stratą wagi samca czy jak?
    • andreas3233 Re: Srokosze..... 16.12.08, 22:57
      Badacze: prof. Piotr Tryjanowski, UAM Poznan i dr Martin Hromada
      Uniwersytet Pld Czech, Czeskie Budziejowice.
    • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 19.12.08, 17:14
      Nie wiem czy to ostatni post, ale dorzuce swoje 4 grosze ;)
      Tylko, ze nie przeczytalam wszystkich komentarzy...bo cos na
      zupelnie inna droge zeszly...:/

      No prosze...Zupelnie jak w zyciu ludzi...szkoda...
      Bardziej podoba mi sie pierwsza czesc, bez kochanek...:P
      ...ale jak samiec sie znudzi 'stara' zona to zamiast probowac
      podsycic zar, idzie na latwizne i szuka kochanki/ek...
      Co do podarkow...Zapewne dla 'kochanek', ptasianek, whatever, samiec
      srokoszowy daje cos lepszego...Musi dbac o nie bo w przeciwnym
      wypadku go pogonia...Kochanki tez zapewne nie sa stale ;P Jak to w
      zyciu...
      • andreas3233 Re: Srokosze..... 19.12.08, 22:57
        dotyk_wiatru napisała:

        > Nie wiem czy to ostatni post, ale dorzuce swoje 4 grosze ;)
        > Tylko, ze nie przeczytalam wszystkich komentarzy...bo cos na
        > zupelnie inna droge zeszly...:/
        >
        > No prosze...Zupelnie jak w zyciu ludzi...szkoda...
        > Bardziej podoba mi sie pierwsza czesc, bez kochanek...:P
        > ...ale jak samiec sie znudzi 'stara' zona to zamiast probowac
        > podsycic zar, idzie na latwizne i szuka kochanki/ek...
        > Co do podarkow...Zapewne dla 'kochanek', ptasianek, whatever,
        samiec
        > srokoszowy daje cos lepszego...Musi dbac o nie bo w przeciwnym
        > wypadku go pogonia...Kochanki tez zapewne nie sa stale ;P Jak to w
        > zyciu...
        Bardzo ladne podsumowanie!! Dziekuje:)))
        • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 19.12.08, 23:35
          Pojawiam sie w Twoich postach po dlugiej przerwie i z miejsca
          pochwala :)) Dziekuje :D
    • andreas3233 Re: Srokosze..... 19.12.08, 23:14
      Dziekuje wszystkim za udzial w dyskusji:))

      Na zakonczenie piosenka:

      uk.youtube.com/watch?v=gehQVNuk0F0&feature=related
      • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 19.12.08, 23:37
        :) chyba jednak tego nie znalam choc tytul jakis znajomy...:)
        • andreas3233 Re: Srokosze..... 21.12.08, 00:46
          dotyk_wiatru napisała:

          > :) chyba jednak tego nie znalam choc tytul jakis znajomy...:)

          Tak, to nie jest najnowszy hit...
          • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 21.12.08, 10:09
            Mi sie podoba:)
            Pamietasz? Te starsze piosenki maja dusze...
            • lacido Re: Srokosze..... 21.12.08, 15:12
              jasne a to nowe to po prostu chłam ;/
              • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 21.12.08, 20:33
                lacido napisała:

                > jasne a to nowe to po prostu chłam ;/

                To nie jest TO...Nie twierdzę, że wszystko jest do bani,
                ale...teksty często są byle jakie, wszystko nastawione jest na
                ilość, a nie na jakość...
                • lacido Re: Srokosze..... 21.12.08, 21:36
                  dotyk_wiatru napisała:

                  > lacido napisała:
                  >
                  > > jasne a to nowe to po prostu chłam ;/
                  >
                  > To nie jest TO...Nie twierdzę, że wszystko jest do bani,
                  > ale...teksty często są byle jakie, wszystko nastawione jest na
                  > ilość, a nie na jakość...

                  Może nie zauważyłaś, ale przeczysz sama sobie:
                  "Nie twierdzę, że wszystko jest do bani (...)wszystko nastawione jest na ilość,
                  a nie na jakość..."

                  Mylisz się. wszystko zależy od tego czy się samemu szuka czegoś co będzie
                  satysfakcjonujące czy tylko krytykuje to co leci w radiu
                  Moim sposobem jest pożyczanie odtwarzaczy od znajomych i przesłuchiwanie co oni
                  tam mają, często przejmuję od nich niektóre kawałki :)
                  • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 21.12.08, 21:51
                    lacido napisała:
                    > Może nie zauważyłaś, ale przeczysz sama sobie:
                    > "Nie twierdzę, że wszystko jest do bani (...)wszystko nastawione
                    jest na ilość,
                    > a nie na jakość..."

                    Nie wpisałam tam tylko słowa 'CZĘSTO'...Można było się tego
                    domyślić...:P

                    > Mylisz się. wszystko zależy od tego czy się samemu szuka czegoś co
                    będzie
                    > satysfakcjonujące czy tylko krytykuje to co leci w radiu
                    > Moim sposobem jest pożyczanie odtwarzaczy od znajomych i
                    przesłuchiwanie co oni
                    > tam mają, często przejmuję od nich niektóre kawałki :)

                    Nie krytykuję wszystkiego co słyszę w TV...czerpię co nieco od
                    znajomych...Jeszcze dużo nie wiem o muzyce, gatunkach itp. Nastawiam
                    się na rytm, głos itp. Słowa często odpuszczam, a klipów raczej nie
                    oglądam, bo są przesiąknięte erotyką...Tak jakby te osoby nie miały
                    nic do zaoferowania poza ciałem...To wygląda tak jakby świadomie
                    odwracały uwagę od głosu i tego, co śpiewają...

                    PS. Nie wiem czy ta uwaga tyczyła bezpośrednio mnie...TA czyli o
                    krytykowaniu...
                    • lacido Re: Srokosze..... 21.12.08, 21:59
                      wybacz, ale dlaczego mam się domyślać tego czego nie napisałaś? to się nazywa
                      nadinterpretacja :)

                      > Nie krytykuję wszystkiego co słyszę w TV...

                      Nie napisałam, że Ty tak postępujesz, ale w takim razie na podstawie czego tak
                      krytykujesz współczesną muzykę skoro nie na podstawie tego co leci na bieżąco w
                      mediach, na podstawie swego gustu czy jak?

                      "a klipów raczej nie> oglądam, bo są przesiąknięte erotyką.."

                      niech zgadnę opuściłaś "często", "zazwyczaj", "na ogół" * ;)
                      Zgodnie z drzewkiem mój post i to co w nim było, było do Ciebie.

                      * niepotrzebne skreślić
                      • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 21.12.08, 22:09
                        Złośliwa jesteś i nie wiem dlaczego...:/
                        Masz coś do mnie?
                        • lacido Re: Srokosze..... 21.12.08, 22:17
                          Rozumiem, że to koniec dyskusji.
                          Zauważyłam brak logiki w Twej wypowiedzi i generalizowanie, jeśli czujesz się
                          tym urażona to nie miałam takiego zamiaru.Myślałam, że nie jesteś z tych, co to
                          tak osobiście traktują wypowiedzi innych, co niby miałabym mieć do Ciebie skoro
                          Cię nie znam?
                          Z resztą to i tak nie miejsca na rozmowy nie na temat, bo znowu mi się oberwie
                          za rozp..anie wątku ;/
                          • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 21.12.08, 22:23
                            lacido napisała:

                            > Rozumiem, że to koniec dyskusji.
                            Źle zrozumiałaś...

                            > Zauważyłam brak logiki w Twej wypowiedzi i generalizowanie,
                            No tak...Logika nie jest moją mocną stroną ;)) a
                            uogólnianie...staram się tego unikać...zawsze piszę w odniesieniu do
                            siebie, z mojego punktu widzenia...co nie znaczy, że nie liczę się
                            ze zdaniem innych...

                            > jeśli czujesz się
                            > tym urażona to nie miałam takiego zamiaru.
                            Spoko :)

                            >Myślałam, że nie jesteś z tych, co to
                            > tak osobiście traktują wypowiedzi innych, co niby miałabym mieć do
                            Ciebie skoro
                            > Cię nie znam?
                            Jestem 'przeładowana' emocjami; zawsze podchodzę do wszystkiego
                            emocjonalnie; czasem to dobrze, czasem nie...Zapytałam, bo czasem
                            ludzie w ten sposób podchodzą do ludzi i 'atakują' dla zasady...

                            > Z resztą to i tak nie miejsca na rozmowy nie na temat, bo znowu mi
                            się oberwie
                            > za rozp..anie wątku ;/
                            Od Andreasa?
                            • lacido Re: Srokosze..... 21.12.08, 22:30
                              No to fajnie, że sobie wyjaśniłyśmy :) nie chciał Cię atakować tylko jakoś tak
                              rzuciło mi się w oczy to co napisałaś o muzyce bo ja mam zupełnie odmienne
                              zdanie i oczywiście postanowiłam to napisać.Ostatnio poszukuję nowości na
                              regionalnym rynku muzycznym i jestem bardzo zaskoczona tym, jak bardzo
                              różnorodną muzykę słyszę i wydaje mi się, że na całkiem niezłym poziomie (znawcą
                              jednak nie jestem)
                              Nie traktuj tak osobiście tego co piszę :) bo to nie jest personalny atak tylko
                              moja kontra :)
                              Od Andreasa a od kogo? W sumie to rozumiem, że takie dywagacje moga być
                              irytujące więc zaprzestanę tego :)))
                              • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 21.12.08, 22:55
                                lacido napisała:

                                > No to fajnie, że sobie wyjaśniłyśmy :)
                                :)))

                                nie chciał Cię atakować tylko jakoś tak
                                > rzuciło mi się w oczy to co napisałaś o muzyce bo ja mam zupełnie
                                odmienne
                                > zdanie i oczywiście postanowiłam to napisać.
                                Spoko...Tolerancyjna ze mnie postać...bo ja słucham baaaaardzo wielu
                                gatunków muzyki...poza tymi jasno wskazanymi w wizytówce :PP

                                Ostatnio poszukuję nowości na
                                > regionalnym rynku muzycznym

                                Ja preferuję raczej muzykę spoza kraju :P

                                i jestem bardzo zaskoczona tym, jak bardzo
                                > różnorodną muzykę słyszę i wydaje mi się, że na całkiem niezłym
                                poziomie (znawc
                                > ą
                                > jednak nie jestem)
                                > Nie traktuj tak osobiście tego co piszę :) bo to nie jest
                                personalny atak tylko
                                > moja kontra :)
                                Oki...:)

                                > Od Andreasa a od kogo? W sumie to rozumiem, że takie dywagacje
                                moga być
                                > irytujące więc zaprzestanę tego :)))
                                Ale wiesz...jak Andre natknie się na jakieś coś nie na temat to
                                omija to i luz powinien byc...
                                Poza tym...On już zakończył tu :PPP
                                • lacido Re: Srokosze..... 21.12.08, 23:00
                                  co do muzyki to nie szukam daleko, skoro dosłownie niemal za ścianą znalazłam
                                  coś fajnego :)

                                  w sumie masz rację co do Andreasa czyli można kontynuować :)))
                                  • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 21.12.08, 23:07
                                    lacido napisała:

                                    > co do muzyki to nie szukam daleko, skoro dosłownie niemal za
                                    ścianą znalazłam
                                    > coś fajnego :)
                                    Za ścianą?? ;>

                                    > w sumie masz rację co do Andreasa czyli można kontynuować :)))
                                    Tak mi się wydaje :) Głowy nie położę za to ;)
    • asidoo Re: Srokosze..... 20.12.08, 22:36
      Dawno się tak nie uśmiałam. Dziwny z ciebie człowiek, skoro jakieś sroki są dla
      ciebie wzorcem :DDDDDD
      • dotyk_wiatru Re: Srokosze..... 20.12.08, 23:00
        asidoo napisała:

        > Dawno się tak nie uśmiałam. Dziwny z ciebie człowiek, skoro jakieś
        sroki są dla
        > ciebie wzorcem :DDDDDD

        Srokosze i sroki to dwa rozne ptaki :P
        Co do wzorcow...Zastanawialam sie kiedys jak to jest ale nigdy nie
        spytalam ;) Myslalam, czy to ma jakies odniesienie do ludzi czy
        jak...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka