Dodaj do ulubionych

odtworzenie blony dziewiczej

28.12.08, 14:36
witam.
od dluzszego czasu nurtuje mnie pewien problem.
nie jestem juz dziewica. bardzo chcialabym poddac sie zabiegowi odtworzenia
blony dziewiczej. jesli do tego dojdzie, to czy bede mogla zataic fakt utraty
dziewictwa przed moim przyszlym malzonkiem bez konsekwencji jaka mogloby byc
uniewaznienie malzenstwa. zdecydowalam sie zalozyc ten watek, poniewaz ktos tu
juz poruszyl podobne zagadnienie.
z gory dziekuje za wyrozumiale odpowiedzi i przepraszam za brak polskich znakow.

Obserwuj wątek
    • facettt Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 14:43
      Oczywiscie, tak jak mozesz utajnic numer telefonu, tak za dodatkowa
      oplata mozesz utajnic kwestie zreperowania popsutej seksem blony
      dziewiczej.

      Ma to tylko jedna wade, ze jak klinika wyrzuci dokumenty
      pooperacyjne - to gdy blona peknie Ci sama i przed terinem klinika
      nie ponosi w tym momencie zadnej gwarancji :)
      • pure.water Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 14:50
        dziekuje za probe potraktowania mojego problemu powaznie :(
    • angazetka Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 16:09
      Jeśli to nie trolling - dziewczyno, po co Ci ten cyrk???
      • obrotowy ma islamuska - kandydata na meza :) 28.12.08, 16:14
        angazetka napisała:

        > Jeśli to nie trolling - dziewczyno, po co Ci ten cyrk???

        Ostatnio jest taka moda w pewnych kregach :)
        pewnie ma kandydata na meza - jakiegos islamuska :)
        • pure.water Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 28.12.08, 16:38
          chodzi o to, ze bardzo mi sie podoba pewien arab. on jest przyjacielem rodziny i
          dosc czesto sie widujemy. wiem, ze z nikim sie nie spotyka, bo ma swoje zasady,
          ze nie powinien widywac sie z dziewczynami sam na sam. a ja chcialabym odtworzyc
          blone, zeby mu jakos zaimponowac i zeby wzrosla moja wartosc w jego oczach. tak
          bardzo mi na nim zalezy.
          • kadfael Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 28.12.08, 16:43
            Po prostu słów brak....
            • fuks0 Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 28.12.08, 16:49
              dokładnie...
          • artemisia_gentileschi Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 28.12.08, 16:46
            Zalozmy, ze Ci sie uda go wkrecic. A po slubie chusta na leb, gary i
            wystep w programie Krzysiu Rutkowski ratuj. Ech, naiwnosc:/
            • netty2 Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 29.12.08, 01:14
              Hoo hoo hoo, moment.
              Prosze, nie piszcie takich glupot, bo mnie normalnie wlos na lbie
              debem staje !
              A jak sie wyjdzie za maz za katolika, to co...seks tylko do
              prokreacji, dzieci co 9 mesiecy, molitwa ^rzed posilkiem
              i...coroczna pielgrzymka do Czestochowy ??? :):)
              Lo Boze !!
              • artemisia_gentileschi Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 29.12.08, 09:54
                Jesli za praktykujacego, moherowego katolika - to mniej wiecej tak
                to wyglada, z tym zastrzezeniem ze seks nie sluzy tylko do
                prokreacji.
                Co do malzenstw z muzulmanami - radze najpierw pomieszkac troche w
                islamskim kraju, a potem dopiero sie wypowiadac.
                • netty2 Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 29.12.08, 23:36
                  Tu nie chodzi o licytacje.
                  Mieszkac nie mieszkalam, zona muzulmanina bylam kilka lat. Z nim do
                  rodziny w "jego" kraju jezdzilam. Ani do garow mnie nie gonil ani
                  chustka nie grozil :)
                  • artemisia_gentileschi Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 31.12.08, 16:55
                    Ja mieszkalam pare miesiecy, w Turcji, ktora jest takim niby
                    przykladem islamu "z ludzka twarza". Na szczescie Allah i wlasny
                    zdrowy rozsadek mnie przed blizszymi zwiazkami z Turkami uchronil,
                    ale mialam swietne pole do obserwacji i wyciagania wnioskow:)
                    Twoj zachowywal sie normalnie, bo nie byl u siebie. To jest
                    standard, nie jestem zdziwiona.
                    • netty2 Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 31.12.08, 19:57
                      Nie byl u siebie?? Wlasnie, ze byl i to jak najbardziej u siebie :)
                      Mogl mnie do garow zagonic, chustke na lew wlozyc i...zrobic mi
                      10cioro dzieciakow :)
                      Tylko, ze...on jest czlowiekiem inteligentnym i szanujacym kobiety :)
                      Obserwowanie z bliska to jeszcze nic - zyj z nimi, spoj z nimi, jedz
                      z nimi - wtedy zobaczysz jacy sa.
                      • artemisia_gentileschi Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 31.12.08, 20:12
                        Wlasnie to robilam, pracowalam dla tureckiej firmy, mieszkalam z
                        Turkami, mam tam mnostwo znajomych i bogate z nimi doswiadczenia:)
                        Najpierw piszesz, ze nie mieszkalas tam, a teraz ze byl u siebie?
                        Sorry, nie lapie.
                        • netty2 Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 01.01.09, 18:27
                          Nie mieszkalismy w jego kraju, ale przebywalismy tam czesto. Wtedy
                          byl u siebie i WCALE sie nie zmienial, gdy wracal do mamusi.

                          Nie znosze jak kto uogolnia !
          • zloty.strzal Re: ma islamuska - kandydata na meza :) 28.12.08, 19:12
            pure.water napisała:

            > chodzi o to, ze bardzo mi sie podoba pewien arab. on jest przyjacielem rodziny
            > i
            > dosc czesto sie widujemy. wiem, ze z nikim sie nie spotyka, bo ma swoje zasady,
            > ze nie powinien widywac sie z dziewczynami sam na sam. a ja chcialabym odtworzy
            > c
            > blone, zeby mu jakos zaimponowac i zeby wzrosla moja wartosc w jego oczach. tak
            > bardzo mi na nim zalezy.

            Naprawdę jesteś taka głupia czy tylko udajesz?
      • mona817 Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 16:38
        Dokładnie o to samo chciałam zapytać... Po co właściwie Ci ten
        zabieg?
        Przecież kobiety są różnie zbudowane i nie zawsze krwawienie jst
        oznaką utraty dziewictwa...
        Swoją drogą nasze prababki potrafiły rozwiązać ten problem
        bezoperacyjnie, acz skutecznie ;o)
    • force_majeure Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 16:36
      Dziewczyno! A pomyślałaś, że Boga nie oszukasz?
      • mona817 Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 16:39
        No o Boga to ona nas nie pytała, więc może Go w to nie mieszajmy. Ok?
        • force_majeure Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 16:44
          Jak mamy nie mieszać w to Boga, skoro wspomina o unieważnieniu małżeństwa? Chyba
          powinna połączyć te dwa aspekty - Bóg i małżeństwo... Zastanów się dziewczyno.
          • mona817 Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 16:51
            Jeżeli zaczynasz z tej beczki to nie zapominaj o najważniejszym:
            Prawo kościelne i Bóg to nie to samo. Zastanów się chłopie...

            Jeśli ona ma ochotę okłamać faceta itd. to jej sprawa i ona się z
            tego osobiście z Bogiem rozliczać będzie, zakładając, że jakiś Bóg
            istnieje. Najwyraźniej decyzja została podjęta, teraz rozpatrujemy
            prawne konsekwencje "zatajenia".
            A unieważnić można również ślub cywilny. I gdzie tu miejsce na
            dywagacje o Bogu?
            • force_majeure Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:01
              Babo jak już ;)
          • mona817 Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:06
            "force_majeure napisał:"
            Chyba coś poplątali w gazecie, widać tu można zmienić płeć nawet o
            tym nie wiedząc...

            A swoją drogą ciekawe, czemu dziewczyny decydują się na podobne
            zabiegi? Czy są inne powody, niż tylko narzeczony muzułmanin?
      • obrotowy Boga to nie 28.12.08, 16:53
        force_majeure napisał:

        > Dziewczyno! A pomyślałaś, że Boga nie oszukasz?

        Boga to nie , ale allaha to mozna - gdyz ona chce przeciez za araba.
        Zwlaszcza, ze jak glosi stare porzekadlo - gdy allah spi
        - to nie widzi :)

        • netty2 Re: Boga to nie 29.12.08, 01:16
          Znow pieknie objawiona znajomosc muzulmanskiej kultury.
          To twoje powiedzenie, czy...staropolskie ? :):)Bog = Allah, ale moze
          ty jestes buddysta...
          • obrotowy belkot 29.12.08, 10:24
            netty2 napisała:

            Bog = Allah, ale moze
            > ty jestes buddysta...

            nie jestem buddysta, a to rownanie sobie wypraszam.
            • netty2 Re: belkot 29.12.08, 23:37
              Bog jest tylko JEDEN.
              To co ty sobie wypraszasz, to juz twoj problem :):)
              Taka jest niestety prawda.
      • pure.water Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:09
        nie boje sie boga. nawet nie wiem, czy istnieje. chcialabym tylko zaimponowac
        mezczyznie, stad ta decyzja o odtworzeniu blony.
        przyszla mi do glowy jeszcze jedna mysl... bo skoro ja nie przejmuje sie bogiem,
        a mezczyzna, w ktorym sie zauroczylam jest bardzo wierzacy, tzn ze ja takze bede
        musiala sie zmienic. teraz nie wiem, czy warto az tak poswiecac sie dla milosci.
        a wy jak myslicie?
        • artemisia_gentileschi Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:13
          Nie warto ani sie poswiecac, ani glupiec z milosci. Za swoj brak
          zdrowego rozsadku mozesz pozniej dlugo pokutowac, wiec lepiej sobie
          daruj.
        • force_majeure Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:26
          Skoro jesteś skłonna do zatajenia stanu faktycznego w jakim znajduje się twoje dziewictwo, to równie dobrze możesz pójść dalej w swoim oszustwie. Nie musisz się zmieniać, możesz oszukiwać. :/
          • open.virgin Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:33
            O, ja tak będę robić żeby mnie nie wurzucili z RCS!
    • open.virgin Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:23
      Muszę tutaj poprzeć założycielkę wątku. Błona dziewicza jest
      najwyższą wartością u kobiety. U niektórych jedyną (mówię o sobie)
      • force_majeure Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:27
        Ehhh. Czuję się taka bezwartościowa :(
        • open.virgin Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:30
          Boga nie oszukasz.
          • force_majeure Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:33
            Te słowa odczytuję codziennie o poranku. Poczucie winy wzrasta, wręcz cierpię...
            taka moja pokuta.
            open.virgin napisała:

            > Boga nie oszukasz.
            • rachela25 Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:38
              Weź rybi pęcherz nasączony krwią , podczas gry wstępnej włóż do
              pochwy. Efekt bedzie piorunujący , trzask pęcherza + krew
              • force_majeure Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 17:51
                To niehigieniczne.
    • malaszaramysz Jeżeli jest Ci to niezbędne 28.12.08, 18:38
      z powodów religijnych przyszłego malzonka ( a właściwie jego
      rodziny) to poszukaj w necie.Są kliniki,które zajmują się takimi
      sprawami.
      • pure.water Re: Jeżeli jest Ci to niezbędne 28.12.08, 19:07
        dziekuje za odpowiedz. juz mam upatrzona klinike ;) tylko teraz nachodza mnie
        rozne watpliwosci... czy warto
        • guernsey.1 Re: Jeżeli jest Ci to niezbędne 28.12.08, 19:19
          jesli sie zastanawiasz- warto czy nie warto to najpierw go poznaj
          lepiej i sie przekonaj... Przeciez jesli to dla niego wazne to nie
          pojdziecie do łóżka na pierwszej randce... A jesli stwierdzisz ze
          jednak warto z nim byc i bedzie juz miało do czegos dojsc (mniemam
          ślubu) to dopiero wtedy zdecyduj sie na zabieg, swoją drogą zabieg
          bardzo popularny w krajach arabskich stosowany przez wiele dziewczyn.

          P.S. taka moja mała rada -nie warto, i wiem ze mnie nie posłuchasz
          bo miłość jest ślepa i ja też nie słuchałam, ale byłam 2lata w
          związku z muzułmaninem i w pore sie wycofałam, ale Twoje życie Twój
          wybór. ja życze Ci powodzenia w podjęciu właściwej decyzji
          • guernsey.1 Re: Jeżeli jest Ci to niezbędne 28.12.08, 19:31
            i jeszcze cos do poczytania

            kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,96109,5355241,Czy_islam_i_brak_dziewictwa_dadza_sie_pogodzic_.html

            pozdrawiam
    • kochanica-francuza będziesz, ale jakbym miała zbędne trzy tysiące 28.12.08, 21:43
      tobym je raczej wydała na ciuchy, podróże i kursy językowe...
    • mahadeva Re: odtworzenie blony dziewiczej 28.12.08, 22:26
      zastanow sie, czy ciemnogrodzkie zwyczaje sa Ci naprawde bliskie? np to czekanie
      z seksem do slubu?
      poza tym - ja nie wiem, czy pan mlody w noc poslubna sprawdza czy wisi jeszcze
      kawalek skorki z latarka w reku :)))) chodzi raczej o to, jak dziewica reaguje
      na pierwszy seks - dla mnie bylo to nowe doznanie i raczej liczy sie opor materii :)
    • soulshunter Re: odtworzenie blony dziewiczej 29.12.08, 10:14
      na twoim miejscu rozgladnalbym sie za jakims przystojnym murzynem. Oni nie robia
      problemu z powodu blonki a i maja sie czym pochwalic, wiec problem zniknie i
      przyjemnosci wiecej. Jak widzisz same plusy ;)
    • zgred.polarny Re: odtworzenie blony dziewiczej 29.12.08, 10:28
      Szparkę przejedź pędzlem, uprzednio zanurzonym w farbie
      chlorokauczukowej - po odparowaniu rozpuszczalnika błona będzie
      lepsza od oryginalnej [nie pęknie mimo wielokrotnego bzykanka]
    • tlustakrowa Re: odtworzenie blony dziewiczej 31.12.08, 16:50
      proszę link
      www.iqmedica.pl/odtwarzanie_blony_dziewiczej,p39.html
      Widziałam o tym reportaż na arte.
      podobno bardzo popularne w Japonii

      Tam też popularny jest zabieg wydłużania nóg, przepiłowuje się kość i zakłada
      szyny, rehabilitacja długa i bolesna.
      Chętnych nie brakuje.
      Nie widziałam tego w Polsce.
      Za biedni jeszcze jesteśmy.
      • kochanica-francuza Re: odtworzenie blony dziewiczej 31.12.08, 20:45

        > podobno bardzo popularne w Japonii
        >
        > Tam też popularny jest zabieg wydłużania nóg, przepiłowuje się kość

        I odsuwa od siebie obie jej części, by kość, już ukształtowaną, zmusić do
        przyrośnięcia i wypełnienia luki.

        Gdy ta zaczyna przyrastać, odsuwa się znowu i tak w kółko.

        Można przy okazji nogi stracić.
        • tlustakrowa Re: odtworzenie blony dziewiczej 31.12.08, 20:52
          > Gdy ta zaczyna przyrastać, odsuwa się znowu i tak w kółko.

          Nie maksymalnie do 3 czy 4 centymetrów.

          • kochanica-francuza Re: odtworzenie blony dziewiczej 31.12.08, 20:57

            > Nie maksymalnie do 3 czy 4 centymetrów.

            O! A myślałam, że wedle życzenia właścicielki nóg. Warto wiedzieć.
            • tlustakrowa Re: odtworzenie blony dziewiczej 31.12.08, 21:25
              Widziałam ten dokument jakieś cztery lata temu, mogło się coś zmienić.
              • kochanica-francuza Re: odtworzenie blony dziewiczej 01.01.09, 16:54
                tlustakrowa napisał:

                > Widziałam ten dokument jakieś cztery lata temu, mogło się coś zmienić.

                Chyba nie, ja też dawno o tym czytałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka