Dodaj do ulubionych

Tchórzostwo

30.12.08, 23:09
Tak sobie myślę, że tchórzostwo to jedna z cech, których nie lubię u ludzi
najbardziej. Każdy czasami jest asekurantem i konformistą, ale dużo zależy od
tego, czy wynika to z rozsądku, wygody czy właśnie z tchórzostwa. Pierwsze
rozumiem, drugie czasami też. Z tchórzami nie lubię mieć do czynienia ani
prywatnie, ani zawodowo - niestety tylko na prywatne kontakty mam wpływ.

Chodzi mi o postępowanie, postawę i wybory życiowe, a nie historie typu fobie,
ktoś się boi o bezpieczeństwo rodziny czy ktoś nie jest ryzykantem i nie gra w
pokera.
Obserwuj wątek
    • netty2 Re: Tchórzostwo 30.12.08, 23:18
      Zgadzam sie :)
    • mrs.g Re: Tchórzostwo 30.12.08, 23:19
      tchorzostwo jest wtedy gdy stoisz i widzisz jak okladaja kobiete i
      nic nie robisz, odwracasz twarz. Nie chodzi o to zeby sie bic.
      Udajesz ze nie idzisz, nie dzwonisz na policje itp. I podobne
      przypadki.
      • netty2 Re: Tchórzostwo 30.12.08, 23:31
        Nie, to to jest znieczulica !
      • silic Re: Tchórzostwo 31.12.08, 09:28
        A jak okładają mężczyznę i nic nie robisz to też to jest tchórzostwo ? Czy może
        coś innego ?
        • amelkalexi Re: Tchórzostwo 02.01.09, 18:59
          wtedy sobie mysle..."nalezy mu sie:P"...
      • july-july Re: Tchórzostwo 31.12.08, 10:52
        I to jest powszechne, niestety.
    • jane-bond007 Re: Tchórzostwo 30.12.08, 23:38
      ja nie lubie tchorzostwa i ludzi slabych
      poprostu staram sie takie osoby omijac bo czuje sie przy nich zle,
      odbieraja mi energie i radosc...
      • netty2 Re: Tchórzostwo 30.12.08, 23:40
        Dokladnie.
        Marudy co nic nie robia ze swoim probleme, to jak kula u nogi/
        Nie powiem, ze naleze do HERO, ale kurde...troche jaj sie
        przydaje :):)
    • silic Re: Tchórzostwo 31.12.08, 09:34
      To ja sobie pozwolę rzucić kamieniem.
      Ile razy zaryzykowałaś dla kogoś ? W pracy, w życiu. Zaryzykowałaś swoją pracę,
      zdrowie, pieniądze ?
      Łatwo jest pisać "tchórzostwo" ale jak odróżniasz je od rozsądku, wygody ?
      Czytasz w ludzkim myślach ? Wiesz czym się kierują, co biorą pod uwagę ?
      Równie dobrze można napisać, że skoro każdy czasem jest asekurantem i
      konformistą to znaczy, że każdy czasem tchórzy. To tylko eufemizmy.
      • july-july Re: Tchórzostwo 31.12.08, 10:49
        Nie zawsze odróżnisz tchórzostwo od rozsądku i wygody, ale mi chodzi o takie
        tchórzostwo, co aż bije po oczach. I nie tylko ryzykowanie dla innych, ale też
        ryzykowanie dla siebie. Akurat gdy pisałam ten wątek konkretna osoba chodziła mi
        po głowie - która uważa np. że normalni ludzie nie walczyli z komuną, tylko
        siedzieli cicho z obawy o własne tyłki. Ja wiem, ze nie każdy może być
        bohaterem, ale czasami samo podejście wystarczy. Ta sama osoba tak trzęsie
        portkami przed swoim przełożonym, że gdyby kazał to by go w d... pocałowała. Z
        drugiej strony boi się postawić swoim pracownikom, którzy maja fochy. Zero
        własnej godności, zero charakteru, a krzykacz jakich mało. Nie cierpię takich ludzi.
        • mkswb Re: Tchórzostwo 31.12.08, 12:25
          Ja mam przykład takiego tchórza w pracy. Facet się boi o cokolwiek zapytać swoją
          szefową (fakt histeryczna jest), nawet związane ze stanowiskiem, bo się boi
          ochrzanu. Czasami jest to tak absurdalne, że aż bije po oczach. Przykładem może
          być to, że w połowie października składałam wniosek o nową legitymację
          ubezpieczeniową i się go doprosić nie mogłam o zrobienie, bo bał się do niej
          pójść po podpis na tej legitymacji. Jest to normalna czynność, nie narażał się
          niczym. Dopiero mi zrobił wczoraj, jak mu zagroziłam, że jej naskarżę, że tyle
          czasu na nią czekam. Tfuuu taki facet, tfuuu taki człowiek
          • sunater Re: Tchórzostwo 02.01.09, 15:26
            "Odważny umiera raz a tchórz tysiąc razy" Fakt, takiego typowego tchórzostwa
            typu "głowa w piasek" nie trawię.
            • tlustakrowa To sie teraz nie nazywa tchórzostwo, ale 02.01.09, 20:34
              nieśmiałość.
    • litlleblack Re: Tchórzostwo 03.01.09, 01:06
      ja przepraszam, że tak głupio zapytam...czy tchórzostwo właśnie to
      nie wynika przypadkiem z wygody i tzw. rozsądku pod tytułem: "a co
      ja się będę się..."??? Nie popieram, choć nie powiem też, że do
      odważnych się zaliczam. Ludzka rzecz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka