Dodaj do ulubionych

Jak oduczyć się przeklinania?

02.01.09, 21:34
jw.
Obserwuj wątek
    • dziewice ja wiem ja 02.01.09, 21:36

      • dziewice Kapitan bomba bluzg 02.01.09, 21:37

        Kapitan bomba bluzg

        www.youtube.com/watch?v=9Ue5hP-t6Yk
        • waszunia Re: Kapitan bomba bluzg 02.01.09, 21:43
          Hehe o kurde to mi nie pomoze:d wrecz odwrotnie zawęzi zakres słownictwa:d
      • be_em co proponujesz, zamknąć usta? 02.01.09, 21:37
        pocałunkiem? ;)
        • dziewice Re: co proponujesz, zamknąć usta? 02.01.09, 21:38
          tak lewy wskasujacy w usta i prawy kciuk w tylek do tego smialy wewnetrzny masaz
          mysle ze taka terapia moglaby pomoc, co o tym sadzisz?
          • be_em Re: co proponujesz, zamknąć usta? 02.01.09, 21:40
            dziewice napisał:

            co o tym sadzisz?

            zademonstrujesz? ;)
            • dziewice Re: co proponujesz, zamknąć usta? 02.01.09, 21:42
              ogladaj lepiej bajke :)
              • be_em Re: co proponujesz, zamknąć usta? 02.01.09, 21:45
                dziewice napisał:

                ogladaj lepiej bajke :)

                tą z SAT 1 albo RTL 7? ;)
                • klinikka po jaką cholerę? 07.01.09, 22:19
                  bluzg jest częścią polszczyzny,piękną, śpiewną, twórczą, elastyczną i
                  równoprawną!! nikt mi nie będzie mówił jak mam używać ojczystego języka.
                  Jesteśmy baranami z przedszkola skoro pozwalamy się traktować jak harcerzyki
                  bądź ministranciątka. Pieprzyć cudze próby kontrolowania nas przez obłudnych,
                  ugrzecznionych wyżywających się w narzucaniu swego infantylnego widzimisię
                  świętoszków.
    • ziemia.ognista Re: Jak oduczyć się przeklinania? 02.01.09, 21:47
      Może nie przeklinałam nigdy jakoś specjalnie często, ale odkąd zmieniłam towarzystwo na całkowicie nieklnące to i mnie się udzieliło.
      • 3xm To proste 07.01.09, 12:37
        www.youtube.com/watch?v=pqYxfs_nMdo
      • koenzym Re: Jak oduczyć się przeklinania? 08.01.09, 00:02
        nie przeklinac wcale? przeciez to pozbycie sie waznego srodka ekspresji i
        waznych slow sluzacych komunikowaniu sie z ludzmi. tylko trzeba umiec z nich
        korzystac we wlasciwym miejscu i czasie!
        • fima To brak innego "waznego srodka ekspresji" 08.01.09, 03:32
          Prymitywowi umyslowemu i kulturowemu wystarczy pare plugawych slow
          do komunikowania sie z drugim prymitywem.

          koenzym napisała:

          > nie przeklinac wcale? przeciez to pozbycie sie waznego srodka
          ekspresji i
          > waznych slow sluzacych komunikowaniu sie z ludzmi. tylko trzeba
          umiec z nich
          > korzystac we wlasciwym miejscu i czasie!
          • teklana Re: To brak innego "waznego srodka ekspresji" 08.01.09, 15:14
            fima napisała:

            > Prymitywowi umyslowemu i kulturowemu wystarczy pare plugawych slow
            > do komunikowania sie z drugim prymitywem.

            Prymitywne jest ,to co Ty obwieszczasz nam wszem i wobec ;-)
            Kazdy ma prawo do swoich zachowań,jeśli przy tym nie rani innych
            osób.Wykształcony,a nawet niekoniecznie człowiek wie,jak zachować
            sie w konkretnej sytuacji.Nie ukrywałam i nie ukrywam nadal,że
            czasem lubie sobie przeklnąć i nie uważam się na prymitywa,czy chama.
            Natomiast narzucanie w tak ohydny sposób swojego zdania jest
            niegrzeczne qrwa mać ;-)
            • fima Trudno od Ciebie wymagac zlego zdania o sobie 09.01.09, 02:07
              Miej nadal takie wysokie mniemanie o swoim poziomie, tego Ci nikt
              przeciez nie broni.
              Tylko prosze Cie, nie klnij przy swoich dzieciach bo Ci kiedys
              odpowiedza jak niekulturalni i prymitywni.

              Przy cudzych dzieciach tez nie, bo ich rodzicom moze to sie nie
              podobac.

              teklana napisała:

              > Kazdy ma prawo do swoich zachowań,...Nie ukrywałam i nie ukrywam
              nadal,że
              > czasem lubie sobie przeklnąć i nie uważam się na prymitywa,czy
              chama.
              • teklana Re: Trudno od Ciebie wymagac zlego zdania o sobie 09.01.09, 09:07
                fima napisała:

                > Miej nadal takie wysokie mniemanie o swoim poziomie, tego Ci nikt
                > przeciez nie broni.
                > Tylko prosze Cie, nie klnij przy swoich dzieciach bo Ci kiedys
                > odpowiedza jak niekulturalni i prymitywni.
                >
                > Przy cudzych dzieciach tez nie, bo ich rodzicom moze to sie nie
                > podobac.

                zawsze ustosunkowujesz się do czyjegos zdania nie słuchajac go
                najpierw?W tym przypadku nie czytając?To wszystko o co prosisz mnie
                w swoim poscie to oczywiste oczywistości-jak dla osoby, która ma
                takie wysokie mniemanie o sobie.;-)
                ech ten nasz prymitywny i chamowaty polski naród ;-
                0
              • ilonka45 Re: Trudno od Ciebie wymagac zlego zdania o sobie 09.01.09, 12:43
                Do: fima: Moze nie przeklinasz, ale w wyjatkowo chamski sposob
                narzucasz innym swoje zdanie, nie wiem co lepsze. A co do dzieci to
                najlepiej je trzymac pod kloszem, bajki im czytac do 20 roku zycia i
                wmawiac, ze dzieci bocian przynosi, najlepiej tez nie wyprowadzac na
                ulice , bo nie daj boze uslysza jakies przeklenstwo...
                • fima Nie narzucam wlasnego zdania tylko je wypowiadam 10.01.09, 03:46
                  wypowiadam tez spokojnie i bez obrazy, jak najlakoniczniej, taka
                  swoja opinie:

                  "Chamstwo to takze i plugawe slownictwo - a plugawe slownictwo
                  uzywane wobec ludzi, ktorzy tego sobie nie zycza, to czyste
                  chamstwo i narzucanie komus swojej chamskiej obecnosci"

                  Ponadto: cham swoje dziecko wychowa na chama i bedzie z tego
                  jeszcze dumny.

                  Mam prawo do wypowiadania swojej opinii (od tego jest wlasnie
                  forum - od czasow greckich miejsce swobodnego jej gloszenia) i
                  naprawde mi nie zalezy na narzucaniu jej nikomu.

                  I jeszcze: uderz w stol, nozyce sie odezwa.

                  ilonka45 napisała:
                  > Do: fima: Moze nie przeklinasz, ale w wyjatkowo chamski sposob
                  > narzucasz innym swoje zdanie, nie wiem co lepsze. A co do dzieci
                  to
                  > najlepiej je trzymac pod kloszem, bajki im czytac do 20 roku
                  zycia i
                  > wmawiac, ze dzieci bocian przynosi, najlepiej tez nie wyprowadzac
                  na
                  > ulice , bo nie daj boze uslysza jakies przeklenstwo...
    • croolewna Re: Jak oduczyć się przeklinania? 02.01.09, 21:49
      ustal z partnerem, kimś z rodzeństwa albo współpracownikiem, z
      którym spędzasz dużo czasu, że jak któreś przyłapie drugiego na
      przeklinaniu to dostaje od niego jakąś kwotę pieniędzy, np. 10 czy
      50 zł. Ważne, żeby kara była dosyć dotkliwa finansowo ale bez
      przesady no i oczywiście zawsze egzekwowana.
      U mnie poskutkowało:)
      • kot_kreskowy84 Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 11:12
        Popieram, też wprowadziliśmy system z kasą. Za każde przekleństwo 5zł do szklanki na rachunki. I naprawdę się teraz baaaardzo pilnujemy.
        W sumie szkoda, bo za pierwszym razem rzeczywiście uzbieraliśmy na rachunki, a teraz pustawo w tej szklanicy ;)
    • panismok Re: Jak oduczyć się przeklinania? 02.01.09, 22:05
      Zastępować zwykłe bluzgi wyszukanymi, np. archaizmy i staropolszczyzna są piękne. Jak również absurdalne zestawienia:

      - dziewka wszeteczna w rzyć chędożona
      - syn kozy i traktora
      - masturbator intelektualny
      - dupogniot
      - pierdafony
      - wydupczyć
      - zasromany

      a ile przy tym literatury powstaje...
      • mona817 Re: Jak oduczyć się przeklinania? 03.01.09, 00:03
        > - dziewka wszeteczna w rzyć chędożona
        Jakież to poetyckie. Padłam ze śmiechu.
      • jarecki946 Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 14:38
        - skurczyflaku
        - sflądrysynu
    • hotally Re: Jak oduczyć się przeklinania? 02.01.09, 22:07
      Moze nagraj się na dyktafon i posłuchaj jak to prostacko brzmi...
    • kochanica-francuza Re: Jak oduczyć się przeklinania? 03.01.09, 00:10
      Używać bluzgów absurdalnych: zamiast k...a - np. kura zielona.
      • jurek.powiatowy Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 15:13
        Bluzg zazwyczaj jest emocjonalną formą ekspresji. Jeżeli ktoś kontroluje
        bluzganie czyli zamiast mówić k... będzie mówił kurka wodna, to znaczy, że
        równie dobrze może zaprzestać bluzgania. A swoją drogą kurka wodna jest równie
        nie na miejscu jak k....
        • 4g63 Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 16:42
          no właśnie chodzi o przekaz a nie o samo słowo, słowo samo w sobie nic nie znaczy
          • fima Z mamusia tez tak sie porozumiewasz? 08.01.09, 03:38
            Mamusia Cie przekonala ze "słowo samo w sobie nic nie znaczy"?
            Czy Tatus szanowny tez sie z tym zgadza?

            4g63 napisał:
            > no właśnie chodzi o przekaz a nie o samo słowo, słowo samo w
            >sobie nic nie znaczy
    • litlleblack Re: Jak oduczyć się przeklinania? 03.01.09, 00:32
      o motyla noga...:)
    • mira.bella Re: Jak oduczyć się przeklinania? 03.01.09, 00:40
      waszunia napisała:

      > jw.

      w sumie to dosc proste :D
      wyobraz sobie, ze twoj rozmowca (rozmowcy) jest w spiochach/pieluchach, bo w
      koncu kiedys w nich byl/byli. no i z glowy. caly majestat diabli wzieli :) i po
      co sie martwic przeklinaniem? :D
    • jonwol Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 11:33
      Zamiast bluzgać zacząć mówić "bociania noga" :-)
    • jermaczek Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 11:48
      Naprawdę CHCIEĆ się oduczyć przeklinania. Mocno postanowić :)
      Pilnować się.
      Wtedy się uda.
      • kissinger77 Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 12:25
        Ja też się staram z tym walczyć. Korzystam od jakiegoś czasu z takich furtek:

        zamiast "ku..." -> klasyk z Misia: "kurcze pióro"/"motyla noga" albo od
        niedawna: "kur zapiał"

        zamiast "ja pie..." -> "jasny gwint" lub "ja cie chromolę"

        Chociaż nie lubię jak za dużo korzysta się z angielskich słówek, niemniej zdarza
        mi się zakląć po prostu: "fak" :D
    • katgraf Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 13:25
      Najłatwiej wyeliminować wulgaryzmy poprzez przebywanie w kręgu ludzi
      nie przeklinających. Innej metody nie znam.
    • jurek.powiatowy Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 14:01
      Kwestia otoczenia. Jeżeli jesteś budowlańcem, którego koledzy przeklinają jak
      szewc - to nie da rady oduczyć się. Nie przeklinając będziesz odmieńcem. Czy
      masz taką silną wolę? Wątpię.
      Przeklinanie to mówienie automatyczne, emocjonalne. Postaraj się zwracać uwagę
      na to co mówisz, kontroluj się. Poszerz również sobie zakres słownictwa - czytaj
      książki. Przekleństwa używamy także wtedy, kiedy nie umiemy czegoś nazwać.
      Powodzenia.
      • teklana Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 14:38
        ale tak zupełnie i wogóle?Po co?Czasem trzebaby użyc przekleństwa
        dla stopniowania stanu emocji.Dlaczego mam powiedzieć "o
        cholercia",kiedy akurat myślę "o k.....wa"?Oczywiście zależy w
        jakieś sytuacji się znajdujemy,ale to każda osoba posiadająca
        odrobinę taktu wie ;-)
        • jurek.powiatowy Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 14:55
          Teklana ale po co używać przekleństwa? Mam wrażenie, że niektóre z przekleństw
          tak się wrosły w naszą kulturę, że nawet za niestosowne uznajemy nieużycie słowa
          Kur**a. Ale po co? Trzeba walczyć z tymi naleciałościami, które psują nam naszą
          piękną polszczyznę. I jeszcze jedno, im mniej przekleństw tym mniej
          emocjonalności. A to i serduchu się przyda:)
          • teklana Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 19:20
            jurku.powiatowy
            wiem kiedy ,z kim,przy kim......i jak się zachować tak by nie tracić
            swojego jestestwa ;-)Tłumienie emocji jest szkodliwe .sposób na
            upust każdy też ma swój,ponieważ każdy jest indywidualnością.Nie
            zamierzam trafiajac we wrony krakać jak i one ;-)
        • anga111 Re: Jak oduczyć się przeklinania? 08.01.09, 14:17
          Niech cię licho porwie. Moja babcia uważa, że najgorsze przekleństwo to pierun
          jasny, nawet gorszy od kur...
          Czasami wulgaryzm jest na miejscu np. w komedii "Seksmisja" :)
      • ilonka45 Re: Jak oduczyć się przeklinania? 09.01.09, 12:58
        Hahaha, swietne rady poczytaj ksiazki, dlaczego zakladasz, ze tylko
        ludzie prymitywni i ograniczeni przeklinaja? Nie przeklinam non-
        stop, ale mi sie zdarza i nie znaczy to, ze posluguje sie
        ograniczonym slownictwem, wrecz przeciwnie: czytam duzo ksiazek,
        znam bardzo dobrze 3 jezyki i umiem w nich przeklinac hehehe.
    • keicaam Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 15:59
      Za każdym razem , gdy stanie komunikacja miejska lub odetną ciepłą wodę , a ty
      zaczniesz mówić brzydkie wyrazy , Twoi znajomi powinni udawać , że cię nie
      słyszą i nie zwracać uwagi .
      Taką mam koncepcję , motyla noga ...
    • senta.fa A na ch.uj chcesz się oduczyć? 07.01.09, 19:18
      A na ch.uj chcesz się oduczyć przeklinać? Pier.dol to!
      • waszunia Re: A na ch.uj chcesz się oduczyć? 07.01.09, 20:32
        Nie używam k***, ch*** itd. jak przecinka,to taka droga na skroty, żeby wyrazic
        emocje ("coś jest za***ste" krótko zwięźle i na temat) Wydaje mi się, ze jak coś
        nas zdenerwuje to nawet jest zdrowe, żeby zakląć:D

        Kobiecie chyba jednak po porostu nie wypada kląć-ujmuje jej to hmmmm kobiecości,
        delikatności?
        • teklana Re: A na ch.uj chcesz się oduczyć? 07.01.09, 20:36
          i człowieczeństwa.Kobieta poza tym,że jest kobietą to i człowiekiem
          przy okazji ;-)
        • masher Re: A na ch.uj chcesz się oduczyć? 11.01.09, 19:47
          pierd.... :D kazdemu przystoi walnac bluzgiem jak ma taka potrzebe. czasem jest
          to jak kichniecie- odswieza cialo i umysl [reklama- czytaj dalej] hehhehhehhee

          smiesznie czasem wyglada jak kogos nosi ale nie przeklnie. nosi to w sobie nosi,
          krew go zalewa, w myslach zabija kazdego w najokrutniejszych meczarniach wyzywa
          jak sie tylko da ale nie poooooooooooowieeeeeeee 'brzydkiego slowa' lol to jest
          dopiero kuriozum ;) wiec bluzgajmy jak musimy, byle nie przesadzac.
    • essene Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 21:46
      oduczam się.
      Motywacja?
      Świadomość tego, że czasami wyrażam się jak dresiarstwo, które stoi pod moim blokiem - wystarcza.
      Te wspaniałe poczucie wyższości ewolucyjno- cywilizacyjnej, które w w sobie hołubię i któremu staram się przymnażać realnych powodów...:D
    • jasio.4 Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 21:51
      Wystarczy zacząć szanować siebie i innych! Można sobie wyobrazić, że się jest na
      przyjęciu u królowej angielskiej. Niestety, ludzie najczęściej uczą się
      przeklinać we własnym domu rodzinnym, trudno im więc potem zrozumieć do końca na
      czym polega niewłaściwość tego postępowania. Podobnie zresztą jest z
      "puszczaniem bąków" czy czkaniem. To są dźwięki naturalne ale wstydliwe, nawet w
      świecie średnio cywilizowanym. Tu też dobrze sobie wyobrazić wizytę u królowej a
      co najmniej u potencjalnego pracodawcy. Czym gorszy jest własny domownik? Ważne
      jest też czy się chce kimś być, czy kogoś udawać!
      • waszunia Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 22:32
        dobre porównanie: nie toleruje głosnego bekania domowników a tym bardziej
        bąków...fuj:/
    • prorok21 Re: Jak oduczyć się przeklinania? 07.01.09, 23:52
      a może sparwdzone metody np moczone rózgi na doopę albo kostka mydła do buzi
    • fima To jezyk "ludu pracujacego miast i wsi" 08.01.09, 03:45
      dla ktorego szacunek kultywowano w PRLu.
      Tradycyjnie (i niezgodnie z marksizmem) jest to po prostu jezyk
      chamow.
    • bianka114 Re: Jak oduczyć się przeklinania? 08.01.09, 10:18
      Być prostakiem, czy mieć jakiś poziom? Żyć w rynsztoku, czy oddychać
      świeżym powietrzem? Podobno nad gustami się nie dyskutuje. Każdy ma
      jakiś wybór.
    • skrzydlate Re: Jak oduczyć się przeklinania? 08.01.09, 17:47
      obwetnij sobie język :-D
    • goscha Re: Jak oduczyć się przeklinania? 08.01.09, 23:12
      Wrzucaj do skarbonki 5 zł za każde przekleństwo, a fundusz przeznacz dla dziecka
      albo kogoś innego byle nie dla siebie.
      A zamiast brzydkich słów staraj się używać dziecięcych przekleństw typu: na
      skwaśniałe maliny albo krowia twarz:)
      • essene Re: Jak oduczyć się przeklinania? 25.01.09, 08:49
        "na skwaśniałe maliny albo krowia twarz:)"

        BUAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!

        nie tak dawno oglądałem z najmłodszą z sióstr Smurfy:)
        Rozwaliło mnie "na sto stułbi!!"
    • bucibubek A propos 08.01.09, 23:44
      www.remuszko.pl/chamstwo/
      Może to komuś pomoże?
      Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
      Stanisław Remuszko
      • fima Re: A propos - tez serdecznie pozdrawiam 09.01.09, 02:12
        Ale p.Stanislawie, to jedna ze spraw nas juz przegranych, chyba na
        zawsze. Dorzucic do slawnego koszyka... ;-)


        bucibubek napisał:

        > www.remuszko.pl/chamstwo/
        > Może to komuś pomoże?
        > Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
        > Stanisław Remuszko

      • artemisia_gentileschi Re: A propos 10.01.09, 21:56
        Inicjatywa piekna i skazana na niepowodzenie.
        Najlepiej nauczyc sie rzucac miesem w jakims oryginalnym jezyku, tak
        zeby nie pozbawiac sie srodkow ekspresji a przy tym nie wyjsc na
        chama;)
      • masher Re: A propos 11.01.09, 19:51
        jedno to mowa drugie to bycie prostakiem, bydlakiem itd... kogo sobie wybiera
        spoleczenstwo tego ma za reprezentanta. demokracji sie ludziom zachcialo... psia
        ich mac :] ze tak sie wyraze.
        to ze ktos przeklina w mediach wcale mnie specjalnie nie oburza. oburza mnie
        glupota, chamstwo, buractwo, kretynizm, klamstwo, oszukiwanie, zlodziejstwo itd.
        i moze jednak w tym kierunku isc a nie robic jakies puste protesty w sprawie
        bluzgow w zyciu publicznym. niestety ale nie tedy droga.
    • masher Re: Jak oduczyć się przeklinania? 11.01.09, 19:40
      po co? kur.. po co? :D

      ale powaznie... wiecej myslec co sie mowi, to raz. dwa, zastapic przeklenstwa
      jakims innym slowkiem np. taboret, ceglowka czy innym dowolnym. z czasem
      stwierdzamy ze jest nam to zbedne i mowimy juz normalnie. kiedys tak sie szybko
      oduczylem. ale zycie jest na tyle ciekawe ze przydaje sie czasem odrobina
      zaczerpnac z zespolu turreta i poklac doladnie na czym swiat stoi ;) mnie z tym
      dobrze, czasem jak walne bluzgiem na ulicy to az lzej mi na sercu. ile razy
      podchodze do swiatel na ktorych trzeba nacisnac przycisk i stoi banda debili i
      nikt k.... nie nacisnie tego jeb... gowien.a to musze podejsc pierd.... i walnac
      wiache. i momentalnie z miejsca mi lzej :D hehehhehhehhehe
      wniosek koncowy- wszystko co w normie jest zdrowe, potrzebne a nawet konieczne! :D
      • widok4 Zobaczcie kogo oburza "chamstwo, buractwo,itd": 12.01.09, 03:06
        masher napisał:
        > po co? kur.. po co? :D
        > ale powazniemnie z tym
        > dobrze, czasem jak walne bluzgiem na ulicy to az lzej mi na sercu.
        ile razy
        > podchodze do swiatel na ktorych trzeba nacisnac przycisk i stoi
        banda debili i
        > nikt k.... nie nacisnie tego jeb... gowien.a to musze podejsc
        pierd.... i walna
        > c
        > wiache. i momentalnie z miejsca mi lzej :D hehehhehhehhehe
        > wniosek koncowy- wszystko co w normie jest zdrowe, potrzebne a
        nawet konieczne!
        > :D
        • masher Re: Zobaczcie kogo oburza "chamstwo, buractwo,itd 12.01.09, 11:29
          chyba znamy dwie rozne definicje chamstwa i buractwa. jesli dla ciebie chamem
          jest ktos kto w zrozumialej sytuacji gdzie ludzie przejawiaja skrajna glupote
          bluznie jest chamstwem to wybacz dziecino... idz do klasztoru i okladaj sie
          bacikiem a moze twoj swiat stanie sie lepszy

          swoja droga, ciekawe gdzie twoja uwage a raczej insynuacje mozna zaklasyfikowac
          • widok4 Ci, ktorych za byle co lzysz uwazaja cie za chama 15.01.09, 03:50
            i slusznie. Pewnie nawet sie ciebie boja, co cie kreci.
            No, ale trafisz jeszcze na takiego, co cie ustawi jak nalezy.
            Pamietaj bowiem ze z chamem wygrywa zawsze lepszy od niego w te
            klocki - czyli wiekszy cham. A tych nigdy nie zabraknie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka