agiee1988
13.01.09, 20:17
otrzymuje rente dopoki sie ucze. z tego powodu postanowilam isc na studia,
wybralam kierunek ktory najbardziej mi odpowiadal z dostepnych w miescie.
coraz blizej do sesji, i zaliczen przedmiotow, a ja mam problemy z
zaliczeniami kolokwium. praktycznie w kazdym przedmiocie musze cos zaliczyc.
moglo by byc lepiej gdybym bardziej sie przylozyla (komputer i chlopak mnie
"zleniwili").
gdy mysle ze cos zaliczylam, dostaje wiadomosc od wykladowcow "niezaliczone"
no i znow cos musze poprawiac. tych przedmiotow uroslo, a najgorsze jest to ze
1 przedmiot poprawiam kilka razy, moge poprawiac ale czas ucieka.
wielokrotnie uslyszalam w "domu" - studia, studia, studia i jeszcze raz
studia, bo jak zrezygnujesz to stracisz rente. no i mam taki nacisk (czy
wylacznie dla kasy czy tez dlatego bo trzeba zdac studia do pracy? ciezko
powiedziec)
a ja sie boje (w ostatecznosci) ze nie zalicze przedmiotow (albo tego
najgorszego co poprawiam), a bedzie trzeba bedzie wyjawic prawde ze nie
studiuje juz.a odpowiedz na ta wiadomosc moze byc najgorsza i chyba bym
uciekla z domu predzej niz bym powiedziala "niestudiuje juz" ;p
mam zly humor, jestem nerwowa, jestem placzliwa, nieciesze sie, nic mi sie nie
chce, a tym bardziej nie wiem czy jest sens uczyc sie bo mam watpliwosci czy
zdam. wszyscy mowia : zdasz, tylko sie poucz
i jak sobie tutaj pomoc?