Dodaj do ulubionych

"depresja" i nacisk na studiowanie

13.01.09, 20:17
otrzymuje rente dopoki sie ucze. z tego powodu postanowilam isc na studia,
wybralam kierunek ktory najbardziej mi odpowiadal z dostepnych w miescie.
coraz blizej do sesji, i zaliczen przedmiotow, a ja mam problemy z
zaliczeniami kolokwium. praktycznie w kazdym przedmiocie musze cos zaliczyc.
moglo by byc lepiej gdybym bardziej sie przylozyla (komputer i chlopak mnie
"zleniwili").

gdy mysle ze cos zaliczylam, dostaje wiadomosc od wykladowcow "niezaliczone"
no i znow cos musze poprawiac. tych przedmiotow uroslo, a najgorsze jest to ze
1 przedmiot poprawiam kilka razy, moge poprawiac ale czas ucieka.

wielokrotnie uslyszalam w "domu" - studia, studia, studia i jeszcze raz
studia, bo jak zrezygnujesz to stracisz rente. no i mam taki nacisk (czy
wylacznie dla kasy czy tez dlatego bo trzeba zdac studia do pracy? ciezko
powiedziec)
a ja sie boje (w ostatecznosci) ze nie zalicze przedmiotow (albo tego
najgorszego co poprawiam), a bedzie trzeba bedzie wyjawic prawde ze nie
studiuje juz.a odpowiedz na ta wiadomosc moze byc najgorsza i chyba bym
uciekla z domu predzej niz bym powiedziala "niestudiuje juz" ;p

mam zly humor, jestem nerwowa, jestem placzliwa, nieciesze sie, nic mi sie nie
chce, a tym bardziej nie wiem czy jest sens uczyc sie bo mam watpliwosci czy
zdam. wszyscy mowia : zdasz, tylko sie poucz

i jak sobie tutaj pomoc?
Obserwuj wątek
    • kredka_kredka_kredka Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 13.01.09, 20:19
      Na Twoim miejscu już dawno bym zrezygnowała.
      Niektórzy na studia po prostu się nie nadają.
      • zloty.strzal Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 13.01.09, 23:46
        Jej historia jak zwykle mnie urzekła.
    • lisy Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 13.01.09, 20:24
      Piszesz tak: moglo by byc lepiej gdybym bardziej sie przylozyla
      (komputer i chlopak mnie "zleniwili")

      Życie łatwe nie jest, więc zastanów się jaką masz alternatywę - bo
      jeśli nie studia to musisz znaleźć pracę.

      Albo praca albo wziąć dupę w troki i do roboty.
    • jane-bond007 Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 13.01.09, 20:30
      ja na pierwszym roku gdy mialam ciepło bo olałam nauke w sytuacji
      podbramkowej kułam ile wlezie tj ustalilam:

      1.wstaje o 8 sniadanie i ucze sie do 12
      3. potem zajecia na uczelni/ czas wolny itd
      4. wracam jem obiad i siadam do nauki no na 4 godz
      6. godz 21 mam wolny wieczor na film/spotkanie z chlopakiem a jak
      nie to siedze nad ksiazka ile wlezie a jak juz nie moge to prysznic
      powtorka materialu i spac

      mialam taki scenariusz przez jakis czas a potem wyszlam na prosta -
      musisz sie przemóc, powiedz chlopakowi ze spotk. nie beda tak czeste
      bo musisz kuc, zamknij sie w pokoju i sie ucz, rysuj sobie schematy
      tabelki zakreslaj na kolorowo - latwiej zapamietasz, naklej sobie
      nad biurkiem jakas wielka sciage i patrz na nia od czasu do czasu,
      jesli masz problemy ze skupieniem sie to patrz intensywnie w jeden
      punkt i policz do 20-30 a potem przenies wzrok na ksiazke

      a na kolejna sesje ucz sie juz systematyczniej ;)

      w sumie skoro masz tyle poprawek to powtorka przedegzaminacyjna
      prawie zalatwiona ;)

      a nacisk jest bo bez renty mozecie sobie nie poradzic - nie dziwi
      mnie takie podejscie, moze malo delikatna ale jednak troska o Ciebie
      i Twoja przyszlosc
    • jagoda_pl Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 13.01.09, 20:34
      Studiowanie tylko po to, aby otrzymywać rentę jest bez sensu.

      Musisz zadać sobie kilka pytań... i na nie odpowiedzieć;):
      Wiesz co byś chciała robić w przyszłości?
      Czy te studia Cię do tego przybliżają?

      W obecnych czasach coś dziwnego się porobiło z tymi nieszczęsnymi studiami... Ludzie idą na nie "bo tak", "bo trzeba studiować", albo, że niby do pracy trzeba, choć pracuje się... jako magazynier w hurtowni (przypadek z życia wziety - taki wymóg stawiał szef, bo chyba wymyślił, że mgr to skrót od magazynier;P).
    • looneczka Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 13.01.09, 21:03
      wyjścia są tylko dwa. albo zrezygnować i znaleźć pracę albo
      przysiąść nad książkami i wszystko zdać. a mogłabyś powiedzieć co
      studiujesz? ;p
      • awe26 właśnie agiee, jakie studia robisz? 13.01.09, 21:11
        dlaczego wybralas taki trudny kierunek?
        • anulkina Re: właśnie agiee, jakie studia robisz? 13.01.09, 21:23
          a moze wyjsciem byloby nie pojscie na studia, a studium policealne/pomaturalne??
        • agiee1988 Re: właśnie agiee, jakie studia robisz? 13.01.09, 21:24
          no wlasnie, trzeba przysiasc. niestety takie zycie, albo praca albo studia.a
          praca u nas tragiczna ;/ no i wymogi studia bo praca

          studiuje zarzadzanie
          • jagoda_pl Re: właśnie agiee, jakie studia robisz? 13.01.09, 21:39
            A ja ponowię pytanie...

            Co oznacza "studia, bo praca"?
    • happy_time Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 13.01.09, 21:47
      jaki kierunek wybrałaś? studiujesz dziennie? Może liej wybrać
      zaoczne i iść do pracy?
      • agiee1988 Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 13.01.09, 22:30
        tu nie chodzi o to czy zaoczne czy dzienne a wogole studia zaoczne sa drogie. i
        jestem szczesliwa ze jestem na studiach dziennych

        - wogole to partner wie co to jest nauka na studiach i sam proponuje zebysmy sie
        rzadziej widzieli, tym bardziej ze beda egzaminy. to ja naciskam na spotkania z
        nim, bo lubie z nim przebywac, a pozatym moze nie swiadomie obawiam sie
        zerwania, wymienienia na inny model itp ale na codzien takie obawy nie
        wystepuja, dlatego czasami jak go nie widze zastanawiam sie czy istnieje w jego
        zyciu
        • varna771 Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 13.01.09, 23:58
          agee 1988 napisała
          - wogole to partner wie co to jest nauka na studiach i sam proponuje
          zebysmy sie
          rzadziej widzieli, tym bardziej ze beda egzaminy. to ja naciskam na
          spotkania z
          nim, bo lubie z nim przebywac.
          Po tym co piszesz widac,że masz pstro w głowie!!Chłopak Twój się
          wykształci i Cię zostawi,a Ty bedziesz rozpaczać,że zamiast czas
          poswiecić nauce, poswieciłas jemu!! a on sobie poszuka dziewczyny po
          studiach i wtedy dopiero kopara Ci opadnie!!!
    • durneip Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 14.01.09, 02:47
      czy sygnaturka agiee może być jakąś wskazówką, dlaczego ma ona problemy ze
      studiowaniem?
      • alpepe Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 14.01.09, 09:56
        błąd, nie może, a jest. Dziewczę smarkate umysłowo. Fiu bździu, fro pstro w
        głowie itd.
        Niestety, a za x lat powie do kogoś, jak do mnie matki, które przychodziły w
        sprawie swoich a moich uczniów dzieci: człowiek był młody,głupi, uczyć mu się
        nie chciało.
    • iwona334 normalnie :) 14.01.09, 10:06
      studia Ci napewno w zyciu nie zaszkodza :
      a bedziesz o "deko" madrzejsza.
      koncz, chocby srednio, a potem pomyslisz - co dalej.
    • akkknes Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 14.01.09, 14:26
      jezus, dziewczyno wspolczuje osobom ktore naprawde maja depresje i
      przez przypadek zajrzaly w twoj watek...

      jestes na studiach (w najkrotszym przyadku studiujesz od
      pazdziernika, ale juz wiesz ze to cos ponad liceum) i dziwisz sie ze
      kazdy przedmiot musisz zaliczyc? A przepraszam w podstawowce to co,
      wybieralas: teraz zalicze polski i plastyke a muzyke za rok??

      naiwnie wierzysz ze jak skonczysz studia to dostaniesz prace. wiesz
      ilu znam dyrektorow/prezesow ktorzy nie maja nawet mgr przed
      nazwiskiem? rozleniwil cie komputer ale piszesz 'studia bo praca'.
      aha i studiow sie nie zdaje, zdac to mozesz indeks w dziekanacie -
      studia sie konczy :)

      moze zacznij myslec, ze cos zaliczalas, to moze wtedy dostaniesz od
      wykladowcow wiadomosc 'zaliczone'? :D
      a tak na powaznie to zacznij sie po prostu uczyc. ja studiowalam dwa
      kierunki dziennie na raz i jakos mialam czas na chlopaka i na
      komputer. a no i u mnie w szkole nie mialam mozliwosci poprawiania
      czgos do usranej smierci.
      • katelg Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 14.01.09, 16:48
        Studia prez siłe dla renty się mijają z celem.
        • agiee1988 Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 14.01.09, 17:14
          anulka - bylam juz w szkole policealnej

          a co za problem nie miec studiow w aspekcie chlopak-dziewczyna

          znam pare. ona nie zdala matury, pracuje, a on zaczal studiowac.

          pozatym moj chlopak nie jest swiety. 3 raz podchodzi do studiow, w tym ze teraz
          zaczal drugi raz to samo co za 1 razem. ja przynajmniej nie mam pretensji o to
          co studiuje.

          mam powoli juz dosc takie zycia. jedynie chyba dostepne to praca za 600 zl jako
          (jak to powiedzialyscie) magazynier

          niestety tak to jest jak sie narzuca drugiej osobie co ma robic.

          czy moze byc tak ze ktos na mnie patrzy pod katem osoby ktora skonczyla studia i
          ma jako taka prace ale ogolnie mowiac, powodzi sie, albo ma srednie
          wyksztalcenie ale powiodlo sie jej sie w zyciu (praca, maz)? i tego samego
          oczekuje ode mnie?

          jesli chodzi o odp akkknes, mnie nie chodzilo o to ze wybiore sobie przedmioty
          ktore zalicze, tylko o to wlasnie ze wiekszosc przedmiotow narzucila mi sie na
          ost dni i nie radze sobie sama ze soba, przeroslo mnie to. otoczenie mowi -
          poradzisz sobie, zaliczysz, ale ja tego nie widze przyszlosciowo

          codziennie placze, malo sie ciesze, nic mi sie nie chce, czuje sie zaniedbana ,
          "niespoleczna" itp
    • miriam_73 Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 14.01.09, 17:25
      Depresja jest choroba i nalezy ją leczyć, jeżeli to faktycznie "to". Idź do
      psychiatry jak najszybciej, zanim zawalisz rok.
      • agiee1988 Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 14.01.09, 18:32
        moze to tylko przewrazliwienie? ogolnie to jestem melancholikiem.
    • mona817 Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 14.01.09, 18:46
      A na prace znajdziesz czas miedzy chlopakiem i komputerem?
      Zastanow sie, jesli facet ma odejsc, to odejdzie, nawet jesli sie do
      niego lancuchem przykujesz. Jesli bedziesz nalegala na spotkania, na
      ktore, on nie ma czasu, to zrobi to jeszcze szybciej.
      Chcesz byc wyksztalcona kobieta, czy moze masz to w nosie i tylko
      szukasz meza, bo wolisz prac skarpety, niz siedziec na ksiazkami? W
      takim zyciu tez nie ma nic zlego. Zastanow sie, my za Ciebie nie
      wybierzemy...
      A kierunek studiow zawsze mozna zmienic, skoro ten Ci nie
      odpowiada...
    • sanvitalia Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 14.01.09, 18:53
      studiuje się dla siebie, a nie dla rodziny, czy renty. Może jednak nie wybrałaś
      dla siebie dobrego kierunku, może jest dla ciebie za trudny i warto go zmienić.
      mogę cię pocieszyć, że ja przed pierwszą sesją byłam podłamana, bo podobnie jak
      u ciebie ze wszystkich przedmiotów miałam koła (a egzaminy dopiero później) i
      też niektóre musiałam poprawiać, ale jakoś poszło;)
    • jane-bond007 a czy Ty lubisz sie uczyc wlasnie tego? 14.01.09, 20:43
      czy wybieralas kierunek ze wzgledu na zainteresowania czy byly wolne
      miejsca? bo skoro tak Cie to meczy moze poprostu powinnas zmienic
      studia i po klopocie...

      a studia sa potrzebne - bez dwoch zdan, b ciezko jest znalezc
      satysfakcjonujaca prace i czuc sie w niej dobrze nie majac mgr
      • burmetka Re: a czy Ty lubisz sie uczyc wlasnie tego? 15.01.09, 12:48
        Mam dwie rady
        1. Jesli nienawidzisz kierunku, meczysz sie na ćwiczeniach bo Cie to nudzi ,
        dobija i w ogole nie interesuje, chce Ci sie żygac na samą mysl pojscia na te
        zajecia to OLEJ STUDIA , chyba ,ze zostal Ci ostatni rok to mimo wszystko warto
        sie przemeczyc
        2. Jesli ciekawią Cie studia, ale masz niepowodzenia typu -zaliczasz kolo po 15
        razy , to sie nie martw:P studia sa dla zdolnych i wytrwalych...Ja z powodu
        lenistwa zaliczalam kola po kilka razy , mialam wiele stresu z wlasnej glupoty,
        a teraz mam zajebista prace i kocham to co lubie, bo mimo tych nazwijmy przygod
        na studiach ,bardzo lubilam swoj kierunek , zatem pomysl czy go lubisz! i chcesz
        to robic
        Pozatym z tego co widze, tylko chlopak i TV, komputer, marnujesz zycie!!!!!!!
        trzeba miec czas na faceta, hobby ,zainteresowania ,ksiazkę ,kumpele itd.....!
    • powiewlata Re: "depresja" i nacisk na studiowanie 15.01.09, 12:54
      brak Ci mobilizacji wewnętrznej, jeżeli nie czujesz się na siłach to
      przerwij studia i zacznij szukać pracy, a jeżeli chcesz mieć nadal
      rentę to zabieraj się do nauki.. ustaw sobie w głowie priorytety i
      się nimi kieruj.. na poczatek proponuję mniej randek i
      przesiadywania przed kompem.. łykaj magnez i bierz się do roboty!
      pozdrawiam i powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka